DZIŚ JEST:   24   SIERPNIA   2019 r.

Św. Bartłomieja Apostoła
Św. Emilii de Vialar
 
 
 
 

Komuna dla młodzieży

Komuna dla młodzieży

Do dziś takie osoby patronują naszym szkołom, ulicom itp. Jest to jakaś aberracja umysłowa, to przecież jest tak, jakbyśmy w 1945 r. pozostawili nazwy po okupacji niemieckiej – o Hance Sawickiej, komunistce i zaprzedanej stalinistce, patronce IV LO w Kielcach rozmawiamy z Leszkiem Żebrowskim, historykiem i publicystą.

 

 

 

Janek Krasicki, Hanka Sawicka – Janek, Hanka... Skąd takie zamiłowanie do zdrobnień? Co się za tym kryło?

 

W tym przypadku zapewne decydowały przedwojenne, młodzieńcze znajomości i aktywność w tych samych organizacjach. Nie sądzę, aby się coś więcej pod tym kryło…  Z pewnością nie są to „amerykanizmy”, gdzie każda osoba publiczna ma imię prawie jak osesek. U nas to się pojawia incydentalnie i jest mocno infantylne, na przykład Donek, Radek, Bronek. Nie mamy takiej tradycji, więc to brzmi jak na podwórku, w gronie młodzieży szkolnej, latającej jeszcze w krótkich majteczkach.

 

Ale w strukturach konspiracji komunistycznej jest znacznie więcej pseudonimów plebejskich, nawet lumpenproletariackich: "Dziobaty", "Gruby Stach", "Garbaty", "Bolek Bimberek", "Czarny Bolek", "Chytry", itp.

 

Kiedy Hanna Szapiro stała się Sawicka? Czy jej korzenie, tak jak i wielu innych w szczególny sposób predestynowały ją do bycia komunistą?

 

Przypuszczam, że to ochronne nazwisko okupacyjne, przed wojną nazywała się bowiem Szapiro. Jeśli tak, to było rzeczą zupełnie naturalną, bowiem spolszczenie danych osobowych pozwalało się ukryć w szeroko pojętej, polskiej społeczności. Nie ma natomiast bezpośredniego związku między pochodzeniem a działalnością w nielegalnym, agenturalnym ruchu komunistycznym. Wszak jej bardzo bliski krewny, Stefan Kisielewski (jego matka była siostrą ojca Hanny Krystyny Szapiro) działał w Delegaturze Rządu na Kraj a po wojnie był bardzo negatywnie nastawiony do Polski Ludowej.

 

Można jednak powiedzieć, że prawie cały aktyw szeroko pojętego ruchu komunistycznego w Polsce to byli funkcjonariusze pochodzenia żydowskiego. W chwili rozwiązania KPP przez Stalina było w tej organizacji ponad 17 tys. „towarzyszy” i „towarzyszek”, ale przez te struktury przewinęło się w okresie II RP zapewne dwa razy tyle osób albo jeszcze więcej...

 

Jak to możliwe, że w 2013 roku zawodowa komunistka, stalinistka jest patronem szkoły np. LO w Kielcach? Czy to ostateczny tryumf propagandy komunistycznej lansującej ją na wzór dla młodzieży?

 

Podczas okupacji z pewnością była „funkiem”, czyli funkcjonariuszem zawodowym (na „etacie” partyjnym), pełniła bowiem bardzo eksponowane funkcje, jako kierownik techniki Komitetu Warszawskiego PPR i redaktorka „Walki Młodych”.

 

Nie można więc zakładać, że mogła tam być przypadkowo. Musiała wiedzieć bardzo dokładnie, jaki jest jawny i niejawny program partii oraz powiązania sowieckie, w tym wywiadowcze, przeciwko Polskiemu Państwu Podziemnemu. Po śmierci mianowano ją „podpułkownikiem” GL, co też świadczy o roli, jaką odgrywała, mimo bardzo młodego wieku.

 

Do dziś takie osoby patronują naszym szkołom, ulicom itp. Jest to jakaś aberracja umysłowa, to przecież jest tak, jakbyśmy w 1945 r. pozostawili nazwy po okupacji niemieckiej. I to nie jest śmieszne. Mam nadzieję, że ta sytuacja się jednak bardzo szybko zmieni, rośnie bowiem pokolenie wolne od takich powiązań i mniej podatne na manipulacje „reżimowych” mediów.

 

Sawicka należała do tzw. młodzieżowego ruchu komunistycznego. ZWM, ZSP, itd. Czym był ten ruch, do którego należeli także prominentni działacze SLD, np. Aleksander Kwaśniewski?

 

Struktury młodzieżowe ruchu komunistycznego miały bardzo konkretne zadanie: wychowywanie narybku dla swej organizacji. Osoby, które prawie od dziecka były związane z komuną, były później bardziej lojalne i zaufane, to im powierzano najważniejsze funkcje. To wtedy, przed osiągnięciem pełnoletniości, kształtowano je na obraz i podobieństwo starszych towarzyszy…

 

Rozmawiał Łukasz Karpiel

 

 


DATA: 2013-04-16 06:58
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

we Wrocławiu ul. armii ludowej, dobrze by to zmienić, bo ilekroć przejeżdżam to mam dziwne uczucia do zmiany
ponad 5 lat temu / onyx
 
Szanowny JAQ przecież \'masd\' pisze, że w Wietnamie, Kubie, Korei Północnej komusze nazwy nie dziwią.
ponad 6 lat temu / do JAQ
 
porównania trochę bez sensu (w Wietnamie wciąż jest komuna u władzy)
ponad 6 lat temu / JAQ
 
Komusze nazwy i pomniki w takich państwach jak Rosja, Wietnam, Korea Północna, Kuba, Białoruś i dawnego obozu sowieckiego nie są zaskoczeniem i dziwotą. Bardziej dziwi i smuci, że nazwy i pomniki lewackie są w państwach niby demokratycznych i nie totalitarnych. W Niemczech są pomniki Marksa i Engelsa, we Włoszech widziałem ulicę Stalina itd. itp. Ale chciałem zwrócić uwagę, że nazwy geograficzne są również zkomunizowane. Przecież jest chyba jakaś międzynarodowa komisja nazw geograficznych przy ONZ i ona powinna weryfikować nazewnictwo. Do tego jednak jest potrzebny międzynarodowy trybunał osądzenia zbrodni i zbrodniarzy komunistycznych podobny do Trybunału w Norymberdze. Wówczas nie będzie w Rosji Kaliningradu, Piotrograd nie będzie leżał w Obwodzie Leningradzkim, w Wietnamie nie będzie miasta Hoszimina,a będzie Sajgon,w górach Pamiru nie będzie szczytów Lenin,Marks,Engels.. Aby tak się stało musi być potępienie i jednoznaczna negatywna ocena komunizmu i komunistów.
ponad 6 lat temu / masd
 
W Krakowie to dobrze rozwiązano. Po 90 roku przywrócono przedwojenne nazwy, a jak już były zajęte, to dawali inne. Nowe ulice starano się przemianować bezboleśnie np. ul. Józefa Zubrzyckiego została przemianowana na ul. Jana Sas-Zubrzyckiego.
ponad 6 lat temu / Janek
 
I jeszcze jedna sprawa. Chyba podstawowa. Komusze nazwy i pomniki dotycza nie tylko Polski. To jest tendencja światowa, a na pewno europejska. Trochę wycieczkowałem po kilku obcych krajach i słuchałem opowieści innych, te lewackie nazwy i pomniki są w Niemczech, Włoszech, Francji, Rosji itd. Nasze władze sprawcze jeżeli nie dostaną wyraźnego rozkazu z zagranicy na dekomunizację nazwy to nic w tej sprawie w Polsce nie zrobią. Cały czas twierdzę, jeżeli nie będzie osądzenia komunistów i komunizmu w rodzaju sądu nad hitlerowcami i hitleryzmem, jaki był w Procesach Norymberskich i wielkiego nagłośnienia tego procesu, to nie będzie w Polsce i innych krajach potępienia komunizmu i co, za tym idzie zmian nazw i likwidacji pomników komuszych pomników. Dopóki na pl.Czerwonym w Moskwie jest mauzoleum Lenina, dopóki na Placu Niebiańskiego Spokoju w Pekinie jest mauzoleum Mao, to nie będzie zmian, nie będzie potępienia komunizmu jako zbrodniczej ideologii, a komunistów..itd.itp
ponad 6 lat temu / masd
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.