DZIŚ JEST:   24   MAJA   2019 r.

NMP Wspomożycielki Wiernych
Św. Magdaleny Zofii Barat
Św. Wincentego z Lerynu
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 26  >   TEMAT NUMERU: POD BERŁEM HABSBURGÓW

Sławomir Skiba

Katolik w Galicji


Każdy w miarę wrażliwy przybysz z tych części Polski, które nie należą do historycznych obszarów dawnej Galicji, odwiedzając jej miasta i wioski z łatwością dostrzeże ślady wyjątkowości tego regionu. Niestety, wraz z pogłębiającą się rewolucją kulturalną i obyczajową, jaka dotyka całe polskie społeczeństwo, galicyjskość stopniowo ustępuje pod naporem popkultury i z pewnością planowej barbaryzacji obyczajów zmierzającej do całkowitego zbydlęcenia i egalitaryzmu. A jednak Galicja wciąż jeszcze może zachwycać i inspirować.

Kiedy jako kilkunastoletni chłopak z Kongresówki na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych po raz pierwszy odwiedziłem Kraków, urzekła mnie atmosfera, jakiej dotychczas nie znałem. To nic, że był to jeszcze kulturowy PRL z całą jego szarzyzną i wszystkimi komediowymi atrybutami sąsiadującego z krakowskim dworcem PKP baru „Smok”. Nie przeszkadzał zbytnio nawet męczący zapach brudnego dworca i cały bałagan pobliskich straganów drobnego handlu, wraz z nieistniejącym już dzisiaj chaotycznym, wiecznie zatłoczonym i ciasnym, jak gdzieś w głębokiej Azji, dworcem PKS.

Mnie – mieszkańca średniej wielkości miasta z centralnej Polski – uderzało coś innego: tętniące własnym, organicznym, nieco ślamazarnym życiem ciasne ulice oraz specyficzny, wciągający, ciepły i przytulny klimat swojskości. Ów klimat i wolniejsze niż gdzie indziej tempo sprawiały, że od razu można się tu było poczuć jak u siebie. Choć nie znałem jeszcze tego miasta, już wówczas mogłem z pełnym przekonaniem powiedzieć, że tu właśnie chciałbym kiedyś zamieszkać i mieć swój dom. Jakże to wszystko było dla mnie odmienne od zgiełku „wielkiej płyty”, od hałasu, przytłaczającego pośpiechu i totalnej anonimowości zimnej masy ludzkiej w Warszawie. A ponieważ dane mi było odwiedzać Galicję w dni wolne od nauki, zobaczyłem jeszcze coś, czego nigdy przedtem nie widziałem ani w stolicy, ani też w rodzinnym Radomiu. Zobaczyłem, że czas wolny ludzie mogą wspólnie spędzać nie tylko w domach, ale i na ulicach, w kawiarniach i restauracjach...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Delegacja z Izraela, która 13 maja przyleciała do Polski, chciała spotkać się z przedstawicielami Ambasady USA w Warszawie. Tematem rozmów miały być m.in. żydowskie roszczenia majątkowe. Marcin Makowski na łamach wp.pl podaje, że Amerykanie odmówili spotkania nie chcąc zaostrzania konfliktu pomiędzy Polską a Izraelem.

 
 

Niemiecka kanclerz Angela Merkel ma być jednym z kandydatów do objęcia fotela szefa Rady Europejskiej, informuje „Die Welt”. Zdaniem redakcji, polityk miałaby otrzymać poparcie m.in. ze strony państw Grupy Wyszehradzkiej i zastąpić na stanowisku Donalda Tuska.

 

W Lyonie doszło do poważnej eksplozji ładunku wybuchowego, który ranił co najmniej 6 osób. Zdarzenie miało miejsce w centrum miasta przy ul. Victora Hugo. Świadkowie relacjonują, że na skutek wybuchu, cała okolica została pokryta białym pyłem.

 

Członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej w Częstochowie wyrazili swój zdecydowany sprzeciw wobec profanacji wizerunku Matki Bożej. Działacze KIK podkreślają, że domalowanie na obrazie tęczowych barw, symbolu homoseksualnego ruchu LGBT, jest „oburzające i niedopuszczalne”.  

 

Dzwoni do Państwa telefon. Podnosicie słuchawkę i słyszycie głos. To pracownik ośrodka badania opinii publicznej. Pyta o preferencje polityczne. Nie musicie Państwo z nim rozmawiać. Może na taką pogawędkę nie macie ochoty, może nie macie czasu. Niektórzy jednak podejmą rozmowę – a to z chęci pomocy człowiekowi, który w ten sposób zarabia na chleb, a to z intencją wsparcia popieranej partii (niech inni zobaczą, że nas, wyborców tej partii, jest wielu). Ale czy wzięliby Państwo udział w sondażu przeprowadzanym nie telefonicznie, a stacjonarnie – w określonym miejscu, do którego trzeba pójść w niedzielę – i za udział w którym należy zapłacić?


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.