DZIŚ JEST:   21   STYCZNIA   2019 r.

Dzień Babci
Św. Agnieszki, męczennicy
Św. Epifaniusza
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 63  >   CYWILIZACJA

Krystian Kratiuk: ONZ wszystkich religii?

Krystian Kratiuk: ONZ wszystkich religii?
LOGO WIZYTY PAPIEŻA FRANCISZKA W MAROKU 2019

Czy to możliwe, że w niedalekiej przyszłości instytucja, którą znaliśmy do tej pory jako Kościół katolicki, stanie się czymś na kształt Organizacji Narodów Zjednoczonych, ale skupiającym nie przedstawicieli państw, a religii?

 

Wiemy oczywiście, że bramy piekielne nie przemogą Kościoła – obiecał nam to jego Założyciel. Nikt jednak nie mówił, że Kościół jako instytucja w swym widzialnym, ziemskim kształcie, nigdy nie pobłądzi – dowodów na to historia dała nam niemało – wszak sam Założyciel zastanawiał się, czy zastanie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie…

 

Nie wiadomo jeszcze, jakim mianem dzisiejszy kryzys określą przyszli historycy Kościoła (jeśli będzie jeszcze jakaś przyszłość). Wydaje się jednak, że istnieje spora szansa, iż opiszą proces zwieńczony zainstalowaniem w Watykanie (lub innym miejscu ważnym dla chrześcijaństwa, na przykład w Asyżu) instytucji, którą nazwą ciałem międzyreligijnym bądź multireligijnym.

Na czym miałby polegać ów proces? Na dążeniu przywódców Kościoła do zmniejszenia różnic między religiami. W jaki sposób? Poprzez stopniowe rozmywanie wiary Chrystusowej, a nawet zaprzeczanie jej prawdom tak, by nie zrażać tych, którzy na świat patrzą w zupełnie inny sposób. Aby potem wspólnie z nimi realizować nowe – niekoniecznie religijne – cele.

 

Co będzie łączyć?

 

Co mogłoby się stać spoiwem integrującym wszystkie religie? Otóż to, co w myśli promotorów podobnych rozwiązań jest nim już dziś – a więc umiłowanie pokoju na świecie, dzieła charytatywne, otwartość na „innego”, troska o planetę i szeroko pojęta ideologia bycia dobrym człowiekiem.

 

Co będzie dzielić?

 

Dzielić (uwaga – oto używamy słowa, które najpewniej zostanie wkrótce zakazane) przedstawicieli różnych religii mogą szczegóły dotyczące ich tradycji – których jednak w miarę postępu techniki będą się stopniowo wyzbywać. W początkowej fazie dość istotna będzie wiara w jednego Boga, później – wiara w jakiekolwiek życie nadprzyrodzone, a skończy się na wierze w człowieka, który stanie się już nie tylko drogą Kościoła, ale i całej ziemskiej rodziny.

 

Dlaczego pod przywództwem chrześcijan?

 

Żaden przywódca religijny nie cieszy się takim autorytetem w świecie jak papież. Tylko on – bez względu na to, kto akurat pełni posługę Piotrową – jest widzialnym, jednoosobowym liderem wielkiej grupy religijnej. Jest rozpoznawalny pod każdą szerokością geograficzną.

 

Oprócz tego, jeśli religie niechrześcijańskie czczą innego ducha niż ludzie wierzący w Ducha Świętego, to właśnie na upadku autorytetu Kościoła i papiestwa zależałoby im w pierwszej kolejności.

 

Niby dlaczego Kościół miałby się na to zgodzić?

 

Przez kryzys formacyjny, który doprowadzi do sytuacji, w której ważniejsze od prawd wiary będą nieprawdy ubóstwiające proces dialogu. Ten zaś, prowadzony nie tylko w łonie chrześcijaństwa, ale ze wszystkimi wierzącymi w cokolwiek – a także z ateistami „dobrej woli” – musi doprowadzić do ustępstw. Tak się składa, że wyłącznie ze strony Kościoła.

 

Jak miałoby do tego dojść?

 

Historycy mogą kiedyś opisywać ten proces w następujący sposób: najpierw do świata wysłano niejasne sygnały sugerujące, że wszystkie religie są równe i wszystkie stanowią sposób dotarcia do tego samego Boga. Zaczęto rozpowszechniać zdjęcia papieży w otoczeniu przywódców innych religii – zarówno monoteistycznych, jak i politeistycznych oraz nonteistycznych.

 

Później poszło już z górki: zmiany wewnątrz Kościoła – ochoczo popierane przez zewnętrznych jego wrogów – prowadziły w kierunku umniejszania własnych tradycji i budowania uznania dla obyczajów innych grup. Szybko przyjęto, że w pozachrześcijańskich systemach religijnych i filozoficznych istnieją pierwiastki prawdy, a w zachowaniach z katolickiego punktu widzenia obiektywnie grzesznych – pierwiastki dobra. I zaczęto zauważać, a nawet hołubić, jedynie te pierwiastki.

 

Pierwsze dokumenty nowej instytucji?

 

Na początek mógłby to być dokument zapewniający o absolutnej niechęci Kościoła do prozelityzmu, szczególnie wobec tych, których przez wieki próbowano nawracać najgorliwiej.

 

Kolejnym dokumentem powinien być akt potwierdzający zaangażowanie się Kościoła w wielkie dzieła naprawy świata prowadzone przez zupełnie inne instytucje i wciąganie do tego procesu przedstawicieli innych religii. Taki dokument nadawałby priorytet wspólnej walce z globalnym ociepleniem, zbyt szybkim przyrostem naturalnym, paleniem węglem i procesem kurczenia się powierzchni lasów.

 

Następne pisma mogłyby dotyczyć zbliżenia członków Kościoła ze światem, już niekoniecznie religijnym, ale religijnie indyferentnym – i zezwolić katolikom, na początku w niektórych krajach, chociażby na poluzowanie dotychczasowej etyki seksualnej. Tak, aby nic nie przeszkadzało im w drodze do samorealizacji w specyficznie pojmowanej przez postnowoczesny świat „miłości”.

 

W samym zaś Kościele należałoby zmienić stosunek do „obcych”, do tej pory trącący przecież ksenofobią. Jak to bowiem możliwe, by w instytucjach watykańskich pracowali i doradzali wyłącznie katolicy? Historycy mogliby więc opisać proces rozpoczęty przez zaproszenie na sobór przedstawicieli prawosławia. Później przypomnieliby korzystanie z rad protestantów na synodach dotyczących rodziny czy zapraszanie ateistów promujących eutanazję do pracy w instytucjach zajmujących się świętością życia, a także dokument reformujący katolickie uczelnie wyższe.

Formowanie bowiem przyszłych kapłanów i intelektualistów katolickich musiałoby w końcu przestać odbywać się wyłącznie w gronie wewnętrznym, ale zostać poszerzone o wykładowców należących do innych „denominacji” chrześcijańskich lub po prostu innych religii.

 

W konsekwencji trudno sobie wyobrazić taki proces bez dokumentu poświadczającego, że do Komunii Świętej mogą przystępować niekatolicy. Na przykład jeśli są małżonkami katolika i chcą wraz z nim dzielić to niezwykłe doświadczenie.

 

Co na to świat?

 

Trudno się spodziewać, by świat nie poparł idei przemodelowania Kościoła na modłę instytucji multireligijnej. Rezygnacja z głoszenia nauczania Chrystusowego na rzecz realizacji celów agendy zrównoważonego rozwoju może przecież włodarzy tego świata wyłącznie cieszyć. Z pewnością niejeden z nich zaciera ręce, wyobrażając sobie papieża stojącego na czele swoistego ONZ wszystkich religii.

 

Niemożliwe?

 

Owszem, wizja ta wydaje się przerażająca. Wielu wyda się niemożliwa do zrealizowania.

– Oby historycy Kościoła nigdy nie musieli takiego procesu opisywać! – krzyknie zapewne niejeden czytelnik.

 

Autor niniejszego tekstu również chciałby mieć taką nadzieję. Równocześnie jednak przyznaje, że pisząc ów tekst, nie korzystał wyłącznie z własnej wyobraźni, ale z pomysłów, zaleceń i przepisów zawartych w licznych dokumentach soborowych, synodalnych i papieskich, a także konferencji episkopatów – wydanych w ostatnim półwieczu, ze szczególnym uwzględnieniem ostatnich pięciu lat.

 

 

Krystian Kratiuk

 

 

Artykuł został opublikowany w 63. numerze magazynu "Polonia Christiana"

 

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
13
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

jest taka encyklika, która temat ekumenizmu wyjaśnia jasno i dogłębnie, to "Mortalium animos"- autorstwa papieża Piusa XI, ale niestety została w tych odciętych wagonach. Może ktoś po nią zawróci ?
7 dni temu / czytelnik
 
Pisze Pan tak jakby nie czytał Biblii! Zatem, mimo wszystko, przypomnę nam wszystkim stosowny fragment: "...Chodź, ukażę ci wyrok na Wielką Nierządnicę, która siedzi nad wielu wodami, Z którą nierządu się dopuścili królowie ziemi, a mieszkańcy ziemi się upili winem jej nierządu. ...I ujrzałem Niewiastę siedzącą na Bestii szkarłatnej, pełnej imion bluźnierczych, mającej siedem głów i dziesięć rogów. A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu.A na jej czole wypisane imię - tajemnica: Wielki Babilon.Macierz nierządnic i obrzydliwości ziemi.I ujrzałem Niewiastę pijaną krwią świętych i krwią świadków Jezusa, a widząc ją, bardzo się zdumiałem.I rzekł do mnie anioł: Czemu się zdumiałeś? Ja ci wyjaśnię tajemnicę Niewiasty i Bestii, która ją nosi, a ma siedem głów i dziesięć rogów."Ap.17:1-7 Proroctwo o WN/KK wypełnia się na naszych oczach...
10 dni temu / Adam
 
"nieprawdy ubóstwiające proces dialogu" - ależ przecież ludzie od wieków gadają do zwierząt, do roślin...może powrócić moda na dialog międzygatunkowy...a że większość takiego dialogu międzygatunkowego będzie się odbywała w ludzkiej wyobraźni - co to komu szkodzi? przecież dialog ubogaca...(najważniejsze, że śmietnik jest pełen = więc jakaś pełnia została osiągnięta = cel został zrealizowany...a i pojawiła się dzięki temu możliwość wykonania pracy = bo ktoś ten śmietnik z ludzkiej głowy może opróżnić...) no ale dialog przecież ubogaca i to jest najważniejsze = bogactwo jest bogactwem (a że to bogactwo śmieci - to taki szczególik)...
10 dni temu / kwiatek77
 
"na wierze w człowieka, który stanie się już nie tylko drogą Kościoła, ale i całej ziemskiej rodziny" - myślę, że to ziemia może stać się drogą...skoro idziemy w dół w stopniowaniu: Bóg, człowiek, ziemia...skoro Jezus jest drogą, człowiek jest drogą, to ziemia - w sumie jest najbardziej naturalną drogą = dosłownie...chodzimy po ziemi ;/ taki mały żarcik...ale chyba mało śmieszny, w epoce ekologii religijnej...która chyba była na początku religii? jako religijność naturalna, wyrażająca się w ubóstwianiu ognia, słońca, wody itp. taki specyficzny powrót do korzeni homosapiensa ;/
10 dni temu / kwiatek77
 
KATOLICY POBUDKA!!!! CZAS OTWORZYĆ OCZY, CZAS PROSIĆ BOGA O ŚWIATŁO DUCHA PRAWDY, BO TYLKO TAK DOSTRZEŻECIE PRAWDĘ! TYLKO PRAWDA PROWADZI DO ZBAWIENIA. ANI KŁAMSTWO, ANI IGNORANCJA, ANI ZAWINIONA NIEWIEDZA NIE SĄ DROGĄ DO WIECZNEJ SZCZĘŚLIWOŚCI. TO JEST CZAS WASZEJ PRÓBY, CZAS NA WASZ GŁOS SPRZECIWU. TO JEST CZAS, W KTÓRYM WSZYSTKO STAJE SIĘ JASNE, W KTÓRYM PRAWDA STAJE SIĘ WIDOCZNA. TO JEST CZAS, KTÓRY DAJE NAM PAN NA PRZEBUDZENIE, O KTÓRY KAŻDEGO Z NAS ZAPYTA NA SWOIM SĄDZIE. PRZEBUDŹ SIĘ ZATEM KATOLIKU I ZACZNIJ SZUKAĆ PRAWDY O TYM KOŚCIELE. WŁAŚNIE ZOSTAŁA CI PODANA, CHOĆ NIE WPROST, A W PRZYPOWIEŚCI... CHRYSTUS TEŻ GŁOSIŁ PRAWDĘ W PRZYPOWIEŚCIACH. TO, O CZYM MÓWI TEN ARTYKUŁ DZIEJE SIĘ NA TWOICH OCZACH, TU I TERAZ, NIE KIEDYŚ, NIE W JAKIEJŚ PRZYSZŁOŚCI, ALE TU I TERAZ PODMIENIAJĄ CI KOŚCIÓŁ. WIĘC OBUDŹ SIĘ! PRZECIEŻ CHCESZ ZOSTAĆ ZBAWIONY!
10 dni temu / PRAWDA WYZWALA
 
multireligia potrzebna NWO - jeden rząd światowy, jedna religia, szczęście dla wszystkich ludzi świata.Żydowska ideologia rządzenia gojami. Chrystus na to nie pozwoli, już niedługo się dowiemy.
11 dni temu / Ada
 
 

Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skierowana została skarga na uchwałę, która wprowadziła na części krakowskiego Kazimierza tzw. Strefę Czystego Transportu. Przeciwko takim rozwiązaniom protestują zarówno mieszkańcy jak i przedsiębiorcy.

 
 

Decyzja papieża o przekazaniu kompetencji Papieskiej Komisji Ecclesia Dei Kongregacji Nauki i Wiary wywołała zróżnicowane komentarze. Pojawiają się głosy, jakoby mogło na niej skorzystać korzystna Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X i inne instytucje tradycjonalistyczne. Z drugiej strony istnieje też niepokój o losy tradycyjnych zgromadzeń zakonnych.

 

 

Polskie prawo zakazuje nawoływania do nienawiści (z różnych powodów) oraz do popełniania zbrodni. Za tego typu zachowania przewidziane są kary. Nie przeszkadza to jednak środowiskom lewicowym, które chcą wykorzystać społeczne emocje wywołane zamordowaniem prezydenta Gdańska do zmiany przepisów i wprowadzenia zapisów penalizujących „mowę nienawiści”. Wobec tego warto zastanowić się czym owa „mowa nienawiści” naprawdę jest.

 

Zamiast głosić Ewangelię, ludzie Kościoła dają się wpuszczać w różnorakie rozgrywki polityczne. To tylko powoduje rozdźwięk, pogłębia społeczne podziały. Efektem tego jest też dezorientacja wiernych i utrata zaufania do Kościoła. „Kościół pracuje też na to by ci z wierzących, którzy nie są być może tak w sprawy wiary zaangażowani zupełnie już stracili orientację co jest właściwe i co chrześcijańskie” – pisze Tomasz Rowiński na christianitas.org.

 

Po tragicznych wydarzeniach w Gdańsku podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy medialna narracja przybrała nieoczekiwany kształt. Jej głównym bohaterem stał się Jerzy Owsiak, który porównywany jest już do… Jezusa Chrystusa.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.