DZIŚ JEST:   09   GRUDNIA   2019 r.

Św. Jana Diego
Św. Leokadii, męczennicy
 
 
 
 

Krasnoludek – paszoł won!

Krasnoludek – paszoł won!
PHIL NOBLE / FORUM

Jeżeli 6 grudnia w drzwiach naszych mieszkań pojawi się Grudniowy Krasnoludek, odprawmy go z wyjaśnieniem, iż czekamy na Świętego Mikołaja, a jeśli okaże się nachalny – bez wahania przegońmy go precz!

 

6 grudnia dzieci zrywają się z łóżek skoro świt, nawet patentowanych śpiochów nie trzeba budzić ani ponaglać do wstawania. Otwierają oczy, nerwowo rozglądają się dookoła, ręce nurkują pod poduszkę –  przecież byłem grzeczny –  i wtem: jest! Jeest… Ulga, rozluźnienie – no, przecież wszyscy wiedzą, że byłem grzeczny. Ale jeszcze zanim rozlegnie się głośny okrzyk: Mamo, tato!, krótka chwila zadumy a potem westchnienie: A niech to! Znowu mnie przechytrzył. Tak czuwałem, żeby go spotkać, zobaczyć, i znowu się nie udało. Znowu czekał aż zmęczony czuwaniem zasnę

 

Na początku grudnia, kiedy sternicy naszej rzekomo wolnej gospodarki, ogłaszają czas Wielkiej Świątecznej Promocji, z dnia na dzień, nie wiadomo skąd wylęga się Wielka Armia Klonów. Wszyscy wyglądają tak samo, bo wszyscy stanowią replikę Wzorcowego Grudniowego Krasnoludka. Klony owe z wyjątkiem wzrostu – zazwyczaj słusznego – charakteryzują się wszystkimi krasnoludkowymi atrybutami: czerwonym płaszczem lamowanym białym futerkiem, takąż samą czapką z pomponem, siwym włosem i zarostem, spomiędzy którego błyskają czerstwe, rumiane policzki. Jednej tylko cechy klasycznego krasnoludka egzemplarzowi grudniowemu brak – niskiego wzrostu, mierzy on bowiem zazwyczaj minimum metr sześćdziesiąt. Ostatnio też coraz częściej występuje w rodzaju żeńskim.

 

Grudniowy Krasnoludek to bezczelny kłamca. Prawem kaduka podszywa się pod osobę, z którą nic go nie łączy, a mianowicie: pod Świętego Mikołaja. Bo Grudniowy Krasnoludek usilnie próbuje zepsuć opinię jednego z najpopularniejszych świętych Pańskich.

 

W ogóle Grudniowy Krasnoludek to odrażająca kreatura – zrodzona w środowisku protestanckim jako szyderstwo przeciw katolickiemu kultowi świętych (nie jedyne zresztą, wystarczy wspomnieć purytańską hecę zwaną Halloween, mającą na celu ośmieszenie uroczystości Wszystkich Świętych). Protestanci odrzucili jako rzekomy zabobon większość katolickich tradycji, zostawiając sobie jednak kilka najprzyjemniejszych, a przy tym najmniej istotnych ich fragmentów. Z biegiem czasu protestanckie wyobrażenia stały się całkowicie świeckie, przez co obecnie znakomicie wpisują się w nową, pogańską kulturę. Dla świętych natomiast miejsca w niej nie ma!

 

Santa Claus – bo tak Grudniowego Krasnoludka nazywa Zachód – ujrzał światło dzienne w Ameryce Północnej w efekcie skojarzenia tradycji chrześcijańskiej z pogańską, a konkretnie Świętego Mikołaja z wyciągniętym ni w pięć, ni w dziewięć ze śmietnika historii skandynawskim bożkiem nagrody i kary, Thorem, który przemierzał nieboskłon w rydwanie ciągniętym przez kozły. Proces utożsamiania trwał długie lata; w tym czasie kozły zostały zastąpione przez renifery, Skandynawia pozostała w zasadzie bez zmian – Santa Claus mieszka obecnie w Laponii – i wreszcie synkretyczna hybryda wyruszyła na podbój świata.

 

Santa Claus pojawia się w Boże Narodzenie (notabene coraz częściej nazywane Xmas zamiast Christmas – wszak i stąd należało Chrystusa wyrzucić) na zasadzie kumulacji przyjemności: miły dzień, choinka, prezenty… Sowieci posunęli się jeszcze dalej, odcinając podstawioną w miejsce najważniejszego świętego Rusi postać Dziadka Mroza od wszelkiego sacrum, nakazując jej odwiedzać mieszkańców Kraju Rad w Nowy Rok.

 

Mniejsza zresztą z pochodzeniem Grudniowego Krasnoludka – ważniejsze, że ów typ na pewno nie jest Świętym Mikołajem, za którego się podaje. Święty Mikołaj nie nosi czerwonego płaszcza i czapki, lecz biskupi ornat i mitrę, w dłoni zaś dzierży pastorał; nie jeździ zaprzężonymi w renifery saniami, lecz chodzi na piechotę i nie mieszka w żadnej Laponii, lecz – jak wszyscy święci – w Niebie!

 

Każde dziecko o tym wie! Chyba że ktoś mu zamąci w głowie. Chyba, że komuś zależy, by w dziecięcych głowach zapanował zamęt, pośród którego łatwo będzie z nich wyrugować religię, tradycję i niepowtarzalność własnej kultury.

 

Dlatego też nie dajmy sobie wcisnąć ciemnoty. Nie łączmy Świętego Mikołaja z Bożym Narodzeniem –  to dwie całkowicie różne historie. Więcej – przypilnujmy, aby do przedszkoli i szkół, gdzie próbuje się indoktrynować nasze dzieci, przybył biskup, a nie pajac, i żeby mówił dzieciom prawdę, a nie sączył w ich głowy neopogańską mitologię.

 

Jeżeli więc 6 grudnia w drzwiach naszych mieszkań pojawi się Grudniowy Krasnoludek, przegońmy go precz! I czekajmy dalej na Świętego Mikołaja – przyjdzie na pewno! Oczywiście, pod warunkiem, że byliśmy grzeczni…

 

Tyle że Grudniowy Krasnoludek nie przychodzi 6 grudnia. Jego zadaniem jest psuć wigilię Bożego Narodzenia. Cwana bestia! Wybrał sobie dzień, w którym nie ma niemiłych gości, w którym przy każdym stole robi się dodatkowe miejsce i stawia dodatkowe nakrycie. Perfidna bestia – wie, że nikt go wówczas za drzwi nie wyrzuci.

 

Zresztą, Grudniowy Krasnoludek nie puka do drzwi jak niechciany, zalękniony akwizytor. Grudniowy Krasnoludek wpycha się do naszych mieszkań na okładkach czasopism, na opakowaniach najróżniejszych produktów; dokonuje inwazji z ekranu telewizora. Stada Grudniowych Krasnoludków żerują głównie w wielkich centrach handlowych – bezbożnych świątyniach Nowego Wspaniałego Świata, gdzie szczęście mierzy się ilością sprzedanego towaru, gdzie nie ma miejsca na ewangeliczną naukę, którą Święty Mikołaj uczynił fundamentem swego życia: Kiedy dajesz, niech nie wie twoja lewa ręka, co czyni prawa (Mt 6, 3).

 

 

Jerzy Wolak


DATA: 2017-12-07 07:25
AUTOR: JERZY WOLAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
3
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Właśnie przeczytałam facebooka o. Grzegorza Kramera, który zamieścił wpis na ten temat. Ręce mi opadły... Nawoływanie do ignorowania kłamstw, a nawet ich akceptowania. Do czego to doszło...
ponad 2 lata temu / Maja
 
Tolkien by się zdziwił. "Listy do świętego Mikołaja" to całkiem przyjemna lektura, a ortodoksja autora LOTR chyba nie musi budzić wątpliwości. Tylko że desakralizacja bardzo postąpiła z jednej, a komercja z drugiej strony i stąd problem.
ponad 2 lata temu / X. Tomko
 
Ktoś chyba nie był grzeczny i nie było prezentu
ponad 3 lata temu / Dobis
 
@r: oni go mają od połowy poprzedniego millennium. Stara tradycja :-D
ponad 3 lata temu / Stor,mer
 
W Anglii, nawet do Rzymskokatolickich parafii przybywa... uwaga... Father Christmas! Nieraz myślałam, aby wybrać się do proboszcza i zapytać, kto to jest!
ponad 3 lata temu / r
 
6 grudnia prezenty dzieciom przynosi św.Mikołaj, biskup. W wigilię Dzieciątko. Tak jest na Górnym Śląsku i tak mo być wszyndzie.
ponad 3 lata temu / Short
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.