DZIŚ JEST:   24   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Antoniego Marii Clareta
Bł. Jana Balickiego
 
 
 
 

Kelner odmówił obsłużenia uczestników Marszu dla Życia i Rodziny. Powodem poglądy prolife

Kelner odmówił obsłużenia uczestników Marszu dla Życia i Rodziny. Powodem poglądy prolife
Marsz dla Życia i Rodziny 2020, fot. Maciej Ławniczak

Tuż po Marszu dla Życia i Rodziny w Warszawie doszło do zaskakującej sytuacji. Małżeństwo, które wracało z prorodzinnej manifestacji, chciało zjeść obiad w jednej z restauracji w dawnej Hali Gwardii. Kelner jednak odmówił obsłużenia gości, również ze względu na to, że mieli na sobie naklejki pro life.

 

Historia została opisana na portalu Facebook przez Marca – Francuza mieszkającego w Warszawie, który wraz z żoną był uczestnikiem warszawskiego Marszu dla Życia i Rodziny. Po zakończeniu Marszu oraz wysłuchaniu Mszy świętej i konferencji ks. Dominika Chmielewskiego, małżeństwo zdecydowało się wybrać na niedzielny obiad do jednej z restauracji mieszczącej się w dawnej Hali Gwardii.

 

„Wchodząc, zauważamy wiele wrogich spojrzeń. Wzrok patrzących zatrzymuje się na naszych piersiach, potem krzyżuje ze wzrokiem sąsiadów, wymieniają między sobą jakieś komentarze, potem znów natarczywie się przyglądają z mieszanką pogardy i agresji” – relacjonuje historię Marc. „Na jednym ze stoisk street food widzimy słynną „tęczową flagę” z gwiazdą Dawida. Jesteśmy na terytorium wroga. Idąc dalej przez hałaśliwą halę, odczuwamy rosnące w nas poczucie zagrożenia. Gdy czytamy menu, para o nieokreślonej płci śmieje się ostentacyjnie wytykając nas palcem. „Witajcie w krainie tolerancji”, mówię sobie w duchu…” – pisze Marc na Facebooku.

 

Po pewnej chwili do stolika podszedł kelner z intencją przyjęcia zamówienia. Jednak zanim zostało ono złożone, zapytał gości wprost, czy są członkami jakiejś organizacji pro life. Żona Marca odpowiedziała, że „nie, ale właśnie wracają z Marszu dla Życia i Rodziny”. „W takim razie Państwa nie obsłużę” – odparł kelner, który dostrzegł na ubraniu gości naklejkę pro life, przedstawiającą dziecko w fazie prenatalnej.

 

„Bardzo dobrze, w tych okolicznościach, nie chcemy już niczego. Do widzenia. Biorę moją żonę za rękę, wychodzimy, wciąż oszołomieni wrogością tych ludzi. Wychodząc z fabryki, myślę o tym fragmencie Ewangelii: Gdyby was gdzieś nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych” – realacjonuje na Facebooku Marc. „Na peronie metra znów widzimy te same wrogie spojrzenia. Słyszymy szepty, gdy przechodzimy” – dodaje.

 

„No właśnie, kilka retorycznych pytań do kelnera, o którym mowa powyżej: jeśli nie jesteś pro-file to znaczy, że jesteś pro-death? Dlaczego logo przedstawiające dziecko oburza cię do tego stopnia, że nie chcesz obsłużyć swoich klientów? Wy, którzy żądacie tolerancji od wszystkich tych, którzy nie akceptują dyktatury LGBT+, dlaczego nie dajecie przykładu? Czyżby hasła o miłości i tolerancji były skierowane tylko do tych, którzy myślą jak wy? Dziękuję za ten pokaz hipokryzji” – podsumował bohater historii.

 

Historia Marca została pierwotnie opublikowana na Facebooku w języku francuskim, ale po pewnym czasie przetłumaczono ją również na język polski.

 

 

Źródło: Facebook.com

WMa

 

 

Czytaj także:




DATA: 2020-09-24 20:15
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
17
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

"- Z wielką satysfakcją przyjmuję wyrok TK dotyczący odmowy wykonywania usług. Nikt pod hasłami tolerancji nie powinien używać aparatu państwa, by zmuszać innych do pogwałcenia ich własnej wolności - powiedział w środę minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. - - Ten wyrok to święto wolności. Tej wolności sumienia, wyznania, decydującej o tożsamości każdego z polskich obywateli, ale też wolności gospodarczej, bo ta wolność też była miarą rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego ? dodał Ziobro."
23 dni temu / hela
 
Porównujecie sytuację drukarza do kelnera. To nie jest to samo, drukarz odmówił przyłożenia ręki do promocji ideologii. Myślę że gdyby pedał zamówił wydruk czegoś neutralnego, np ulotki firmowej, to drukarz nie odmówiłby mu, ale przykładać ręki do promowania dewiacji nie możemy. Przyjmując zamówienie od klientów kelner nie wchodzi w obszar jakiejkolwiek ideologii, niczego nie promuje i to jest różnica między wolnością sumienia, a dyskryminacją.
27 dni temu / Polka
 
Czyli lekarz lub policjant mogą odmówić udzielenia pomocy osobie o innej orientacji,ale restauracja ma obowiązek przyjmować wszystkich jak leci i kelner ma latać na prystkncięcie palcem?? To gdzie jest ta wolność?
27 dni temu / ollek
 
witaj klauzulo sumienia: brawo kelner!
27 dni temu / Edi
 
@Jonasz- tak po unijnemu- jak Niemcy pompują kasę w upadajace sektory gospodarki to ok, jak Polacy to niedozwolona pomoc. Jak drukarz odmowił wykonania plakatow dla dewiantow to sąd go POgonił, bo to " nasz" sąd
28 dni temu / Neuman
 
Nie jęgolić na portalach tylko zgłosić do sadu po odszkodowanie- jest na to paragraf ktorym biczuje sie przeciwnikow lgbt wiec warto sie wzbogacić. Nic tak nie zaboli faszystow lgbt jak uszczerbek w kieszeni- mamona to najwyzsza wartosc tych postepowcow
28 dni temu / Darius
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.