DZIŚ JEST:   19   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Jana de Brébeufa
Św. Pawła od Krzyża
Bł. Jerzego Popiełuszki
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 27  >   TEMAT NUMERU: INWAZJA NOWYCH BARBARZYŃCÓW

Justyna Stępkowska

Kobieta na celowniku


Współcześnie często mówi się o zagrożonej godności kobiety. Handel „żywym towarem”, przestępstwa na tle seksualnym, szerząca się pornografia stanowią już problem nie tylko moralny, lecz także ekonomiczny i polityczny. Nośne hasło Walka o kobiety to slogan, który nie ma nic wspólnego z troską o słabszą płeć czy o moralne uzdrowienie narodu. Zamiast surowo karać prostytucję, na politycznej wokandzie podejmuje się dyskusje mające na celu zalegalizowanie „zawodu prostytutki”. Nadeszły zatem czasy, kiedy kobiety same powinny zatroszczyć się o społeczną redefinicję pojęcia kobiecej godności, o wyrugowanie ze sfery publicznej wszelkich treści pornograficznych i wyuzdania – istoty zamachu na tę godność. Na pierwszym zaś planie walki o czystość obyczajów powinien stanąć czynny opór wobec promowanej dziś mody kobiecej.

Justyna Stępkowska

Nie od dziś wiadomo, że najlepszym sposobem uzyskania rozgłosu jest promocja szokujących pomysłów. Stąd też międzynarodowe domy mody nie zajmują się już tworzeniem eleganckiej i użytkowej odzieży, lecz w coraz bardziej wulgarny sposób eksponują nagość. Ubranie – którego przeznaczeniem jest wszak zakrywać części ciała nieprzeznaczone na widok publiczny – zostało dziś przedefiniowane na swoisty dodatek eksponujący ciało.

Wielu być może odpowie, że promowana moda stanowi odpowiedź na zmieniające się potrzeby społeczeństw. Kobiety chcą pokazywać publicznie obszerniejsze partie ciała, zatem projektanci wychodzą im naprzeciw. Nic bardziej mylnego! To właśnie moda wpływa na obyczajowość i kulturę w stopniu nieporównanie większym, niż miało to miejsce kiedyś. To kobiety bezkrytycznie przyjmują proponowane im trendy odzieżowe, nie zaś je kreują. Wpływ mediów ma tu oczywiście znaczenie zasadnicze, tym niemniej warto zauważyć, że nigdy wcześniej nie korzystano z mody tak bezrefleksyjnie jak właśnie dziś. Prymitywne hasła reklamowe typu: Musisz to mieć! kiedyś zostałyby wyśmiane i potraktowane jako obraźliwe, dziś natomiast zapewniają marketingowy sukces.

Moda stała się narzędziem promocji rozwiązłości i upadku obyczajów, prowadzonej przez zwolenników skrajnie antykatolickich ideologii, toczących dziś bój o ludzkie dusze. Wszak zniewolonym i moralnie upodlonym społeczeństwem łatwo jest sterować...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Na skutek spadku liczby zakażeń koronawirusem premier Australii Daniel Andrews zmniejsza restrykcje dotyczących wspólnych zgromadzeń. Restauracje, biblioteki i puby mogą wznowić swoją działalność w znacznie szerszym zakresie niż kościoły.

 
 

Inicjatywa „Stop Komunii Świętej na rękę!” Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi jest szeroko komentowana nie tylko w Polsce. O akcji informują także zagraniczne media, a konserwatywni internauci wyrażają aprobatę - i nierzadko zazdrość, że w Polsce skarb Eucharystii jest wciąż w tak wielkiej cenie, inaczej niż bywa to często w krajach zachodnich.

 

 

W jednym z kościołów Bawarii dwaj mężczyźni w asyście księdza symulowali ślub. Inny niemiecki kapłan zadeklarował, że jest gotów błogosławić homozwiązki i nie obawia się żadnej sankcji. Nic dziwnego, bo jego biskup miejsca zadeklarował niedawno, że popiera taki krok.

 

 

„Przestańcie chodzić do Kościoła” – taki tytuł można przeczytać na pierwszej stronie poniedziałkowego wydania „Super Expressu”. Gazeta sugeruje, że wzywają do tego… polscy biskupi.

 

Kilkudziesięciu polskich lekarzy zaapelowało do Konferencji Episkopatu Polski o odejścia od Komunii na rękę. Ta promowana dziś praktyka, która ma rzekomo chronić wiernych przed zakażeniem Covid-19, jest w ich ocenie - z medycznego punktu widzenia - bardzo niebezpieczna. Gdy idzie o zdrowie, najlepiej jest przyjmować Komunię świętą do ust – i to na kolanach – przekonują medycy.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.