DZIŚ JEST:   03   GRUDNIA   2020 r.

Św. Franciszka Ksawerego
Św. Kasjana, męczennika
 
 
 
 

Koronawirus był do pokonania w miesiąc. Wirusolog przerażony „zarządzaniem kryzysowym” państwa

Koronawirus był do pokonania w miesiąc. Wirusolog przerażony „zarządzaniem kryzysowym” państwa
Źródlo: youtube.com/POLA MEDIA

Przy zastosowaniu właściwych środków – to jest odizolowania jedynie grupy osób najbardziej wrażliwych – i przy normalnym funkcjonowaniu pozostałej części społeczeństwa, kroronawirusa można było pokonać w około 4 tygodnie – ocenił prof. dr n. med. Sucharit Bhakdi, lekarz specjalista w dziedzinie mikrobiologii i epidemiologii zakażeń. Ekspert przyrównał działania wokół Covid-19 do metod totalitarnych. Wyrzucił też chrześcijanom odejście od człowieczeństwa.

 

W kwietniu 2020 roku Ken Jebsen z kanału KenFm przeprowadził rozmowę z lekarzem specjalistą w dziedzinie mikrobiologii i epidemiologii zakażeń. Prof. dr n. med. Sucharit Bhakdi kilka tygodni wcześniej opublikował list otwarty do kanclerz Niemiec Angeli Merkel w związku z ogłoszeniem pandemii, zadając szereg pytań o motywacje i sens podjętych działań w tzw. walce z koronawirusem.

Sprawę opisywaliśmy TUTAJ. 

  

Kwietniowa rozmowa z prof. Bhakdim doczekała się polskiej wersji językowej:

Ekspert przyznał, że zabrał głos, bo nie mógł milczeć, gdy widział, że coś tak niewiarygodnego dzieje się w jego „drugiej ojczyźnie”. – Przybyłem do nowego kraju jako obcy. Kocham moją ojczyznę Tajlandię i byłem Tajlandczykiem przez długi okres. Nawet wtedy, gdy zostałem niemieckim urzędnikiem. Obywatelstwo niemieckie przyjąłem dopiero dwa lata temu. Zostałem obywatelem Niemiec, gdyż nie mogłem znieść sytuacji w mojej ojczyźnie. Tajlandia nie jest krajem demokratycznym, mówię to całkowicie otwarcie. Sytuacja w mojej ojczyźnie była tak okropna, że powiedziałem sobie, że prawdopodobnie już tam nie wrócę – wskazał.

 

I jak dodał, teraz się rozczarował. –Widzę, jak ludzie tutaj dobrowolnie rezygnują ze swojej wolności. Trudno w to uwierzyć. Rezygnują z tego, czego my nigdy nie mieliśmy i z tego, co oni mieli przez cały czas. Dlaczego to robią? Z jakiego powodu akceptują coś, co ich ogranicza i zabiera podstawowe prawa obywatelskie? – pytał.

 

Ekspert wyraził pogląd, że podjęte w Niemczech działania w związku z koronawirusem były całkowicie przesadzone i niebezpieczne dla funkcjonowania kraju w warunkach demokratycznych. Profesor dziwił się, że nikt nie zadał sobie trudu, by zbadać właściwości Covid-19 pod kątem tego, czy powoduje on chorobę u wszystkich zakażonych i jaki jest jego współczynnik śmiertelności. Działano w panice i przesadnie. O ile w początkowej fazie można to było jakoś usprawiedliwić, to z czasem należało wyciągnąć wnioski i szybko wycofać się z wielu błędnych decyzji, dotyczących dotkliwych ograniczeń nakładanych na społeczeństwo.

 

Profesor przyznał, że zaskakuje go to, że w kraju, w którym edukacja stoi na stosunkowo wysokim poziomie, społeczeństwo wierzy we wszystko, co się mu mówi - bez  żadnych wątpliwości i pytań. 

Jestem zdumiony i przerażony tą niewiedzą, z która się spotykamy. Przecież jestem osobą, która się na tym zna, ale żeby laicy mówili mi, że jestem nieodpowiedzialny, że nic z tego nie rozumiem, że jestem na emeryturze i nie nadążam za postępem medycyny, to trochę nienormalne – mówił.

 

Ekspert był porażony tym, że ani lekarze, ani prawnicy nie mieli odwagi, by zabrać głos w debacie na temat zarówno łamania podstawowych praw, jak i narażania życia ludzkiego – poprzez np. ograniczenia działalności służby zdrowia.

Uczyniła to jedynie grupa ekspertów, o czym pisaliśmy TUTAJ.

 

Prof. Bhakdi ocenił też, że media i polityka stały się wszechwładne i w dobie koronawirusa widzimy wyraźnie, do czego polityka jest w stanie się posunąć. – Ministerstwo Zdrowia może zrobić wszystko. A na podstawie jakiej wiedzy i jakich informacji działają? Tego nikt nie wie – mówił. Przyznał że, podobnie jak przy grypie, tak i w tym wypadku grupy ryzyka istnieją i to oczywiste, że potrzebują one ochrony – np. w postaci maseczek i zachowania dystansu. I jest to normalne postępowanie w takich sytuacjach. Ale tylko w przypadku grup ryzyka. Nie może być to jego zdaniem operacja na całym społeczeństwie.

 

Ekspert podkreślał, że w podejmowaniu ważnych decyzji brakuje naukowości, a w istotnych sprawach głos zabiera zaledwie kilka osób. Tymczasem w sytuacjach, gdy – z konieczności – podejmowane mają być środki sprzeczne z konstytucją (odbierające ludziom ich podstawowe prawa), należy działać fachowo, wspólnie, a wszelkie tego rodzaju drastyczne decyzje muszą być mocno uzasadnione. W przypadku koronawirusa głosy ekspertów zgłaszających wątpliwości co do obranej drogi nie są brane pod uwagę.

 

Inną kwestią jest informowanie społeczeństwa o motywach podejmowanych decyzji i ich uzasadnieniu. Tego zabrakło. Było zaś ślepe podążanie za wytycznymi WHO, a co za tym idzie fatalne w skutkach zarządzanie kryzysowe. - Ograniczenia są naiwne, nie mają żadnego sensu. Szczególnie, gdy wiadomo, że wirus jest bardzo zaraźliwy, ale jest mało chorobotwórczy – zaznaczył. Jasnym jest więc w takim wypadku, że konieczność pozostania w domu była bezcelowa, nie miało to sensu.

 

Lekarz zgodził się z tezą, że gdyby pozwolono na rozprzestrzenianie się wirusa, a jedynie odizolowano by grupy ryzyka, dbając o ich bezpieczeństwo, to w ciągu czterech tygodni było „po wszystkim”. I to – jak ocenił – byłoby bardzo dobre zarządzanie kryzysowe.

 

Jak mówił, przerażające jest to, że ludzie wyłączyli myślenie, włączyli ślepe posłuszeństwo i zapomnieli o bliźnich. Bo przecież wielu ludzi cierpi z powodu obostrzeń.

 

- Niektórzy są zrujnowani, niektórzy się pochorowali (na depresję), niektórzy myślą o samobójstwie. Są tacy, którzy winni udać się do szpitala, ale odmawiają, bo boją się, że już nigdy nie zobaczą najbliższych, że nikt ich nie będzie odwiedzał. Tak nie można. Niektórzy są w żałobie, bo kogoś stracili i nawet nie mogą go wspólnie opłakiwać w kościele. Jestem buddystą i jest to coś, co głęboko mnie zdumiewa. Czy to, co tu robią, jest po chrześcijańsku? Jako buddysta nie tak wyobrażałem sobie chrześcijaństwo. Buddyści w zasadzie nie wierzą w Boga, ale uważam, że darem dla was od Boga jest to, że możecie opłakiwać wspólnie bliskich, co jest cenniejsze niż wspólne radowanie się – podkreślił. Lekarz nie krył zadziwienia tym, że w politykę obostrzeń tak łatwo dały się wplątać władze kościelne. To – przypomnijmy – sprawiło, że katolicy nie mogli w sposób tradycyjny przeżywać Wielkanocy.

 

Profesor krytykował sposób zbierania danych statystycznych na temat koronawirusa w różnych krajach, jak np. Włochy czy Niemcy, gdzie w przypadku śmierci osoby starszej szukano koronawirusa. I najczęściej znajdowano, bo osoba ta mogła mieć kontakt z zakażonymi. Ale często to nie koronawirus stanowił przyczynę ich śmierci. A tak to odnotowywano. To dało błędne podstawy do wyciągania dalszych wniosków i podejmowania ważnych decyzji uderzających w wolność.

 

Lekarz mówiąc o ograniczeniach wprowadzonych w Niemczach, nie bał się ocenić, że podjęte działania zbliżały się do rozwiązań totalitarnych. Jak sugerował, nie można np. karać za nieprzestrzeganie 1,5 m dystansu, a sytuacja, gdy „wzajemna troska” kończy się denuncjacją, jest dramatem.

 

Równocześnie – jak wskazał – wprowadzone niewspółmierne do zagrożenia ograniczenia sprawiły, że swojej roli nie spełniała służba zdrowia – ile osób mogło stracić życie z tego powodu? Ile kolejnych poniesie ogromne straty ekonomiczne? Ekspert mówił w tym kontekście o igraniu z życiem, obojętności władz i patrzeniu na cierpienie innych. Jak ocenił, doświadczenie z koronawirusem pokazało też, jak łatwo jest zniszczyć dobrze na pozór funkcjonujący kraj.

 

MA

Czytaj także:




DATA: 2020-07-17 14:15
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
12
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Cenne mysli tego niemieckiego profesora: ze wspolne oplakiwanie zmarlych jest cenniejsze niz wspolna radosc oraz ze nie powinno sie wierzyc we wszystko, co mowia media czy politycy.
4 miesiące temu / Muelhausen
 
Powiedział prawdę.
4 miesiące temu / [email protected]
 
Koronawirus był do pokonania w 3 tygodnie. Kto da mniej?
4 miesiące temu / Wiara i rozum
 
A kto ma być w tej grupie ryzyka?
4 miesiące temu / Ezla
 
Problemem jest przemoc psychiczna, której ludzkość jest poddawana. Pokładanie nadziei w kacie, że kiedy mu się podda, to zaprzestanie tortur - może być ślepą uliczką ludzkości. Z drugiej strony każdy bunt może być też realizacją woli rządzących tłumami. Jak rozumieć - zło dobrem zwyciężaj? w sytuacji manipulacji psychiką narodów...Mamy uznać, że czarne jest białe i odwrotnie - wg tego co kat nam podyktuje - i myślimy, że wtedy będziemy bezpieczni od tortur...Musi być inna droga, niż uleganie szantażom psychicznym.
4 miesiące temu / kwiatek77
 
Ok.
4 miesiące temu / Tata
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.