DZIŚ JEST:   20   LUTY   2019 r.

Św. Franciszka i Hiacynty Marto
Św. Zenobiusza
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 28  >   EDYTORIAL

Sławomir Skiba

Kosztowne porozumienia


Ponad pięćdziesiąt lat temu, zanim doszło do pierwszej sesji Soboru Watykańskiego II, postanowiono zaprosić na jego obrady przedstawicieli rosyjskiej Cerkwi prawosławnej. Kłopot polegał jednak na tym, że od wieków zależni od polityki Kremla i realizujący jego wytyczne hierarchowie moskiewskiej Cerkwi, akurat wówczas bardziej niż kiedykolwiek podlegali władzy świeckiej.

Tym razem jednak nie była to władza jakiegoś schizmatyckiego cara, a bezbożnego aparatu komunistycznego państwa, które programowo zwalczało religię. Realizując więc wytyczne swoich mocodawców, przedstawiciele rosyjskiego prawosławia zażądali od watykańskich partnerów zapewnienia, że w zamian za obecność na soborze prawosławnych wysłanników, strona katolicka zrezygnuje z potępiania komunizmu.

Tymczasem sobór zgodnie z założeniami i wszystkimi deklaracjami miał się stać duszpasterskim. A czy była od czasów II wojny światowej jakaś kwestia dotykająca problemów duszpasterskich w sposób tak masowy, ewidentny i bolesny jak komunizm właśnie? Co najmniej kilkadziesiąt narodów zniewolonych komunistycznymi rządami, ateistyczna – obowiązkowa edukacja, pogwałcone prawa Boże i przyrodzone, prześladowania dotykające praktycznie wszystkie Kościoły partykularne, przedstawiciele niższego i hierarchicznego duchowieństwa w więzieniach i na wygnaniu, permanentna inwigilacja kleru, namawianie za pośrednictwem różnej maści księży „patriotów” uległych komunistycznej władzy do nieposłuszeństwa względem władzy biskupów, jawna niesprawiedliwość w postaci grabieży własności prywatnej i kościelnej, pseudokatolickie organizacje i ruchy współpracujące z komunistycznymi reżimami, siejące prawdziwy zamęt w doktrynie – wszystko to, oraz wiele innych ran i dylematów katolickich sumień, błagało wręcz o jasne potępienie komunizmu, o powstrzymanie i wyeliminowanie szerzących się błędów oraz o umocnienie prześladowanych. Zamiast tego jednak zaległa dojmująca cisza...

Pozostało pytanie: czy w imię jakiegoś enigmatycznego porozumienia, na mocy którego przedstawiciele moskiewskiej Cerkwi łaskawie zjawili się na soborze, warto było milczeć na temat największej zarazy XX wieku, która próbowała nałożyć wędzidło na działalność apostolską Kościoła?

Czy dla swoiście rozumianego ekumenizmu i otwarcia roztropne było pozostawienie w dręczącej rozterce i duchowym osamotnieniu tyle katolickich dusz, które cierpiąc pod jarzmem komunizmu, dodatkowo musiały znieść wrażenie, że są jak owce bez pasterzy?

Zrządzeniem Bożej Opatrzności historia tamtych dni dała nam kolejną lekcję, iż są takie porozumienia, które choć uzasadniane bywają budowaniem pokoju i pojednania z innymi, mogą uderzać w jedność naszej wspólnoty, kosztować ją bolesne rozdarcia, powiększać zamieszanie i poczucie osamotnienia jej członków, podkopując tym samym autorytet pasterzy.

Sławomir Skiba

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Podstawową przyczyną nadużyć jest lekceważenie szóstego przykazania. Bez zachowania czystości, pobożnego życia i ścisłej dyscypliny kapłańskiej życie jest skazane na porażkę” – napisał przed watykańską konferencją dotycząca nadużyć obyczajowych wobec nieletnich kardynał Gerhard Müller.

 
 

Nowojorscy adwokaci wnieśli do sądu pozew przeciwko dziennikowi „Washington Post” w  związku ze sposobem, w jaki gazeta relacjonowała werbalną napaść na grupę młodych uczestników styczniowego Marszu dla Życia w Waszyngtonie. Pełnomocnicy uwiecznionego na fotografiach i filmach ucznia Nicholasa Sandmanna domagają się od dziennika 250 milionów dolarów odszkodowania.

 

LGBT to propagowanie pedofilii – napisała małopolska kurator oświaty w odniesieniu do ogłoszonej w poniedziałek przez władze Warszawy karty gwarantującej przywileje osobom deklarującym się jako przedstawiciele tzw. mniejszości seksualnych.

 

Akademia Francuska (Académie Française) zdecydowała o feminizacji nazw  niektórych zawodów. Dość często używane przez zwolenników lewicy formy żeńskie niektórych funkcji, często brutalnie raniące uszy, stosowane są także w języku polskim. We Francji nad formami językowymi czuwa jednak jedna z najstarszych instytucji tego kraju – Akademia. Teraz i ona ugina się pod naporem politycznej poprawności.

 

W obliczu dominacji konserwatystów w składzie Sądu Najwyższego przez Stany Zjednoczone przechodzi proaborcyjny kontratak Demokratów. Jego przejawem są libertyńskie przepisy uchwalone w Nowym Jorku. Obawy budzą też radykalnie proaborcyjne poglądy kandydatów do dominacji prezydenckiej z Partii Demokratycznej. Jednym z nich jest Bernie Sanders.

 


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.