DZIŚ JEST:   17   LUTY   2020 r.

Św. Siedmiu Założycieli Zakonu Serwitów NMP
 
 
 
 

Kobieta i Mężczyzna - (nie)podległa miłość

Kobieta i Mężczyzna - (nie)podległa miłość
fot. Forum/pch24.pl

Na naszych oczach zanika męskość (by nie powiedzieć, że już „zaniknęła”), a jej miejsce zajmuje zniewieściała formacja lalusiów i maminsynków. Kobiety coraz częściej pytają za Danutą Rin „Gdzie ci mężczyźni, prawdziwy tacy”. Tylko, czy przypadkiem, wina za taki stan rzeczy, nie spada również właśnie na kobiety?

 

Mężczyzna – głowa rodziny, opoka, skała, zdecydowany, odpowiedzialny, konkretny i silny. Gdzie tacy panowie się podziali? Coraz częściej widzimy jedynie przedstawicieli płci męskiej, którzy z wielką dbałością przeglądają się w szybach sklepowych wystaw, czy przypadkiem ich włosy na żelu (które przed chwilą pieczołowicie układała fryzjerka) nie zmieniły swego położenia. Do tego japonki, które przecież w okresie letnim stanowią obowiązkowy asortyment męskiej garderoby. Na naszych oczach męskość zanika, a jej miejsce zajmuje zniewieściała formacja lalusiów, którzy (być może nieświadomie) przyjmują homoseksualny styl bycia i życia, gorliwie promowany przez media.

 

Skoro męskie powinności przestały być domeną mężczyzny, a stały się charakterystyczne również dla kobiet, to i roszczenia, co do ich wypełniania, trzeba rozłożyć na obie płcie. Radzi czy nieradzi mężczyźni zaakceptowali te rewolucyjne zmiany. Odebrano im rolę głowy rodziny, przydzielając zadanie „partnera partnerki”. Niech się zatem nikt nie spodziewa, że od partnera będzie się oczekiwać czegoś innego niż od partnerki. A jeśli któraś z kobiet ma odwagę oczekiwać od mężczyzny „staroświeckich” cech męskich, takich jak odpowiedzialność za rodzinę i swych bliskich, pracowitość, wierność, szlachetność - to musi być przygotowana, że spotka ją zawód. Czy przypadkiem jednak wina za ten stan rzeczy nie spada również na kobiety? W końcu wystarczy dyskretnie wspomnieć, że to mężczyzna powinien przewodzić rodzinie, a już wielkie larum i burza z piorunami spada na głowę takiego śmiałka. Jak to mężczyzna ma decydować, a to czemu? W czym jest lepszy od kobiety? Mamy równouprawnienie! A w ogóle to ja wiem lepiej. Mało który mężczyzna odważy się polemizować z tak „żelaznymi” argumentami… W końcu kobieta zawsze ma rację, nawet gdy racji nie ma.

 

Zostawmy jednak damsko – męskie potyczki i w poszukiwaniu odpowiedzi sięgnijmy do Pisma Świętego i słów, które wielu pragnie wyrzucić ze swej świadomości. Żony niech będą poddane mężom swoim, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak Chrystus - Głową Kościoła. (Ef 5, 22-23) To słowa ciężkie do przełknięcia dla niejednej kobiety. Ale pójdźmy dalej. Biskup Tihamer Thot, mówiąc o powinnościach małżeńskich, zwrócił się do kobiet takimi słowami: Tam, gdzie dwoje ludzi żyje wspólnie, koniecznie jedno musi prowadzić i kierować, „rozkazywać”. Rodzina w której nie ma „rozkazu” i „posłuszeństwa”, prędzej czy później zginie. „Posłuszeństwo” w małżeństwie polega na tym, że ktoś się podporządkowuje. Kto? „Mądrzejszy ustępuje”. Tym mądrzejszym powinna być kobieta. Czy wnioskować więc należy, że Bóg zapomniał o szczęściu kobiety? Nigdy! Już w kolejnych zdaniach listu Świętego Pawła czytamy Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał samego siebie, aby go uświęcić (…). Apostoł Narodów naucza w tych słowach, że mężczyzna powinien być oddany swej żonie. Jeśli zajdzie potrzeba, ma obowiązek narażać się, a nawet oddać swe życie w obronie żony, tak jak Chrystus umiłował Kościół i oddał swe życie dla Kościoła.

 

Posłuszeństwo, tak dziś wyszydzone, chroni od wszelkich rewolucyjnych tendencji. Miłość, mylona dziś z zauroczeniem, czy pożądaniem, chroni od okrucieństwa. Chrześcijaństwo, jako najdoskonalszy wzór porządku potępia okrucieństwo i rewolucję nie tylko w życiu państwowym, ale również w rodzinie. Bóg co czyni, czyni doskonale. W Bożym zamyśle nie zostaliśmy stworzeni po to, by być do siebie podobnymi, lecz po to, by się uzupełniać. Błędem jest zarówno, gdy mężczyzna niewieścieje, jak i wówczas, gdy kobieta przyjmuje męskie cechy. Niechaj więc mężczyźni trzymają się męskich ról i z pełną odpowiedzialnością i mądrością przewodzą swym rodzinom. A kobiety niech trwają w roztropnym posłuszeństwie i z dumą wypełniają role wspaniałych żon i matek.

 

 

Katarzyna Stępkowska


DATA: 2012-09-06 15:01
AUTOR: KATARZYNA STĘPKOWSKA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Bezsprzecznie gdyby kobiety pozwolily mezczyznom spelniac powierzona mezczyzna przez Boga rolę ich los bylby lepszy. A tak ostatecznie choc wszyscy przegrywamy na feminizmie to najwiekszymi przegranymi sa kobiety. Praca poza domem ściganie się z mezczyznami wypala. A brak troski o nie ze strony poległego im mężczyzny nie pozwala poczuc się bezpiecznie. Na koncu przegrywaja rowniez dzieci ktore przez brak matki wychowuje wspolczesna anty kultura. Na szczescie coraz wiecej koniet postepuje zgodnie z tym co jest w artylule. Wielkie ukłony dla Pani Katarzyny za ten artykul
ponad 3 lata temu / Krzysztofp
 
Bardzo madry artykuł. Nic ujac nic dodac. Co Bog
ponad 3 lata temu / Krzysztofp
 
Mogę być posłuszna Mężczyźnie. A nie niedorajdzie, która próbuje być dyktatorem, odpowiedzialność za wszystko przerzuca na kobietę i kieruje się w relacjach zasadą Kalego. Przypomnę: jak ktoś Kalemu ukraść konie to jest zły uczynek, o dobry - gdy Kali komuś ukraść konie. Mam nadzieję i wrażenie, że w młodszych pokoleniach będzie inaczej.
ponad 3 lata temu / żona 50
 
Fundusz alimentacyjny i inne lewackie wynalazki zrobiły swoje.
ponad 3 lata temu / Marcin Banach
 
mąż ma być głową rodziny nie po to by "rządzić", ale po to by brać odpowiedzialność za podejmowane decyzje, po uprzedniej konsultacji z żoną. To nie jest jego przywilej, ale coś co niesie konsekwencje. I tego powinno się uczyć mężczyzn, że mają głowę nadstawiać za żonę, a który wykastrowany duchowo laluś nadstawi głowę? prędzej ucieknie do mamusi pod spódniczkę. Kobiety tak bardzo chcą dominować, a później same cierpią, bo nie pozwalają, by ich mężczyzna wzrastał odpowiedzialności, poświęceniu, ale i czułości, wrażliwości rozumianej w sposób męski.
ponad 3 lata temu / kamil
 
jeśli kobiety będą dalej wyręczały mężczyzn, to mężczyzna jako ten, który myśli i postępuje praktycznie, będzie się wycofywał z życia rodzinnego i będzie "nieobecny" w życiu żony i dzieci. Drogie Panie, dlaczego tak bardzo boicie się stworzyć Waszym mężczyznom pola do rozwoju właśnie w dziedzinie odpowiedzialności, pracowitości, ale i wychowania dzieci w autorytecie mężczyzny, dlaczego boicie się pozwolić mężczyźnie podejmować ostateczną decyzję w sprawach ważnych, oczywiście po wcześniejszej konsultacji z Wami. Czyżbyście trafiały na nieudaczników, czy dyktatorów, skoro się tego boicie. Dla mnie wzorem jest Jezus, wymagal, ale sam dawał z siebie jeszcze więcej.
ponad 3 lata temu / kamil
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.