DZIŚ JEST:   22   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Salome
Św. Jana Pawła II
 
 
 
 

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


@PZ 3/3 Do czego zmierzam. Jaki następny krok uczynił Chrystus wobec Samarytanki? Wyprowadził ją z iluzji. Kobieta miała już 5-ciu mężów, a teraz mieszkała z mężczyzną jak gdyby był jej mężem. Chrystus mówiąc: "Idź przyprowadź męża", daje kobiecie łaskę wyjścia z niewolniczej iluzji, poprzez PRAWDĘ. Prawdziwy Mesjasz nie rozdawał pieniędzy. Nie sformułował epokowego programu Studnia+. Nie zaprowadził ludzi do cudownej studni doczesności, która miałaby cudownie gasić pragnienie, i to bez wychodzenia z domu. Chrystus WYPROWADZA Z ILUZJI GRZECHU. To jest właśnie TO rozwiązanie ewangeliczne, które dziś ludzie żyjący w baśniowych złudzeniach usiłują "poprawić". Co robi reżim Kaczyńskiego-Morawieckiego rozdając pieniądze 500+? Poprawia Ewangelię! Chrystus niektórych tylko uzdrowił. Tyrania Kaczyńskiego-Morawieckiego wszystkim zaaplikuje "cudowne szczepionki", aby już nikt "oficjalnie" nie chorował. Ewangelia poprawiona! Więcej komentarza myślącemu Czytelnikowi nie potrzeba.
2 miesiące temu / Murem
 
@PZ 2/3 Panu Przemysławowi polecam zanalizować rozmowę Chrystusa z Samarytanką. Ta rozmowa dotyka wielu problemów o których Pan pisze. Okoliczności? Chrystus usiadł przy studni, zmęczony. Studnia Abrahama dawała wodę za darmo - nikt wówczas jeszcze nie ośmielił się jej "zmonetyzować", dziś woda zasadniczo już nie jest za darmo. Bóg, przez Abrahama, zatroszczył się o pragnienie ludzi. Każdy mógł zaczerpnąć, ale studnia była głęboka, oczywiście stacjonarna, potrzeba było dojść, mieć odpowiedni czerpak, namęczyć się nieco. Samarytanka jest nie w ciemię bita, zwraca uwagę, choć z szacunkiem, że w jej ocenie Żyd Samarytankę prosi o wodę, być może coś tu nie gra. W dodatku oto nieznajomy obiecuje dać jej od Boga więcej niż dał Abraham. Kobieta odpowiada na ofertę zgodnie z ludzką kalkulacją: "Daj mi tej wody, żebym nie pragnęła, ani nie musiała tu przychodzić czerpać." Rozumie Pan? Żeby nie musiała przychodzić! Współczesne rozwiązanie: woda w kranie. Wciąż nie daje zbawieni
2 miesiące temu / Murem
 
@PZ 1/3 Pan Przemysław niestety oferuje utopijną receptę, swoiste poprawianie Ewangelii, co jest charakterystyczne dla modernistycznego reformowanego katolicyzmu. Chrystus rzekł w Mt 5.48: "Bądźcie więc doskonali, tak jak i Ojciec wasz Niebieski jest doskonały." To jest NAKAZ, Panie Przemysławie. Należy natomiast odróżnić przymus od wymagania. Chrystus nie zmusza, lecz wymaga heroicznego naśladowania Syna Bożego, gdyż tylko to prowadzi do zbawienia. Chrystus nikogo nie zwodzi: owszem trudno jest się zbawić, lecz możliwe dla każdego dzięki łasce Boga. Mamią zaś ludzie, wabiąc cudownymi receptami na pomyślną doczesność, "systemowymi rozwiązaniami" na marginesie moralności. Jedni poradzą fałszywie: "Szczepionki na zdrowie!", inni zakrzykną: "Ekonomia, głupcze!" I tak przekupki przekonują, każda do swego produktu, który ma nabywcę rzekomo uszczęśliwić. Chrystus zaś REALISTYCZNIE wskazuje na konieczność łaski: "Co niemożliwe u ludzi, możliwe jest u Boga" Łk 18.27
2 miesiące temu / Murem
 
@PZ: Domyślam się z inicjałów, że to sam Autor uznał za właściwe odnieść się do niektórych komentarzy. Rzadko się to zdarza, chylę czoła. Natomiast odsyłanie do książki, a także wydźwięk wielu komentarzy wskazują raczej, że artykuł jest kiepsko skonstruowany. Jeśli miał pobudzić zainteresowanie książką, powinien w ciekawy i łatwo przyswajalny sposób zasygnalizować główne watki i konkluzje autorskie. Tego brakuje. Zaś co do "zastępowalności pokoleń" - zgoda, ale otwarta pozostaje kwestia, na jakim poziomie - obecnym, czy może jednak niższym? Zwłaszcza w skali światowej! Poza tym, nawet najsłuszniejsze koncepcje, apele i zachęty nic nie zmienią, jeśli będą kolidowały z naturalnymi, ludzkimi potrzebami bezpieczeństwa ekonomicznego, uznania społecznego i komfortu/dobrobytu osobistego!
2 miesiące temu / Tak to widzę
 
jest taki artykuł -"Nie wyobrażam sobie takiego życia dla mojego dziecka. Dlaczego kobiety rezygnują z macierzyństwa?i tam sie kobiety na ten temat wypowiedziały
2 miesiące temu / lil
 
Artykuł z natury wiele rzeczy pomija ? łącznie z propozycją rozwiązań. Są one zawarte w książce. @Oburzona: oczywiście jest wiele osób bezdzietnych nie z własnej winy. O tym, że jest to dla nich tragedia piszę w książce. @Paweł: konkrety w książce. @Splendor: dokładnie tak. @karty na stół: IQ i jakości jest poświęcona spora część książki. Jest też o BLM. Tak jakość jest ważna ale i ilość. Bez zastępowalności pokoleń po prostu znikniemy?
2 miesiące temu / PZ
 
Jedna rada zamiast biadolić brać się do roboty!!! P.s. państwo powinno promować,wspierać i zachęcać do rodzicielstwa
2 miesiące temu / Ojciec piątki
 
Jedno pytanie do @Oburzonej - Czy jest Pani pewna, że posiadła Pani umiejętność czytania artykułów ze zrozumieniem? Bo nie wydaje mi się! Mam za to nieodparte wrażenie, że zaślepia Panią poczucie krzywdy, bo "państwo nie refunduje leczenia bezpłodności". To nieprawda, chyba że chodzi Pani o tzw. zapłodnienie in vitro, które nie jest leczeniem - tak, jak wstawianie sztucznej szczęki nie leczy zębów! A to już całkiem inna bajka! Za to zarzut, że zmagający się z bezpłodnością nie dostają nawet 500+ to... naprawdę dobry dowcip! No i zupełnie bezpodstawne jest twierdzenie, iż rodziny wielodzietne nie wiedzą, jak to jest ciężko pracować! Tak bywa może w środowisku marginesu społecznego, a nie o tym tu mówimy! Pozwolę sobie podsumować: WYBITNIE EMOCJONALNY, BEZSENSOWNY I NIEMĄDRY WPIS!
2 miesiące temu / No bez żartów
 
Wg mnie kwestia ekonomiczna jest przeceniona. Bardziej można było by to spleść w jedno z kwestiami kulturowymi. Kraj toczy wojna w której dzieci i rodziny wielodzietne w najróżniejsze sposoby przeliczane są na pieniądze, stygmatyzowane. Stereotypowy rodzic takiej rodziny to dzieciorób alkoholik któremu nie chce się pracować. Niedawno urodziło mi się trzecie dziecko. Uważam odtąd że jesteśmy bogaci w ?kapitał ludzki/społeczny?. W kupie siła : takie dzieci mają się z kim bawić, nie muszą żebrać o uwagę, to do nich przyłączają się inni na boisku czy placu zabaw. W szkole mienie rodzeństwa od zawsze czyniło ?politycznie? silniejszym. W dorosłym życiu nie będą same. Wracają z kościoła z bobasem w wózku i dwójką brzdąców czuje się dumny z naszej rodziny. Jak zwycięzca. Jak ktoś to będzie rządził swoim kawałkiem świata. I tego brakuje w tych wszystkich analizach...
2 miesiące temu / Głos z Nowej H
 
głównym powodem są zmiany kulturowe i zanik nauki kościoła. wszystko co się mówi o ekonomii to brednie. Ludzie nie mają dzieci bo nie chcą ich mieć. Nawet Ci bezdzietni co czekają z upragnieniem na dziecko, gdyby je otrzymali jedno, następnego by już nie chcieli. Ale każdy kto tak powie zostanie zakrzyczany przez masy hedonistów. Bardzo bezpiecznie powiedzieć - ekonomia, wtedy grzecznie wszyscy przyklasną. Łącznie z biskupami co zdradzili urząd nauczycielski do jakiego zostali powołani.
2 miesiące temu / Piotr Zajkowski
 
Jest taka książka - "Idee mają konsekwencje" Richard M. Weaver. Dla samego tytułu warto przeczytać. I jest taki wiersz - "Miejcie nadzieję" Adam Asnyk: "Lecz nie przestańmy czcić świętości swoje, i przechowywać ideałów czystość, do nas należy dać im moc i zbroje, by z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość." Chodzi o to, że im bardziej czysty, wartościowy Boży !!! będzie ideał życia rodzinnego, czy społecznego - rodziny rodzin czyli narodu, tym większe szanse na obranie własciwych środków dla realizacji dobrze obranego celu. Rację ma Pan Załuska, że alternatywa jest fałszywa ale tylko dlatego, że najpierw namysł, przyjęcie wartości, ideału, który chcielibyśmy osiągnąć, a dopiero potem dobieranie, weryfikacja środków, nigdy odwrotnie. Nie można powiedzieć: "Chodżmy!" nie wiedząc dokąd właściwie zmierzamy! We wspomnianej książce, w wydaniu polskim na stronie 141 jest mowa o "idei konceptualnej" wiodącej, przewodniej. To PROCREATIO - główny cel małżeństwa !!!
2 miesiące temu / Ywinel
 
Co za bzdury! ,, obecny system nagradza materialnie i prestiżowo rodziny bezdzietne i małodzietne" czy autor tekstu zdaje sobie sprawę że leczenie bezpłodności w tym kraju nie jest refundowane i pochłania dziesiątki lub setki tysięcy złotych danej rodziny, która płaci przecież podatki w tym kraju na ochronę zdrowia, społeczne itp. Zmagający się z bezpłodnością nie dostają 500+ ani żadnej pomocy i są napiętnowani przez państwo polskie które udaje że problemu nie ma. Rodziny wielodzietne mają się o wiele lepiej w tym kraju niż bezdzietne ponieważ nie wiedzą co to znaczy chorować i nie mieć pieniędzy na leczenie, oraz ciężko pracować. WYBITNIE KRZYWDZĄCY I NIESPRAWIEDLIWY ARTYKUŁ
2 miesiące temu / Oburzona
 
@Paweł - Wiesz, podobno każdy skomplikowany problem ma proste rozwiązanie. I jest ono błędne! Jak czytam wpisy wskazujące na potrzebę posiadania dzieci choćby dla zapewnienia sobie opieki na starość, to zaraz przypominam sobie anegdotę o pewnym ojcu gromadki dzieci, który na łożu śmierci tak tłumaczył rodzinie jej niski status ekonomiczny: "Wiecie, mam was liczną gromadkę, bo zawsze mi powtarzano, że jak będę sam, to przed śmiercią nie będzie mi miał kto podać szklanki wody. Tylko, że -psiakość!- teraz wcale pić mi się nie chce!" A tak poważniej, to nieuchronnie zanika model rodziny wielopokoleniowej, wskutek zbyt wielkich różnic mentalnych i światopoglądowych dzielących generacje. Zresztą w dobie bezlitosnego wyścigu szczurów i masowej migracji w poszukiwaniu lepszego życia nawet najbardziej kochające dzieci często zwyczajnie nie mogą się zająć starymi rodzicami. A jeśli to zrobią mimo wszystkich trudności, na ogół będzie to z krzywdą dla ich własnych dzieci!
2 miesiące temu / JM
 
@AndrzejBR - Nie umiem wskazać racjonalnych przyczyny, dla których ludzie mieliby rezygnować z przyjemnego i w sumie konstruktywnego poczucia, że nie odstają "in minus" od swego środowiska, także pod względem materialnym. A już z całą pewnością nie jest żadnym snobizmem takie ustawianie swoich priorytetów, by nie musieć kiedyś tłumaczyć własnemu dziecku: "Wiem, że studia na tamtej uczelni dałyby ci dużo większe perspektywy, ale nie stać nas na to" - albo "Wiem, że bardzo potrzebujesz tego sprzętu dla rozwijania swej pasji i uzdolnień, ale jest dla nas za drogi". Taka sytuacja oznacza przyznanie się do klęski jako rodzica. Sprowadził na ten świat dzieci, ale nie może im zapewnić rzeczy niezbędnych dla optymalnego rozwoju. Bo zdecydował się na wielodzietność ignorując realia tego świata. Możesz mi wierzyć, że w takich sytuacjach samopoczucie nie tylko rodzica, ale i dziecka nie jest szczególnie dobre, wiem coś o tym!
2 miesiące temu / Janko M.
 
@Paweł Likwidacja systemu emerytalnego? Czemu nie. Tylko wiesz. Singiel nie wyda kasy na dzieci i to czego nie wyda na dzieci zostanie mu na starość. z kolei osoba z dzieckiem nie ma gwarancji, że dziecko zaopiekuje się nim na starość. "Podatek od demoralizacji"czyli cenzura. Kto miałby decydować tym co demoralizuje? GUKPPiW?
2 miesiące temu / trooper
 
Warto byłoby podać konkretne rozwiązania, bo samo odwodzenie od przyczyn kulturowych w stronę ekonomicznych nie wystarczy. Może całkowita likwidacja systemu emerytalnego? Ludzie, którzy chcieliby przeżyć na starość, musieliby mieć dzieci i wychowywać je z miłością, żeby doczekać się opieki u kresu swojego życia. Warto nadmienić, że likwidacja składek emerytalnch odciążyłaby fiskalnie zarówno pracodawców i pracobiorców. A druga kwestia to nasza niemożność zrobienia czegokolwiek z kulturą. Tu można również znaleźć proste rozwiązanie. Podatek "od demoralizacji" nakładany na telewizje i radia. Jeśli Ci, którzy dziś przekazują demoralizujące treści otrzymaliby wymierną karę finansową również selekcjonowaliby dokładniej treści prezentowane. Tylko do takich kroków potrzeba odwagi i długowzroczności. Myślę, że w demokracji nierealne jest wprowadzenie takich rozwiązań.
2 miesiące temu / Paweł
 
Proszę zobaczyć do czego jest zdolny taki współczesny SNOB dla jakiejś mody?! Porównując siłę oddziaływania to niestety ekonomia jest takim bzyczeniem komara, wobec konieczności dorównania do środowiska . . . Cały czas powraca teza wrogów KK, że najskuteczniejszą metodą jego zniszczenia jest - niszczenie OBYCZAJU - człowiek bez moralności, jest skazanym na redukcję do poziomu ameby, czyli reaktora bodźców! Nazwano to potem: hedonizmem; oportunizmem; narcyzmem . . .izmów namnożono a treści coraz mniej!
2 miesiące temu / AndrzejBR
 
Dobrze, że wreszcie zaczęto zauważać problemy ekonomiczne, a nie tylko bezdzietność traktowaną jako "widzimisię singli". I zresztą jest tak jak pisze Ter poniżej.
2 miesiące temu / powiem tak
 
Problemem polega na tym, ze ojciec nie jest sam w stanie utrzymac calej rodziny, a matka musi dorabiac. Ponadto, kobiety pozniej zaczynaja rodzic i nie maja czasu juz na kolejne dziecko
2 miesiące temu / Splendor
 
Szanowny Autorze, nie ilość jest ważna, a jakość! O nią należy dbać przede wszystkim! Średnie IQ na Zachodzie spada na łeb w miarę wzrostu udziału w populacji różnych kolorowych imigrantów! I jeszcze terroryzują nas pod hasłami "Black Lives Matter"! A co, "White Lives Don't Matter"??? Temu trzeba dawać odpór, bo to jest prawdziwe zagrożenie! Jakieś 50-60 lat temu ludność świata była o połowę mniejsza niż dziś - i cywilizacja funkcjonowała świetnie, bo nie trzeba było brać poprawki na "pełnoprawnych" durniów gardłujących o rzekomej dyskryminacji! XXI wiek to czas supremacji intelektu. Kto odstaje w dół, nie powinien mieć prawa głosu!
2 miesiące temu / karty na stół
 
Polki rodzą ale za granicą bo w Polsce mieszkania w cenie promów kosmicznych. Starszym Gierek pobudował a młody jeśli nic nie odziedziczy to ma pozamiatane. Taka postyropianowa rzeczywistość.
2 miesiące temu / Ter
 
W tle rozważań Autora przewija się myśl ostatecznie jednak nie wyartykułowana: najwyższy czas zrezygnować z opodatkowania osobistych dochodów z pracy lub przynajmniej opodatkować je ostro degresywnie dla rodzin z dziećmi tak, by np. przy trójce dzieci opodatkowanie rodziny wyniosło zero! Dziwi też pominięcie istotnego aspektu sprawy - coraz większego wtrącania się państwa i jego instytucji w sferę odwiecznych prerogatyw rodzicielskich! Oczywiście zawsze "w trosce" i "dla zapewnienia" czegośtam. Tymczasem nie może tak być, aby rodzice, ponoszący odpowiedzialność i nieuniknione ciężary wychowania potomstwa, mieli coraz mniejszy wpływ na to wychowanie i stosowane metody! Taka polityka rodzi zresztą coraz więcej patologii, co widać gołym okiem. Poruszane problemy dotyczą jednak głównie Europy i Polski. Teraz dla odmiany zadałbym Autorowi inny temat: "Globalne przeludnienie świata ludźmi niepotrzebnymi lub bezwartościowymi - zdrowy rozsądek czy wartości?"
2 miesiące temu / kalkulacja
 
Ta przydługa, dość trudnym językiem napisana "opinia" i jej podsumowanie, sprowadza się do znanej porady: "lepiej być pięknym, bogatym i zdrowym niż brzydkim, biednym i chorym". No pewnie, ale jak osiągnąć taki cel? Co zrobić, by faktycznie "ludzie, którzy mają dzieci, mieli się lepiej niż ci, którzy ich nie posiadają"? Jest jeden sposób - premiować takich ludzi za większą dzietność. Usiłują to robić programy typu 500+ wzbudzając skądinąd uzasadnioną złość społeczną za "rozdawnictwo" trafiające w sporej części do marginesu społecznego. To koszt utopii pt."równość ludzi", która jest przyczyną większości zła na tym świecie. A dziecko to obecnie coś zupełnie innego, niż np. 300 lat temu! J.S. Bach miał DWADZIEŚCIORO dzieci - połowa nie dożyła pełnoletności, ale utrzymanie i wychowanie pozostałych nie było szczególnym problemem. Dziś wykształcenie i porządny start JEDNEGO dziecka pochłania wszystkie zasoby, jakimi dysponują rodzice żyjący ze swej pracy!
2 miesiące temu / Wiem z autopsji
 
Oświece autora w jednym wymiarze, wiele klinik leczenia niepłodności mówi że liczba osób zgłaszających się z problemami nie zwiększa się, również przypomnę że czas w którym podejrzewano niepłodność w średniowieczu wynosił około 3,5 roku, teraz wynosi 2 ponieważ nie ma zakazów co do uprawiania seksu podczas świąt, poniedziałków, śród i piątków także to wskazuje że liczba osób z takimi problemami nie rośnie
2 miesiące temu / Anonimm
 

Skomentuj ten arytukuł

 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.