DZIŚ JEST:   20   SIERPNIA   2019 r.

Św. Bernarda z Clairvaux, Doktora Kościoła
 
 
 
 

Kto unieszkodliwił sowiecką flotę?

Kto unieszkodliwił sowiecką flotę?
Fot. Lukasz Dejnarowicz / FORUM

W maju roku 1984 główny skład amunicji Floty Północnej ZSRR eksplodował. Straty sprawiły, że groźba sowieckiej ekspansji na Zachód oddaliła się od ludzkości – jak się później okazało – na zawsze. Historycy uważają, że zdarzenie ochroniło świat przed wybuchem III Wojny Światowej, a wiele osób łączy wybuch w Siewieromorsku z Matką Bożą Fatimską. Dlaczego?

 

Do wojskowej katastrofy doszło, wedle jednej z wersji wydarzeń, 13 maja roku 1984, w Święto Matki Bożej Fatimskiej i w Wigilię pięćdziesiątnicy poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi przez świętego Jana Pawła II. Źródła rosyjskie informują niekiedy o 17 lub 18 maja, jednak inne niż data okoliczności zdarzenia i tak pozwalają łączyć swoiste rozbrojenie ZSRR z Fatimską Panią.

 

Lata 80. w Związku Sowieckim to czas społecznej stagnacji. Również wydarzenia polityczne nie były dla „imperium zła” korzystne. Uwikłanie się komunistycznego mocarstwa w wieloletnią i w końcu przegraną wojnę w Afganistanie wyczerpało potencjał Moskwy. Nowy prezydent USA Ronald Reagan nie zamierzał iść z „czerwonymi” na ustępstwa i swoimi decyzjami zmuszał Kreml do zbrojenia się ponad ekonomiczne możliwości. Zbliżał się czas ostatecznych rozstrzygnięć. „Albo my ich, albo oni nas” – myśleli z pewnością towarzysze z Komitetu Centralnego sowieckiej kompartii w czasach, gdy kierował nią militarysta Konstantin Czernienko, następca nie mniej zdeterminowanego do walki z Zachodem Jurija Andropowa.

 

„Imperium zła” zmuszone było dążyć do szybkich rozstrzygnięć, gdyż potencjał ekonomiczny nie pozwalał dotrzymywać kroku kapitalistycznej Ameryce. Ratunkiem dla ZSRR mogła być wyłącznie „ucieczka do przodu” – wojna z Zachodem.

 

Plan był prosty: sowieci uderzają i zajmują Europę, a lotnictwo i flota ZSRR odcina Stary Kontynent od amerykańskiego wsparcia. Jednak flota – element kluczowy w owej strategii – w jednej chwili okazała się niezdolna do jakiegokolwiek zagrożenia Stanom Zjednoczonym.

 

W dalekim, leżącym na północny półwyspu kolskiego Siewieromorsku koło Murmańska, nad często skutym lodem Morzem Barentsa, znajdował się główny skład amunicji sowieckiej Floty Północnej, która z resztą również tam stacjonowała. Najważniejszym zadaniem tego zgrupowania okrętów w razie konfliktu z NATO miało być uniemożliwienie dotarcia do Europy wojskom USA.

 

Ta niedziela nie zapowiadała w siewieromorskiej bazie niczego ciekawego. To miał być dzień, jak co dzień. Popołudniu stało się jednak coś, co odmieniło losy świata i odsunęło całkiem realną groźbę wybuchu konfliktu na globalną skalę. Wybuchu wojny, która mogła zniszczyć ludzkość i wszelką cywilizację.

 

Zarówno geneza wybuchu sowieckich arsenałów jak i przebieg zdarzeń są owiane mgłą tajemnicy. Wiemy z całą pewnością jedno – 13 maja Kościół wspomina Matkę Bożą Fatimską, zaś orędzie Matki Chrystusowej z roku 1917 dotyczy całego świata, ale w szczególny sposób Rosji.

 

Zwracając się do trójki pastuszków z portugalskiej wioski Najświętsza Maryja Panna wyraziła oczekiwanie, by papież w łączności z biskupami Kościoła zawierzył Rosję Jej Niepokalanemu Sercu. Fatimska Pani ostrzegała też wtedy ludzkość przed cierpieniami, jakie przyjść miały na świata za sprawą „błędów Rosji”.

 

W październiku roku 1942 papież Pius XII w orędziu radiowym do Portugalczyków, wygłoszonym z okazji zakończenia jubileuszowego roku 25. rocznicy objawień w Fatimie, poświęcił Kościół i świat Niepokalanemu Sercu Maryi. Akt został uroczyście ponowiony w Bazylice świętego Piotra 8 grudnia, w dniu święta Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tamtym momencie naziści byli u szczytu potęgi, ale rychło państwa Osi Berlin-Rzym-Tokio zaczęły odnosić coraz poważniejsze porażki. Wojna w końcu zbliżała się – acz powoli – ku końcowi.

 

Przełomowe wydarzenia wojenne miały z resztą miejsce w dniach świąt Maryjnych. 2 lutego roku 1943, w święto Ofiarowania Pańskiego (Matki Bożej Gromnicznej) skapitulowała niemiecka armia pod Stalingradem. Od tego czasu Niemcy zaczęli tracić inicjatywę na froncie wschodnim. Tegoż samego roku, 13 maja – czyli w rocznicę objawień fatimskich – skapitulowały ostatnie wojska państw Osi w Afryce Północnej, a akt kapitulacji faszystowskich Włoch wszedł w życie 8 września 1943 roku, w dniu Narodzenia Matki Chrystusowej. Zaś 15 sierpnia roku 1944 – jak zauważa serwis sekretariatfatimski.pl – alianci zachodni wylądowali w Tulonie na południu Francji, zmuszając niemiecki front zachodni do odwrotu. 12 października 1944, a więc w wigilię ostatniego objawienia fatimskiego, wojska antyniemieckiej koalicji weszły w granice III Rzeszy. Ostatecznie wojska hitlerowskie skapitulowały 8 maja roku 1945 – w miesiącu Maryjnym i w dniu objawień patrona Niemiec świętego Michała Archanioła w Monte Sant’Angelo. Z kolei 15 sierpnia roku 1945, w święto Matki Bożej Zielnej, Cesarz Japonii Hirohito wygłosił orędzie dotyczące kapitulacji.

 

Czy wobec tego można mieć wątpliwości, że Najświętsza Maryja Panna czuwa nad światem i chce, by na ziemi zapanował pokój? Kościół katolicki nauczał i naucza, że Opatrzność może interweniować i bezpośrednio wpływać na losy ludzkości, gdy zachodzi taka konieczność. My, katolicy, nie jesteśmy wszak oświeceniowymi deistami twierdzącymi, że Pan Bóg jedynie opracował mechanizm, który raz wprawiony w ruch nie wymaga ingerencji.

 

W historii świata można dostrzec wiele momentów, gdy Niebiosa interweniowały, by ratować Kościół – lud Boży przed katastrofami i nieszczęściami. Warto tu wspomnieć chociażby przełomowe wydarzenia: bitwę z Turkami pod Lepanto, czy bitwę warszawską 1920 stoczoną przez Polaków z bolszewicką nawałnicą. Przykładów są jednak setki, zarówno w życiu politycznym państw jak i w codzienności prostych ludzi.

 

Rozpatrywanie dziejów przez pryzmat ingerencji Opatrzności i historii Zbawienia jest całkowicie zgodne z wielowiekowym nauczaniem Kościoła. Upowszechniane tego sposobu myślenia o przeszłości jest jedną z misji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. ks. Piotra Skargi. W licznych wydawnictwach Instytutu można dostrzec ten nurt intelektualny, czerpiący także z publikacji brazylijskiego myśliciela katolickiego, prof. Plinio Corrêi de Oliveiry. Taka szkoła historiograficzna zwraca uwagę, że świat nie jest odizolowany od rzeczywistości transcendentnej. Co więcej – Kościół naucza, że życie każdego człowieka, ale także życie społeczeństw, narodów, państw i cywilizacji jest nieustannie polem walki Dobra ze złem, Pana Boga i jego Aniołów z siłami ciemności.

 

XX wiek dobitnie pokazuje, że historię kształtują nie tylko ludzie. Gdy po zamachu na Jana Pawła II papież spotkał się z terrorystą Mehmetem Ali Ağcą, zamachowiec był zaskoczony, że jego niedoszła ofiara żyje. Turek był przekonany, że oddał celny, śmiertelny strzał i papież nie miał prawa przeżyć ataku. Biskup Rzymu odpowiedział mu, że może i strzał był celny, ale „jedna ręka strzelała, a inna kierowała kulę”. Od pamiętnego 13 maja roku 1981 Jan Paweł II zwrócił większą niż wcześniej uwagę na zagadnienie orędzia fatimskiego, co doprowadziło do aktu z roku 1984.

 

Już wcześniej, w trakcie Soboru Watykańskiego II, papież Paweł VI poświęcił świat Maryi, jednak z relacji wizjonerki z Fatimy siostry Łucji dos Santos wynikało, że był to dla Niebios akt niepełny. Ponowił go więc – w innej formie – wielki czciciel Matki Bożej, święty Jan Paweł II. Papież prosił Matkę Chrystusa o ocalenie świata przed atomową samozagładą. Do uroczystości doszło u szczytu zimnej wojny, 25 marca roku 1984 – a więc w dniu Zwiastowania Pańskiego, w blisko trzy lata po zamachu na biskupa Rzymu, który miał miejsce w rocznicę objawień fatimskich.

 

I nagle, w sposób niespodziewany i wciąż nie do końca jasny, od świata oddaliła się groźba III Wojny Światowej, atomowego konfliktu, którego początek miał przypaść – wedle słów siostry Łucji mającej przez całe życie wizje Maryjne – na rok 1985.

 

Nawet historycy i badacze tematu nie są zgodni, dlaczego arsenały w Siewieromorsku wybuchły. Zaczęło się od jednego z nich, następnie wystąpiła reakcja łańcuchowa i eksplodowały kolejne składy. Taki rozwój wydarzeń był ułatwiony, gdyż budynki znajdowały się blisko od siebie. Wybuchy trwały kilka dni. W wyniku katastrofy zginąć mogło nawet 300 osób – pracowników personelu, którym nakazano zahamować pożar i unieszkodliwiać amunicję. Szczegółów nie znamy, gdyż sowieci próbowali sprawę ukryć. Pełne zatuszowanie katastrofy nie było jednak możliwe – baza Floty Północnej znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od Norwegii.

 

W siewieromorskim porcie w chwili wybuchu stacjonowały okręty atomowe. Na szczęście zdołały się ewakuować, a teren nie został skażony i nie doszło do eksplozji nuklearnej.

 

Sowieckie straty wynosiły setki rakiet – w tym zdolnych do przenoszenia ładunków nuklearnych. Na kilka miesięcy komunistyczna flota stała się zupełnie niegroźna. Związek Radziecki leczył rany długo, ale całkiem wyleczyć się już nie zdołał. 8 grudnia roku 1991 – w dniu święta Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny – podpisano porozumienie białowieskie o rozwiązaniu ZSRR. „Imperium zła” przestało istnieć.

 

Michał Wałach

 

 

 

Więcej na temat Objawień w Fatimie przeczytasz w książkach Plinio Correa de Oliveira i Antonio Borelliego. Książki można nabyć w Księgarni Kontrrewolucji.

 

 

Plinio Corrêa de Oliveira - „Objawienia, które wstrząsnęły światem. Komentarze do orędzia Fatimskiego”

 

Antonio A. Borelli - „Aniołowie i objawienia fatimskie”

 

 

 


DATA: 2017-10-13 11:08
AUTOR: MICHAŁ WAŁACH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Imperium zla to nie tylko rosja , najwiekszym jest izrael
ponad 1 rok temu / gosc
 
@Stefan To sobie przypomnij, kto w czasach PRL starał się lansować określenie "ludzie radzieccy", a kto mówił po prostu: Sowieci. A co, może nie było oburzenia w środowiskach emigracyjnych, kiedy Wolna Europa w swych audycjach zaczęła zastępować przymiotnik "sowiecki" - "radzieckim", że to jest uleganie propagandzie komunistycznej? Przecież to był ogromny spór! Dla mnie obie wersje są poprawne, ale jeśli ktoś dzisiaj robi zarzuty PCh24 za używanie zwrotu "sowiecki", to w najlepszym wypadku mogę usprawiedliwić to tylko młodym wiekiem malkontenta. Bo jeżeli taki zarzut stawia osoba starsza, to znaczy że zupełnie przespała tamten czas, a dziś się wymądrza.
ponad 2 lata temu / Piotr K.
 
Kochani! Pisanie została, nie została Rosja poświęcona, nie ma komunizmu, jest komunizm, Bóg przez Matkę Boską pomoże, nie pomoże itp. To nie tak funkcjonuje! Każde pokolenie musi się same opowiedzieć po czyjej stronie chce stać! Nie może czas i czyny JPII zastąpić naszej aktywności DZIś!!! Czym liczniej, tym lepiej! Matka Boża już stoi u bram, aby zmiażdzyć głowę węża! Musimy tylko i w to uwierzyć! Zwycięstwo jest bliskie, kochani!!! Wiemy, że komunizm nie upadł, lecz mutował! Jednak nie ma dziś takiej mocy jak kiedyś! Możemy go łatwo pokonać, musimy tylko przekonać jeden drugiego, aby klęknął przed Chrystusem i głośno mianować naszą tarczą - św. Maryję, matkę Boga i naszą matkę! Módlmy się też za grzeszników i wrogów Chrystusa i Maryji! Dlaczego myślicie jest takim wielkim "przekleństwem" dla tzw. demokratów, modlenie nasze za grzeszników i wrogów/innowierców! Bo nasza modlitwa przybliża ich całkowitą klęskę! Oni boją naszej modlity! Módlmy się za nich w ciszy
ponad 2 lata temu / Janusz z Kolonii
 
@Piotr K. Określenie "radziecki" wcale nie jest neutralne światopoglądowo, bo jednoznacznie kojarzy się właśnie z narzuconym ustrojem z wiadomego kraju, a "władzą rad" trudno było zamydlić oczy, co do pochodzenia tego tworu. Np. w krótkim okresie istnienia tzw. Rady Regencyjnej u zarania odzyskania niepodległości nikt nie określał jej rządów "radzieckimi". "Sowiecki" znaczy dokładnie to samo, a jest jedynie rusycyzmem używanym przez "świętszych od papieża" opozycjonistów, kreujących się na antykomunistów bardziej ortodoksyjnych od innych. A co do artykułu. Zabawne jest kojarzenie pewnych wydarzeń z konkretnymi datami, jakby to miało jakiekolwiek znaczenie dla Pana Boga (dla mnie to swego rodzaju numerologia). Chciałbym również nieśmiało zwrócić uwagę, że odnośnie do "poświęcenia Rosji" dokonanego przez św. Jana Pawła II istnieją poważne wątpliwości, czy aby na pewno było spełnieniem życzenia Marki Bożej, o czym było nawet dywagowane na tym portalu. Z Panem Bogiem.
ponad 2 lata temu / Stefan
 
Do TZ W Toruniu na Szerokiej jest apteka radziecka. Też myślisz, że ją Moskwa założyła? Czy może Rada Miasta Torunia?
ponad 2 lata temu / empiryk
 
Decyzja radziecka to chyba taka, która zapadła w Moskwie? Nie słyszeliśmy o decyzjach radzieckich podejmowanych przez polskie gminy.
ponad 2 lata temu / TZ.
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.