DZIŚ JEST:   20   STYCZNIA   2019 r.

II Niedziela zwykła
Św. Sebastiana, męczennika
Św. Fabiana, papieża, męczennika
 
 
 
 

Kościół, papolatria i owce na manowcach

Kościół, papolatria i owce na manowcach

W ostatnich dniach portal Fronda.pl zamieścił artykuł Tomasza Teluka, pt. Kto chce zastąpić Franciszka... Piusem XIII? Ponieważ, pomimo upływu kilku dni, ów tekst – zdradzający rażącą powierzchowność i naiwność w podejściu do Kościoła oraz wiary katolickiej – wciąż widnieje w sieci, nie powinien pozostać bez odpowiedzi. Co najmniej z dwóch powodów.

 

Po pierwsze, artykuł ten jest jaskrawym przejawem zgubnego dla wielu katolików przeświadczenia o bezwzględnej nieomylności osoby urzędującej na Stolicy Piotrowej. Przeświadczenia na tyle powszechnego, że nawet dzisiaj – wobec jednego z największych kryzysów, jakie kiedykolwiek dotknęły Kościół – każącego wstydliwie milczeć większości hierarchów (powołanych przecież do heroicznej obrony prawd wiary), o eklezjalnym medialnym mainstreamie nie wspominając.

 

Otóż papież jest papieżem tylko i aż dotąd, dokąd głosi niezmienną naukę Kościoła i strzeże depozytu wiary, w tym sakramentów ustanowionych przez Zbawiciela. Ojciec Święty nie ma władzy by cokolwiek tu zmieniać. Także gdy chodzi o fundamentalną kwestię przykazań, grzechu i stanu łaski uświęcającej, wreszcie nierozerwalności małżeństwa czy warunków ważnej spowiedzi.

 

Tymczasem sygnowana przez Franciszka posynodalna adhortacja „Amoris Laetitia” wprowadziła w zasadniczych dla depozytu wiary kwestiach gorszące i groźne zamieszanie. W ślad za różnicami w interpretacji nieprecyzyjnego dokumentu poszła aprobowana dziś przez Watykan praktyka udzielania Komunii świętej osobom rozwiedzionym, żyjącym w ponownych związkach i współżyjącym z nowymi partnerami życiowymi.


Jak dotychczas Franciszek nie sprzeciwił się protestanckim z ducha roszczeniom wprost godzącym w Dekalog oraz istotę sakramentów spowiedzi, małżeństwa i samego Sakramentu Ołtarza. Nie zakwestionował sformułowanych przez biskupów niemieckich czy argentyńskich deklaracji udzielania Komunii świętej rozwodnikom. Instrukcja dla kapłanów podległej bezpośrednio papieżowi diecezji rzymskiej dopuszcza to samo „w szczególnych przypadkach” (notabene, jak przekonać rozwodnika, trwającego obiektywnie w grzechu ciężkim, że jego sytuacja nie jest właśnie tą „wyjątkową”?). Watykański dziennik „L ‘Osservatore Romano” publikuje, oczywiście w aprobatywnym kontekście, list biskupów maltańskich, którzy po heretycku twierdzą, że „istnieją skomplikowane sytuacje, w których wybór życia jak brat i siostra staje się po ludzku niemożliwy i prowadzi do większej szkody” (mowa, oczywiście o rozwodnikach żyjących w ponownych związkach).

 

W takich okolicznościach list trzech biskupów z Kazachstanu to nie „przedkładanie ideologii konserwatyzmu nad wiarę”, jak chciałby Tomasz Teluk wraz z rzeszą wyznawców papolatrii. List ów jest za to niczym innym jak wyrazem troski o depozyt wiary i zbawienie dusz, a także stanięciem w obronie urzędu papieskiego i samego Franciszka. Skoro akceptowana przezeń praktyka – dotycząca tak elementarnych kwestii – stoi w sprzeczności z niezmienną nauką Kościoła, synowskie wezwanie do potwierdzenia tej ostatniej jest również pełnym miłości gestem wobec obecnego następcy świętego Piotra.

 

Drugi powód, dla którego nie sposób pominąć milczeniem artykułu Tomasza Teluka, to arogancki ton użyty przez autora wobec JE Athanasiusa Schneidera, świątobliwego biskupa – jednego z tych, dzięki którym dzisiejszy Kościół hierarchiczny wciąż zachowuje ślady dostojeństwa należnego Mistycznemu Ciału Chrystusa. Chciałbym zadedykować autorowi, sytuującemu biskupa z Astany w „mało znaczących kręgach” i odnoszącemu doń zapożyczone określenie „samozwańczy obrońca tradycji”, pewne słowa, których dzisiaj nie dość przypominać. „Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara” – powiedział święty Hieronim, Doktor Kościoła. Ani biskup Schneider, ani pozostali Autorzy „Wezwania do modlitwy…” w intencji papieża, nie są winni obelg padających dzisiaj pod adresem Franciszka. Utożsamianie zaś całego, liczącego sobie niemal dwa tysiące lat, tzw. Kościoła przedsoborowego z postacią wykreowaną przez wrogów katolicyzmu w popkulturowym serialu, świadczy co najwyżej o warsztatowej sprawności twórców tego ostatniego. Zdołali oni, jak widać, poczynić niemałe zamieszanie w niejednej pobożnej głowie. Chcąc rzetelnie zgłębiać katolicyzm, lepiej jednak sięgać do jego źródeł niż do nawet najzgrabniej skonstruowanych pamfletów.

 


Roman Motoła




  


DATA: 2017-01-25 14:00
AUTOR: ROMAN MOTOŁA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

AL należy skorygować.Cudzołożnicy żyjący w grzechu ciężkim nie mogą otrzymywać Najświętszej Eucharystii.[por C.I.C 1983 C.A.N915-916]
ponad 1 rok temu / Tomasz
 
@Agata: pisze Pani o niezdolnych do zawarcia małżeństwa, których omawiany problem nie dotyczy. Skoro ich związki z powodu tejże niezdolności nie są czy nie były ważnymi małżeństwami, więc nie ma w ich przypadku mowy o rozwodach, lecz może być mowa o stwierdzeniu nieważności małżeństwa.
ponad 1 rok temu / r
 
@ma Skoro według Pana "ostatecznie" rozwody zostały odrzucone, a mamy jednocześnie dowody na obowiązywanie w historii dopuszczalności rozwodów i dopuszczalności rozwodników do komunii św., trudno utrzymywać, że nauczanie Kościoła było niezmienne w tym względzie. To "ostateczne ostateczne" zakazanie rozwodów dokonało się na Soborze Trydenckim pod sankcją "anatema sit". Była to 24 sesja 11 listopada 1563 (kanon 7). Ale jeśli Pan myśli, że to koniec problemu, proszę sobie zadać pytanie: czy są orzeczenia Soboru Trydenckiego pod sankcją "anatema sit" ("ostateczne"), które przestały już być ostateczne...
ponad 1 rok temu / Trąbka
 
@TZ Nigdzie nie stwierdziłem, chociaż rzeczywiście z moich uwag wynika odległe "pokrewieństwo", że św. Bazyli jest ojcem herezji. Zresztą heretycy mają to do siebie, że powołują sie albo na Pismo albo na świętych KK by zrobić swoje. Natomiast ostatecznie rozwody zostały w KK odrzucone, nawet jeśli takie próby były robione. To, że coś w KK funkcjonowało przez jakiś czas nie oznacza, że będzie ostatecznie stanowić jego Doktrynę. Tak jest z dogmatem o pochodzeniu Ducha Świętego. Najpierw obie wersje były w użyciu w Kościele jako dopełnienie można powiedzieć ale ostatecznie jedna z nich została definitywnie odrzucona u Rzymskich Katolików.
ponad 1 rok temu / ma
 
Gudłaje sieją papolatrię
ponad 1 rok temu / Jaś
 
-nie chcę (BROŃ BOŻE!)stawać po stronie Franciszka! A tym bardziej p.Teluka (który wg mnie jest nieuczciwy intelektualnie!) ALE jest problem z tymi małżeństwami...problem,który trzeba uporządkować, ale nie tak sierpem i młotem :(( Św. Paweł mówi, że są ludzie NIEZDOLNI do zawarcia małżeństwa! I co zrobić, jeśli tacy (młodzi często nie są zdolni do głębokiego rozeznania)jednak się żenią?! Chrystus mówi, że żeby związać się z drugim "trzeba opuścić ojca i matkę"-czyli trzeba być dojrzałym i wolnym! A ilu zaślubiających się jest głęboko uzależnionych od >mamusi lub tatusia
ponad 1 rok temu / Agata
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.