DZIŚ JEST:   25   MAJA   2020 r.

Św. Grzegorza VII
Św. Bedy Czcigodnego, Doktora Kościoła
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 29  >   FELIETONY

Grzegorz Braun

Którędy na Moskwę?


Doświadczenia, jakie nabyli Polacy i w drodze na Moskwę, i w odwrotach stamtąd, byłyby doprawdy bezcenne, gdyby się o nich tak łatwo nie zapominało. Albo też raczej: gdyby narodowa pamięć o nich nie była tak wybiórcza. A warto te akurat rozdziały ojczystej historii czytać szczególnie uważnie, zwłaszcza z końcem mijającego roku – w czasie, na który przypadają tak okrągłe rocznice końca pierwszej (1612) i drugiej (1812) polskiej „moscoviady”.

Oto 7 listopada 1612 roku otwarły się w końcu bramy obleganej przez pospolite ruszenie Minina i Pożarskiego twierdzy i wynędzniała załoga pułkowników Strusia i Budziłły oddała się do niewoli. Równe cztery wieki temu nastąpiło zatem owo słynne „wypędzenie Polaków z Kremla”, po którego legendę sięgnęli w naszych czasach postsowieccy propagandyści szukający nośnego tematu, który pozwoliłby odejść od świętowania rocznic rewolucji bolszewickiej i bez zmiany daty państwowego święta napełnić je mniej internacjonalistyczną treścią. Tak więc w istocie służymy dziś Rosjanom za czarne charaktery w ich narodowej autoterapii. A niech tam – ważne, byśmy sami tę lekcję własnej historii dobrze odrobili.

Wspominajmy więc z dumą zdarzenia poprzedzające ów nieszczęsny koniec, cały ów początek i progres wojny moskiewskiej tak pięknie opisany przez wielkiego hetmana, Stanisława Żółkiewskiego. Przede wszystkim wspominajmy jego prześwietne zwycięstwo pod Kłuszynem (1610) – ów oszałamiający, z uwagi na dysproporcję sił, wyczyn ówczesnej polskiej „wunderwaffe” – husarii. Wspominajmy i tzw. „hołd ruski” (1611) – bicie czołem przed polskim królem i sejmem przez nieszczęsnych kniaziów Szujskich – moment, w którym mocarstwowość Rzeczypospolitej Obojga Narodów zdaje się szczytować. Ale wspomnijmy też, w jak piorunującym tempie roztrwonione zostały te strategiczne sukcesy i geopolityczne triumfy.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Mama dziecka z zespołem Downa pozwała rząd w związku z prawem do aborcji, które obowiązuje w Wielkiej Brytanii. Kobieta podkreśla, że obecne przepisy dyskryminują ono dzieci z upośledzeniem i traktuje jak obywateli drugiej kategorii.

 
 

W czasie epidemii trzeba zachowywać bezpieczny dystans. To każdy jakoś rozumie. Problem w tym, że wydawane rozporządzenia mijają się z logiką, a społeczeństwo otrzymuje od władz sprzeczne sygnały. Oto bowiem inne są „bezpieczne odległości” w sklepach, w przestrzeni publicznej, podczas szkolnych egzaminów czy w barach i kawiarniach, a inne w kościołach, w których – bez podania logicznych wyjaśnień – stosowane są najdalej idące ograniczenia! Co więcej, teraz okazuje się, że mowa tu nie o nakazach a zaleceniach… których nieprzestrzeganie może jednak niektórych słono kosztować. Ot, epidemiczna teoria względności w pełnej krasie.

 

Rada Europy ostrzegła przed potencjalnym wzrostem użycia broni biologicznej, takiej jak wirusy czy bakterie, w świecie po koronawirusie. Terroryści nie zapomną „wyciągniętych wniosków” podczas pandemii – przekonuje portal dw.com.

 

W kwestii ograniczeń w kawiarniach premier Mateusz Morawiecki został przez swoje zaplecze źle poinformowany, przepraszam za to; zalecenia dotyczące gastronomii miały mieć charakter „miękki”, a zostały wydane przez GIS w formie zalecenia obowiązującego – powiedział rzecznik rządu Piotr Müller.

 

– Kiedy na naszych oczach zło ateistycznego materializmu, które ma swoje korzenie w Rosji, w radykalny sposób kieruje rządem Chińskiej Republiki Ludowej, poznajemy, że wielkie zło komunizmu musi zostać uleczone u swych korzeni poprzez poświęcenie Rosji, według wskazówek Matki Bożej – mówił kard. Raymond Leo Burke podczas Rzymskiego Forum Życia, zorganizowanego przez Voice of The Family („Głos Rodziny”), zorganizowanego pod hasłem „Koronawirus w świetle Fatimy: tragedia i źródło nadziei”.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.