DZIŚ JEST:   18   LISTOPADA   2019 r.

Bł. Karoliny Kózkówny
Św. Odona, opat
 
 
 
 

Kreatywna księgowość Rostowskiego nie podoba się Brukseli

Kreatywna księgowość Rostowskiego nie podoba się Brukseli
ot. forumekonomicznekrynicacommons/creative

Nie tak dawno minister Jacek Rostowski dumnie zapowiadał, że dług publiczny w Polsce maleje. Spotkało się to oczywiście z krytyką ekonomistów, którzy udowadniali, że jest inaczej. Nie przekonało to jednak naszego „głównego księgowego”. Tym razem to Bruksela skrytykowała polski rząd za to, że manipuluje metodologią liczenia zadłużenia. Domaga się więc od naszego kraju, abyśmy stosowali wyłącznie unijną miarę dla długu publicznego.  Politycy rządzącej partii, którzy do tej pory w wielu innych przypadkach okazywali daleko posuniętą uległość względem unijnych władz, powiedzieli jednak - nie.

 

Jak to możliwe, że tak posłuszny do tej pory rząd stanął okoniem wobec zaleceń płynących z unijnej centrali?

 

Ministerstwo finansów obliczając dług stosowało jak dotąd podwójną metodę liczenia długu: krajową i unijną. Bruksela akceptowała ten stan zapewne dlatego, że do pewnego momentu wyniki obliczeń dokonywanych według obu metod były bardzo zbliżone (w 2008 roku różnica wyniosła zaledwie 0,1% na korzyść oczywiście metody krajowej).

 

Kryzys spowodował jednak, że polskie zadłużenie zaczęło się zwiększać. Nagle okazało się, że jesteśmy o krok od przekroczenia progu ostrożnościowego 55% PKB, co oznaczałoby konieczność wdrażania dużych oszczędności. Oszczędzać jednak, jak wiadomo, polski rząd nie lubi, zwłaszcza, gdyby cięcia miały dotknąć wydatków na administrację czy socjal (ogromna rzesza wyborców mogłaby się wówczas odwrócić od obecnie rządzącej partii). Minister Rostowski postanowił więc zrobić mały myk, tzn. nie liczyć do długu np. pożyczek na drogi, i zadłużenie zaczęło „wracać do normy”. W ten sposób odsunięto w czasie przekroczenie progu ostrożnościowego, a rząd mógł się obnosić wobec obywateli ze spadającym długiem.

 

Ponieważ jednak unijny wskaźnik bezlitośnie mówił coś innego, (w 2011 roku różnica wyniosła już 2,8%) zaczęło to denerwować Brukselę. Obecnie dług liczony metodą krajową wynosi niespełna 54% PKB, podczas gdy Eurostat wskazuje, że sięga on 56%. KE ma świadomość, że jest to celowy zabieg służący uniknięciu odpowiedzialności za przekroczenie progu ostrożnościowego i cięć budżetowych.

 

Resort finansów ani jednak myśli stosować się do zaleceń płynących z Unii, ponieważ według prawa takiego przymusu nie ma. Jest obowiązek dostarczania do Brukseli danych liczonych według unijnej metody i z tego się rząd wywiązuje. Jak napisano w komunikacie, ujednolicenie metody mogłoby być kłopotliwe dla rządu ze względów ogólnie rzecz biorąc technicznych.

 

Można jednak chyba zaryzykować stwierdzenie, że byłoby to raczej kłopotliwe z zupełnie innego względu. Póki co dane wysyłane do Brukseli są oczywiście zgodne z ich metodą. Co jednak komu szkodzi, aby swoich rodaków mamić zaniżonymi wynikami i popisywać się rzekomą skutecznością w zarządzaniu publicznymi finansami?

 

 

Iwona Sztąberek

Źr5ódło: www.pb.pl

 

 


DATA: 2012-07-11 11:21
AUTOR: IWONA SZTĄBEREK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.