DZIŚ JEST:   25   LUTY   2020 r.

Św. Cezarego z Nazjanzu
Św. Modesta z Trewiru
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 22  >   PRAWDA, DOBRO, PIĘKNO

Jerzy Wolak

Lekcja hiszpańskiej historii


Prezentowana od lipca do października w salach Muzeum Narodowego w Krakowie wystawa Skarby korony hiszpańskiej stanowi bezsprzecznie czołowe wydarzenie kulturalne bieżącego roku (a kto wie czy nie jedyny plus polskiej prezydencji w Unii Europejskiej?). Wystarczy bowiem uzmysłowić sobie, że przecież indywidualną wizytę niejednego z tworzących ją eksponatów setnie by w niejednym z polskich muzeów fetowano, a tu cała kolekcja – El Greco, Veronese, Tycjan, Tintoretto, Velazquez, de Ribera, Zurbarán, Breughelowie, Goya – wszyscy razem na przestrzeni kilkuset metrów kwadratowych.
 

Jednakowoż krakowska ekspozycja hiszpańskich skarbów sprawia wrażenie nieco chaotycznej, dobór wydaje się przypadkowy, jak gdyby skompletowany z „odrzutów” Patrimonio Nacional, a przy tym choć wielu goszczących na wystawie twórców jest istotnie pierwszej klasy, to ich dzieła już, niestety, drugiej. Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że u genezy takiego zbioru legła następująca scena:

Señores, robimy wystawę w Polsce, trzeba im coś posłać, ale bez przesady.

Bien, mamy trochę rzeczy w sam raz. O, tego Kobera im poślemy, co to ichnich infantów malował, a i te relikwiarze z Czech, to przecież gdzieś tam koło nich, i tę porcelanę miśnieńską, to też blisko…

– A może jeszcze portret Wettynówny, oni tam chyba kiedyś u nich panowali…

– Pewnie! A do tego Sittowa, no, wiecie, tego nadwornego malarza królowej Izabeli, to przecież Estończyk, rozumiecie, Kurlandia, te sprawy… Kiedyś to była część ich Rzeczypospolitej…

– Słusznie, to będzie ładny gest, zresztą Portret szlachcica z perłą nieduży jest, więc nikt jego braku w pałacu nie zauważy…

Señor director, proszę spojrzeć, tu jest coś ciekawego!

– W rzeczy samej! Carramba, nie wiedziałem, że w ogóle mamy takiego Carracciego!

– No, myśmy też nie wiedzieli, ale Miguelowi przypadkiem rozlała się kawa w magazynie i trzeba było powycierać. Odwijamy, patrzymy…

– Nada się, zapakujcie i to. Dodajcie też trochę figurek, mebli, naczyń, porcelany i będzie excelente.

Podobną scenę mógłby naszkicować ktoś złośliwy, nam jednak daleko do takiej postawy, przeto zauważymy istotny pozytyw, aczkolwiek zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż zaistniał on poza intencją twórców ekspozycji. Ot, po prostu tak wyszło. A chodzi o to, że dobór eksponatów na krakowską wystawę niezwykle celnie odzwierciedla koleje losu hiszpańskiej monarchii. Od Izabeli do Izabeli – taki tytuł mogłaby nosić. Dokładnie cztery stulecia dzielące rok 1469 (ślub Izabeli Kastylijskiej i Ferdynanda Aragońskiego) od roku 1870 (abdykacja Izabeli II z Burbonów) ujrzały bowiem proces gwałtownego a krótkotrwałego rozkwitu Królestwa Hiszpanii, po którym bezpośrednio nastąpił powolny uwiąd zakończony degeneracją, która o mało nie doprowadziła do całkowitego upadku państwa.
(...)

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Musimy skupić całą naszą uwagę na tym pokornym poruszeniu miłości płynącym z naszej woli. To zaś co dotyczy słodkości i pociech cielesnych albo duchowych, choćbyś je za bardzo święte i miłe uważał – powiedziałbym chętnie, gdyby szacunek i przyzwoitość na to pozwalały, że powinniśmy mieć względem nich pewną obojętność.

 
 

1831 – podczas powstania listopadowego doszło do bitwy pod Olszynką Grochowską. Maszerującym na Warszawę, liczącym ok. 59 tys. ludzi, wojskom feldmarszałka Iwana Dybicza zastąpiła drogę 40-tysięczna armia polska. Po krwawym boju Polacy wycofali się. Pod wrażeniem męstwa powstańców rosyjski dowódca porzucił zamiar bezpośredniego ataku na Warszawę.

 

Jak podkreśla patriarcha Kościoła chaldejskiego kardynał Louis Sako, głównym wyzwaniem chrześcijan na Bliskim Wschodzie jest samo przetrwanie. Chrześcijanie chcą, by ich dzieci żyły w bezpiecznych i stabilnych warunkach. Dlatego często decydują się na porzucenie własnej ojczyzny. Zadaniem Kościoła, również powszechnego, jest przekonać ich do pozostania na miejscu, udzielić im odpowiedniego wsparcia.

 

„The Owl House” – animowany serial wytwórni Walta Disneya, polecany dzieciom w wieku 7 lat i starszym, jest „komedią grozy”, promującą czary, demony i okultyzm. Serial potępiły amerykańskie organizacje prorodzinne.

 

Niemiecka policja zatrzymała kierowcę, który podczas karnawałowej parady w niemieckim mieście Volkmarsen wjechał w tłum i ranił co najmniej 30 osób, w tym 10 poważnie. Relacje świadków wskazują, że sprawca działał z premedytacją.

 


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.