DZIŚ JEST:   25   CZERWCA   2019 r.

Św. Wilhelma Opata
Bł. Doroty z Mątowów
 
 
 
 

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


No i na deser kwintesencja twej głupoty. Definicja homoseksualizmu którą podajesz jest idiotyczna, bo z niej wynika że homoseksualizm ma miejsce TYLKO przy odbywaniu stosunków, czyli w chwilach gdy dana osoba stosunku nie odbywa, wtedy homoseksualistą... nie jest! I to mimo że czuje pociąg do osób tej samej płci! A skoro bredzisz że ta osoba homoseksualistą nie jest, heteroseksualistą też wiadomo że nie jest, to... kim jest? Nikim??? Oooo, to twoi sponsorzy nie będą zadowoleni że wylazła z ciebie homofobia. I niech to tylko przeczyta jakiś homoseksualista - poczuje się urażony że homofobicznie nie uważasz go za homoseksualistę :) Spytałbym czy rozumiesz jakie kretyństwo palnąłeś, ale przecież wiem że nie rozumiesz. Douczenia i książek ci nie polecam, bo jedyne co potrafisz to chłonąć bezmyślną i sprzeczną z faktami papkę homoideologiczną, która prowadzi cię do totalnej kompromitacji. Ale to bardzo dobrze, bo każda twoja wpadka jest porażką wrogów Pana Boga :)
10 miesięcy temu / do trooper cz.4
 
Potwierdziłeś więc dobitnie tylko jedno: spojrzałeś w lustro i dlatego wiesz że dyskutowałeś twarzą w twarz z prymitywem który gdy nie ma merytorycznych argumentów, to w obliczu niepodważalnych faktów udowadniających głupotę tego prymitywa potrafi tylko histerycznie krzyczeć i obrażać notorycznymi kłamstwami i oszczerstwami. Pięknie siebie zaorałeś :) No to kilka faktów. Jest tylko jedna orientacja heteroseksualna, a bi, homo, zoo, pedo, nekro... to choroby tej orientacji. Tak więc zbiór orientacji ma jeden element, a zbiór chorób orientacji ma więcej niż pięć elementów. Orientacja seksualna nie może być trwała, skoro fakty temu przeczą (zarażanie się w więzieniach). Oczywiście że orientacja heteroseksualna jest wrodzona (bo tak Pan Bóg STWORZYŁ człowieka), natomiast nie ma jakichkolwiek dowodów na to by choroby orientacji były wrodzone, a są dowody (więzienia) że na pewno mogą być nabyte.
10 miesięcy temu / do trooper cz.3
 
Co do słowa "stały", nie mogła mi się ubzdurać ta definicja skoro to ja twierdzę że w definicji orientacji heteroseksualnej logicznie nie może być słowa "stały" (dowód: zarażenia w więzieniach), czyli to tobie bezmyślnie i wbrew faktom ubzdurało się że musi być słowo "stały". "uważają, że homoseksualizm to kwestia wyboru" - kłamstwo. "nigdy dostaniesz odpowiedzi na pytanie, bo sami nie wiedzą" - podwójne kłamstwo bo i wiem, i że np. w więzieniach. "same boją się, że zostaną gejami" - kłamstwo, bo wyjaśniłem że chodzi mi o dzieci które chcecie deprawować. "potrafią tylko zakrzykiwać fakty" - kłamstwo i hipokryzja, bo ja nie zakrzykuję faktów tylko ty tak robisz. "obrażać rozmówcę" - kłamstwo, bo prawda o tobie ciebie nie obraża. "popełniasz proste błędy logiczne" - bez dowodów to bezsilne oszczerstwo, gdybyś znał logikę i gdybyś pisał prawdę, szybko byś dowody przedstawił. No ale skoro twierdzisz że w zawodówce logiki nie uczą, wierzę ci. Efekty widać :)
10 miesięcy temu / do trooper cz.2
 
Ależ faktem jest że ci się ubzdurało jakobyś na tym forum wcześniej podał definicje terminów homoseksualizm, homoseksualizm zastępczy i orientacja seksualna. Dowód: w twoich wpisach do tej pory takich definicji nie było, były tylko wyrywkowe nawiązania do nich. Te fakty każdy może zweryfikować. "pokazuje jak się można zarazić zespołem Downa" - ach, więc według ciebie można zarazić się zespołem Downa! Pięknie udowodniłeś swoją głupotę. "gdy zbiór jest pusty" - ach, więc twierdzisz że zbiór orientacji seksualnych jest pusty, czyli nie istnieje nawet orientacja heteroseksualna! Dzięki za kolejny dowód twej głupoty. A zresztą, zaraz sobie zaprzeczasz pisząc: "zbiór ma 3 elementy". Czyli dla ciebie 0=3. Nic dziwnego że nie skończyłeś zawodówki, skoro nie byłbyś w stanie skończyć podstawówki. Zresztą, już wcześniej popisywałeś się brednią że równanie 3x=x ma rozwiązanie dla nieskończoności, więc tylko konsekwentnie potwierdziłeś swą matematyczną ignorancję :)
10 miesięcy temu / do trooper cz.1
 
@do trooper cz.3 Badania i doświadczenie kliniczne pokazują, że dla większości ludzi orientacja seksualna nie jest wyborem, ani nie jest dobrowolna. Główne aspekty orientacji seksualnej, czy to heteroseksualnej, homoseksualnej, czy biseksualnej, zazwyczaj ujawniają się we wczesnym okresie dojrzewania, mimo że jednostka mogła nie być jeszcze aktywna seksualne. O ile przyczyny jakiejkolwiek z tych orientacji seksualnych pozostają niewyjaśnione, to są one bardzo odporne na zmianę.Stanowisko Południowoafrykańskiego Towarzystwa Psychologicznego Orientacja seksualna nie podlega możliwości dowolnego kształtowania zgodnie z kulturowo-społecznymi oczekiwaniami, nie jest kwestią wyboru lub mody.Stanowisko Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego. Orientacja seksualna ma uwarunkowania biologiczne, a nie środowiskowe. Zbigniew Lew Starowicz. Do nauki i do książek. Najpierw doucz się zanim zaczniesz wypisywać głupoty i obrażać ludzi.
10 miesięcy temu / trooper
 
@ do trooper cz.2 Rzekomo powołujesz się na logikę. Problem z tym, że ty sam popełniasz proste błędy logiczne. Gdybyś znał logikę to szybko byś je wyłapał. Ale nie piszę tego teraz gdyż nie ma to sensu, podobnie jak nie ma sensu tłumaczenie komuś całkowania gdy ten ktoś nie rozumie dodawania. Ale nic dziwnego. W zawodówce logiki nie uczą. A teraz porcja faktów. Najpierw definicje. Orientacja seksualna- trwały seksualny pociąg do osób określonej płci. Wyróżniamy 3 orientacje seksualne: heteroseksualną, homoseksualną, biseksualną, więc twoje gadanie o zbiorze jednoelementowym jest bzdurą, gdyż zbiór ma 3 elementy więc wybór jest. Orientacja homoseksualna- trwały seksualny pociąg do osób tej samej płci. Homoseksualizm- zjawisko polegające na odbywaniu stosunków seksualnych pomiędzy osobami tej samej płci. Orientacja seksualna jest wrodzona i determinowana przez czynniki biologiczne, psychologiczne, rozwojowe i społeczne. Stanowisko Światowego Towarzystwa Psychiatrycznego
10 miesięcy temu / trooper
 
@do trooper cz.1 Nie ubzdurało mi się tylko na każdym kroku widać, że ty nie znasz definicji. Zespół Downa jest dobrą analogią gdyż dobrze pokazuje jak się można zarazić zespołem Downa. "niemożliwy jest wybór gdy zbiór zawiera jeden element." Wybór również nie jest możliwy gdy zbiór jest pusty, a ten dobrze odzwierciedla Twoją wiedzę na temat. Co do słowa "stały" tobie się w głowie jakaś inna definicja ubzdurała. Potwierdziłeś tylko jedno, że takie osoby jak ty: 1 uważają, że homoseksualizm to kwestia wyboru 2.. orientacja seksualna nie jest stała 3 i można ją nabyć. Tylko jak się ich spytać jak się nabywa to nigdy dostaniesz odpowiedzi na pytanie, bo sami nie wiedzą. 4. nie mają merytorycznych argumentów 5. same boją się, że zostaną gejami, więc z tym walczą, aby sami nimi się nie stać 6. potrafią tylko zakrzykiwać fakty, obrażać rozmówcę i go wyzywać. Skąd wiem? A stąd, że z podobnymi typami jak Ty gadałem twarzą w twarz i jest dokładnie to samo.
10 miesięcy temu / trooper
 
Homoseksualista W ZWIĄZKU HOMOSEKSUALNYM nie może się rozmnożyć. Wiadomo że lesbijka z mężczyzną hetero może mieć dziecko, ale nie jest to wtedy (wskutek jej choroby) owoc miłości takiego związku. Jeśli homoseksualista uprawia seks z kobietą której się brzydzi, to wcześniej musiał się "podleczyć", tzn. zażyć coś na pobudzenie pożądania - tego oczywiście jako niezdrowy mężczyzna właśnie nie rozumiesz i dlatego stosujesz kolejne bezsensowne porównanie, tym razem do obiadu cioci. Nota bene, to może wystąpić też w relacjach hetero, gdy w mężczyźnie fizjonomia, figura, higiena kobiety wzbudzają obrzydzenie - NATURALNIE nie odbędzie z nią aktu. Oczywiście że jak dziecko urodzi się bez nóg to też choroba.
10 miesięcy temu / do trooper cz.4
 
No właśnie, sami sobie wymyśliliście definicję dodając do niej BEZMYŚLNIE i WBREW FAKTOM słowo "stały", mimo że nie istnieje coś takiego jak zagwarantowana stałość pożądania seksualnego, patrz: przykład z więzieniem. Stałe z definicji, to mogą być np. stałe fizyczne, a nie kierunek pożądania seksualnego. Gdyby w końcu jakimś cudem trafiły do ciebie te podstawowe sprawy których ciągle nie rozumiesz, wtedy napiszę gdzie jeszcze można nabyć homoseksualizm. Nie piszę tego teraz gdyż nie ma to sensu, podobnie jak nie ma sensu tłumaczenie komuś całkowania gdy ten ktoś nie rozumie dodawania.
10 miesięcy temu / do trooper cz.3
 
Oczywiście że nie przeczę faktom, bo homoseksualizm można nabyć w więzieniu. To ty przeczysz samemu sobie twierdząc że to niemożliwe, choć sam wcześniej pisałeś że jest to możliwe. Dowody waszych ekspertów, powiadasz. Pani Środy i pana Biedronia? Dziękuję, już i tak wystarczająco spamujesz głupotą. Dzięki za potwierdzenie że jesteś hipokrytą i za nowy dowód że jesteś masochistą, bo nie boję się że zmienię się w żabę, a więc zastosowałeś argument pozamerytoryczny, a następnie pojechałeś po osobach stosujących argumenty pozamerytoryczne, czyli pojechałeś także po sobie. Kłamiesz że napisałem "orientacja to kwestia wyboru", choćby dlatego bo z podstaw logiki której nie ogarniasz wynika że niemożliwy jest wybór gdy zbiór zawiera jeden element. Bo orientacja jest tylko jedna (heteroseksualna), możliwe są natomiast choroby tej orientacji (homo, zoo, negktro, pedo,... - seksualizm).
10 miesięcy temu / do trooper cz.2
 
Nie jestem lekarzem, ale tak jak potrafię wzrokowo ocenić że ktoś bez nóg na pewno jest chory, tak będąc mężczyzną potrafię rozumowo ocenić że osoba nieznanej mi płci która nie ma pojęcia o biologicznych podstawach popędu płciowego mężczyzn, na pewno zdrowym mężczyzną nie jest. Ubzdurało ci się jakobyś na tym forum podawał definicje terminów homoseksualizm, homoseksualizm zastępczy i orientacja seksualna. Zgadza się że nie rozumiesz logicznego sensu poprawnych definicji oraz bezsensu waszych homoideologicznych definicji. Nie rozumiesz też że właśnie grypa jest dobrą analogią, gdyż odwzorowuje FAKT nabywania w więzieniach homoseksualizmu, a zespół Downa (jako choroba wrodzona) nie odwzorowuje JAKIEGOKOLWIEK FAKTU związanego z homoseksualizmem, gdyż nie potrafisz udowodnić że homoseksualizm może być wrodzony.
10 miesięcy temu / do trooper cz.1
 
@do trooper cz.3 Co do choroby homoseksualizmu. Homoseksualizm to choroba, gdyż bez czynników wspomagających (czyli elementów leczenia) uniemożliwia rozmnażanie. Niezupełnie. Gdy np. jem u cioci obrzydliwy obiad i to taki, że mam odruch wymiotny to nie znaczy, że jestem miłośnikiem tego obiadu. Robię to, by nie zrobić cioci przykrości. Niektórzy geje na tej samej zasadzie biorą śluby z lesbijkami lub innymi kobietami, aby się kryć tzw. kryptogeje albo dlatego, że mają bardzo silną potrzebę posiadania potomstwa. Wówczas z wielkim obrzydzeniem uprawiają seks z kobietami w imię wyższych celów ale nie sprawia im to przyjemności. Ciekawe czy sprawiałoby ci przyjemność gdyby ktoś ci podstawił pistolet do głowy i kazał jeść nawóz. Tak samo tutaj jest z gejami. A jak dziecko urodzi się bez nóg to też choroba, bo nie jest w stanie uciec przed zagrożeniem i staje się ofiarą tego zagrożenia?
10 miesięcy temu / trooper
 
@do trooper cz. 2 1 i 2. Mógłbym ci dać dowody ekspertów na to, że piszesz głupoty ale po co mam to robić, skoro jesteś mądrzejszy niż inni? To inni są nielogiczni i pewnie zaraz będą wyzwiska 3. "z logiką ciężko", bo stosujesz pozamerytoryczne argumenty, które z samej definicji są nielogiczne. To prawda. I sam się do tego przyznałeś "(zgadza się, robię to by ponabijać się z twojej głupoty). Co do żaby. Strach przed tym, że staniesz się gejem, czego się boisz jest równie dobry jak strach przed tym, że zmienisz się w żabę. Na koniec powtórzę pytanie: GDZIE POZA WIĘZIENIEM MOŻNA NABYĆ HOMOSEKSUALIZM. BARDZO CHCIAŁBYM WIEDZIEĆ. Jak nie chcesz napisać to pewnie nie wiesz. Jak wiesz to napisz. Chętnie się dowiem.
10 miesięcy temu / trooper
 
@do trooper cz.1 "Nawet jeżeli ogromna większość homoseksualistów nie wybierała swej choroby, to czasami nabyli ją przez nieodpowiedzialne zachowania, a wtedy są współwinni jej nabycia." Jakie to zachowania? Zagadnień to Ty nie rozumiesz, a co do zdrowia to lekarz niech się wypowie. No chyba, że jesteś lekarzem :). Oczywiście , że Tobie się ubzdurało, że orientację sobie można wybrać i nie rozróżniasz terminów, homoseksualizm, homoseksualizm zastępczy i orientacja homoseksualna. Zespół Downa to dobry przykład gdyż przez kontakt z osobą z zespołem Downa się nie zarazisz tą chorobą, tak samo i nie zarazisz się homoseksualizmem. Ale ty się boisz, że zarazisz się tym jak grypą. 1. Przeczysz faktom. Proszę bardzo. Podam kilka twoich przykładów. Homoseksualizm można nabyć, orientacja to kwestia wyboru 2. Nie rozumiesz definicji. Pisałeś coś takiego "usuń słowo "stały" z definicji orientacji seksualnej. Czyli sam wymyślasz sobie definicję, bo tej właściwej nie rozumiesz
10 miesięcy temu / trooper
 
Mógłbym odpowiedzieć gdzie poza więzieniem można nabyć homoseksualizm, ale po co mam to robić? Nie widzę takiej potrzeby, bo przykład z więzieniem jest wystarczająco dobrym dowodem, a nic z twojego bełkotu tego dowodu nie podważyło. Formułując jako zarzut to że posługuję się pozamerytorycznymi argumentami (zgadza się, robię to by ponabijać się z twojej głupoty), a jednocześnie samemu stosując wobec mnie pozamerytoryczne "argumenty" (np: "Pewnie jeszcze boisz się tego, że zamienisz się w żabę"), dowiodłeś że jesteś hipokrytą :)
10 miesięcy temu / do trooper cz.3
 
Zespół Downa to inny rodzaj choroby niż grypa, ale wiem że nie ma szans byś pojąć że zmiana w analogii choćby jednego określenia (tutaj: z "grypa" na "zespół Downa") zazwyczaj sprawia że dobra analogia w ogóle przestaje być analogią. Kolejny raz dowodzisz swego histerycznego fanatyzmu, zarzucając mi BEZ PODANIA JAKICHKOLWIEK PODSTAW jakobym rzekomo "przeczył faktom", "nie rozumiał definicji", "z logiką ciężko". Ja, w odróżnieniu od ciebie, takie podstawy podałem. Homoseksualizm to choroba, gdyż bez czynników wspomagających (czyli elementów leczenia) uniemożliwia rozmnażanie - z seksu homoseksualnego NIGDY dziecka nie będzie. Leworęczność to nie choroba tylko anomalia, bo nie jest szkodliwa dla człowieka, więc jak zwykle napisałeś głupią analogię. Tak, wiem że ci to już kiedyś tłumaczyłem i widać że nie byłeś i nie jesteś w stanie pojąć logicznych tłumaczeń.
10 miesięcy temu / do trooper cz.2
 
Nawet jeżeli ogromna większość homoseksualistów nie wybierała swej choroby, to czasami nabyli ją przez nieodpowiedzialne zachowania, a wtedy są współwinni jej nabycia. Kłamiesz, bo nie pisałeś że orientacja heteroseksualna jest wrodzona, ale jeśli to w końcu załapałeś to jeszcze masz szansę ukończyć zawodówkę. No właśnie, pisałem że jako kobieta ALBO nie-zdrowy mężczyzna nie rozumiesz zagadnienia, nie musisz tego powtarzać. No chyba że na zasadzie "kropla drąży skałę" musisz sobie coś powtarzać by w końcu do ciebie dotarło? Zgadzam się, objawiasz się jako taki który nie ukończył zawodówki. Oczywiście że tobie się ubzdurało że orientacja heteroseksualna nie może zmienić się w chory pociąg homoseksualny, wypierasz w ten sposób ze świadomości fakty z więzień. Pewnie jeszcze boisz się tego, że wskutek tego wypierania miejsce świadomości zajmie nawóz.
10 miesięcy temu / do trooper cz.1
 
@do trooper cz.2 Zespół Downa to też choroba a nie da się nią zarazić, ani jej nabyć. Co do definicji ze słownika. Po pierwsze sam przeczysz faktom. Po drugie nie rozumiesz definicji. Po trzecie: wywyższasz się nad twórców słownika, że Ty niby od nich mądrzejszy. Fanatyzmem homoseksualnym jest mówienie, ze nikt nie ma wpływu na to czy jest gejem czy hetero. Dobre. Co do choroby homoseksualizmu. Dlaczego to choroba? Tłumaczyłem już Ci słowo anomalia ale Ty go nie pojmujesz. I zaraz mnie nazwiesz głosicielem homopropagandy. Leworęczność to też kiedyś była choroba, którą nawet skutecznie leczono. I jeszcze zadam na koniec pytanie na które mi nie odpowiedziałeś : GDZIE POZA WIĘZIENIEM MOŻNA NABYĆ HOMOSEKSUALIZM? U Ciebie tez z logiką ciężko, bo zamiast się nią posługiwać posługujesz się masą pozamerytorycznych argumentów.
10 miesięcy temu / trooper
 
@do trooper cz.1 "w ramach homopropagandy histeryzujesz". Czy jak piszę, że 1. geje nie wybierali sobie orientacji 2. orientacja jest wrodzona 3. orientacji nie można sobie zmienić. Bez "zmieni" nie mogłoby być "dopuści się" - Oczywiście, że to jest możliwe tylko Ty nie rozumiesz zagadnienia."Być może jesteś kobietą " Jestem naturalnym mężczyzną i za takiego się uważam. Po co piszesz o mnie jako kobieta? Chciałeś mnie obrazić? Co do nawozu. Widzę nie rozumiesz zagadnienia."kiepsko widzę byś miał szansę ukończyć tę zawodówkę :)". Przykro mi :( nie ukończyłem zawodówki. Próbujesz zakrzyczeć prawdę że OGÓLNIE nie ma czegoś takiego jak zagwarantowana STAŁOŚĆ orientacji heteroseksualnej, gdyż można się rozchorować na jakieś zboczenie. To Tobie się ubzdurało, że można sobie zmienić orientację homoseksualną i sam się boisz tego, że złapie Cię grypa tzn. będziesz gejem czego się brzydzisz i nie chcesz. Pewnie jeszcze boisz się tego, że zamienisz się w żabę.
10 miesięcy temu / trooper
 
I na deser, to twoje coś (czego nawet nie nazwę argumentem): "ze słownika". To coś jest dowodem twego bezmyślnego fanatyzmu. Bezmyślnego, bo w omawianej kwestii stałości, definicja słownikowa jest sprzeczna z faktami (patrz: fakty o nabywaniu homoseksualizmu w więzieniach). Fanatyzmu, bo jest to dokładnie tego samego rodzaju fanatyczna homopropaganda jaką stosujecie twierdząc że homoseksualizm nie jest chorobą, gdyż w demokratycznym głosowaniu został wykreślony z listy chorób. Mimo że nadal logicznie spełnia definicję choroby. Ale przecież wy jako fanatycy logikę macie tam skąd pochodzi twój ukochany nawóz :)
10 miesięcy temu / do trooper cz.3
 
Próbujesz zakrzyczeć prawdę że OGÓLNIE nie ma czegoś takiego jak zagwarantowana STAŁOŚĆ orientacji heteroseksualnej, gdyż można się rozchorować na jakieś zboczenie. Dokładnie tak samo jak z byciem nie-chorym na grypę. Owszem, jest bardzo wielu ludzi hetero którzy nigdy w życiu nie złapią zboczenia i umrą jako hetero, ale to nie znaczy że "mieli to jak w banku" bo tak sobie wy homoideolodzy fanatycznie ubzduraliście. Podobnie, ktoś ktoś nigdy w życiu nie zachorował na grypę, mógł być bardzo odporny na nią, ale w ekstremalnych warunkach które na jego szczęście nie nastąpiły, mógłby ją złapać. Oczywiście że żaden homoseksualizm nie jest orientacją seksualną - w tym chwilowy i W DANEJ CHWILI pozornie stały. To jest zaburzenie orientacji. Tak samo jak grypa nie jest innym stanem zdrowia, lecz zaburzeniem zdrowia. Jeśli ktoś na grypę CHWILOWO nie choruje, nie znaczy że to jest jego stała cecha.
10 miesięcy temu / do trooper cz.2
 
Nie jest możliwe czytanie ze zrozumieniem twoich wypocin, gdyż piszesz bez zrozumienia, lub (co coraz bardziej prawdopodobne) celowo, w ramach homopropagandy, fanatycznie histeryzujesz. W konkretnie omawianym przypadku (hetero mężczyzna w więzieniu zaczyna odczuwać pociąg do mężczyzn): "zmieni upodobania seksualne" skutkuje: "dopuści się takich czynów". Bez "zmieni" nie mogłoby być "dopuści się" - oczywiście jako strona aktywna. Jeśli TEGO nie rozumiesz, to znaczy że w kontekście biologii popędu seksualnego nie jesteś zdrowym mężczyzną. Być może jesteś kobietą nieudolnie udająca na forum mężczyznę, być może faktycznie masz jakiś problem zdrowotny - nie wnikam, ale to wyśmienicie tłumaczy czemu nie jesteś w stanie zrozumieć PODSTAW omawianego zagadnienia. Chory przykład z końskim nawozem skomentuję krótko: nie dziwią mnie już twoje upodobania czy do kota, czy do nawozu. Nie, nie jesteś moim wzorem, i coś kiepsko widzę byś miał szansę ukończyć tę zawodówkę :)
10 miesięcy temu / do trooper cz.1
 
@do trooper cz.2 gdzie homoseksualizm nabywa się w więzieniach na stałe albo twój fantazyjny tygrys który raz jest padlinożercą a raz nie. Coś jak kot Schroedingera, to tutaj tygrys do troopera. Tylko książki zoologiczne przypisują tygrysa do drapieżników i definiują tygrys to ssak drapieżny . Ale według ciebie raz jest a raz nie jest drapieżny. Skąd wiem, że jest stały homo seksualizm ? Z definicji słowa orientacja seksualna ze słownika, których Ty nie uznajesz i uważasz się za mądrzejszego od wszystkich twórców słowników i encyklopedii razem wziętych.
10 miesięcy temu / trooper
 
@do trooper cz.1 Czytaj ze zrozumieniem. "ręczyć za innych iż nie zmienią swych upodobań seksualnych" nie napisałem, że zmienią upodobania seksualne tylko w ekstremalnych warunkach dopuszczą się takich czynów. To ,że ktoś z głodu zje koński nawóz to nie znaczy, że będzie miłośnikiem jedzenia końskiego nawozu do końca życia. Ale Tobie w kółko tłumaczyć jako twojemu wzorowi (matołowi z zawodówki). Przypisujesz rzeczy których nie pisałem. "Próbujesz zakrzyczeć prawdę" Jaką? Homoseksualizm w więzieniu to nie wyimaginowany świat. Chwilowy homoseksualizm to homoseksualizm ale nie stanowi orientacji homoseksualnej. Po wyjściu z więzienia ten koleś nie staje się miłośnikiem seksu gejowskiego, tak samo jak człowiek jedzący z głodu koński nawóz nie staje się miłośnikiem jedzenia końskiego nawozu gdy głód się kończy. Tak samo homoseksualista po wyjściu z więzienia z kobietami nie stanie się miłośnikiem seksu z kobietą. Sam tworzysz jakiś wyimaginowany świat gdzie
10 miesięcy temu / trooper
 
Przede wszystkim ty od dawna nic nie tłumaczysz, tylko zachowujesz się właśnie jak twój wzór (matoł z zawodówki), w kółko powtarzając bezmyślne slogany byle tylko histerycznie zakrzyczeć prawdę. Dalej bredzisz, bo z jednej strony twierdzisz że nie możesz ręczyć za innych iż nie zmienią swych upodobań seksualnych, tym samym JAWNIE DOPUSZCZAJĄC możliwość zmiany tych upodobań, a z drugiej strony zaprzeczasz sam sobie kurczowo trzymając się że upodobania są stałe. Jeśli twierdzisz że homoseksualizm nabyty w więzieniach to "wyimaginowany świat", potwierdzasz tym samym w jakim oderwaniu od rzeczywistości żyjesz. Chwilowy homoseksualizm to jest homoseksualizm. Stały homoseksualizm? Skąd wiesz że jest stały? A co by było gdyby takiego homoseksualistę zamknąć w więzieniu tylko z kobietami? Zgodnie z twoją dewizą życiową "jak jest ochota to i pies kota wyłomota", stałby się heteroseksualistą. A jeśli marzysz o tym by się zarazić homoseksualizmem, spróbuj iść do więzienia :)
10 miesięcy temu / do trooper
 
@do trooper Widzę nie odróżniasz paru rzeczy. Czym innym jest kwestia wyboru "gdzie nie mogę ręczyć za innych" np. ludzie zjedzą koński nawóz z głodu od rzeczy, które nie stanowią kwestii wyboru jak np. wiek czy orientacja seksualna. Te twoje fakty pochodzą chyba z Twojego wyimaginowanego świata. Czy odróżniasz chwilowy homoseksualizm od stałego=orientacja seksualna? Tłumaczyć Tobie to gorzej niż matołowi w zawodówce. Cieszy mnie jednak, że zrozumiałeś słowo w danej chwili. Może być od wyboru, ale często jest właśnie NABYTA, czyli uzależniona od czynnika zewnętrznego, wbrew woli. CZYLI GEJ SAM SOBIE ORIENTACJI NIE WYBIERA, TAK JAK NIE WYBIERA SIĘ GRYPY? A JAK SIĘ TYM ZARAZIĆ I GDZIE?
10 miesięcy temu / trooper
 
Nie napisałem że orientacja to rzecz stała, podobnie jak nie uważam że zdrowie czy choroba to stany stałe. Nie napisałem że zmiana upodobań seksualnych zależy tylko od chęci/wyboru. Może być od wyboru, ale często jest właśnie NABYTA, czyli uzależniona od czynnika zewnętrznego, wbrew woli. Tak jak zarażenie grypą - może być dobrowolna (bo ktoś chce zwolnienie lekarskie), ale często jest nabyta wbrew woli. Argument o obrzydzeniu bez sensu, gdyż obrzydzenie nie jest cechą stałą. Banalny przykład: ktoś brzydzi się owocami morza, ale zje danie z owocami morza podane mu podstępem, np. zachęcony by spróbował gulaszu wieprzowego według oryginalnego przepisu. I po konsumpcji stwierdza że danie było pyszne. Wtedy, po ujawnieniu prawdy i lekkim szoku, jego obrzydzenie zostaje przełamane. Tego rodzaju techniki stosują też deprawatorzy dzieci.
10 miesięcy temu / do trooper cz.2
 
OK, więc wybrałeś wyjście na bezmyślniaka. Skoro twierdzisz "wybiorę abstynencję niż kota na obiekt seksualny ale ja nie mogę ręczyć za innych", to tak jakbyś napisał: "u mnie orientacja jest stała, ale nie mogę ręczyć że u innych jest stała". Czyli uważasz się za pępek świata i pod siebie tworzysz definicje, choć DOBRZE WIESZ że poza tobą świat wygląda inaczej. Podsumowując, okłamujesz samego siebie i jest ci z tym dobrze. W konsekwencji, bredzisz WEDŁUG TWOJEGO WIDZIMISIĘ jakoby słowo "stały" było kluczowe i nie do usunięcia. Jakie ma znaczenie czy tygrysowi zmienił się gust? Faktem jest że W DANEJ CHWILI je padlinę, czyli W DANEJ CHWILI jest padlinożercą. Tak samo jak faktem jest że jakiś mężczyzna w więzieniu odczuwa pociąg do mężczyzn, czyli jest homoseksualistą. Właśnie tym się różnimy - ja się opieram na logicznej analizie faktów zewnętrznych, a ty żyjesz w świecie swoich wyobrażeń sprzecznych z obserwacjami.
10 miesięcy temu / do trooper cz.1
 
@do trooper Koleś w więzieniu był hetero, w więzieniu homo, a po wyjściu znów jest hetero. Czyli w poniedziałek można być homo, a w środę hetero w zależności od wyboru, tak? Czyli orientacja seksualna na każdy dzień? Więc dlatego boisz się o zmianę? orientacji? Jak możesz sądzić ,że dzieciom "zasmakuje" homoseksualizm jak osobę heteroseksualną kontakty homoseksualne brzydzą (mówię to z własnego doświadczenia)
10 miesięcy temu / trooper
 
@do trooper Słowo "stały" jest kluczowe i nie da się go usunąć z definicji. Ty nie uważasz, że orientacja seksualna to rzecz stała tylko nabyta, więc się nie dogadamy w tej kwestii. Jeśli chodzi o mnie to ja wybiorę abstynencję niż kota na obiekt seksualny ale ja nie mogę ręczyć za innych . Z chłopcami to samo co z kotem. Po więzieniu zmiana orientacji? to Ci wyjaśnię. Tygrys je świeże mięso. Na skutek braku zwierzyny przerzucił się na padlinę. Jak pojawiła się zwierzyna zaczął jeść świeże mięso. Czy tygrysowi odmienił się gust? Nie, bo zawsze lubił świeże mięso. Czy tygrys był padlinożercą? Nie. Jadł padlinę, by nie umrzeć. Z kolei sęp żywi się tylko i wyłącznie padliną i nawet jak dasz mu świeże mięso to go nie ruszy. Według Ciebie orientacje się zmienia jak się chce i można mieć każdą orientację na cały dzień. Idąc twoim tropem rozumowania tygrys był mięsożercą, potem padlinożercą, bo odmienił mu się gust, a potem znowu mięsożercą. Koleś w więzieniu
10 miesięcy temu / trooper
 
Jakie ma znaczenie co JADŁBY tygrys - przecież skoro JE padlinę, a nie wybiera zdechnąć z głodu, to znaczy że w danej chwili jest padlinożercą. Jak każde inne zwierzę które w danej chwili żywi się padliną. I analogicznie jest z homoseksualizmem. To logiczne, więc nie dziwi mnie że tego nie ogarniasz :) Już ci kiedyś tłumaczyłem że nie boję się o siebie, bo ja czuję się dość mocno (choć faktycznie nie czuję się 100-procentowo) odporny, ale boję się o dzieci. Współczesna seksedukacja której są poddawane w krajach postępowych (kto wie, może już i w Polsce) wpiera im że homoseksualizm jest OK, a nawet wpiera by go spróbować. Boję się że gdy te dzieci go "zasmakują", to się zarażą. Przynajmniej niektóre. Oczywiście ty jako egoista tych moich obaw nie rozumiesz i nie zrozumiesz.
10 miesięcy temu / do trooper cz.2
 
Pytasz o definicję. Jaki jest sens dodawać problemów w dyskusji przed usunięciem podstawowego? Zaakceptuj usunięcie słowa "stały", które jest w definicji którą proponujesz BEZ SENSU (co poprzednio wykazałem), a myślę że uzgodnimy wspólną definicję. Piszesz: "jak jest ochota to i pies kota wyłomota". Czyli gdyby zamknąć cię w odosobnieniu tylko z kotem, to gdy najdzie cię ochota też go wyłomotasz? Jeśli odpowiesz tak, wyjdziesz na zoofila (no, niech będzie - zoofila sytuacyjnego). Jeśli odpowiesz nie, wyjdziesz na bezmyślniaka. Wybieraj :) Jednak jak byś nie odpowiedział, teraz jasnym jest że się nie martwisz o swoją "orientację" - albo jako zorientowany zoofilnie możesz się zmienić tylko na lepsze, albo jako bezmyślniak nie jesteś zdolny do martwienia się o swoją przyszłość :) Czy znam przypadek zmiany "orientacji" po więzieniu - oczywiście, i ty też znasz. Przecież sam napisałeś że wracają z homoseksualizmu (niech będzie "sytuacyjnego") do heteroseksualizmu :)
10 miesięcy temu / do trooper cz.1
 
@do trooper cz.2 To kto jest padlinożercą? Sęp czy tygrys. Więzień w więzieniu chce zaspokoić potrzeby seksualne i bierze chłopców. Ale gdyby był chętna na zabawy z nim miss Polonia to, by wziął miss. Z kolei gej nie weźmie kobiety choćby była to miss Polonia. Co do definicji orientacji seksualnej to słowo "stały" jest tutaj kluczowe. Jak ty masz jakąś swoją definicję typu akoncpecja czy coś w tym stylu to się nią podziel, abym zrozumiał o czym piszesz. Ale widzę, że sam boisz się homoseksualizmu, bo nie jesteś pewien tego, że twoja orientacja jest stała a nie chciałbyś stać się gejem? Stąd twój lęk i bronienie się przed tym. Poza tym uważasz, że można się tym zakazić. Ale w więzieniu nie siedzisz więc gdzie miałbyś jeszcze złapać to zakażenie?
10 miesięcy temu / trooper
 
@do trooper cz.1 Skoro nie uznajesz słowa stały to nic dziwnego, że tak boisz się homoseksualizmu, bo skoro to nie jest stałe to można się zmienić z hetero na homo i na odwrót z dnia na dzień. Takie rozumiem są twoje dywagacje. Co do więzień to Ci już tłumaczyłem, że jak jest ochota to i pies kota wyłomota."nie mogę mieć pewności czy nie zarażę się kiedyś" dlatego się boisz homoseksualizmu i tego, że może ci się odmienić? Wiesz ja jestem mężczyzną. Skąd mam wiedzieć czy za x lat nie będę uważał się za kobietę? Przecież to nie jest stałe. Ja się o swoją orientację nie martwię, bo wiem, że mam ją na całe życie.A czy znasz przypadek, że po więzieniu zmieniła się komuś orientacja seksualna, czy tylko robisz rozmyślania? Co do tygrysa padlinożercy. Tygrys żywił się padliną, bo nie miał czym i z braku świeżego mięsa jadł padlinę. Ale jakby dostał świeże mięso to jadłby świeże. Z kolei sęp woli tylko padlinę i dasz mu świeże mięso to i tak będzie brał tylko pa
10 miesięcy temu / trooper
 
Nie pasuje, przecież wyjaśniłem czemu użycie słowa "stały" jest bez sensu. I ciągniesz ten bezsens zaprzeczając sobie: "co w więzieniu brał chłopców a jest orientacji heteroseksualnej" - jeśli JEST orientacji heteroseksualnej to NIE odczuwa pociągu do chłopców, a więc NIE MOŻE ich brać. Rozumiałbyś to gdybyś był hetero. Jak dotąd orientację mam stałą więc nie zmieniam jej, ale nie znam przyszłości i nie mogę mieć pewności czy nie zarażę się kiedyś. Okłamujesz samego siebie: "Nie słyszałem, aby po wyjściu z więzienia komuś odmienił się gust", bo wcześniej pisałeś: "w więzieniu jest homoseksualizm zastępczy, który zanika po wyjściu na wolność". No widzisz, skoro przed więzieniem był hetero a po więzieniu jest bi, to znaczy że jego upodobanie się zmieniło, czyli nie było stałe. Skoro tygrys żywił się tylko padliną a nie polował, to był padlinoŻERCĄ - to logiczne. Dlatego tak samo mężczyzna hetero który zachorował w więzieniu i umiera, umiera jako homoseksualista.
10 miesięcy temu / do trooper
 
@do trooper Orientacja homoseksualna jest zaburzeniem stałym lub szczególnym przypadkiem stałego odchylenia od orientacji heteroseksualnej. Pasuje? Każdy homoseksualizm nawet czyniony dla rozrywki jest grzechem. Czasowy jeśli znasz definicję słowa czasowy nie oznacza stałej niezdolności do życia w małżeństwie. Przecież taki koleś z więzienia co w więzieniu brał chłopców a jest orientacji heteroseksualnej może wziąć ślub z dziewczyną, która mu się podoba. Poza tym małżeństwo nie jest konieczne do zbawienia. A jak ty definiujesz orientację seksualną jako coś nie stałego? Rozumiem masz inną orientację co kilka dni? Nie słyszałem, aby po wyjściu z więzienia komuś odmienił się gust więc twoje pytanie jest tylko i wyłącznie czysto HIPOTETYCZNE na zasadzie "Czy jak człowiek zmieni się w krasnala jest krasnalem?" Osoba czująca pociąg do kobiety i do mężczyzny to osoba biseksualna. A jak tygrys przez rok żywił się padliną i umarł to był padlinożercą czy drapieżnikiem?
10 miesięcy temu / trooper
 
Oczywiście że homoseksualizm zastępczy to nie orientacja seksualna, bo KAŻDY homoseksualizm nie jest orientacją lecz odchyleniem od orientacji. Nawet zakładając że może być zaburzeniem stałym, czy to aż tak istotna różnica? Czy czasowy czy hipotetyczny stały prowadzi do tego samego - ciężki grzech i jednocześnie choroba uniemożliwiająca stworzenie relacji takiej jak w małżeństwie. Po co więc tak się zapierasz by różnicować go na czasowy i stały? A teraz dlaczego napisałem "hipotetyczny stały" - bo definicja orientacji seksualnej zawierająca słowo "stała" jest bez sensu. Pytanie: jakiej orientacji jest mężczyzna który czuje pociąg do kobiet, w więzieniu do mężczyzn a po wyjściu z więzienia do kobiet i do mężczyzn? Ani jeden pociąg, ani drugi, nie jest stały. Czyli absurdalnie wygląda na to że on w ogóle nie ma orientacji, tak? Piszesz też: "zanika po wyjściu na wolność". A jeśli nie wyjdzie na wolność bo umrze w więzieniu, to jako homoseksualista, tak? :)
10 miesięcy temu / do trooper
 
@do trooper Homoseksualizm zastępczy to homoseksualizm ale nie jest to stała orientacja seksualna tylko odchylenie spowodowane ekstremalnymi okolicznościami. Nie wiedziałem, że lewacką ideologią jest głoszenie, że w więzieniu jest homoseksualizm zastępczy, który zanika po wyjściu na wolność. Ogona nie podkuliłem. Padłem ofiarą cenzora.
10 miesięcy temu / trooper
 
Ależ dobrze zrozumiałem zagadnienie - twoim zadaniem jest obsikać lewacką ideologią teren katolickiego portalu. I pamiętam jak długo był wałkowany temat w którym tłumaczyłem ci że coś co SAM nazywasz "homoseksualizm zastępczy" jest homoseksualizmem. A pamiętasz że wtedy to ty wobec merytorycznych kontrargumentów zamilkłeś (czytaj: uciekłeś z podwiniętym ogonkiem)? :)
10 miesięcy temu / do trooper
 
@do trooper Z więzieniem to długo był wałkowany temat czym różni się homoseksualizm zastępczy od orientacji homoseksualnej. Masz sklerozę czy nie zrozumiałeś zagadnienia?
10 miesięcy temu / trooper
 
Przykład z rabinem do bani, bo judaizm rabiniczny to fałszywa religia, nic więc dziwnego że oparta na fałszu religia wbrew woli Pana Boga dopuszcza antykoncepcję. Moja interpretacja jest zgodna z doktryną Kościoła Katolickiego, twoja zgodna z ideologią wrogów Kościoła. A przypominam że to Kościół Katolicki jest JEDYNYM Kościołem o którym Pan Jezus powiedział: "Mój". Nie napisałem że orientacja seksualna jest wyborem człowieka. Jest jedna orientacja (heteroseksualizm) i choroby tej orientacji (homo, zoo, pedo, nekro,... seksualizm). Choroby RACZEJ się nie wybiera, tylko albo jest wrodzona, albo jest nabyta (np. zarażenie). Ty nie masz najmniejszego dowodu że jest wrodzona. Ja mam jeden dowód że możliwe jest jej nabycie - przykłady z więzień. Zresztą, tych faktów z więzień nie negujesz, zgadza się? Czyli okłamujesz samego siebie w zdaniu: "Ci co mówią, że homoseksualizm można nabyć nigdy nie są w stanie mi odpowiedzieć na pytanie gdzie i jak nabyć homoseksualizm".
10 miesięcy temu / do trooper
 
@do trooper Co do tezy o antykoncepcja i jak opisałeś to cytatem "bądźcie płodni i rozmnażajcie się" to nie jest to takie oczywiste, bo np. u rabina tez jest ten fragment Księgi Rodzaju, a rabini dopuszczają antykoncepcję.Poza tym ty uważasz jedno na temat interpretacji tego fragmentu, ja uważam drugie i tutaj się nie dogadamy. Jednakże są też inne osoby. Chciałbym poznać ich zdanie na ten temat, bo może mają inne. Chociaż głównie to są kopie z szablonu. W twoim przypadku o dziwo tego nie było 2. Co do nabycia homoseksualizmu. Nie jest elementem nauczania Kościoła czy homoseksualizm jest wrodzony czy nabyty. Ty twierdzisz, że można go nabyć czyli innymi słowy orientacja seksualna jest wyborem człowieka. Nie masz na to najmniejszego dowodu jak i inni podobni Tobie. Ci co mówią, że homoseksualizm można nabyć nigdy nie są w stanie mi odpowiedzieć na pytanie gdzie i jak nabyć homoseksualizm, aby zostać gejem. To dopiero teza bez dowodu.
10 miesięcy temu / trooper
 
Antykoncepcja, zgodnie z doktryną Kościoła Katolickiego, to grzech. Czyli już wiesz. Walcząc z doktryną Kościoła Katolickiego, działasz w interesie szatana. Twierdzisz "nie piszę w niczyim interesie". Jeśli wierzysz w to, to znaczy że piszesz NIEŚWIADOMIE w jego interesie. A dlaczego uważam że walczysz z doktryną Kościoła? Nie dlatego bo masz wątpliwości. To dobrze gdy ludzie mający wątpliwości dyskutują szukając prawdy. Dlatego uważam że walczysz, bo NOTORYCZNIE czepiasz się tych samych elementów doktryny, notorycznie wykorzystując TE SAME argumenty (o dializach to już kilkanaście razy pisałeś), a gdy te twoje argumenty są merytorycznie obalane, ty je NADAL W NOWYCH WĄTKACH powtarzasz. Czyż nie jest to trollowanie? Co do homoseksualizmu, nie jest prześladowaniem czy gnębieniem homoseksualistów twierdzenie że można go nabyć, a reagujesz na tę tezę jak byk na płachtę, choć nie masz najmniejszego dowodu by była ona nieprawdziwa.
10 miesięcy temu / do trooper
 
@do trooper Poza tym na forum dowiaduję się wielu ciekawych rzeczy, których nigdy bym się nie dowiedział z kazań księży, KKK,czy innych stron katolickich gdzie jedna drugiej w niektórych przypadkach przeczy. Poza tym dzięki temu forum jestem w stanie poznać argumenty i sposób myślenia drugiej strony w kontrze do moich argumentów.
10 miesięcy temu / trooper
 
@do trooper Jak widać dobrze myślisz. Nie piszę w niczyim interesie i jak zauważyłeś problem homoseksualizmu ani antykoncepcji mnie nie dotyczy. Co do homoseksualizmu to on mnie brzydzi ale nie prześladuję i nie gnębię ludzi go praktykujących. Co do antykoncepcji. Nie wiem czy to grzech i tego nie robię ale jak czytam argumenty typu, "niezgodne z naturą", "nie wolno ingerować w ciało człowieka" i dlatego antykoncepcja jest zła to wtedy daję komentarz, który przeciwstawia się tej tezie. Nie słyszałem, aby te tezy były oficjalnym nauczaniem Kościoła. Poza tym jak sam słusznie przyznałeś argumentum ad naturam jest argumentem pozamerytorycznym. Co do argumentu "nie wolno ingerować w ciało ludzkie, czy w proces fizjologiczny w ciele ludzkim" to też daję kontrargumenty, bo jeśli to byłaby prawda to nie można, by np. było zrobić operacji. I uważam, że antykoncepcja nie może być zła z powodu, bo ingeruje w ciało ludzkie. Mogą być inne powody ale z pewnością nie ten.
10 miesięcy temu / trooper
 
Tak. Wbij sobie to głowy, że nie istnieją żadne potrzeby seksualne. Istnieje tylko popęd płciowy, naturalny instynkt żeby zwierzęta się rozmnażały. Jest grzech główny - nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. Jest tak samo poważny - nieczystość. Polega na tym samym, tylko w stosunku do seksu. W świętej wierze katolickiej im mniej aktywności seksualnej tym lepiej. Albo to zrozumiesz, albo znajdź sobie inny portal do trolowania.
10 miesięcy temu / Robert
 
Synteza pigułki antykoncepcyjnej INTENCJONALNIE sprzeciwia się Bożemu "bądźcie płodni". Nie może być dobrem coś co z jednej strony wypełnia Boże polecenie czynienia ziemi poddaną, a jednocześnie sprzeciwia się Bożemu "bądźcie płodni". Zgadzam się na wątpliwości co do odwoływania się do jakiejś ogólnikowej, niesprecyzowanej definicji "natury". Zdecydowanie lepiej odwoływać się do konkretów - woli Bożej i prawa Bożego. Uważam na takiej podstawie jak napisałem - od dawna okazujesz na tym forum antychrześcijańskie zacietrzewienie. Odpowiedz - masz jakiś interes w zwalczaniu doktryny katolickiej? Przecież ciebie ani antykoncepcja, ani homoseksualizm, PODOBNO nie dotyczą. Czyli nie masz w tej walce OSOBISTEGO interesu, tak? Służysz więc w tym celu jakiemuś panu i reprezentujesz tutaj jego interesy, tak?
10 miesięcy temu / do trooper
 
Doktor Kościoła Piotr Damiani Księga Gomory cz. 5 (ostatnia),
10 miesięcy temu / Leo
 
@do trooper "dializy i cesarskie cięcie są NATURALNĄ konsekwencją polecenia Pana Boga by uczynić sobie ziemię poddaną", a synteza pigułki antykoncepcyjnej? Ale dzięki temu potwierdzasz tezę, że argumentum ad naturam jest pozamerytorycznym sposobem argumentacji."Uprawianie seksu z osobą bezpłodną, w dni niepłodne albo gdy kobieta jest w ciąży nie są PRZECIW naturze, gdyż małżonkowie nie czynią niczego by ubezpłodnić akt małżeński. Tacy małżonkowie są neutralni wobec natury, a nie zaprzeczający naturze". I TUTAJ SIĘ Z TOBĄ ZGODZĘ. Zauważ tylko, że kard. Walter Brandmuller twierdzi, że celem seksualności jest płodzenie dzieci i każdy, kto używa narządów płciowych w sposób temu sensowi zaprzeczający, działa przeciw naturze. Używanie seksu w czasie dni niepłodnych, z osobą bezpłodną, z kobietą w ciąży nie służy płodzenie dzieci więc według kardynała Brandmullera jest przeciw naturze i to jego opinia. 3. A czemu uważasz, że ja obsikuję jakiś teren i że uważam go za swój?
10 miesięcy temu / trooper
 
W swym antychrześcijańskim zacietrzewieniu jak zwykle wypociłeś idiotyczną analogię, bo dializy i cesarskie cięcie są NATURALNĄ konsekwencją polecenia Pana Boga by uczynić sobie ziemię poddaną. Dializy i cesarskie cięcie nie sprzeciwiają się żadnemu z Bożych nakazów. Uprawianie seksu z osobą bezpłodną, w dni niepłodne albo gdy kobieta jest w ciąży nie są PRZECIW naturze, gdyż małżonkowie nie czynią niczego by ubezpłodnić akt małżeński. Tacy małżonkowie są neutralni wobec natury, a nie zaprzeczający naturze. Ale przecież to już dobrze wiesz, bo wiele osób ci to wiele razy tłumaczyło. Jednak jak piesek, nie mogłeś się powstrzymać od obsikania terenu który bezprawnie uważasz za swój, co nie? :)
10 miesięcy temu / do trooper
 
Brzuch do kobiety nie należy. A do kogo ? Mój brzuch, moja sprawa. Jak go sobie wyhodowałem to i mam go prawo spalić wysiłkiem fizycznym. Dializy i cesarskie cięcie też są contra naturam. To, że coś jest contra naturam nie znaczy, że można to oceniać jako złe lub dobre. Jako, że właściwym sensem i celem seksualności jest płodzenie dzieci, każdy, kto używa narządów płciowych w sposób temu sensowi zaprzeczający, działa przeciw naturze. Czyli każdy kto uprawia seks z osobą bezpłodną, w dni niepłodne albo gdy kobieta jest w ciąży działa przeciw naturze?
10 miesięcy temu / trooper
 
Jasno , po pastersku !! Owce Ducha nabieraja przy takim Pasterzu . Dziekuje .
10 miesięcy temu / MariaPietrzak
 
Zatem czy kobieta po klimakterium nie powinna wspołzyć? Dzieci juz nie urodzi.
10 miesięcy temu / Monika
 
Piękne, popieram
10 miesięcy temu / Chris
 

Skomentuj ten arytukuł
 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.