DZIŚ JEST:   10   SIERPNIA   2020 r.

Św. Wawrzyńca, męczennika
Św. Amadeusza Portugalskiego
 
 
 
 

Komunia Św. na rękę – kto pierwszy powie „Non possumus”?

Komunia Św. na rękę – kto pierwszy powie „Non possumus”?
Fotograf: Daniel Dmitriew/Archiwum: Forum

Do czasu „wybuchu pandemii COVID 19” w marcu 2020 r. katolicy w Polsce powszechnie przyjmowali Komunię Świętą do ust. To, jak pokazały kolejne miesiące, uległo bardzo istotnej zmianie.  Doniesienia medialne i pierwsze decyzje ekipy rządzącej w związku z zagrożeniem epidemicznym spowodowały szybką reakcję władz polskiego Kościoła. Biskupi poinformowali, że możliwe jest przyjmowanie Komunii na rękę, media starannie sugerowały, że tradycyjna forma komunikowania stanowi zagrożenie, a niektórzy duchowni uznali, że rekomendowana przez biskupów praktyka stanowi nakaz i nową, obowiązującą w Kościele normę.

 

Wierni w różnych częściach Polski przekonali się, że przystępowanie do Najświętszego Sakramentu w sposób tradycyjny bywa niemile widziani, z kolei niektórzy doświadczyli sytuacji kuriozalnych i… budzących głęboki niepokój. Udzielanie Komunii św. do ręki stało się – przy najmniej dla niektórych – kwestią odpowiedzialności i nową normą. Nic bardziej mylnego. Praktyka ta pojawiła się w drugiej połowie XX wieku jako nadużycie. Stolica Apostolska reagując na fakty tę praktykę w różnych okolicznościach dopuszczała, wskazując równocześnie na szereg warunków, których realizacją postępowi biskupi z państw zachodnich nie byli zainteresowani.

 

Metoda faktów dokonanych

Kiedy w roku 1969 Kongregacja do Spraw Kultu Bożego wydała instrukcję Memoriale Domini, postępowi duchowni z Holandii, Belgii, Francji czy Niemiec od wielu już lat kierowali się już swoim własnym poglądem dotyczącym właściwych praktyk liturgicznych i posoborowej „odnowy”, nie patrząc na teksty, przepisy i tradycję Kościoła. Wynik ankiety przeprowadzonej wówczas przez Watykan wśród biskupów był jednoznaczny: większość nie widziała uzasadnienia dla wprowadzenia nowego rytu udzielania Komunii. Jak czytamy w instrukcji, „po rozpatrzeniu spostrzeżeń i porad tych, którym Duch Święty powierzył urząd biskupa, z uwagi na doniosłość sprawy i wagę zaproponowanych argumentów, Najwyższy Pasterz postanawia, iż z dawna przyjęty sposób rozdawania Komunii świętej wiernym nie powinien być zmieniony”.

 

Co więcej, Watykan usilnie akcentował wówczas, że wierni, kapłani i biskupi powinni przestrzegać ówczesnych tradycji i regulacji. Kongregacja lakonicznie dodawała, że tam gdzie taka praktyka rozdawania Komunii do rąk już się zakorzeniła, „to, aby pomóc konferencjom episkopatów wypełnić ich pasterski obowiązek w jakże często trudnej obecnie sytuacji, Stolica Apostolska powierza konferencjom obowiązek i funkcję osądu konkretnych uwarunkowań, jeżeli takie zachodzą. Mogą one dokonać tego osądu, pod warunkiem, iż wnikliwie zadba się o usunięcie wszelkiego niebezpieczeństwa braku czci albo złego mniemania o Eucharystii świętej, które mogłoby pojawić się w umysłach wiernych, jak również wszelkich innych niestosowności”.

 

Tymczasem, nie patrząc na zarządzenia Stolicy Apostolskiej, na Zachodzie wielu biskupów i duchownych kierowało się własną optyką, zmieniając rzeczywistość metodą faktów dokonanych. W kolejnych latach Watykan udzielał indywidualnych zgód na dopuszczenie takiego „rytu”, opatrując je zresztą konkretnymi wymaganiami, które i tak były najczęściej ignorowane. To, co zrodziło się z nieposłuszeństwa, stało się nie tylko rzeczą powszechnie praktykowaną i – ostateczne – dozwoloną przez władzę kościelną, ale i nową normą, za którą kryły się wówczas określone przekonania teologiczne. Miało to być przywróceniem praktyki „starożytnej”, a przez to i lepszej, bo bliższej praktykom pierwszych chrześcijan – z pominięciem wszystkich istniejących różnic, za nic też mając rozwój liturgii. Równocześnie, lepiej miała odpowiadać „potrzebom współczesnego człowieka” równocześnie „aktywizując” laikat, co stanowiło wówczas jeden z najważniejszych priorytetów. Jakie przyniosło to skutki? Odpowiedź jest jasna: to, przed czym ostrzegała Stolica Apostolska, stało się smutną rzeczywistością, którą ilustruje dramatyczny spadek wiary w realną obecność Jezusa Chrystusa pod postaciami eucharystycznymi.

 

Katecheza cudów

W Polsce możliwość przekazywania konsekrowanej hostii na dłonie wprowadził II Synod Plenarny z 1999 r., zatwierdzony przez Stolicę Apostolską w 2001 r. Stanowisko to potwierdziła na swoim posiedzeniu plenarnym w marcu 2005 r. Konferencja Episkopatu. Do czasu „wybuchu pandemii COVID 19” w marcu 2020 r. wierni Kościoła łacińskiego w Polsce powszechnie przyjmowali Komunię św. do ust w pozycji stojącej lub na kolanach. W atmosferze strachu przed epidemią, kolejnych środków bezpieczeństwa, a medialnych doniesień o zagrożeniach związanych z praktykami religijnymi, hierarchowie udzielili dyspensy od obowiązku niedzielnego, rekomendując równocześnie udzielanie Komunii świętej do rąk. Część duchownych z zaskakującym rygoryzmem zinterpretowała rekomendację jako nakaz, o czym mogli przekonać się wierni pragnący przyjąć Eucharystię w ciągu ostatnich miesięcy.

 

Stało się tak w oczywistej sprzeczności z obowiązującym w Kościele prawem, które dopuszcza możliwość przyjmowania Komunii św. na język – stojąc bądź klęcząc (Instrukcja Redemptionis Sacramentum z 25 III 2004, nr 91). Ponadto, w świetle instrukcji Immensae caritatis z 29 I 1973 r., listu Jana Pawła II Dominicae Cenae z 24 II 1980 r. oraz wyjaśnienia Kongregacji Kultu Bożego De Communione eucharistica z 3 IV 1985 r. wprowadzanie Komunii św. na rękę winno być poprzedzone praktycznym przygotowaniem i odpowiednią katechezą o najgłębszej czci należnej Bogu, tak by wierni przyjmowali zawsze Sakrament Ołtarza z największą pobożnością i szacunkiem. Katecheza ta ma służyć również pogłębieniu wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii. Co równie ważne, wprowadzaniu nowej praktyki powinna towarzyszyć troska o wrażliwość wiernych, którzy nie mogą czuć się tym faktem urażeni czy zgorszeni. Wszystkim pragnącym przyjąć Komunię św. w tradycyjnej formie należy zapewnić też taką możliwość. Okoliczności związane z zagrożeniem epidemią w Polsce wykluczyły spełnienie tych warunków. Nowy obrzęd upowszechniono pośpiesznie i nierzadko na siłę, wbrew wrażliwości wiernych, nie bacząc też na ich pragnienie zachowania dotychczasowego sposobu przyjmowania Chrystusa.

 

Wymuszanie na katolikach, którzy w tradycyjnej formie zwykli wyrażać swój szacunek dla Świętych Postaci, przyjmowania Komunii św. na rękę domaga się bezwzględnie reakcji. Koronnym argumentem szafarzy jest posłuszeństwo, jakie wierni winni okazywać swym Pasterzom. Tymczasem, przyjmowanie Najświętszego Sakramentu na dłonie było tylko… rekomendacją. Argument z posłuszeństwa nabiera tragicznego charakteru zważywszy też na kontekst, w jakim praktyka ta została dopuszczona w Kościele.

 

Sytuacja nie pozostała bez reakcji. Krakowska kuria wydała komunikat pt. Informacje W Sprawie Pierwszej Komunii Świętej, w której przypomniano treść instrukcji Redemptionis Sacramentum (nr 91). Arcybiskup Andrzej Dzięga wystosował do wiernych przesłanie zachęcające do przystępowania do Ołtarza zachowując tradycyjną formę. Dziś pozostaje nam, wiernym, rozważyć, czy stosowna katecheza – poprzedzająca udzielanie Komunii świętej na rękę – nie została nam już dana? Jak inaczej rozumieć cud mający w Polsce miejsce dwukrotnie, w Sokółce i Legnicy?

 

Anna Nowogrodzka-Patryarcha

 

Czytaj także:




DATA: 2020-07-10 14:59
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
27
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Oczywiście posłuszeństwo w Kościele jest cechą dość istotną, ale czy to posłuszeństwo ma być ślepe? Zarówno Proboszcz jak i wikariusz mają rozum i wolną wolę. Załóżmy czysto hipotetycznie, że Proboszcz nakazuje wikaremu kłamstwo dla usprawiedliwienia jakiejś ryzykownej decyzji - czy wikariusz może się usprawiedliwić, że został zmuszony więc kłamie i nie zaciąga żadnej winy? Jeśli przełożony zmusza podwładnego do czegoś złego, niezgodnego z sumieniem, to podwładny nie może się sprzeciwić?
14 dni temu / T
 
Jeśli proboszcz zmusza wikarego do udzielania Komunii na rękę wówczas sam zaciąga winę profanacji, zgorszenia, utraty przez wiernych szacunku do Najśw.Sakr. , zaniku wiary w realną obecność. Granica została przekroczona właśnie poprzez dopuszczenie komunii na rękę, teraz już nic nie powstrzyma modernistów, czego dowodem są pomysły na komunię "na wynos" w plastikowych torebkach, o czym pisano na portalu.
16 dni temu / Gość
 
Tak wiele mówi się o wrażliwości świeckich, którzy mają uzasadnione obawy przed przyjmowaniem Komunii Św. na rękę. A co z wrażliwością kapłanów? Tych, którzy zostali uformowani w największej czci i szacunku do Najświętszego Sakramentu? 92 pkt "Redemptoris Sacramentum" stanowi, że jeśli zachodzi możliwość profanacji, Komunii Św. na rękę NIE UDZIELA SIĘ!. Kapłani, którzy powołują się na ten zapis i chcący postępować zgodnie ze swoim sumieniem, są atakowani i oskarżani o samowolę i nieposłuszeństwo. Sam byłem świadkiem takiego ataku. W Kościele rzymskokatolickim coraz silniej działają wpływy protestanckie czy zielonoświątkowe - czy jest gdzieś granica, którą trzeba będzie w końcu postawić???
16 dni temu / T
 
Komunię na rękę dają nawet dzieciom, dziesięciolatkom po I Komunii. Niech ich.... Brak słów po prostu. Kapłani, którzy tak robią są całkowicie nieodpowiedzialni, gorszą dzieci.
25 dni temu / Gość
 
"Córko to Moje Ciało i Moja Krew Jest podawana na stojąco i do ręki w wielu krajach, chociaż w Polsce już wielu to czyni, ale nie jest tego tak dużo, tego tzn. zła, które tak czyni. Pamiętajcie nie pozwólcie sobie podawać Komunii Świętej na stojąco, i nie odważcie się brać do ręki. Dzieci jak wam to wytłumaczyć bądźcie zawsze pewni i ufni, że patrzę na każdego z was. Powstały nowe zgromadzenia i świeccy szafarze, którym daje się pozwolenie do podawania Komunii Świętej, czyż dzieci wasze serca są tak zakłamane, wiedzcie, że jeżeli szafarz podaje Komunię Świętą Ja nie Jestem tam oddalam się, ponieważ już i tak zadaje Mi ludzkość bardzo wiele bólu z grzechu i nie chcę już cierpienia dla moich dzieci powiększać. Moich dzieci to znaczy tych co wynagradzają Mi za grzechy świata. Pamiętajcie oddawajcie zawsze głęboką, cześć Najświętszemu Sakramentowi, bo tam Jestem żywy i prawdziwy. Prawdziwy Bóg.'
25 dni temu / malgo
 
Komunia na reke to profanacja
25 dni temu / malgo
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.