DZIŚ JEST:   21   CZERWCA   2018 r.

Św. Alojzego Gonzagi
Św. Jana Rigby
 
 
 
 

Kościół – obrońca kobiety

Kościół – obrońca kobiety

Patriarchalizm, niechęć wobec kobiet, łamanie ich praw! To codzienne zarzuty feministek wobec Kościoła katolickiego. Ile jednak mają one wspólnego z prawdą? Nie wdawajmy się w gołosłowną polemikę. Zacytujmy Pismo Święte, Katechizm i nauczanie papieży. Obrona godności kobiety zawarta w tych źródłach jest przebogata, a wynika ona przede wszystkim z kultu Matki Bożej. Czerpmy więc obficie z tego skarbca. Wszak pozbawieni są go muzułmanie, judaiści, a w znacznej mierze też protestanci.

 

Stary Testament zapowiadał Maryję

„Posłanie Maryi zostało przygotowane w Starym Przymierzu przez posłanie wielu świętych kobiet. Mimo swojego nieposłuszeństwa Ewa już na początku otrzymuje obietnicę potomstwa, które odniesie zwycięstwo nad Złym*. oraz obietnicę, że będzie matką wszystkich żyjących.

 

Na mocy tej obietnicy Sara poczęła syna mimo swego podeszłego wieku. Wbrew wszelkim ludzkim oczekiwaniom Bóg wybiera to, co było uważane za niemocne i słabe pokazać wierność swojej obietnicy: Annę, matkę Samuela Deborę, Rut, Judytę i Esterę oraz wiele innych kobiet”. (Katechizm Kościoła Katolickiego kan. 489).

 

Matka Boża jest Bogarodzicą

„Z racji zjednoczenia bez pomieszania wierzymy, że święta Dziewica jest Bogarodzicą, ponieważ Słowo Boże się wcieliło, stało się człowiekiem i od chwili swego poczęcia zjednoczyło się ze świątynią, którą z Niej wzięło”. (Sobór Efeski – formuła zjednoczenia / soborowa.strefa.pl).

 

Jej Macierzyństwo trwa nadal

„To zaś macierzyństwo Maryi w ekonomii łaski trwa nieustannie  poczynając od aktu zgody, którą przy zwiastowaniu wiernie wyraziła i którą zachowała bez wahania pod krzyżem aż do wiekuistego dopełnienia się zbawienia wszystkich wybranych. Albowiem wzięta do nieba, nie zaprzestała tego zbawczego zadania, lecz poprzez wielorakie swoje wstawiennictwo ustawicznie zjednuje nam dary zbawienia wiecznego. Dzięki swej macierzyńskiej miłości opiekuje się braćmi Syna swego, pielgrzymującymi jeszcze i narażonymi na trudy i niebezpieczeństwa, póki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny. Dlatego też do Błogosławionej Dziewicy stosuje się w Kościele tytuły: Orędowniczki, Wspomożycielki, Pomocnicy, Pośredniczki. Rozumie się jednak te tytuły w taki sposób, że niczego nie ujmują one ani nie przydają godności i skuteczności działania Chrystusa, jedynego Pośrednika”. (Sobór Watykański II, Lumen gentium n. 62 / zaufaj.com)

 

Maryja – nowy początek godności kobiety

„We wszystkich pokoleniach, w tradycji wiary oraz chrześcijańskiej refleksji nad wiarą zestawienie Adam — Chrystus idzie często w parze z tamtym zestawieniem Ewa — Maryja. Jeśli Maryja jest określana również jako nowa Ewa, to jakie mogą być znaczenia tej analogii? Z pewnością są wielorakie. Wypada zwłaszcza zatrzymać się na tym znaczeniu, które widzi w Maryi pełne odkrycie wszystkiego, co zawarte jest w biblijnym słowie „niewiasta”: odkrycie na miarę tajemnicy Odkupienia. Maryja oznacza niejako przekroczenie owej granicy, o jakiej mówią słowa Księgi Rodzaju i powrót w kierunku tego początku, w którym odnajdujemy niewiastę taką, jaka była zamierzona w dziele stworzenia, a więc w odwiecznej myśli Boga, w łonie Przenajświętszej Trójcy. Maryja jest „nowym początkiem” godności i powołania kobiety, wszystkich kobiet i każdej” (święty Jan Paweł II, Mulieris dignitatem n. 11 / opoka.org.pl)

 

Godność kobiety a Ewangelia

„Trudno jest pojąć, dlaczego słowa Protoewangelii tak mocno uwydatniają niewiastę, jeśli się nie przyjmie, że w Niej ma swój początek nowe i ostateczne Przymierze Boga z ludzkością, Przymierze w odkupieńczej Krwi Chrystusa. Zostaje ono naprzód zawarte z niewiastą przy zwiastowaniu w Nazarecie. Jest to całkowita nowość Ewangelii: kiedy indziej, w Starym Testamencie, Bóg interweniując w dzieje swojego Ludu, zwracał się do niektórych kobiet, jak np. do matki Samuela i Samsona, ale zawierając swoje Przymierze z ludzkością, zwracał się do mężczyzn: do Noego, Abrahama, Mojżesza. U początku Nowego Przymierza, które ma być wieczne i nieodwołalne, stoi niewiasta, Dziewica z Nazaretu” (święty Jan Paweł II, Mulieris dignitatem n. 11 / opoka.org.pl)

 

„Sposób postępowania Chrystusa, Ewangelia Jego czynów i Jego słów jest konsekwentnym sprzeciwem wobec wszystkiego, co uwłacza godności kobiety. Dlatego też te kobiety, które znajdują się w pobliżu Chrystusa, odnajdują siebie w prawdzie, jakiej On naucza i jaką czyni, nawet jeśli jest to prawda o ich własnej grzeszności. Czują się przez tę prawdę wyzwolone, przywrócone sobie, czują się umiłowane tą miłością odwieczną, miłością, która znajduje swój bezpośredni wyraz w samym Chrystusie. W zasięgu działania Chrystusa zmienia się ich pozycja społeczna. Słyszą, że Jezus rozmawia z nimi o takich sprawach, o jakich ówcześnie nie rozmawiało się z kobietą. Przykładem najbardziej poniekąd szczególnym jest Samarytanka przy studni w Sychem. Jezus, który wie, że jest grzesznicą i mówi jej o tym, rozmawia z nią o najgłębszych Bożych tajemnicach” (święty Jan Paweł II, Mulieris dignitatem n. 15 / opoka.org.pl)

 

„W całym nauczaniu Jezusa, podobnie jak w Jego postępowaniu, nie spotyka się niczego, co by było przejawem upośledzenia kobiety, właściwego dla Jego czasów. Wręcz przeciwnie, Jego słowa i Jego czyny wyrażają zawsze należny dla kobiety szacunek i cześć. Kobieta pochylona zostaje nazwana córką Abrahama, podczas gdy w całej Biblii tytuł „syn Abrahama” jest odnoszony tylko do mężczyzn. Idąc drogą krzyżową na Golgotę, Jezus powie do niewiast: „Córki Jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną”. Cały ten sposób mówienia o kobietach i do kobiet oraz odnoszenia się do nich stanowi wyraźną nowość na tle panującego wówczas obyczaju.

 

Staje się to jeszcze bardziej wyraziste w stosunku do tych kobiet, na które opinia społeczna wskazywała z pogardą jako na grzesznice, jawnogrzesznice i cudzołożnice” (święty Jan Paweł II, Mulieris dignitatem n. 13 / opoka.org.pl)

 

Miłosierdzie Chrystusa względem kobiet

„Jezus wchodzi w konkretną, historyczną sytuację kobiety, która to sytuacja jest obciążona dziedzictwem grzechu. Dziedzictwo to wyraża się między innymi w obyczaju upośledzającym kobietę na korzyść mężczyzny i jest też w niej zakorzenione. Pod tym względem wydarzenie z kobietą (pochwyconą na cudzołóstwie)zdaje się być szczególnie wymowne. Jezus mówi w końcu do niej samej: więcej nie grzesz, ale przedtem wywołuje świadomość grzechu u mężczyzn, którzy ją oskarżają, aby ją ukamienować; wyraża w tym swą dogłębną zdolność widzenia w prawdzie sumień i czynów ludzkich. Jezus zdaje się mówić oskarżycielom: czyż ta kobieta wraz ze swoim grzechem nie jest równocześnie i przede wszystkim potwierdzeniem waszych przestępstw, waszej męskiej niesprawiedliwości, waszych nadużyć?” (święty Jan Paweł II, Mulieris dignitatem n. 14 / opoka.org.pl).

 

Relacja męża i żony

„Z przedziwną mądrością naucza ś. p. poprzednik Nasz Leon XIII o stosunku i porządku pomiędzy mężem a żoną wspomnianej już Encyklice swej o małżeństwie chrześcijańskim: Mąż jest panem rodziny i głową niewiasty, która, ponieważ jest ciałem z ciała jego i kością z kości jego, ma być posłuszną mężowi, nie na sposób jednak służebnicy, lecz towarzyszki, tak by posłuszeństwu nie zabrakło ani uczciwości ani godności. W tym jednak, który rozkazuje, oraz w tej, która słucha, ponieważ oboje mają przedstawiać obraz, on Chrystusa, ona Kościoła, niech miłość Boża będzie na zawsze kierowniczką obowiązków". (Pius XI, Casti connubi / opoka.org.pl)

 

„Autor Listu do Efezjan nie widzi żadnej sprzeczności pomiędzy tak sformułowanym wezwaniem a stwierdzeniem: „Żony niechaj będą poddane swym mężom jak Panu, bo mąż jest głową żony”. Wie bowiem, że ten układ, który głęboko był zakorzeniony w ówczesnym obyczaju i religijnej tradycji, musi być rozumiany i urzeczywistniany w nowy sposób: jako (wzajemne poddanie w bojaźni Chrystusowej), zwłaszcza, że mąż jest nazwany „głową” żony, tak jak Chrystus jest Głową Kościoła, bo „wydał za niego samego siebie), a wydać zań samego siebie oznacza oddać nawet własne życie. O ile jednak w odniesieniu Chrystus-Kościół poddanie dotyczy tylko Kościoła, to natomiast w odniesieniu mąż-żona poddanie nie jest jednostronne, ale wzajemne!” (święty Jan Paweł II, Mulieris dignitatem n. 24 / opoka.org.pl).

 

*Z cytowanych dokumentów w celu zwiększenia przejrzystości i czytelności tekstu usunięto znajdujące się wewnątrz nich odnośniki (na przykład do Pisma Świętego czy innych dokumentów Kościoła).

 

mjend


DATA: 2018-03-08 07:58
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Kasai, mnie samej przydały się te rozmyślania o słowach Pisma św. Wszystkiego dobrego :)
3 miesiące temu / Eulalia
 
@Eulalia dziękuję za odpowiedzi na moje komentarze, dał mi wiele do myślenia. Życzę miłego dnia :)
3 miesiące temu / Kasai
 
@do Robert O to właśnie chodzi, że skupił się na wypowiedziach zamiast na działaniu.
3 miesiące temu / Robert
 
@kasai- Jest jeszcze ta kwestia, że to tak naprawdę jej zachciało się być boginią, więc jej poddanie, o którym powiedział Bóg zaraz po popełnieniu pierwszego grzechu, doprowadziło ją do porządku. Przykładem, by jak najlepiej zrozumieć polecenie św. Pawła i wartość małżeństwa w ogóle, są dla mnie przykłady świętych małżonków, np. Zelii i Ludwika Martin albo Marii i Luigi Quattrocchi. Analizując słowa św. Pawła i całą tą sprawę, widzę możliwość odkrycia, że to, co miało być gorszym położeniem, okazuje się zaszczytem i okazją do zasług. A jak konkretnie zareagować w danych sytuacjach, nie zapominając o nauczaniu św. Pawła, to intuicyjnie może wyczuć każda z nas.
3 miesiące temu / Eulalia
 
@kasai, powiem tak-w mądrości Syracha są takie zdania o dobrej żonie: "Wdzięk żony rozwesela jej męża, a mądrość jej orzeźwia jego kości" oraz "Wdzięk nad wdziękami skromna kobieta i nie masz nic równego osobie powściągliwej. Jak słońce wschodzące na wysokościach Pana, tak piękność dobrej kobiety między ozdobami jej domu". Nie jestem ekspertem, ale z tego, co wiem, posłuszeństwo w świetle nauczania Pawła to nic innego, jak powołanie kobiety do budowania zgody i pokoju. Jeśli oboje chcą iść na dwa różne filmy, żona, widząc, że mężowi bardzo zależy, ustąpi i nie będzie się wykłócać-doprowadzi do harmonii. Dlaczego akurat kobieta ma ustąpić? W świetle wielokrotnych odniesień i opisów do niewiast w Biblii wnioskuję, że chodzi o "mądrzejszy ustępuje". Patrząc zaś na upadek pierwszych ludzi, dodałabym jeszcze, że w grę wchodzi troska o mężczyznę-kobieta mówi, że owoc jest dobry, to ślepo bierze, chociaż Bóg powiedział inaczej.
3 miesiące temu / Eulalia
 
@Eulalia - dobrze, a co w sytuacji gdy nie ma słusznej sprawy - mamy wybór: iść do kina na film A albo iść na kina na film B. Żadna z tych spraw nie jest wbrew Bogu. Czy wtedy też żona musi być posłuszna i zgadzać się na wybór męża bez sprzeciwu? To chyba nie powinno mieć znaczenia w tym kontekście, tak na logikę. Rozumiem, że cytaty z Pisma Św. łatwo wyrwać z kontekstu, ale po prostu nie rozumiem czemu podkreśla się poddaństwo żony wobec męża, a potem i tak - de facto - tego poddaństwa nie ma, bo żona ma robić to co Chrystus nakazał, a nie mąż (jeśli to nie jest to samo). Czyli i żona i mąż są równi i mają robić to co Chrystus nakazuje. To po co zamydlać sprawę i pisać o tym, że "Żony niechaj będą poddane swym mężom jak Panu, bo mąż jest głową żony? skoro - de facto - nie jest bo liczy się to aby robić to co Chrystus nakazuje? Bardzo lubię pisma św. Pawła, ale ten cytat mi od zawsze zgrzyta.
3 miesiące temu / kasai
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.