DZIŚ JEST:   16   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Jadwigi Śląskiej
Św. Gerarda Majelli
 
 
 
 

„Katyń – Ostatni świadek”. Czy Zachód zechce poznać prawdę?

„Katyń – Ostatni świadek”. Czy Zachód zechce poznać prawdę?
fot. fot. mat.pras

Wciąż nie możemy się doczekać na – obiecane nam przecież – gwiazdorsko obsadzone, reżyserowane przez tuzy światowego kina filmy opowiadające o polskiej historii. Nie łudźmy się, ten miraż, tak dobrze sprzedający się w rządowej propagandzie, nie ma zbyt wielu szans na realizację. W jego cieniu powstają jednak obrazy, których twórcy podejmują się trudnego zadania ukazania zagranicznemu widzowi kawałka polskiej historii. Przykładem jest „Katyń – Ostatni świadek”.

 

Jeśli rządzący wciąż uważają, że w Hollywood wystarczy położyć worek pieniędzy na stół, aby te wszystkie cluneje, spilbergi i inne superstary na wyprzódki zaczęły się licytować, kto ma zrobić film o naszej bohaterskiej historii, to trwają w grubym błędzie. Po pierwsze, w „fabryce snów” worek pieniędzy, na którego wyłożenie mogłaby sobie ewentualnie pozwolić Polska, nie zrobi na nikim wrażenia – budżety tamtejszych produkcji osiągnęły już bowiem rozmiary prawdziwie galaktyczne. Możliwe więc, że pieniędzy starczyłoby tylko na krótką reklamówkę, w której ten, czy inny gwiazdor zapewniałby widzów, że Polska to fantastic place

 

Po drugie zaś, uwarunkowania, układy, sieci powiązań i zależności oplatające Hollywood sprawią, że podjęcie się zadania „wypromowania bohaterskich kart polskiej historii” szybko przeniesie delikwenta na karną ławeczkę z tabliczką: „artysta się skończył”. Wszak to, co piękne, dobre i prawdziwe, a związane z Polską, jest dziś z powodu oczywistych międzynarodowych uwarunkowań wśród czołowych amerykańskich twórców zakazane.

 

Zatem, ci, których mógłby ewentualnie skusić nadesłany z Warszawy przelew, nawet połączony z solenną obietnicą wypłacania - w przypadku objęcia środowiskowym ostracyzmem - dożywotniej emerytury, mogą odmówić udziału w produkcji z powodu osobistej niechęci, czy też urazy żywionej do kraju, gdzie mówi się dziwną, szeleszczącą mową.

 

Gdzie więc szukać lekarstwa na „złą prasę” i fałszowanie historii naszego kraju w światowej, bo przecież nie tylko hollywoodzkiej kinematografii? Otóż w produkcjach takich jak „Katyń – Ostatni świadek” w reżyserii Piotra Szkopiaka, z przepiękną muzyką Bartosza Chajdeckiego, znanego polskiemu widzowi jako twórca znakomitej ścieżki dźwiękowej serialu „Czas honoru”. Choć obraz będący koprodukcją brytyjsko-polską bez wątpienia jest skierowany do widza zagranicznego, to jednak z pewnością powinni go zobaczyć także i polscy miłośnicy sensacyjnego kina zanurzonego w historycznych realiach.

 

Film odsłania kulisy jednej z najbardziej poruszających historii czasów II wojny światowej, czyli ukrywanej przez lata prawdy o zbrodni katyńskiej. Jego fabuła została zainspirowana biografią naocznego świadka tych wydarzeń – Iwana Kriwoziercowa alias Michała Łobody (w tej roli Robert Więckiewicz). Zagadkę jego przedwczesnej śmierci, do której doszło w podejrzanych okolicznościach (Wielka Brytania, rok 1947), próbuje rozwikłać dziennikarz Stephen Underwood, którego postać odtwarza na ekranie Alex Pettyfer. Inspiracją do napisania scenariusza stała się osobista historia reżysera, który w Katyniu stracił dziadka.

 

Na ekranie pojawia się całkiem interesująca obsada aktorska. W filmie „Katyń – Ostatni świadek” wystąpili m. in. Henry Lloyd Hughes, Michael Gambon oraz Talulah Riley. Są to w większości nazwiska dobrze znane wszystkim śledzącym współczesną kinematografię oraz telewizyjne megaprodukcje serialowe.

 

Reżyser wiedząc, iż nie przelicytuje wielkich, robionych „na bogato” produkcji, nie silił się na wspomaganie swego dzieła efektami specjalnymi. Widz „Katynia” otrzymuje zatem obraz niemal kameralny, którego fabuła nie rozwija się w sposób spektakularny. Nie zmienia to faktu, że film miejscami naprawdę trzyma w napięciu. Z pewnością jeszcze bardziej powinien doświadczyć tegoż napięcia widz spoza Polski – wszak znajomość realiów powojennych losów żołnierzy z orzełkiem na czapce wciąż pozostawia wiele do życzenia. Przypomnijmy – żołnierzy, którzy po wojnie stali się dla zwycięzców kłopotliwym balastem. Dowodów na swój pogardliwy stosunek do nich Imperium Brytyjskie dało aż nadto. Udział w tuszowaniu prawdy o katyńskim ludobójstwie stanowi jedną z jej odsłon.

 

W Polsce obraz „Katyń – Ostatni świadek” został dostrzeżony przez media, także te należące do głównego nurtu. Już wkrótce film zostanie pokazany w kinach poza granicami naszego kraju oraz udostępniony na platformie „na żądanie” jednego z brytyjskich dystrybutorów. To bardzo dobra wiadomość, zwłaszcza w kontekście rosnącej popularności takich właśnie kanałów docierania do widza. Nawet, jeśli filmowi Piotra Szkopiaka nie uda się „zrobić furory”, będzie miał jedną zdecydowaną przewagę nad nieustannie „dobrze zapowiadającymi się” wielkimi produkcjami, których sfinansowanie zapowiadali rządzący – ten obraz już powstał. Życzmy mu więc sukcesu.

 

Łukasz Karpiel

 

 


DATA: 2018-05-24 18:31
AUTOR: ŁUKASZ KARPIEL
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
8
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Są tacy jak nn, którzy nie mogą wyzbyć się ,aby przy każdej okazji nie wtrącić się jako Żyd jako wróg Polaków.I mówi się,że w Polsce jest antyjudaizm, a tu takie jego wpisy są ciągle dopuszczane.
ponad 1 rok temu / do ktoś
 
" ktoś - Są tacy, którzy nie mogą wyzbyć się ,aby przy każdej okazji nie wtrącić Żyda jako wroga wszelkich rzeczy.I mówi się,że w Polsce nie ma antyjudaizmu." Mylisz (zupełnie niepotrzebnie) "antysemityzm" lub też jak napisałaś/łeś "antyjudaizm" ze zwykłą spostrzegawczością.
ponad 1 rok temu / PM
 
to na pewno wina klimatu że na świecie jest kilkadziesiąt milionów antysemitów a nie ma ani jednego antyeskimosa
ponad 1 rok temu / pol
 
Dlaczego prawdy o Katyniu nie chcą znać zachodnie elity, nawet nie chcą o niej dyskutować? Dlatego! Oto LISTA OPRAWCÓW Z KATYNIA! 1.) Komendantami obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie byli: -Raichman -Mierkułow -Urbanowicz 2.) Kierownikami masowych egzekucji byli członkowie mińskiego komisariatu GPU: Lew Rybak, Chaim Finberg, Abraham Borisowicz 3.) Zbrodnię wykonali: Bogdan Zaharewicz, Kobulow, Begman, Elman, Estrin, Krongauz, Lejbkind, J. Raichman, Abakumow, Milstein (transport), Sierow, Abram Borysowicz, Lew Rybak, Chaim Finberg, major Joshua Sorokin, kapitan Aleksander Susłow,kapitan Samyun Tichonow. Żadna z wyżej wymienionych osób nie była Rosjaninem!
ponad 1 rok temu / panMarek
 
Są tacy, którzy nie mogą wyzbyć się ,aby przy każdej okazji nie wtrącić Żyda jako wroga wszelkich rzeczy.I mówi się,że w Polsce nie ma antyjudaizmu.
ponad 1 rok temu / ktoś
 
Prawdy o Katyniu nie chcą znać zachodnie elity, nawet nie chcą o niej dyskutować. Straszna prawda o zbrodniach komunistycznych, marksistowskich reżimów nie pasuje do ich wizji świata. Elity zachodniej Europy są marksistowskie. Opowiadają o tym przy różnych okazjach, ludzie którzy maja z nimi bezpośrednie kontakty. Polscy profesorowie wykładający na zachodnich uczelniach tacy jak prof. Krasnodębski czy ks. prof. Guz, który wykładał na uniwersytetach w Szwajcarii i w Niemczech. To on mówi że musiał przestudiować dzieła Karola Marksa bo wszelkie dyskusje z kolegami wykładowcami, zawsze kończą się porównaniem do tego, co na dyskutowany temat mówił Marks. Wszystko odnoszą do marksizmu. Zbrodnia katyńska została dokonana kiedy komuniści zaczynali marsz przez świat, teraz liczba ofiar marksistów przekracza 100 milionów. Jedynym sposobem popularyzacji takich tematów jest kino, telewizja, film dla masowego widza. W Polsce powinno powstawać kilkanaście takich filmów rocznie.
ponad 1 rok temu / Jazzz
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.