DZIŚ JEST:   30   LISTOPADA   2020 r.

Św. Andrzeja Apostoła
Bł. Jana z Vercelli
 
 
 
 

Kardynał Müller: Polska jest celem potężnych kampanii dechrystianizacyjnych

Kardynał Müller: Polska jest celem potężnych kampanii dechrystianizacyjnych
Fot. Reuters / Forum

Polska od dawna znajduje się na celowniku finansowo i politycznie potężnych kampanii dechrystianizacyjnych w Europie i Ameryce. Prawdziwe wykroczenia duchownych to gra w ich rękach, mimo że promują to, o co oskarżają innych, na przykład o homoseksualizm, który fałszywie przedstawia się jako związek małżeński i który ma być nagrodzony bezprawną adopcją dzieci – powiedział kardynał Gerhard Ludwig Müller w rozmowie z niemieckojęzycznym portalem kath.net.

 

 

Emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary mówił m. in. o zarzutach tuszowania skandali nadużyć seksualnych w Kościele i sprawie Theodere’a McCarricka.

 

Odnosząc się do niedawnych krytyk niektórych biskupów, m.in. arcybiskupa Kolonii, w związku ze skandalami nadużyć seksualnych oraz postępowania z ich sprawcami, kardynał Müller zaznaczył, że wszelkie „wykorzystywanie seksualne jest przestępstwem i – z punktu widzenia wiary w Boga i zbawienia w Chrystusie – skandalem, zwłaszcza gdy w grę wchodzi sługa Boży, który w imię Chrystusa ma wskazywać ludziom drogę do wiecznego zbawienia i na niej ich prowadzić”.

 

Każda ofiara ma prawo do dochodzenia sprawiedliwości na drodze procesu cywilnego i kanonicznego, ale także ze świadomością, że ostateczna sprawiedliwość i uzdrowienie może nastąpić tylko w Bogu. Zarzuty tuszowania stają się w tej chwili szybko widoczne i czasami są konstruowane tak, aby wyeliminować niepopularnych biskupów lub w ogóle postawić Kościół pod pręgierzem – powiedział kardynał.

 

Purpurat przestrzegł przed uogólnianiem zarzutów. Zwrócił uwagę na oburzenie, z jakim spotykają się ci, którzy czynią w tym kontekście rozróżnienia, co jest traktowane jako odwracanie uwagi od winy Kościoła. – Ogólne zarzuty wobec „kapłanów”, którzy są kojarzeni z pedofilią tylko z powodu przynależności do duchowieństwa, lub biskupów za „tuszowanie”, są niemoralne i nieludzkie. Każdy wkłada w niejasne słowo „tuszowanie” co tylko zechce – stwierdził hierarcha.

 

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary zwrócił uwagę, że osoba odpowiedzialna w instytucji za sprawy personalne lub sędzia nie wypełnia swoich obowiązków odpowiedzialnie, jeżeli nie podejmuje niezbędnych środków w celu przeprowadzenia dochodzenia, ukarania sprawcy i zapobieżenia ryzyku wystąpienia ponownego przestępstwa mając pełną wiedzę o faktach lub jeżeli istnieje uzasadnione podejrzenie.

 

To czy biskup nie wywiązał się ze swojej odpowiedzialności doktrynalnej i dyscyplinarnej, nie powinno być określane przez media, które są bliskie lub wrogie Kościołowi, lecz jedynie przez samego papieża lub pośrednio przez osoby do tego upoważnione – zaznaczył kardynał.

 

Odnosząc się do sytuacji w Polsce i zarzutów wobec biskupów o tuszowanie skłonności sprzecznych z nauczaniem Kościoła kardynał Müller powiedział: – Polska od dawna znajduje się na celowniku finansowo i politycznie potężnych kampanii dechrystianizacyjnej w Europie i Ameryce. Prawdziwe wykroczenia duchownych to gra w ich rękach, mimo że promują to, o co oskarżają innych, na przykład o homoseksualizm, który fałszywie przedstawia się jako związek małżeński i który ma być nagrodzony bezprawną adopcją dzieci. O hipokryzji tej kampanii, świadczy fakt, że całkowicie niewinni i gorliwi księża i zakonnicy znajdują się pod pręgierzem oburzenia lub niszczenia kościołów i profanacji symboli religijnych.

 

Kto pokojowo demonstruje w Berlinie przeciwko temu, co uważa za przesadne środki w kryzysie koronawirusa, będzie niewyobrażalnie obrażany, ale ktokolwiek organizuje masowe zgromadzenia w Warszawie, lekceważąc wszystkie środki bezpieczeństwa, za prawem do aborcji, zostaje uznany za bohatera wolności, staje się świadkiem przeciwko „narodowo-konserwatywnemu reżimowi”, posiadającemu demokratyczną legitymizację rządowi, i to uważane jest za słuszne przez „ekspertów z Niemiec”, u których pamięć o sześciu milionach Polaków zamordowanych przez Niemców w Polsce i traktowaniu wszystkich Polaków jako podludzi jeszcze nie wyblakła. Czy my, Niemcy, kiedykolwiek nauczymy się traktować naszych sąsiadów z szacunkiem, bez naszej wiecznej przemądrzałości? – czytamy w wywiadzie.

 

Kardynał Müller wskazał „na trwanie z uporem niemieckich polityków i pracowników mediów przy swoim obrazie Polski na niedemokratycznej drodze; obrazie który rani każdego, kto zna ten kraj i ludzi, a przede wszystkim nie spał na lekcjach historii”.

 

Nie chce się nic wiedzieć o cierpieniach i zmaganiach Polaków o wolność i demokrację jakich doznali od całkowicie niedemokratycznych Niemców począwszy od Fryderyka II Pruskiego poprzez Bismarcka po Hitlera, ich pionierskiej roli w upadku żelaznej kurtyny w Europie w 1989 r., ale w zamian chce się ich uszczęśliwić zachodnimi wartościami: aborcją jako prawem kobiet, eutanazją osób chorych i starszych, wczesną seksualizacją i degradowaniem małżeństwa do jakiegokolwiek związku płciowego – powiedział kardynał.

 

Odnosząc się do krytycznych ocen świętego papieża Jana Pawła II niektórych dziennikarzy katolickich, którzy już za jego pontyfikatu byli „urażeni” jego nauczaniem i dla których był bardzo niewygodny, kardynał powiedział: – Podejrzliwi od dawna byli w blokach startowych, aby zniszczyć pamięć o Janie Pawle II, a tym samym o Kościele katolickim, którego tak bardzo nienawidzą. Tak zwani dziennikarze związani z Kościołem czasami chcą wyjść przed tłumu cieszyć się kojącym uczuciem bycia po właściwej stronie, że chociaż raz są uznani za „myślących krytycznie”. Ale jeśli ludzie, którzy codziennie zajmowali się McCarrickiem, nic nie widzieli, nie słyszeli, nie wiedzieli, a także nie zgłaszali niczego wyraźnie Rzymowi, to jak papież oddalony o 10 tysięcy kilometrów mógł świadomie powstrzymać wilka w owczej skórze, który doprowadził wielu dojrzałych młodych mężczyzn do ruiny na przestrzeni dziesięcioleci? Proces kanoniczny doprowadził do wydalenia go ze stanu duchownego w 2018 r. po zgłoszeniu po wielu latach napaści na nieletniego, o którym dopiero teraz poinformowano Kongregację Nauki Wiary – zauważył rozmówca kath.net.

 

Pytany o sprawę McCarricka, pozbawienia go urzędu przez Benedykta XVI i „rehabilitację” przez Franciszka, przez co cierpi wizerunek Kościoła, kardynał Müller, zastrzegł, że nie chce wygłaszać żadnych oświadczeń, które „mogłyby zostać zinterpretowane jako przyznanie się do winy”.

 

Przede wszystkim tylko Bóg osądza po śmierci. Decydujące jest to, czego się nauczymy na przyszłość. Na biskupa mogą być mianowane tylko osoby o solidnym charakterze, które mają intelektualne zdolności do reprezentowania wiary katolickiej, które chcą służyć Kościołowi Chrystusowemu i nie kierują się głupimi ambicjami. Nieodpowiedni są ci, którzy schlebiają papieżowi i szefom dykasterii rzymskich i wypowiadają to ustnie lub ci, którzy są związani z decydentami poprzez osobiste kanały przyjaźni i którzy są promowani tylko dlatego, że się znają lub czynią jakieś przysługi. McCarrick to już przeszłość. Miejmy nadzieję, że nie będzie więcej majstrowania przy bombach, które za trzydzieści lat wybuchną w rękach innych – powiedział hierarcha.

 

Zapytany, czy dziś w Kościele brakuje Jana Pawła II, kardynał Müller powiedział: – W pewnym sensie tak, choć z pewnością wiele dla nas robi z Domu Ojca. Ale mówię też – trochę więcej Jana Pawła II byłoby bardzo korzystne dla dzisiejszego Kościoła. Był odważny, jasny, niezłomny, wierny Chrystusowi i zakorzeniony w pobożności maryjnej. W tym sensie jest dla nas wzorem do naśladowania. Był skałą i umacniał swoich braci (Łk 22,32). Można było na nim polegać. Był to konieczny znak sprzeciwu w zapomnianym przez Boga świecie, który dotyczy również Kościoła. Co więcej, umocnił wielu kapłanów w ich, tak potrzebnej i pożytecznej, służbie. Dał jasno do zrozumienia, że służą oni zbawieniu ludzi tylko wtedy, gdy dostosowują wszystkie swoje czyny i cierpienia do wzoru najwyższego kapłana Jezusa Chrystusa, którego są na wskroś sługami. W tej perspektywie Jan Paweł II uczyniłby również dzisiaj wszystko, aby księża nie byli generalnie zastraszani oskarżeniami o klerykalizm i rygoryzm. Za niepowodzenie jednostek w Kościele, w państwach, wspólnotach religijnych lub dużych organizacjach i grupach zawodowych nie można w żadnym wypadku obwiniać zbiorowo całej grupy ludzi. Takie metody są stosowane w reżimach totalitarnych, w procesach przeciwko „kułakom”, „oficerom”, „lekarzom”, jak na przykład miało to miejsce w moskiewskich procesach pokazowych.

 

W obecnym czasie sekularyzacji myśli i życia oraz wielu wątpliwości w Kościele, ważne jest, aby skoncentrować się na tym, co istotne. Nie powinniśmy poświęcać zbyt wiele czasu i wysiłku na ciągłe ulepszanie nowych śrub. „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba [mało albo] tylko jednego” (Łk 10,41) – czytamy w wywiadzie.

Kardynał Müller zaznaczył też, że papież Polak był wielkim obrońcą życia. – Jan Paweł II był wielkim prorokiem, a prorok Boży wzywa nas byśmy pozostali wierni woli Bożej, ponieważ to nas zbawi. Czwarte przykazanie mówi, że powinniśmy szanować naszych rodziców, abyśmy mogli czuć się dobrze i długo żyć na ziemi. Nie chodzi tu o gwarancję długiego życia osobistego, którą moglibyśmy uzyskać w ramach dobrych relacji z rodzicami. Chodzi o związek między odpowiedzialnością za życie na przestrzeni wielu pokoleń. Wiele osób bardzo dba o to, aby zwierzęta miały siedlisko odpowiednie dla gatunku. Ale jeszcze więcej osób potrzebuje naturalnych warunków rodzinnych, aby móc wzrastać i dojrzewać fizycznie, duchowo, religijnie, społecznie i kulturowo – powiedział niemiecki purpurat kurialny.

 

Kardynał Müller przypomniał „epokowe przemówienie” Jana Pawła II wygłoszone przy Bramie Brandenburskiej w 1996 roku , w którym jasno dał do zrozumienia: „Wolność ma imię: Jezus Chrystus. Kościół staje się wolny tylko przez Niego, któremu musimy być wierni, którego orędzie jest naszą misją, który jest wczoraj, jest dzisiaj i jest jutro”.

 

Jan Paweł II wielokrotnie to podkreślał, zwracając się szczególnie do nas, Niemców, którzy muszą wyciągnąć właściwe wnioski z historycznej winy w przeszłości. Człowiek jest powołany do wolności, którą może osiągnąć jedynie na podstawie prawdy. Musimy na nowo nauczyć się rozpoznawać samego Boga jako centrum Kościoła, naszego myślenia i naszego kultu, aby pozwolić Mu wejść w nasze życie. Im więcej staramy się dać przestrzeni Bogu, tym bardziej stajemy się wolni. Im bardziej postrzegamy siebie jako Jego dzieci, tym bardziej wzrasta wolność i pokój. Im bardziej ośmielamy się Mu służyć, tym stajemy się silniejsi wobec każdego błędu i każdego oszustwa. Bóg jest miłością. Bóg jest prawdą. Bóg jest życiem. Wszyscy, którzy „narodzili się z Boga” (J 1, 13), jako Jego synowie i córki, niosą w sobie słowo Boże i ducha miłości jako informację dziedziczną: Kościół jest Ciałem Chrystusa i jest kształtowany przez Jego głowę. Chrystus jest prawdą we własnej osobie. Czym jest duchowe dziedzictwo, DNA Kościoła, jeśli nie `łaską i prawdą Jezusa Chrystusa, Słowa, które stało się ciałem i zamieszkało wśród nas` (por. J 1,14-17). DNA Kościoła to prawda o Bogu” – powiedział kardynał Müller.

 

 

Źródło: KAI/kath.net

RoM

 

 

 

 

 


DATA: 2020-11-21 15:47
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
26
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@Pompea umęczon pod Ponckim Piłatem to raczej określenie czasu. Umęczon pod panowaniem Piłata, a nie przez niego. Zresztą osobiście nie zajmował się kaźnią. Wydał tylko wyrok.
8 dni temu / Where
 
Nareszcie dojrzała, z dystansem wypowiedź, osoby duchownej. Dziękuję, króluj nam Chryste i Maryjo Królowo Polski
8 dni temu / Daria
 
Święte słowa, niech Bóg ma nas wszystkich wiernych i Kościół Święty w opiece. Amen.
8 dni temu / Krzysztof
 
Bardzo dobre podsumowanie sytuacji.
8 dni temu / Ksaver
 
Właśnie! Piłat. Zmuszono go duchowy lęk do uznania Chrystusa winnym! Ale ZMUSZONO. A powtarza się w modlitwie- umęczony pod ponckim Piłatem- czy nie większą była wina Ich? Na pewno nie mniejszą. Dlaczego o Nich jest cisza!? I to w podstawowej modlitwie wiernych! Jeżeli w wyznaniu wiary jest błąd to jakie ono ma wartość!? Palec Owego ma w takim wyznaniu udział!? A gdzie Pasterze w Duchu Świętym!? Nawet nie chcą rozważyć wątpliwości i niepokoju; pozostawiają w zagubieniu..
8 dni temu / Pompea
 
Szatan nie od dziś atakuje nasz kraj, chce go zniszczyć żeby mieć pewność że nie spełnią się proroctwa o odrodzeniu chrześcijaństwa w Europie przez Polskę. Jesteśmy mu zawadą i przeszkodą. Poza tym Polska to królestwo Maryi, a szatan nikogo bardziej nie nienawidzi niż Niepokalanej. Jej nie jest w stanie zaszkodzić w żaden sposób więc chce zniszczyć to, co należy do Niej. Ale my wiemy że Jej Niepokalane serce zwycięży.
8 dni temu / Polka
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.