DZIŚ JEST:   19   STYCZNIA   2020 r.

II Niedziela Zwykła
Św. Józefa Sebastiana Pelczara
Św. Henryka, biskupa
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 9  >   Temat numeru: Komunizm 20 lat później

Valdis Grinsteins

Koegzystencja, dialog, akceptacja


Najwierniejsze echo dokumentów Magisterium Kościoła – tymi słowami prefekt ­Świętej Kongregacji Seminariów i Uniwersytetów (od roku 1988 nazywanej Kongregacją ds. Wychowania Katolickiego) kardynał Giuseppe Pizzardo określił w roku 1964 niewielką książeczkę autorstwa profesora Plinia Corrêi de Oliveira zatytułowaną Wolność Kościoła w państwie komunistycznym. Publicznego poparcia owej pracy udzielili również kardynałowie Eugenio Tisserant i Alfredo Ottaviani (ówczesny sekretarz Świętego Oficjum, przemianowanego później na Kongregację Doktryny Wiary). Jednocześnie książka brazylijskiego myśliciela stała się obiektem szczególnej agresji ze strony katolików aktywnie współpracujących z komunizmem. Dlaczego dzieło profesora Corrêi de Oliveira wywołało tyle zamieszania, budząc równie wiele zachwytu co nienawiści?


Profesor Corrêa de Oliveira w swoich rozważaniach na temat relacji Kościoła katolickiego i komunizmu wychodzi od przypomnienia fundamentalnej prawdy, iż stosunek komunistów do katolicyzmu (a także innych religii) był zawsze jawnie wrogi i opierał się na dążeniu do wyeliminowania wiary z życia społecznego. Katolicy w reakcji na taki stan rzeczy nieodmiennie radykalizowali swe postawy, co oznaczało walkę na śmierć i życie. W pewnym momencie jednak w niektórych krajach komuniści zmienili taktykę na bardziej dla Kościoła tolerancyjną. Postawiło to katolików przed decyzją, czy przyjąć postawę bardziej otwartą wobec komunizmu, czy też dalej pozostać w nieprzejednanej doń opozycji.

Na czym miała polegać owa większa tolerancja katolików wobec komunizmu? W teorii, w kraju rządzonym przez reżim komunistyczny polegałaby na nieodrzucaniu materializmu i innych błędów filozofii marksistowskiej oraz na przemilczaniu nauki Kościoła na temat własności prywatnej i rodziny, a w konsekwencji – na akceptacji faktu, że ­ideał rodziny i własności prywatnej nie jest możliwy do realizacji w określonych warunkach danego kraju. Innymi słowy, wzajemna tolerancja katolików i komunistów sprowadzałaby się do zamknięcia ust przez Kościół na temat części swej doktryny, po to, by mógł on przekazywać wiernym pozostałą jej część oraz sprawować sakramenty. Czy taki układ jest możliwy, czy też należałoby go nazwać zdradą?

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

W amerykańskim Plainfield w stanie New Jersey, policja aresztowała katolickiego księdza oraz pięciu obrońców życia, którzy odmówili opuszczenia kliniki aborcyjnej. Działacze pro life modlili się oraz chcieli udzielać pomocy matkom, które przybyły do kliniki zabić swoje nienarodzone dziecko.

 
 

W średniowiecznej sztuce chrześcijańskiej możemy zobaczyć, że podobnie jak św. Piotra przedstawia się z pękiem kluczy, a św. Pawła z mieczem, czterej ewangeliści są symbolicznie przedstawiani ze skrzydlatym zwierzęciem lub człowiekiem. Każdemu z ewangelistów przypisuje się jedno konkretne stworzenie. Znaczenie tego artystycznego zwyczaju nie jest powszechnie znane. Co zatem oznaczają symbole ewangelistów? 

 

Premier Mateusz Morawiecki w zdecydowany sposób odpowiedział na komentarze ze strony Moskwy, które prowadzą do manipulacji historycznych działających na niekorzyść Polski. – Nie damy się zastraszyć, nie damy się sprowokować różnym kłamstwom i bredniom, które płyną zza wschodniej granicy – mówił szef rządu.

 

Międzynarodowa koalicja katolików Acies ordinata zorganizowała w Monachium protest przeciwko promowanej przez kard. Reinharda Marxa „Drodze Synodalnej”. Wśród wiernych zgromadzonych w stolicy Bawarii był również abp Carlo Maria Vigano, który po raz pierwszy od ponad roku pokazał się publicznie. Wierni wygłosili mocne stanowisko, zarzucając niemieckim hierarchom promowanie homoseksualizmu i nauki niezgodnej z doktryną Kościoła.

 

Niekiedy wskazuje się, że gdy wybuchało powstanie styczniowe, Anglicy oddawali pierwsze metro. To jest fałszywy dylemat. Polacy po to szli do powstań – także do powstania styczniowego – żeby sami mogli budować metra i nie tylko metra, żeby modernizacja nie wymknęła się im z rąk, żeby służyła ich wspólnocie, realizacji ich wartości, ich tożsamości – mówi w rozmowie z Michałem Wałachem dr hab. Henryk Głębocki, historyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jak zauważa, XIX-wieczne pytania o zasady modernizacji są aktualne i dziś, gdy Polska znajduje się w instytucjach stworzonych przez kraje zachodnie. – To jest pytanie o to, czy chcemy być podmiotowymi uczestnikami tych zmian, czy chcemy nadawać im kształt, który będzie nie tylko wyrażał nasze rzeczywiste, na przykład ekonomiczne, polityczne, geopolityczne interesy, ale także – ośmielę się użyć terminu – interesy kulturowe – dodaje.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.