DZIŚ JEST:   26   MAJA   2020 r.

Św. Filipa Neri
 
 
 
 

Koniec American Dream?

Koniec American Dream?
#USA    #GOSPODARKA    #KRYZYS    #REZERWY    #EKSPORT    #PIENIĄDZ    #DOLAR    #IMPORT

Stany Zjednoczone, największa gospodarka świata, dostają ostatnimi czasy coraz mocniejszej zadyszki. Druk pieniądza przez Rezerwę Federalną przypomina sypanie piasku w tryby maszyny, niska inflacja to jedynie pozory, a wieszczone ożywienie gospodarcze jest raczej krótkotrwałą poprawą nastrojów.

 

Amerykańska reforma opieki zdrowotnej, określana przez administrację Obamy mianem Medicare, a przez złośliwych Obamacare, przez wiele środowisk uważana jest za kulę u nogi, z jaką od 1 stycznia 2014 r. będzie musiała borykać się amerykańska gospodarka. Senator Marco Rubio z Partii Republikańskiej uważa, że nowa ustawa będzie niekonstytucyjna w części, w której stanowi o karach pieniężnych, które będą wiązać się z niewykupieniem przez Amerykanów ubezpieczenia zdrowotnego. Zdaniem senatora, rząd nie może nakazywać obywatelom nabywania określonych dóbr i usług i dlatego obowiązek ubezpieczania się jest niekonstytucyjny. Louis Woodhill, przedsiębiorca i współpracownik magazynu „Forbes” stwierdził niedawno, że niezależnie od tego, jaką funkcję będzie spełniać nowa ustawa o ochronie zdrowia, podniesie ona koszty i ryzyko zatrudniania ludzi (w niektórych przypadkach koszt ubezpieczenia wzrośnie nawet o 146 proc.). Jednocześnie znacząca rozbudowa systemu zasiłków zmniejszy chęć ludzi do pracy za najniższe stawki. Rośnie też liczba firm, które ostrzegają przed negatywnymi skutkami Medicare. Niektóre firmy już zapowiedziały, że część kadry będzie musiała zostać przeniesiona na niepełne etaty lub stanowiska czasowe. W ten sposób bowiem kierownictwo będzie chciało ominąć karę za brak pełnego ubezpieczenia dla pracownika, która będzie wynosiła 3 tys. dolarów za osobę. Wydaje się, że administracja prezydenta Obamy zorientowała się, jak negatywne skutki dla gospodarki może mieć nowa ustawa zdrowotna. W ubiegłym tygodniu przesunęła bowiem o rok początek obowiązywania kar finansowych nakładanych na pracodawcę, który nie ubezpieczy pracownika.

 

Jeśli chodzi o rynek pracy, w czerwcu tego roku bez pracy było 7,6 proc. Amerykanów, czyli o jedną dziesiątą procenta więcej, niż w miesiącu poprzedzającym. Dla ekspertów było to zaskoczeniem. Kulminacyjny moment stopa bezrobocia osiągnęła w październiku 2009 r., gdy liczba bezrobotnych sięgnęła ponad 10 proc. społeczeństwa. Mimo zauważalnej poprawy od tamtego czasu, nie należy zapominać, że USA mają należącą do najwyższych na świecie liczbę bezrobotnych w wieku 20-26 lat. Niemal połowa ogólnej liczby bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych nie ma jeszcze 34 lat. Nastroje wśród młodych osób nie są optymistyczne. Wyniki przeprowadzonej przez firmę Accenture badań wskazują, że prawie połowa absolwentów szkół średnich  jest rozczarowana rzeczywistością rynku pracy, zatrudniona poniżej swoich kwalifikacji lub w ogóle ich nie wykorzystuje.

 

Na pierwszy rzut oka amerykańska gospodarka zaczyna odżywać.  Ceny nieruchomości rosły w trakcie ostatniego roku szybciej, niż przez poprzednie 7 lat. Indeksy giełdowe utrzymują się na bardzo wysokich poziomach, spadają ceny benzyny – w ostatnim tygodniu maja galon potaniał o 16 centów. Wzrósł też amerykański PKB, o 2,5 proc. w pierwszym kwartale bieżącego roku, czyli nieco więcej, niż na przestrzeni kilku ostatnich lat.

 

Czy są to dane, które powinny uspokajać, czy może wręcz przeciwnie? Miniona dekada, nie tylko w USA, upłynęła pod znakiem druku pieniądza na wielką skalę. W latach 2003-2007 rosły ceny akcji, nieruchomości, surowców – niemal wszystkiego. Myliłby się jednak ten, kto uznałby owe wzrosty za oznaki rozwoju gospodarczego. Rosnące ceny doprowadziły w końcu do pękania kolejnych baniek, a były efektem dużo większej ilości środka płatniczego w obiegu. Dodatkowy pieniądz musiał znaleźć ujście we wzrostach cen. Wobec tego, czy rosnące ceny akcji i nieruchomości w USA obecnie nie powinny zapalić czerwonej lampki, szczególnie w kontekście nieprawdopodobnych ilości pieniądza, pompowanego przez Bank Rezerwy Federalnej?

 

FED co miesiąc skupuje aktywa o wartości 85 mld dolarów. Inflacja powinna zatem ostro skoczyć w górę, a nawet zmienić się w hiperinflację. Tak się jednak, przynajmniej teoretycznie, nie dzieje. Według rządowych statystyk, stopa inflacji wynosi zaledwie 1,5 proc. Rzeczywistość jest jednak nieco inna. Amerykańska organizacja badająca koszt wychowania dziecka w USA opublikowała ostatnio raport z ankiety przeprowadzonej wśród ponad 2 milionów osób robiących codziennie zakupy. Badanie obejmowało okres od pierwszego kwartału 2011 r. do pierwszego kwartału 2013 r. Wyniki mówią same za siebie: koszt dziennej opieki nad dzieckiem lub wynajęcia opiekunki wzrósł o 65 proc., produktów dla dzieci – o 23 proc., edukacji – o 39 proc., artykułów żywnościowych – o 6 proc., ubezpieczenia zdrowotnego – o 111 proc. Poza tym, czynnikiem zmniejszającym amerykańską inflację jest deficyt w stosunkach handlowych z resztą świata.  W styczniu bieżącego roku wyniósł on niemal 45 mld dolarów i był wyższy o ponad 16 proc., niż w roku poprzednim. Oznacza to, że Stany Zjednoczone importują dobra i usługi warte 45 mld dolarów więcej, niż eksportują. Wydawanie dolarów za granicą zmniejsza zaś tempo wzrostu cen w kraju.

 

Politycy i media wychwalają trwające ostatnio między USA, a UE negocjacje w sprawie stworzenia strefy wolnego handlu. Mówi się o milionach nowych miejsca pracy. Polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski dzielnie „naprężył muskuły”, sytuując nasz kraj niemal w roli światowego mocarstwa, gdy stwierdził, że polskie MSZ będzie „zagrzewać Komisję Europejską oraz Stany Zjednoczone do osiągnięcia porozumienia”.

 

Ciężko wyobrazić sobie całkowicie wolny handel w wykonaniu tak zbiurokratyzowanej instytucji, jaką jest Unia Europejska, w której funkcjonuje niezliczona ilość zakazów, reglamentacji, kwot i limitów. Czy rzeczywiście będzie ona w stanie otworzyć się na wolny handel i zrezygnować ze swego protekcjonizmu? Podobne pytanie rodzi się w kontekście Stanów Zjednoczonych. Jeszcze kilka lat temu łączna ilość rządowych dopłat dla rolników przewyższała tam kwoty przeznaczane na unijną „wspólną politykę rolną”. USA zakazuje importu szeregu płodów rolnych z wielu krajów rozwijających się, tylko po to, by bronić rodzimych producentów, a konsumentom fundować wyższe ceny i sytuacji tej w wielu przypadkach nie zmienia nawet porozumienie o wolnym handlu NAFTA. Do annałów amerykańskiego interwencjonizmu przeszły przypadki niszczenia miliardów pomarańczy, czy nakładanie kar pieniężnych na farmera, który postanowił rozdać dwa miliony ton pomarańczy biedocie. Setki miliardów wydawane zarówno w Europie, jak i USA na subsydiowanie rolników mają wyniszczający wpływ na zdolność krajów Trzeciego Świata do rozwinięcia solidnych podstaw rolnictwa i poprawy warunków bytowania swoich obywateli.

 

Rodzi się wobec tego pytanie, czy trwające po obu stronach Atlantyku negocjacje nie skończą się na pustej retoryce, ewentualnie korzyściach dla wybranych grup interesu. Tymczasem, po przykład nie trzeba sięgać daleko. Niestowarzyszona z Unią Europejską Szwajcaria podpisała w pierwszych dniach lipca porozumienie o wolnym handlu z Chinami. Na jej podstawie likwidacji mają ulec wszelkie ograniczenia w wymianie handlowej między obydwoma państwami. Umowa czeka jeszcze na ratyfikację przez szwajcarski parlament. Jest to pierwsza umowa o wolnym handlu, podpisana przez Chiny z państwem Europy zachodniej. Czy nie jest zastanawiające, że kraj ten nie należy do Unii Europejskiej?

 

Tomasz Tokarski

 


DATA: 2013-07-24 08:02
AUTOR: TOMASZ TOKARSKI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Niestety, w USA żądzi obecnie lewica i to co się dzieje jest wynikiem lewicowej myśli. Ponieważ lewica kocha biednych, to robi wszystko aby było ich jak najwięcej. Ich celem nigdy nie było tworzenie dobrobytu tylko "równość" która zawsze doprowadziła do wzrostu biedy (Francja, Rosja, powojenna i obecna Polska). Obawiam się, że postęp lewicy w USA jest nie do zatrzymania i nie do odwrócenia, bo grupy które są najbardziej poszkodowane w zdecydowanej większości głosują na lewicę. Potwierdza to fakt, że lewicowa strategia odnosi sukces. Najpierw ogłupienie, potem zubożenie i w końcu zniewolenie. W dodatku, amerykańska "prawica" chcąc być kochana (i wybierana) zaadoptowała wiele lewicowych idei, zdradzając w ten sposób podstawowe zasady prawicowe którymi są wolność, własność prywatna, rodzina, wiara i tradycja. Wygląda na te że ostatni bastion prawicy jest blisko upadku, a wtedy "związek nasz bratni ogarnie ludzki ród".
ponad 6 lat temu / AntyLewica
 
Ceny benzyny w USA spadają? ?_?.
ponad 6 lat temu / Ceny benzyny?
 
czas najbliższy pokaże; czy ta sprawa z pomarańczami nie miała konsekwencji tego co w nich było?? wiem że zabronili exportu z Bazyli ze względu na faszerowanie owoców
ponad 6 lat temu / blimak
 
Dobrze napisany artykuł.
ponad 6 lat temu / czytelnik
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.