DZIŚ JEST:   04   GRUDNIA   2020 r.

Pierwszy Piątek
Św. Barbary, męczennicy
Św. Jana Damasceńskiego, Doktora Kościoła
 
 
 
 

Krystian Kratiuk: Nie wpadajmy w rozpacz. Potrzeba kontrrewolucji! Możemy wygrać tę wojnę!

Krystian Kratiuk: Nie wpadajmy w rozpacz. Potrzeba kontrrewolucji! Możemy wygrać tę wojnę!

W Polsce potrzeba nam kontrrewolucji. My, Polacy, możemy być przewodnikami dla świata zachodniego. Nie możemy się zatrzymywać na imposybilizmie, zarówno duchowym, jak i politycznym. Rewolucja jest nieporządkiem, kontrrewolucja – przywracaniem porządku. O to musimy zabiegać – mówił red. Krystian Kratiuk podczas konferencji „Utopia tęczowej rewolucji”.

 

W czwartek odbyła się konferencja online „Utopia tęczowej rewolucji”. Zorganizowało ją Centrum Życia i Rodziny. W konferencji udział wzięli: psycholog Agnieszka Szczygieł-Marianowicz, małopolska kurator oświaty Barbara Nowak, prof. Aleksander Nalaskowski, prof. Grzegorz Kucharczyk, redaktor naczelny PCh24.pl Krystian Kratiuk oraz red. Jan Pospieszalski.

 

O konieczności kontrrewolucji i sensie walki z fatalnymi zmianami rewolucyjnymi mówił redaktor naczelny portalu PCh24.pl, Krystian Kratiuk.

 

- W Polsce potrzeba nam kontrrewolucji. My, Polacy, możemy być przewodnikami dla świata zachodniego. Świata, który już upadł, w którym wiele środowisk tego typu już się poddało i zwątpiło, że do odrobienia są straty, bo rewolucja, w tytule konferencji nazwana utopią, przeorała świat i zmiany są nieodwracalne. Świat nigdy nie będzie taki, jaki już był, bo po żadnej rewolucji nie wracał do pierwotnego stanu. Do odwojowania jest jednak dużo – powiedział red. Kratiuk.

 

W jego ocenie konieczny jest chrześcijański, katolicki marsz przez instytucje, celem budowy świata, w którym naturalne, przyrodzone człowiekowi prawa będą respektowane.

 

Red. Kratiuk przestrzegł przed wpadaniem w rozpacz, która jest niewiarą w odmianę sytuacji, brakiem nadziei, brakiem wiary w Boże miłosierdzie. Podkreślił, że dziś zewsząd wylewa się na nas fala tęczowej propagandy. Dlatego właśnie myślimy często, że sprawa jest przegrana. Dotyczy to też mediów społecznościowych, tam również wylewa się na nas homopropaganda, są tam przepisy i regulaminy, które sprawiają, że zakazane są poglądy sprzeczne z utopią tęczowej rewolucji.

- Dzisiaj wielkie koncerny, firmy, marki, są dziś tęczowe - i to dosłownie, bo mogą nawet zmienić swoje logotypy na tęczowe w tak zwanym miesiącach tak zwanej dumy gejowskiej. To wszystko normalnego człowieka może doprowadzić do szału - zauważył.

 

Bywa często, że także nasi znajomi okładają nas pałką tęczowej poprawności. Nawet nasze dzieci zaczynają dziwnie na nas patrzeć, bo wydaje im się, że nie akceptujemy czegoś, co akceptuje cały świat.

 

Według redaktora utraciliśmy dziś starsze pokolenie, dziadków, którzy potrafiliby i chcieli przekazywać wartości.

 

- Dzisiaj jest to pokolenie roku 1968. Pokolenie ludzi wychowanych na rewolucji '68 i na świecie po tej rewolucji. Co więcej ci, którzy rządzą dziś w Kościele, to także ludzie wychowani na rewolucji '68. Nie mamy dziś oparcia w osobach starszych. Jesteśmy atakowani od dołu, przez pokolenie najmłodsze - oraz od góry, przez pokolenie najstarsze, które często nie widzi nic zdrożnego w tym, co my nazywamy grzechem wołającym o pomstę do nieba. W takiej sytuacji nie było chyba żadne z poprzednich pokoleń. Czujemy, jakby ta tęczowa pętla zaciskała się wokół naszej szyi – ocenił.

 

- Dzisiaj bardzo łatwo jest konserwatystom popaść w rozpacz. Mogłoby się wydawać, że walka nie ma sensu. Coraz więcej osób zaczyna się do tej tezy skłaniać. Mówi się, że utraciliśmy katolickie imaginarium, że czas wywiesić białą flagę, że wspólnota jest zbyt cenna, żeby ją dzielić. To opinie przedstawiane przez katolickich publicystów, doktorów - tylko z ostatnich tygodni – stwierdził.

- My jednak mamy obowiązek działać - mimo tej beznadziei – podkreślił.

 

Red. Kratiuk powiedział, że większość mediów przedstawia sytuację tak, że są w Polsce homoseksualiści oraz wielka grupa ludzi, którzy marzą o tym, by homoseksualiści mogli zawierać małżeństwa, mieć dzieci, seksualizować dzieci w szkołach. Z drugiej strony mówi się, że jest jakaś grupa nie do końca rozgarniętych umysłowo i spóźnionych względem nowoczesności katolików, która stawia temu opór. To oczywiście nieprawda, ale kłamliwa lewicowa narracja.

 

- To jest rewolucja. Każda rewolucja jest walką przeciw czemuś, taką walką, na jakie pozwalają dzisiejsze metody.To nie jest żadna społeczna dyskusja, to jest walka. Walka o społeczeństwo, walka o charakter naszego kraju, walka o nasze dusze i walka o dusze naszych dzieci. To jest wojna rozpoczęta przez ludzi mających usta pełne frazesów o tolerancji, dyskusji i wielkim szacunku. Zapominają dodać, że ten szacunek należy się tylko im… - powiedział.

 

Redaktor naczelny PCh24.pl przypomniał, że w ostatnich tygodniach pomalowano wulgarnymi, tęczowymi napisami kilka kościołów, tak samo jak siedzibę resortu edukacji. Tęczowi aktywiści profanowali symbole i pomniki religijne oraz patriotyczne, inni napadali nawet z nożami na furgonetki. Wskazał, że prawie na każdym marszu równości są profanowane katolickie symbole. Represjom poddawani są wykładowcy, którzy wyrazili się niepoprawnie politycznie. Z pracy są wyrzucani ludzie, którzy sprzeciwili się ideologicznym rozkazom przełożonych sympatyzujących z ruchem LGBT. Zauważył, że katolicy wracający z Marszu dla Życia i Rodziny spotykają się z odmową obsłużenia ich w restauracji. Przypomniał też o słowach ambasador USA, która stwierdziła, że Polacy ze swoją kulturą, wiarą i tradycją stoją po złej stronie historii.

 

Tymczasem…

 

- W tym wszystkim to my mamy tolerować ich. Oni zrzeszają się za zagraniczne pieniądze, chcą demolować nasz dom, opluwają nasze świętości, ale to my mamy ich tolerować. Mamy dwie opcje. Albo będziemy ich tolerować - albo nie! Sądzę, że wybór tej drugiej drogi jest dla nas oczywisty. Mamy prawo do samoobrony. To jest święte prawo, prawo naturalne. Nawet jeżeli zapisy polskiego prawa mówią inaczej, każdy z nas ma prawo walczyć o swoją rodzinę i swój dom. A Polska jest naszym domem. Trwa wojna, trwa rewolucja przeciwko Polsce i polskim wartościom. Musimy obronę traktować jako wojnę obronną – powiedział.

 

Następnie redaktor naczelny PCh24.pl podzielił się następnie anegdotycznym porównaniem…

 

- W pewnym specyficznym regionie świata, między rzekami, morzem i górami, żyje lud trwający przy tradycjach przodków od 1000 lat. To my. Polscy katolicy, Polacy. Jest takich ludów jeszcze kilka na świecie, którzy nie dali się zglobalizować, zunifikować. To jakieś plemiona w Afryce, są Indianie żyjący w Amazonii. Mówią w swoim języku, mają od lat swoje wierzenia, mają swoje tradycje, po swojemu rozumieją wartości i rodzinę. Starają się żyć tak, żeby w tej wspólnocie nikogo nie krzywdzić. Polacy są takimi Indianami Europy. Ostatnią enklawą, rezerwatem. Co by było, gdybyśmy my, za zagraniczne pieniądze chcieli najechać na przykład tych amazońskich Indian - i zbudować im naszą dzisiejszą cywilizację. Zbudować im wieżowce, dać internet, autostrady. Oni żyją sobie zgodnie z naturą, a my chcielibyśmy to wszystko zaorać, zabetonować, zaszklić, unowocześnić. Jakiż podniósłby się krzyk, na przykład w ONZ. [...] A my jacy jesteśmy wobec dzisiejszego świata, jeżeli nie unikalni, inni niż wszyscy? Queerowi, chciałoby się powiedzieć! Bo przecież jesteśmy dziwakami na miarę dzisiejszego świata. My, Polacy, którzy chcemy rządzić się w swoim kraju, pragniemy tego samego, co ci Indianie w Amazonii, tak bardzo chronieni. Gdybyśmy próbowali najechać tych Indian, za pieniądze z zagranicy przekupić ich, żeby zdradzili swoich przodków i ojców, jakby nas traktowano? Organizacje międzynarodowe organizowałyby zbiórki na rzecz ich ochrony. Papież poświęciłby im adhortację. [...] Inaczej, zdaje się, z Polakami. Nasza walka wydaje się zakazana. A przecież walczymy dokładnie o to samo.

 

Red. Kratiuk podkreślił, że nasza walka ma sens. Opiera się na walce o opinię publiczną.

 

- Wobec rewolucji potrzebna jest nam kontrrewolucja. Plinio Correa de Olivera pisał, że jeżeli rewolucja jest nieporządkiem - to kontrrewolucja jest tego porządku przywracaniem. Tymczasem dzisiaj wśród wielu konserwatystów mamy poczucie, że nie ma to już sensu – wskazał.

 

Red. Kratiuk sprzeciwił się przekonaniu, że możemy stworzyć wspólnotę z ludźmi o zupełnie innym cywilizacyjnym podglebiu. Podkreślił, że trzeba się przeciwstawiać „dewiacyjno-aborcyjnej” międzynarodówce.

 

Powołał się na ideę okna Overtona, mówiącą o tym, jak przepchnąć do centrum opinii publicznej różne poglądy. - To, żeby stały się one najpierw z zabronionych – uchodzącymi za radykalne, potem -za akceptowalne, potem - za rozsądne, potem żeby stały się popularne  - i w ostateczności legalne – wskazał, dodając, że nasi przeciwnicy dobrze o tym wiedzą i wykorzystują ten mechanizm.

 

Partie demokratyczne, powiedział red. Kratiuk, patrzą w okienka sondaży – badają, gdzie jest okno Overtona. My musimy zatem przesuwać to okno, ściągać opinię publiczną w swoją stronę. - To jest nasza walka, ona się w ten sposób odbywa - powiedział.

 

Jak podkreślił, w Wielkiej Brytanii konserwatyści dawno się poddali w walce o opinię publiczną - i tamtejsze okno Overtona tak się przesunęło, że Partia Konserwatywna zalegalizowała związki homoseksualnei tak dalej, a królowa pod tym wszystkim się podpisała.

 

- Czy PiS może pójść tą drogą? Może. I to zależy nie od PiS-u, to zależy od nas. To zależy od CZiR, od Ordo Iuris, od fundacji Mariusza Dzierżawskiego, od Kai Godek, od polskich katolików, od tego, jak będą się grupować, jak przesunie się okno Overtona. To od nas zależy, co władza będzie widzieć w tym oknie – zauważył.

 

Następnie zwrócił uwagę na problem bezkarności - bezkarność człowieka od stref wolnych od LGBT, bezkarność europosłów kłamiących o Polsce, bezkarność ambasadorów, bezkarność Margota i podobnych ludzi - to wszystko pokazuje brak chęci walki.

 

- Brak chęci walki w obozie władzy wynika z tego, że to okno Overtona jest już tak przesunięte, że lepiej będzie dla tych demokratycznych struktur nie walczyć, bo to wywoła protesty i jeszcze spadnie nam w sondażach... – ocenił redaktor naczelny PCh24.pl.

 

- Nasi koledzy konserwatyści mówią nam tak: to wszystko nie ma sensu, ich jest więcej, jeszcze nigdzie na świecie nie zatriumfowała kontrrewolucja. Dobrze, ale trzeba zapytać: a w Polsce? Co by się stało, gdybyśmy uznali, że utraciliśmy katolickie imaginarium 30 lat temu? Jak wyglądałoby teraz w Polsce prawo aborcyjne? Jak wyglądałoby, gdyby 30 lat temu polscy katolicy nie jeździli po parafiach, nie organizowali ulotek, nie mówili ludziom, czym jest aborcja, czym jest dziecko nienarodzone? Jak dzisiaj, po 30 latach tak zwanej III RP wyglądałoby prawo aborcyjne? To właśnie była kontrrewolucja - i myśmy odnieśli sukces. Dzisiaj mnóstwo młodych ludzi chce chronić życie nienarodzone – wskazał.

- Nie możemy się zatrzymywać na imposybilizmie, zarówno duchowym, jak i politycznym – podkreślił prelegent.

 

Wezwał do tego, by nie pozwalać na bezkarność i działać jednoznacznie w obronie Polski.

- Jeżeli ktoś dzisiaj w Polsce działa sprzecznie z interesem Polski, powinien być nazywany zdrajcą i sądzony jak zdrajca. Powinien być nazywany agentem obcych wywiadów. Jesteśmy w Centrum Życia i Rodziny, więc powiedzmy o tym: działanie na szkodę polskiej rodziny i na szkodę życia, a więc na szkodę demografii na Polski, a więc zmniejszanie potencjału ludnościowego Polski [...] - to jest działanie na szkodę Polski. Tak to należy nazywać, tak powinniśmy o tym mówić. To jest zdrada - powiedział.

Red. Kratiuk podkreślił, że nie jest tak, że będziemy sobie, jako katolicy, spokojnie żyć w pluralistycznym kraju. Rzeczywistość jest inna. I trzeba działać.

 

- My nie żyjemy w różnorodności światopoglądowej. To jest lewacka narracja. My żyjemy w dyktaturze, dyktaturze nowego proletariatu, czyli LGBT. [...] My, chrześcijanie, już żyliśmy w pluralistycznym Imperium Rzymskim, które było przeciwko nam. [...] Dwunastu wystąpiło przeciwko Imperium. Dwunastu przeciw Imperium Rzymskiemu, przeciwko temu, co ono sobą zaczęło reprezentować – powiedział.

 

- My mamy rzeczywistość zmieniać. Zapraszać jak największą część społeczeństwa na naszą drogę, Drogę, która jest jednocześnie Prawdą i Życiem – powiedział redaktor naczelny PCh24.pl.

 

Pach


DATA: 2020-10-22 16:43
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

do @boże dziecko - władza nic nie "wstrzyma ustawowo" bo od uchwalania ustaw jet parlament a nie władza.
1 miesiąc temu / qaz
 
Jestem sceptykiem. W 1998 r. prof. Jacek Bartyzel zapisał w Pro Fide, Rege et Lege, że w walce kontrrewolucyjnej nie można liczyć już na kościół instytucjonalny. Minęło ponad 20 lat. Wydaje się, że postmodernizm przeorał episkopaty, seminaria i formację kapłańską do tego stopnia, że kościół Franciszka jest traktowany jako awangarda rewolucji. Elity polityczne w Polsce uwikłane w magdalenkowe ustalenia, schizofrenię cywilizacyjną i faryzeim kulturowy, nie są zdolne do akcji kontrrewolucyjnej kierując się każdego dnia słupkami poparcia. Z kolei radykalizm formacji tradycyjnego katolicyzmu nie może liczyć na poparcie formacji konserwatywno-liberalnych i neoendeckich. Umierać, ale powoli. To tytuł książki Jacka Bartyzela, który oddaje w pełni naszą powinność i nasz los. Bo walka ciągle trwa.
1 miesiąc temu / Ap
 
LGBT to FASZYZM - widać to doskonale po metodach wprost zaczerpnietych z podręczników dla bojówek hitlerowskich stosowanych w Gdańsku czy Sudetach czeskich. Ogłupiały, ciemny zachód tak jak i wtedy cieszy się, że czyimś kosztem ma spokój ... do czasu.
1 miesiąc temu / ghfggg
 
Ciekawe dlaczego władza dopuściła do tego, aby samorządy mogły wydawać środki finansowe na organizację LGBT i wprowadzać do szkół swoje programy. Dlaczego nie potrafi tego wstrzymać ustawowo, a tylko prowadzi rzekomą walkę z takim sposobem wydawania pieniędzy. To jakieś rozdwojenie jaźni. Przypomina się tutaj stara rzymska maksyma; "dzieł i rządź".
1 miesiąc temu / Dziecko boże
 
To teraz już rozumiem, czemu wycinano moje komentarze. Ale nadal będę uparcie ponawiał pytanie: dlaczego Jezus na swoim procesie milczał? Mk 15: 'Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy. Piłat ponownie Go zapytał: 'Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają'. Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił.
1 miesiąc temu / Michał
 
Damy radę o ile tylko będziemy brali na serio słowa Matki Boskiej z Fatimy do siostry Łucji :"Nie ma takiego problemu, ani osobistego, ani rodzinnego, ani narodowego, ani międzynarodowego, którego nie można byłoby rozwiązać przy pomocy Różańca"
1 miesiąc temu / Antylewus
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.