DZIŚ JEST:   07   CZERWCA   2020 r.

Trójcy Przenajświętszej
Św. Antoniego Maria Gianellego
 
 
 
 

Kard. Walter Brandmüller: to grzech jest korzeniem zła, a ratunek przyniosą nawrócenie i pokuta!

Kard. Walter Brandmüller: to grzech jest korzeniem zła, a ratunek przyniosą nawrócenie i pokuta!
Kard. Walter Brandmüller. FOT.: KATH.NET - Katholische Internetzeitung/YouTube

„Skoro to grzech jest korzeniem wszelkiego zła, to ratunek przyniosą nawrócenie, pokuta i przebaczenie” – pisze kard. Walter Brandmüller o pandemii koronawirusa.


Kard. Walter Brandmüller to emerytowany przewodniczący Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych. W ostatnich latach zasłynął jako jeden z sygnatariuszy dubiów skierowanych do Kongregacji Nauki Wiary i papieża Franciszka w sprawie właściwej interpretacji adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. W artykule opublikowanym na łamach katolickiego portalu austriackiego kath.net purpurat odniósł się teraz do epidemii koronawirusa. „Skoro to grzech jest korzeniem wszelkiego zła, to ratunek przyniosą nawrócenie, pokuta i przebaczenie” – napisał.


„Cały świat głowi się nad przyczynami zła. Realistyczne próby wyjaśnienia mieszają się z teoriami spiskowymi – ale zagadka pozostaje nierozwiązana. […] Chodzi tu o coś więcej niż o zdrowie i medycynę. Idzie raczej o zdjęcie kurtyny i przyjrzenie się właściwym przyczynom obecnych wydarzeń. Potrzebą chwili jest nie tylko badanie powodów, ale także ocena sytuacji i jej przezwyciężenie. Przy tym, jak już powiedziano, nie może chodzić tylko o medycynę i politykę, ale o właściwe źródła. A te są natury teologicznej i duchowej” – napisał niemiecki kardynał.


W ocenie purpurata obserwowalna bezradność ludzi Kościoła wobec epidemii koronawirusa jest spowodowana między innymi tym, że sytuacja porównywalna z obecną dotknęła świat aż sto lat temu, gdy w roku 1920, po zakończeniu I wojny światowej, wybuchła epidemia grypy. Według kard. Brandmüllera jest prawdziwie „uderzające”, że pasterze Kościoła katolickiego tak często w ogóle nie wiedzą jak mają odnosić się do problemu zarazy.


„Różnice, wręcz sprzeczności, między kościelnymi obwieszczeniami i środkami zaradczymi są opisanym wyrazem zagubienia. Jedna diecezja zakazuje wszystkich publicznych Mszy świętych, w innej dzieje się coś zupełnie przeciwnego. Tu zakazuje się Komunii do ust czy też na rękę albo znaku pokoju, gdzie indziej opróżnia się kropielnice. Wskazania biskupów są ze sobą sprzeczne i ujawniają albo bardziej duchowe albo bardziej światowe nastawienie pasterzy. Trudno zrozumiałe i nierzadko sprzeczne ze sobą są wskazania dla diecezji Rzymu, w której prawica najwyraźniej nie wiedziała, co zrobiła lewica. Chodzi o to, by odnaleźć właściwy środek pomiędzy czysto świeckim pragmatyzmem a naiwną łatwowiernością” – stwierdził.


Purpurat zwrócił uwagę, że obecna sytuacja ma też pewne strony pozytywne, bo wspaniale rozwija się duszpasterska fantazja, a świeccy i kapłani znajdują niekiedy naprawdę ciekawe rozwiązania i propozycje niesienia ludziom Ewangelii i nadziei. Dużą rolę odgrywa tutaj nowoczesna technika, pozwalając transmitować Msze świętą czy różnorakie nabożeństwa. Co więcej, sprawowanie Mszy świętej i udzielanie sakramentów nagle przestało być oczywiste, a to prowokuje wiele osób do zastanowienia i namysłu nad ich znaczeniem.


„Powraca także prastare, zawsze niepokojące pytanie o to, jak dobry i wszechmogący Bóg mógł dopuścić do takiego zła. Widać też znowu mętne wyobrażenie wynurzającego się z ciemności i ślepo uderzającego losu. Oczywiście jest także obraz karzącego Sędziego. Czy koronawirus nie jest, niczym Attyla, biczem Boga, który wymierza z jego pomocą sprawiedliwość? Wielu stawia takie pytania. Czy w istocie nie jest raczej tak, że to człowiek karze samego siebie?” – zapytał kardynał.


„Tak przecież się rzeczy mają: przykazania Boże nie są jakimiś więzami dla stworzenia! Są w istocie murem zbudowanym dla ochrony i opieki nad podstawami życia ludzkiego. Małżeństwo, rodzina, własność, prawda i życie – czy nie są to dobra, bez których życie ludzkie i ludzka wspólnota nie jest w stanie się rozwijać? Jeżeli jednak rozrywamy ten mur dziesięciu przykazań okalający istotowe dobra w imię naszej wolności – to czy nie jest to po prostu samozniszczenie osoby i wspólnoty?” – zastanowił się dalej purpurat.


W ocenie kardynała to nie Pan Bóg karze człowieka, ale człowiek sam ściąga na siebie zło. „Całe zło tego świata to trująco-gorzki owoc Adama i każdego z jego potomków, grzech, a nie kara ze strony obrażonego i gniewliwego Boga” – dodał.


W ten sposób znajdujemy drogę ratunku – ocenił hierarcha. „Skoro to grzech jest korzeniem wszelkiego zła, to ratunek przyniosą nawrócenie, pokuta i przebaczenie. I na odwrót: czy zaraza koronawirusa nie jest żniwem, które zbieramy jako skutek dziesięcioleci zapomnienia i marginalizowania realności grzechu i przebaczenia w teologii i homiletyce tej epoki? O ile jeszcze w latach 60. minionego stulecia przed Wielkanocą czy piątkami poświęconymi Sercu Jezusowemu tworzyły się kolejki u konfesjonałów, to teraz od dawna panuje przed nimi ziejąca pustka” – wskazał.


Według kard. Brandmüllera teologom moralnym opanowanym przez modną współczesną psychologię udało się całkowicie usunąć świadomość pokusy i grzechu. Spowiedź zaczęła uchodzić za relikt minionej, przedsoborowej epoki. Współczesny „odpowiedzialny” chrześcijanin miałby już nie potrzebować sakramentu pokuty i pojednania. „Skutki tego były i są jednoznaczne. Tak jednoznaczne, że program niemieckiej Drogi Synodalnej nie wspomina o tym wszystkim ani jednym słowem. Iluż jest księży, którzy sami nie spowiadali się od wielu lat!” – zauważył purpurat.


Chrześcijanie – podkreślił następnie – winni pamiętać, że wszelkie zło w stworzeniu wyzwolił sam człowiek buntując się przeciwko swojemu Stwórcy. Zbawczy porządek zapanuje dopiero wówczas, gdy człowiek do Niego powróci.


I choć polityka oraz medycyna muszą dziś stanąć na wysokości zadania, a społeczeństwo robić to, co wobec epidemii konieczne, przezwyciężając egoizm jednostki, to o tym, czy wszystkie te wysiłki przyniosą pożądany skutek, zadecyduje coś innego. „Ostatecznie wszystko zależy nie od człowieka, ale od Boga, Tego, Który ten świat, stworzył, podtrzymuje go i Który wyznaczy jego kres” – zakończył kard. Walter Brandmüller.

 


Źródło: kath.net
Pach

 

 

Polecamy także nasz e-tygodnik.

Aby go pobrać wystarczy kliknąć TUTAJ.



Czytaj także:




DATA: 2020-03-31 09:34
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
9
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

+
2 miesiące temu / sp
 
W kręgach katolicko-reformowanych pojawia się coraz częściej motyw zachęty do wzbudzania aktu żalu, bez wyraźnego odniesienia do Sakramentu Pokuty. Takie ogólne ośmielanie wiernych niesie ze sobą ryzyko świętokradztwa i stanowi poważne zagrożenie dla zbawienia duszy. Sobór Trydencki w Nauce o Sakramencie Pokuty ? Sesja XIV 1551 stanowi: ?Jakby materią tego sakramentu są akty penitenta, mianowicie żal, wyznanie grzechów i zadośćuczynienie kan. 4. Zwą się one częściami pokuty z tego względu, ponieważ z ustanowienia Bożego wymaga się ich u penitenta do całości sakramentu, do pełnego i doskonałego odpuszczenia grzechów ?. Żal. Skrucha, która zajmuje pierwsze miejsce wśród wymienionych aktów penitenta, jest to ból duszy i wstręt do popełnionego grzechu z postanowieniem niegrzeszenia w przyszłości. To poruszenie żalu było zawsze konieczne dla uzyskania odpuszczenia grzechów, a człowieka upadłego po chrzcie dopiero wtedy przygotowuje do odpuszczenia grzechów, jeśli jest połą
2 miesiące temu / Sacerdos
 
Bez Boga, ani do proga. Czy w Polsce jest jeszcze choć 2% wierzących, że Jezus w Hostii jest żywy i prawdziwy, potężny, Wszechmogący, dobry?
2 miesiące temu / Jerzy
 
Ks. Grzegorz Bliźniak. 4 Konferencje o Objawieniach MAryii i Pana Jezusa w Trevignano Romano, do obowiązkowego posłuchania. Tam MAtka Boża mówi, że to kara za grzechy i oczyszczenie świata i co będzie się działo dalej nowe choroby, trzęsienia ziemi, katastrofy, susze, powodzie i w końcu wojna. Oczyszczenie to potrwa 3 lata. Kary tej nie da się już powstrzymać, można tylko modlić się o jej złagodzenie.
2 miesiące temu / Arkadiusz
 
Mądre słowa. Nie ma miłosierdzia Bożego bez nawrócenia i pokuty!!! I do tego jest szczególnie predystynowany okres POSTU!!! Jak Pan nasz ma okazać ludziom miłosierdzie skoro nie chcą się ludzie nawrócić i pokutować za grzechy homoseksualizmu, aborcji, eutanazji, służenia złemu i jego sługom, idolatrii, genderyzmu, wszelkich zboczeń, Eucharystii na stojąco i do rąk :, rozbijania Kościoła od środka, deprawacji młodzieży, drogę synodalną, kłaniania się islamowi, ekumenizmu ... można ciągnąć i ciągnąć. POKUTA I NAWRÓCENIE to najlepsza droga do Bożego miłosierdzia. Jeśli się nie nawrócicie tak samo zginiecie - Pan nasz Jezus Chrystus.
2 miesiące temu / CZASY KOŃCA
 
Jak nasi pasterze boją sie 2 tematów: kara za grzech i bojaźń Boża. Jakie ekwilibrystyki uprawiają by te kwestie przenicować. A diabeł się cieszy! Bezkarność i zuchwałość ułatwiają grzeszenie.
2 miesiące temu / ks. emeryt
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.