DZIŚ JEST:   17   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Roberta Bellarmina, biskupa
Św. Hildegardy z Bingen
Św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego
 
 
 
 

Ks. Boniecki zabiera głos i znowu szokuje: wolność sądów ważniejsza niż Fatima

Ks. Boniecki zabiera głos i znowu szokuje: wolność sądów ważniejsza niż Fatima
Screen: TVN24.pl

- Mamy powrócić do modelu opresyjnego chrześcijaństwa średniowiecznego? – pyta ks. Adam Boniecki w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” odpowiadając na pytanie o problem walki Kościoła z laicyzacją. Kapłan udzielił wywiadu jednemu z najbardziej antykatolickich mediów w kilka dni po zdjęciu z kapłana zakazu wypowiadania się do mediów.

 

Już sam fakt, że jednego z pierwszych wywiadów po zdjęciu zakazu ks. Boniecki udzielił „Gazecie Wyborczej” (wcześniej także telewizji TVN24) świadczyć może o tym, że w przypadku tego kapłana zakaz ten nie okazał się być okresem służącym owocnym przemyśleniom swojego postępowania oraz wygłaszanych bzdur, lecz formą opresji.

 

Ks. Boniecki nie ukrywał tego zresztą w rozmowie z Michałem Olszewskim z "GW". Twierdził, że jego wypowiedź sprzed lat, w której bagatelizował publiczne świętokradztwa dokonywane przez Adama Darskiego „Nergala” (ksiądz swego czasu postanowił nawet sfotografować się z tym satanistą), były właściwe, lecz wypowiedziane nie w porę.

 

Cóż ja takiego powiedziałem? Zaproponowałem, żeby Episkopat nie przejmował się za bardzo Nergalem. Byłem i jestem zdania, że są znacznie trudniejsze tematy, nie naruszyłem w żaden sposób doktryny, tylko wypowiedziałem się In oportunum, czyli nie w porę – ocenił swoje postępowanie ks. Boniecki, pomijając chyba fakt, że wspomniany Nergal darł publicznie Pismo Święte, określając Je przy tym wyjątkowo wulgarnym słowem.

 

Kapłan nie omieszkał także nadmienić, że nie ma żalu do swojego prowincjała za ten zakaz, sugerując przy tym, iż jego przełożony był naciskany, by go ukarał. – Może to się wydawać dziwne, ale poniekąd rozumiem byłego prowincjała: nieustannie słyszał, że powinien mnie uciszyć, i w końcu to zrobił. Żyliśmy i żyjemy w przyjaźni – przyznał.

 

Ksiądz Boniecki w dodatku zapomina, że zakaz wypowiadania się dla mediów został na niego nałożony także dlatego, że nie potrafił stanąć w obronie krzyża, który ze ściany w Sejmie chcieli zdjąć posłowie antykatolickiego Ruchu Palikota po wyborach w 2011 roku. W rozmowie z Moniką Olejnik przyznał wówczas, że to, czy krzyż będzie wisiał na sali sejmowej jest mu obojętne.

 

W wywiadzie dla sobotniej „Wyborczej” w podobnym tonie wypowiedział się zresztą na temat walki z laicyzacją. – Bardzo wzniosłe to hasła o potrzebie zatrzymania laicyzacji, ale jak ma to wyglądać konkretnie? Mamy gonić ludzi do kościołów, powrócić do modelu opresyjnego chrześcijaństwa średniowiecznego? – pytał retorycznie redaktor senior „Tygodnika Powszechnego”, sprowadzając kwestię ewangelizacji do absurdu.

 

Ale ks. Boniecki zabrnął dalej. Przez większość wywiadu odpowiadał na absurdalne pytania Michała Olszewskiego, w których kryły się tak naprawdę wszystkie strachy dziennikarzy „Gazety Wyborczej”. I tak skomentował sprawę rzekomo popularnego w Kościele nacjonalizmu („sojusz narodowo-katolicki”), zbliżenia na linii Kościół-władza, antyukraińskości czy pseudonaukowości w Kościele (sic!). Miejscami ks. Boniecki uznał teorie Olszewskiego za przesadzone, ale za każdym razem odpowiadał cierpliwie na wszystkie te pytania, przytakując chociażby problemowi uwikłania politycznego Kościoła.

 

Ocenił chociażby poglądy Metropolity Krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego na temat… Smoleńska. – Nie jest (…) przedmiotem mojej wiary stanowisko arcybiskupa krakowskiego w sprawie katastrofy smoleńskiej – podkreślił, po czym dodał zaskakujące słowa: - Nie muszę go zwalczać z tego powodu (…)”.

 

Sam ks. Boniecki ocenił jednak, że kwestia zmian w sądownictwie, zaproponowanych przez PiS już zasługuje na uwagę Kościoła. Uznał ją nawet za ważniejszą, niż objawienia w Matki Bożej w Fatimie, które – choć katolik nie ma obowiązku w nie wierzyć – stały się dla Kościoła jednym z najważniejszych wydarzeń minionych dwóch wieków. Ksiądz Boniecki natomiast wolałby, żeby Episkopat Polski skoncentrował się raczej na kwestii rzekomo zagrożonej wolności sądów. – Sprawa Trybunału Konstytucyjnego to właśnie zagadka z kategorii moralnych, a nie wyłącznie proceduralnych. Kościół miał obowiązek ocenić moralną stronę wydarzeń. (…) W maju tego roku kraj trząsł się w posadach, a Episkopat wydał list na 100-lecie objawień w Fatimie. Fatima jest ważna, ale w tym przypadku należało jednak skupić się na aktualnym kryzysie państwa – powiedział były redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego”.

 

Na koniec przyznał również, że sześć lat obecności poza mediami sprawiało mu nie lada kłopot. Zapytany o oto czy się frustrował, ks. Boniecki opowiedział o tym, jak był w przeszłości prześladowany przez Niemców czy Rosjan, nawiązując do II wojny światowej oraz czasów represji komunistyczny, a następnie dodał: - A na frustrację mam czas w zaciszu swojej celi.

 

Słusznie, że przynajmniej ks. Boniecki zrezygnował z publicznego wylewania żali na przełożonych za to, że przez kilka lat nie mógł pokazać się w telewizji. To już zawsze coś!

 

 

Źródło: „Gazeta Wyborcza”

ged


DATA: 2017-09-02 19:54
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Oczywiście że udowodniłem, bo jak żądałeś dosłownych cytatów z twoich wypowiedzi, to dokładnie takie cytaty zamieściłem na tym forum. I to w kilku wątkach. A ty wtedy jak zwykle czmychałeś w milczenie z podkulonym ogonem, bezczelny łgarzu :-D
ponad 2 lata temu / do Stormer
 
@do Stromer: niczego łgarzu nie udowodniłeś a jak żądałem dosłownych cytatów z moich wypowiedzi, czmychałeś w bełkot z podkulonym ogonem bezczelny kłamco! :-D
ponad 2 lata temu / Stomer
 
Właśnie dlatego zamieściłem słowo "racja" w cudzysłowie, gdyż wiadomo że nie ma prawdziwej racji zadeklarowany antykatolik któremu wielokrotnie udowodniłem łgarstwo :-D
ponad 2 lata temu / do Stormer
 
@do Stormer: przyznanie racji przez notorycznego łgarza jest nic nie warte. Nawet jeżeli nie zrozumiał tego na co odpowiedział :-D
ponad 2 lata temu / Stormer
 
Z punktu widzenia kłamcy i antykatolika, masz "rację" :-D
ponad 2 lata temu / do Stormer
 
Realista i mądry facet. Episkopat ma podobne stanowisko.
ponad 2 lata temu / Stormer
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.