DZIŚ JEST:   22   LIPCA   2019 r.

Św. Marii Magdaleny
Bł. Nicefora
 
 
 
 

Kardynał Mueller: Kościół niestety nie służy już jako droga do Boga, ale jako „inicjatywa społeczna”

Kardynał Mueller: Kościół niestety nie służy już jako droga do Boga, ale jako „inicjatywa społeczna”
Fot. MA

Kościół jako dzieło Boga naturalnie nie może być przedmiotem ludzkich zabiegów reformistycznych. Chodzi o to, że nie możemy Kościoła przemieniać i przebudowywać w zależności od naszego samopoczucia i naszego widzimisię – podkreślił kard. Gerhard Mueller, Prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

 

Poniżej prezentujemy fragment Lectio magistralis „Jak należy rozumieć reformę w Kościele?”, wygłoszonego przez kard. Prof. Gerharda Muellera podczas uroczystości nadania mu tytułu honorowego doktora Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

 

***

 

To właśnie w Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes Sobór Watykański II przedstawił pozytywne i konstruktywne odniesienie Kościoła do świata w kontekście jego immanentnego rozwoju i transcendentnego celu człowieka w Bogu, a przez to zadał kłam wrogiemu przeciwstawieniu Kościoła i świata, które było głoszone przez światopoglądowy liberalizm XIX wieku i przez polityczne ideologie wieku XX. Nikt nie dokonał tak wiele dla postępu ludzkości w dobru, jak to uczynił Kościół katolicki (…)

 

Współcześnie rozumie się pod pojęciem reform, które uznaje się za konieczne, raczej pewne uświatowienie Kościoła. Przykazania Boże, które nie są wypełniane w życiu, powinny być zredukowane do sfery ideałów, do których realizacji każdy człowiek, wedle swojej wiedzy i sumienia, może dążyć, lecz nie musi tego czynić, by być w porządku wobec siebie lub by czuć się szczęśliwym w sensie ziemskim.

 

Kościół już nie służy światu w jego drodze do Boga, lecz ofiaruje siebie światu, aby być pożytecznym jako jedna z wielu inicjatyw społecznych i przez to udowodnić, że ma prawo do istnienia. Kościół stał się zaledwie pewnym światopoglądem służącym do uporania się z myślą o przygodności bytu ludzkiego, będąc równocześnie agencją zaangażowania społecznego.

 

Kościół jako dzieło Boga naturalnie nie może być przedmiotem ludzkich zabiegów reformistycznych. Chodzi o to, że nie możemy Kościoła przemieniać i przebudowywać w zależności od naszego samopoczucia i naszego widzimisię. Bóg jest podmiotem Ludu Przymierza, który jest przezeń powoływany do życia. To w Chrystusie Bóg funduje Kościół. On sam mu przewodzi jako dobry Pasterz i napełnia go swoim Duchem i Życiem. To nie my reformujemy Boży Kościół i nie my kształtujemy go na nasz obraz i podobieństwo, lecz to Bóg nas reformuje wówczas, gdy pozwalamy się odnowić w Chrystusie w naszym myśleniu i działaniu, i gdy chcemy się upodobnić do Chrystusa.

 

To nie litera/prawo, lecz Duch jest tym, kto daje życie, to znaczy: odnowienie życia w Chrystusie nadaje pozytywny kierunek także reformom struktur i organizacji. Dlatego też używane w polityce pojęcie obstrukcji reform nie może być zastosowane do Kościoła bez równoczesnych prób jego upolitycznienia i zeświecczenia.

 

Szeroko jest rozpowszechnione przekonanie, że wystarczyłoby znieść celibat księży, wprowadzić w życie Kościoła tzw. vivri probatii i już zniknąłby problem z ilościowym brakiem księży. Trzeba by jedynie dopuścić kobiety do sakramentu święceń i już nastałby spokój w temacie „Kościół i kobieta”. Należałoby też zaprosić ewangelickich chrześcijan do przyjmowania Komunii Świętej i już dokonałoby się jedność w wierze, choć przeciwieństwa w nauczaniu ewangelików i katolików pozostają, a wciąż rozłączne względem siebie Kościoły przez ten widzialny sprzeciw wobec woli Chrystusa dają anty-świadectwo pełnej wspólnocie w jednym Chrystusowym Kościele.

 

Można by jeszcze apelować do Miłosierdzia Jezusa i już uwolnilibyśmy się od nierozerwalności małżeństwa sakramentalnego, przez co jednak byśmy je poniżyli, sprawozdając do poziomu czysto ludzkiej instytucji, i przez to wyparlibyśmy się jego początku w boskim działaniu przymierza (…)

 

Jeśli dziś jest mowa o reformie w Kościoła lub o reformach w Kościele, natychmiast rodzi się pytanie, co możemy uczynić i co powinniśmy zrobić. Prowadzimy dialog, zlecamy zatrudnienie firmy doradczej, która okazała się niezawodna w dziedzinie życia gospodarczego i która rada jest dla nas w dosłownym znaczeniu tego słowa „miła i bardzo kosztowna”. Organizujemy jakąś akcję w parafii i diecezji i powołujemy do życia jakąś kolejną komisję. Zakony wypracowują nowe statuty, a profesorowie teologii sporządzają listy podpisów po płomiennymi manifestami i pustymi odezwami.

 

To wszystko jest pomyślane po pelagiańsku. Uważa się, ze najpierw musimy coś uczynić, abyśmy coś osiągnęli w ludziach, a przez to wręczcie na końcu sam Duch Święty pobłogosławi dziełu.

 

Tymczasem na podstawie swojej nauki o prymacie łaski przed czynem Paweł Apostoł zajmuje zgoła przeciwne stanowisko: nie powinniśmy czerpać wzoru ze świata. To w chrzcie człowiek upodobnił się do Chrystusa i dlatego po chrzcie może przeżywać swoje życia jako drogę nieustannego naśladowania Chrystusa. Z tego nowego bycia wynika nowe myślenie i nowe działanie. My bowiem mamy nasze myślenie egzaminować i przemieniać, abyśmy rozpoznawali wolę Boga i abyśmy, o ile jesteśmy mu posłuszni, mogli być dobrzy i doskonali.

 

W tym kontekście ukazuje się związek między reformą Kościoła i ekumenizmem. Patrząc wstecz na nieszczęsny rozpad chrześcijaństwa zachodniego, musimy zapytać o ludzki udział i dzisiejszą winę za przeszkody w procesie ekumenicznym, spowodowane przez brak miłości, wygodne usztywnianie starych uprzedzeń i przez pierwszeństwo myślenia politycznego przed myśleniem teologicznym w przezwyciężaniu kontrowersyjnych tematów.

 

W Dekrecie o ekumenizmie Sobór Watykański II określił „nawrócenie serca i świętość życia” jako „duszę całego ruchu ekumenicznego”. Dopiero w tym kontekście teologia jest w stanie świadczyć istotną pomoc w zbliżaniu się do siebie stanowisk podczas zadawania pytań natury dogmatycznej.

 

 

 

Oprac. MA

 

 

 


DATA: 2017-10-17 08:43
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Ten artykuł należy wiele razy przeczytać a nie 1 raz , aby nie WYPRZEĆ zawartej w nim informacji , która PRZERAŻA i zdumiewa AROGANCJĄ. Kim jest Kardynał Mueller Prefekt Kongregacji Nauki i Wiary ? Urzędnikiem , funkcjonariuszem , księdzem ,pasterzem, człowiekiem wierzącym ? Czy Kardynał nie rozumie co powiedział publicznie ? Czy nie zdaje sobie sprawy, że jest współodpowiedzialny za ten cały chaos , że odpowie przed Panem Bogiem za to co zrobił i czego nie zrobił tłumacząc się posłuszeństwem ? Wiele razy słyszeliśmy , że klerykom w seminariach mówi się , że hierarchowie którzy będą wymagać od nich posłuszeństwa nie muszą mieć wiary przygotowując ich do ślepego posłuszeństwa. Należy domniemywać, że to zasada.
ponad 1 rok temu / Iskierka
 
@Iskierka. Całkowita racja. Ciśnie się pytanie: Czemuż kardynał nie bronił tak czystości wiary i nie zwalczał herezji gdy piastował urząd prefekta Kongregacji Nauki Wiary? Nagle się zrobił odważny.
ponad 1 rok temu / marco
 
Tak jak nic wspólnego nie ma obecna Unia z myślą załozycielska Schumana tak dzisiejszy zachwyt nad Soborem watykańskim II ma niewiele wspólnego z intencją kardynałów i Jana XXIII
ponad 1 rok temu / gdzie Krym a gdzie Rzym
 
wkg21 trafił w sedno!!!
ponad 1 rok temu / ruisdael
 
Czy to oznacza , że Biskupi są odważni dopiero na emeryturze i jak utracą urząd ? Bo wcześniej muszą być POKORNI. A może jest to fałszywa pokora , która usprawiedliwia strach przed utratą władzy/ stanowiska/ (pieniędzy) , salonowych przyjaciół..A może jest to strach człowieka starego , który odpowie przed Bogiem ? Przecież na emeryturze hierarchowie nadal pozostają w tym samym Kościele. Dlaczego wierni, którzy już dawno powiedzieli swoim Proboszczom , że obecny zmodernizowany Kościół zatraca katolickość i stał się INICJATYWĄ są straszeni że zerwali z jednością Kościoła i są niepokorni ? Istnieje potrzeba aby wyjaśnić wiernym jaka jest relacja między PRAWDĄ a POKORĄ. Czy "zamykanie oczu" na kłamstwo , zło, manipulacje - bezczynność pasterz może usprawiedliwić pokorą.? W dzisiejszym kościele nikt nam tego nie powie. "Miłość" o której ciągle się mówi najwyraźniej jest fałszywa bo jest owocem kalkulacji i strachu. Nie jest to Miłość Boża w Prawdzie.
ponad 1 rok temu / Iskierka
 
To może by papież to przeczytał i się zastanowił czy nie prowadzi Kościoła w złym kierunku.
ponad 1 rok temu / DNA
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.