DZIŚ JEST:   27   STYCZNIA   2020 r.

Bł. Jerzego Matulewicza
Św. Jana z Warneton
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 55  >   ŚWIAT

Krystian Kratiuk

Kryzys maltański


Malta upadła. Historia spektakularnej degradacji tamtejszego Kościoła przypomina toczącą się ze stromego zbocza kulę śnieżną, której nie chciał zatrzymać ani lud, ani pasterze tej katolickiej enklawy. Ani najważniejszy spośród ziemskich pasterzy, mieszkający wszak całkiem niedaleko.

 

Na malowniczej wyspie położonej pośrodku Morza Śródziemnego jeszcze siedem lat temu nie można było się rozwieść. Dlaczego? Z bardzo prostego powodu – stanowione tam prawo nie przewidywało takiej możliwości. W ogóle nie znało takiego pojęcia jak rozwód! Czyż w dobie szalejącej rewolucji obyczajowej, kiedy liczba rozwodów na głowę mieszkańca zachodniego świata galopuje w górę, taki stan rzeczy mógł nie napawać katolicką dumą? Mógł i napawał. Jedynym miejscem w Europie, obok Malty, w którym nie uznawano wówczas rozwodów, był Watykan. Ale w obu tych niewielkich państwach zaszły w ciągu kilku zaledwie lat zmiany zakrojone na bardzo szeroką skalę.

Kościół ma na Malcie pozycję uprzywilejowaną – katolicyzm jest tam religią państwową, a konstytucja nadaje biskupom prawo i obowiązek nauczania, które wartości i zasady są dobre. Takiego państwa światowa rewolucja nie mogła nie wziąć na celownik – również i tam założono więc lewackie partie polityczne, które czerpiąc ze wzorów zachodnich, stopniowo nasączały tkankę społeczną wyspy antychrześcijańską trucizną.

Lewica doprowadziła w końcu do referendum w sprawie legalizacji rozwodów. Przedstawiciele Kościoła nie ukrywali oburzenia takim pomysłem i szybko przystąpili do organizowania akcji społecznych mających przekonać Maltańczyków, że prawa nadane przez Jezusa Chrystusa są ważniejsze niż propozycje eurolewaków. Mieszkańcy wyspy tłumnie poszli do urn (frekwencja wyniosła 72 procent) i… zdecydowali, że jednak chcą się rozwodzić. Różnica wyniosła zaledwie kilkanaście tysięcy głosów. Niby niewiele, ale przecież historia demokratycznych głosowań uczy, że znacznie mniejsza przewaga głośnych Żydów wystarczyła, by wydać wyrok śmierci na Chrystusa.

Malta w roku 2011 wydała go więc po raz wtóry.

 

Święty Paweł zdradzony

Statystki uczestnictwa we Mszy Świętej na Malcie nie pogarszają się tak radykalnie, jak w pozostałych krajach – Malta, obok Polski, cieszy się największym procentem wierzących mieszkańców. A jednak decyzja podjęta sześć lat temu w referendum wywarła ogromny wpływ na duchową historię wyspy. W ciągu tych kilku zaledwie lat zmniejszyła się liczba osób żyjących w małżeństwie, a liczba rozwodów oczywiście wzrosła. W kwietniu 2014 roku parlament zdecydował więc o kolejnym rewolucyjnym kroku: zaakceptował możliwość zawierania związków partnerskich przez pary homoseksualne, a także możliwość adopcji dzieci przez takie związki.

Takiego „otwarcia na świat” nie mogli przegapić maltańscy biskupi. Jednak zamiast walczyć z rewolucją, ogłosili (nie bez zachęty ze strony Watykanu), że niektórzy rozwodnicy żyjący w nowych związkach cywilnych, będą mogli przystępować do Komunii Świętej. Jeśli w rezultacie procesu rozeznania, dokonanego z pokorą, dyskrecją i miłością do Kościoła i jego nauczania, w szczerym poszukiwaniu woli Boga i pragnieniu bardziej doskonałej odpowiedzi na nią, osoba w separacji lub rozwiedziona, która żyje w nowym związku, zdoła z sumieniem ukształtowanym i oświeconym uznać i wierzyć w to, że jest w pokoju w Bogiem, nie można zabronić przystąpienia do sakramentu pokuty i pojednania i sakramentu Eucharystii – napisano w instrukcji dla kapłanów, która szybko uzyskała oficjalną aprobatę Watykanu jako instrukcja wcielająca w życie zapisy adhortacji Amoris laetitia.

Katolickie media na całym świecie (oprócz Polski, gdzie o sprawach związanych z posynodalnym zamętem z jakichś przyczyn prawie w ogóle się nie pisze) przyjęły decyzję maltańskich pasterzy z niedowierzaniem. Oto bowiem naród znany do niedawna jako najbardziej katolicki i przywiązany do zasad moralnych ogłasza – i to ustami swych biskupów – że staje w awangardzie liberalnej rewolucji w Kościele. Ta sama ziemia, która z Bożej woli ocaliła świętego Pawła od śmierci w odmętach morza, by mógł głosić Słowo poganom, dziś staje się świadkiem duchowego upadku następców Apostołów!

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

Powstanie bitcoina wydawało się spełnieniem wolnościowych marzeń. Kryptowaluta działająca w ramach rozproszonego rejestru blockchain omijała pośrednictwo systemu bankowego i zachowywała niezależność od państwa. Za sprawą zdumiewającej ironii historii wykorzystana w bitcoinie technologia staje się narzędziem w rękach najbardziej totalitarnego państwa w dziejach. Czerwonego Smoka Xi Jinpinga.

 
 

Polska znajduje się w politycznie poprawnym gronie krajów, które ratyfikowały konwencję stambulską i nie wypowiedziały jej. Pod tym względem znajduje się w opozycji choćby do naszych południowych sąsiadów – Czechów, Węgrów i Słowaków, a nawet postępowej Wielkiej Brytanii. Szkoda, bo choć przemoc wobec kobiet należy zwalczać, to nie trzeba pod tym pretekstem promować lewackich utopii.

 

„To przykład politycznego szaleństwa”, tymi słowami przewodnicząca rosyjskiej Rady Federacji, Walentina Matwijenko, skomentowała tekst premiera Mateusza Morawieckiego opublikowany w Politico. Szef polskiego rządu odniósł się w nim do historycznych kłamstw, jakie w ostatnim czasie zaserwował światu prezydent Władimir Putin zarzucający Polsce wywołanie II Wojny Światowej i przygotowanie Holocaustu.

 

Każdy człowiek ma taki moment, w którym pyta o sens ludzkiego życia. Pytanie staje tym bardziej nurtujące, gdy dotyczy tych, których oczy otworzyły się na wieczność, a jednocześnie nigdy nie widziały doczesności.

 

Niewiele jest udanych filmów wojennych osadzonych w pierwszej wojnie światowej – zwłaszcza tych z najwyższej półki. 1917 jest udanym, wręcz świetnym filmem, ze wszech miar wartym obejrzenia. I owszem, jest to film z najwyższe półki, osadzony w pierwszej wojnie światowej. Ale nie jest to film wojenny.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.