DZIŚ JEST:   18   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Stanisława Kostki
Św. Józefa z Kupertynu
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 58  >   PRAWDA, DOBRO, PIĘKNO

Lalki do poprawki. Dzieciństwo powinno być piękne!

Lalki do poprawki. Dzieciństwo powinno być piękne!
fot.www.instagram.com/treechangedolls

Lalka to dla niejednej dziewczynki nieodłączny element dzieciństwa, synonim zabawy i szczęścia. Jako dorośli przyzwyczailiśmy się do współczesnych trendów i właśnie dlatego nie dostrzegamy sposobu, w jaki kształtują one dziecięcy świat. Dostrzegła to jednak Sonia Singh z dalekiej Tasmanii. I przypomniała, że dzieciństwo powinno być piękne.

 

Co zrobić, gdy dziecko zniszczy zabawkę? Jak zareagować, gdy okazuje się, że nowo zakupiona lalka ma obcięte włosy i nosi nowy, stworzony przez jej właścicielkę strój? Tylko się cieszyć, że dziecięca wrażliwość na piękno różni się od wizji producentów zabawek.

 

Współczesne lalki spoglądające na rodziców i ich dzieci ze sklepowych witryn bywają odpychające, a czasem wręcz koszmarne. Frankenstein, Drakula, Wilkołak – to już nie tylko bohaterowie kina grozy. Coraz częściej – niestety – to także lokatorzy dziecięcych pokojów i towarzysze zabaw. Gdy wydaje się, że jedno szaleństwo dobiega końca, natychmiast pojawia się kolejne. Lalki prezentują coraz bardziej wyzywający makijaż, stają się cięższe od zabawkowej biżuterii i jeszcze śmielej odkrywają swoje silikonowe ciała.

 

Moda nie oszczędza świata lalek i jak zawsze – jest zmienna i zaskakująca. Plastik i silikon są tworzywem jałowym. Wystarczy jednak, że zostaną odpowiednio uformowane i ozdobione, odziane w skąpe – oczywiście najmodniejsze – stroje, by dziarsko wmaszerować w świat dzieci na całym świecie. Czy to próba oswojenia z meandrami dorosłości? A może wyrachowana strategia obliczona na ogromne zyski? W końcu wśród codziennego pośpiechu niełatwo przystanąć i zastanowić się, co wraz z nową zabawką wkracza w życie naszego dziecka. A warto.

 

Warto poszukać zabawki, która towarzyszyć będzie autentycznemu (i mądremu) dorastaniu. Zdaje sobie z tego sprawę rosnąca liczba rodziców, w tym także i ci, którzy z zasady poszukują dla swoich pociech zabawek „nienowoczesnych”. Przedmioty, które kiedyś towarzyszyły dorastaniu naszych dziadków i rodziców, mogą nas wiele nauczyć. To co „oldskulowe” było piękne. I nie miało silikonu!

 

Piękno ze szpetoty

Sonia Singh mieszka na Tasmanii, ma trzydzieści pięć lat i jest spełnioną żoną i matką. Zasłynęła w wirtualnym świecie z nietypowego hobby. Zafascynowana światem lalek przywraca im utraconą niewinność. Kupuje je w sklepach ze starociami za jednego dolara, czasami za niewiele więcej. Także te zniszczone i pozbawione ubranek. Właśnie w tych najbardziej zniszczonych widzi największy potencjał. Zgodnie z zamysłem producentów, bywa że są przyozdobione krzykliwym makijażem, prezentują kształty zupełnie nieprzystające do realiów kobiecości. Czasem przypominają wręcz małe potworki.

 

Sonia dokonuje rzeczy niezwykłych. Skrupulatnie oczyszcza każdą lalkę z pierwotnego makijażu. Następnie, korzystając ze stonowanych barw nadaje jej twarzy naturalny charakter i realistyczny wygląd. Efekt tej pracy jest niezwykły: zabawka z oczami pełnymi ciepła, serdeczności, przyjaźnie spoglądająca na dziecko, które po nią sięgnie. Sonia sama przyznaje, że ciągle zaskakują ją reakcje ludzi, którzy po raz pierwszy biorą do ręki lalki, którym dała nowe życie. Po metamorfozie i w zupełnie nowych ubraniach stają się one bardziej realne. Jakie są pierwsze reakcje dzieci?

– Jakie ma piękne oczy!

– Te lalki są takie radosne!

– Ona wygląda jak moja koleżanka!

Taka metamorfoza oczywiście wymaga czasu i uwagi. Potrzebne są zmywacze, waciki, pęsety, pędzelki, farby, lakiery i – oczywiście – miejsce, w którym lalki mogą otrzymać nowe życie.

 

Zabawka ma dawać radość

Efekty pracy Sonii Singh poznały już dziesiątki tysięcy osób na całym świecie. Odnowione zabawki fotografuje jej mąż John i publikuje te zdjęcia w internecie. W mgnieniu oka zyskują one tysiące fanów. Codziennie pojawiają się setki próśb i pytań do specjalistki od lalkowych przemian.

Ogromnej pomocy udziela Sonii jej mama, która ręcznie wykonuje ubranka dla lalek. Dzięki temu każda zabawka ma własny charakter i jest niepowtarzalna. Stroje są zwyczajne i skromne. Bez najmodniejszych akcentów, świetnie za to podkreślające oryginalność każdej zabawki.

 

Zainteresowanie tą pracą ciągle rośnie. Poprzez media społecznościowe otrzymuje wyrazy wsparcia, zachęty i uznania. Zabawkowe metamorfozy wywołują entuzjazm nie tylko u dzieci, ale i u ich rodziców. Trudno się też temu dziwić. Reportaż poświęcony jej pracy zobaczyło już wiele milionów ludzi na całym świecie. Sonia prowadzi także sklep internetowy, razem ze swoją matką przygotowuje już nie tylko same lalki, ale i materiały pomagające rodzicom na całym świecie nadawać zabawkom unikatowego charakteru. Nagrodą za tę pracę są nie tylko pieniądze. To także radość córki dorastającej w otoczeniu zabawek, które są prawdziwymi towarzyszami dzieciństwa, a jednocześnie przypominają, że jest to czas szczególny – dla dziecka i dla jego rodziców.

 

Więcej informacji i zdjęć dokumentujących transformację lalek odnaleźć można na stronach internetowych www.treechangedolls.com.au oraz www.facebook.com/treechangedolls.

 

Grzegorz Skałka

 

Artykuł pochodzi z 58. wydania magazynu "Polonia Christiana"

 

Polonia Christiana 58

 

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

Choć w tej bitwie nieufność wobec siebie jest niezbędna, to jeśli nie będziemy mieli żadnej innej broni - albo rzucimy się do ucieczki, albo nieprzyjaciel pokona nas i zwycięży. Dlatego oprócz niej potrzeba nam także bezgranicznego zaufania do Boga. W Nim winniśmy złożyć całą nadzieję i od Niego spodziewać się wszelkiego dobra, pomocy i zwycięstwa. Skoro my, którzy jesteśmy niczym, sami sobie nie możemy zgotować niczego poza upadkiem, w niczym nie powinniśmy sobie ufać.

 
 

1860 – w bitwie pod Castelfidardo (niedaleko Ankony) wojska Ojca Świętego Piusa IX, na czele których stał gen. Krzysztof Lamoriciere, zostały pobite przez dysponującą ogromną przewagą armię Królestwa Piemontu. W trakcie bitwy szczególną chwałą okrył się półbatalion Franko-Belgów (późniejszych Żuawów Papieskich) oraz 2 batalion strzelców austriackich (w jego skład wchodziła liczna grupa chłopów z Galicji).

 

Portal Life News przytoczył wstrząsające fragmenty zeznania pielęgniarki, która w trakcie kongresowej debaty nad ustawą nakazującą ratowanie dzieci żywo urodzonych po nieudanej aborcji, opisywała jeden z tragicznych przypadków.

 

 

Obrońcy życia z Ekwadoru próbują zapobiec wprowadzeniu przez Zgromadzenie Narodowe pełnej legalizacji aborcji oraz wolnego dostępu do marihuany. Dzisiaj w stolicy kraju, Quito odbędzie się modlitwa obrońców życia i rodziny przed gmachem Parlamentu oraz przed wędrującą „Od Oceanu do Oceanu” kopią obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

 

Na kilka dni przed parlamentarną dyskusją nad ustawą bioetyczną, która m.in. rozszerza możliwość zapłodnienia pozaustrojowego na pary lesbijskie i samotne kobiety, francuscy biskupi katoliccy zorganizowali w poniedziałek konferencję na ten temat w paryskim Kolegium Bernardynów. Wyrazili tam swój sprzeciw wobec proponowanych rozwiązań i poparli zaniepokojonych nimi obywateli, którzy 6 października zamierzają uczestniczyć w manifestacji organizowanej w stolicy Francji.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.