DZIŚ JEST:   17   CZERWCA   2019 r.

Św. Alberta Chmielowskiego
Bł. Teresy Portugalskiej
 
 
 
 

Kard. Müller: papież Franciszek to nie heretyk, ale jego nauczaniu brakuje jasności

Kard. Müller: papież Franciszek to nie heretyk, ale jego nauczaniu brakuje jasności
Kard. Gerhard Muller, fot. Alessandro Bianchi/REUTERS

Papież Franciszek nie jest heretykiem, ale jego nauczaniu brakuje niekiedy jasności. Są dziś biskupi, którzy wykorzystują papieski autorytet i forsują zmiany całkowicie niezgodne z katolicką doktryną. Trzeba postawić temu tamę – mówi kardynał Gerhard Ludwig Müller.

 

Kard. Gerhard Ludwig Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary, skomentował oskarżenia papieża Franciszka o herezję. W rozmowie z katolickim dziennikiem „Die Tagespost” stwierdził, że określanie Ojca Świętego mianem heretyka jest nieuzasadnione. Przyznał jednak, że wiele elementów w nauczaniu obecnego następcy Piotra budzi wątpliwości. W jego ocenie odpowiadają za ten stan rzeczy fatalne kompetencje teologiczne bliskich współpracowników papieża.

 

Tłem rozmowy z kard. Müllerem jest list otwarty, jaki opublikowali w kwietniu katoliccy uczeni świeccy i duchowni. Sygnatariusze uznali, że papież głosi tezy sprzeczne z wiarą katolicką. W ocenie niemieckiego hierarchy na list ów trzeba koniecznie odpowiedzieć. Jest jednak niezmiernie ważne, by uczynili to najlepsi fachowcy – a zatem Kongregacja Nauki Wiary. Kardynał przestrzegł przed uleganiem pokusy odpowiedzi za sprawą Sekretariatu Stanu lub zaprzyjaźnionych z Ojcem Świętym dziennikarzy.

 

Hierarcha przypomniał, że w przeszłości bywali papieże, którzy w niektórych punktach mylili się w swoim nauczaniu. Nigdy nie chodziło jednak o twierdzenia głoszone ex cathedra. W wypadku Franciszka zarzuty idą o wiele dalej. Zdaniem krytyków papieża, Ojciec Święty odrzuca niezwykle istotne treści wiary katolickiej.

 

„Nie uważam tak. Moim zdaniem problem powstaje ze względu na fałszywe twierdzenie, jakoby Kościół był zacofany i wiara wymagała jakiejś modernizacji tak, by nie było tak dużej sprzeczności w ważnych kwestiach moralnych z wiodącymi siłami świata zachodniego. W obozie „przyjaciół” papieża – niektórzy sami się tak nazywają, by się legitymizować, jednocześnie piętnując wszystkich inaczej myślących wiernych katolików jako wrogów papieża – myli się wiarę z neomarksistowsko-neoliberalną ideologią”– stwierdził hierarcha.

 

Jak dodał, ludzie tego rodzaju chcieliby „wypchnąć” z Kościoła wszystkich, którzy deklarują wierność wobec nauczania św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. „Nadszedł czas, by papież Franciszek wyraził się jasno na temat jedności wszystkich katolików w objawionej wierze”– podkreślił.

 

Jak dodał kard. Müller, katolicy nie mogą być ślepo posłuszni biskupom, którzy głoszą rzeczy sprzeczne z wiarą. Całe nauczanie musi być zakorzenione w Piśmie, Tradycji i zdefiniowanej doktrynie Kościoła. Jako przykład sprzecznych z tym rzeczy wymienił dopuszczanie do Komunii świętej niekatolików.

 

Przypomnijmy, że w 2018 roku większość biskupów niemieckich dopuściła do Eucharystii tych protestantów, którzy żyją w małżeństwie z katolikami. Uzyskano na to zgodę papieża. Tymczasem w tym roku jeden z największych promotorów takiej zmiany kard. Walter Kasper przyznał, że opracowany wówczas dokument afirmujący taki krok był… teologicznie niewystarczający. To jak na dłoni pokazuje słuszność analizy kard. Müllera: samozwańczy reformatorzy nie posługują się właściwie teologią, ale wykorzystują Ojca Świętego i manipulują nauczaniem Kościoła.

 

Kardynał stwierdził następnie niezwykle mocno, że dziś Kościół katolicki „znajduje się wewnętrznie i zewnętrznie w jednym z najpoważniejszych kryzysów w całej swojej historii”. Kościół „nie przetrwa, jeżeli zamieni się w jakąś religijno-polityczną NGO i zrelatywizuje lub całkowicie odrzuci wiarę oraz moralność objawioną mu przez Chrystusa” - podkreślił.

 

 „Samosekularyzacja, która trwa od ponad 50 lat, nie uratuje Kościoła przed przepaścią, ale zaprowadzi go do niej jeszcze bliżej”– powiedział.

 

Według hierarchy bardzo poważnym problemem jest zarzucenie kryteriów ortodoksji i herezji. Zamiast mówić o tym, kto głosi wiarę prawdziwą, a kto fałszywą, mówi się dziś o Kościele w kategoriach czysto politycznych. Mamy więc „konserwatywnych-tradycjonalistycznych-fundamentalnych-prawicowych hamulcowych przeciwko lewicowym-liberalnym-modernistycznym-otwartym na świat postępowcom”. „To zwietrzała sól”– podkreślił. Jak dodał kardynał, jeżeli „dopasowywanie się do upadłej moralności jest przedstawiane jako proces synodalny to wkrótce Kościół będzie nie do poznania”. Tymi słowy skrytykował wyraźnie niemiecką Konferencję Episkopatu, która na początku marca tego roku ogłosiła wejście na „drogę synodalną”. Na drodze tej niektórzy biskupi chcieliby zmienić moralność seksualną, poluzować celibat, dopuścić kobiety do diakonatu i podzielić się władzą ze świeckimi.

 

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary mówił też o adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. Jak stwierdził, niektóre użyte w niej sformułowania wymagają wyjaśnienia. „Przy jego [Franciszka – przyp. red.] dokumentach często jest tak, że przygotowujący je ludzie są może jego zaufanymi, ale nie wyróżniają się w teologii ani urzędowo, ani fachowo; biorą na siebie poważną winę, bo powodują wzburzenie, które szkodzi papieżowi i papiestwu” – stwierdził. Hierarcha ponownie odwołał się tu do skandalicznej decyzji części biskupów Niemiec o dopuszczeniu do Komunii świętej niektórych protestantów. Jak podkreślił, to niedopuszczalne, by biskupi rozsądzali „od przypadku do przypadku”, czy zastosują wiążącą doktrynę, czy też nie.

 

Wreszcie hierarcha powiedział, że papieża Franciszka nie można uznać za heretyka.

 

„Do pojęcia „heretyka” przynależy uporczywe zaprzeczanie nieomylnej i przedłożonej przez Kościół nauce wiary. O tym w przypadku papieża Franciszka nie może być mowy. O ile można zrozumieć obawy teologów w ich oświadczeniu [oskarżającym papieża o herezję – przyp. red.], to trzeba powiedzieć, że należy wybierać właściwe środki na rzecz uprawnionego celu, jakim jest większa jasność w niektórych wypowiedziach papieża Franciszka”– zaznaczył purpurat.

 

Wezwał następnie wszystkich wierzących katolików do tego, by dawali odpór rzekomym „przyjaciołom” papieża Franciszka, którzy przypisują sobie papieski autorytet i głoszą rzeczy sprzeczne z wiarą katolicką.

 

„Jest zasadniczo błędne obarczać papieża Franciszka winą za wszystko, co dziś idzie źle – lub wprost przeciwnie, kosztem jego poprzedników uznawać go za najlepszego papieża w historii Kościoła, zgodnie z jakimś rodzajem kultu jednostki”– powiedział kardynał.

 

Hierarcha był też pytany o dwie kontrowersyjne sprawy: decyzję papieża o odrzuceniu kary śmierci oraz deklarację o wolności religijnej podpisaną przez papieża razem z islamskim imamem. W tej pierwszej kwestii kardynał nie widzi problemu. Jego zdaniem kwestia kary śmierci nie należy do depozytu wiary i papież Franciszek miał prawo uczynić to, co uczynił. Jedyny problemem to niedobrze dobrana argumentacja uzasadniająca zasadniczo słuszne jego zdaniem odrzucenie takiej kary.

 

Większy kłopot dostrzega kard. Müller w sprawie deklaracji o wolności religijnej. Jak powiedział, należy docenić wysiłki papieża Franciszka na rzecz pokoju i swobody dialogu z przedstawicielami innych religii. A jednak nie wolno twierdzić, jakoby Bóg życzył sobie istnienia różnych religii. Niekatolickie religie mogą być w pewien sposób pożyteczne tylko jako rodzaj przygotowania pogan do przyjęcia prawdy Ewangelii, nigdy inaczej. Kardynał podkreślił, że kolejny raz zabrakło tu właściwego przygotowania teologicznego tekstu deklaracji. Zarazem wskazał, że dokument podpisany z imamem „nie jest częścią misji powierzonej Urzędowi Nauczycielskiemu, głoszenia prawdziwej wiary katolickiej. Nie ma autorytetu zobowiązującego w wierze każdego katolika”.

 

Deklarację należy uznać o tyle, o ile jej argumenty są zgodne z naturalnym rozsądkiem. Jak podkreślił, nie wolno represjonować żadnych uczonych katolickich, którzy ją krytykują, bo nie mamy tu do czynienia z dokumentem o zobowiązującym autorytecie.

 

 

Źródło: die-tagespost.de

 

Pach

WMa

 

 


DATA: 2019-05-16 22:33
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
11
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

cd. Co więcej, aby nie było żadnych wątpliwości jak należy traktować oba dokumenty czyli: 1. "Criterios básicos para la aplicación del capitulo VIII de Amoris laetitia" biskupów argentyńskich 2. List Apostolski do biskupa Fenoy'a słowami Sekretarza Stanu JE kard. Parolina biskup Rzymu potwierdza, że należą one do Magisterium KK AAS, http://www.vatican.va/archive/aas/documents/2016/acta-ottobre2016.pdf, str. 1074: "RESCRIPTUM ? EX AUDIENTIA SS.MI ? Summus Pontifex decernit ut duo Documenta quae praecedunt edantur per publicationem in situ electronico Vaticano et in Actis Apostolicae Sedis, velut Magisterium authenticum. Ex Aedibus Vaticanis, die V mensis Iunii anno MMXVII Petrus Card. Parolin Secretarius Status" Tak więc formalnie od 5 czerwca 2017 r. o.Bergoglio wykluczył się z Kościoła Katolickiego.
15 dni temu / sláinte
 
Jego Eminencja niestety mija się z prawdą. O. Bergoglio w liście do biskupa Buenos-Aires zinterpretował heretycko swoje Amoris laetitia: ?Dokument jest bardzo dobry i całkowicie wyjaśnia znaczenie rozdziału VIII Amoris Laetitia?, ?Nie ma innych interpretacji?, po czym ogłosił to w AAS ACTA APOSTOLICAE SEDIS, co oznacza, że jest to oficjalny akt Kościoła, a nie jego prywatne pitu-pitu. Dowody: http://www.vatican.va/archive/aas/documents/2016/acta-ottobre2016.pdf str. 1071-1074 "El escrito es muy bueno y explicita cabalmente el sentido del capitulo VIII de Amoris laetitia. No hay otras interpretaciones. Y estoy seguro de que hará mucho bien. Que el Se?or les retribuya este esfuerzo de caridad pastoral." cd w następnym poście
15 dni temu / sláinte
 
A czy on nie powinien być podległy Papieżowi? Przecież naucza się że Papież jest nieomylny :
27 dni temu / NIck
 
a mnie naiwnemu wydawało się że słowo "nauczać" wiąże się z przekazywaniem prawdy, czy coś się zmieniło po ostatnim konklawe? bo nie doczytałem chyba...
28 dni temu / ks. Bogdan
 
No, jeśli nie jest heretykiem to jest durniem. Głupotę można by mu było wybaczyć. Ale on durniem nie jest, mało tego, jest cwany i przebiegły jak lis.
29 dni temu / agricola
 
Po likwidacji Świętego Oficjum, kongregacja Doktryny Wiary jest zredukowana do roli klubu dyskusyjnego z narzucaną tematyką bieżączek. Podobnie jak Kongregacja d.s. Pisma Świętego - tam oficjalnie mowa jest o gremium prowadzącym badania nad aktualnymi problemami . . . Rozmiary spustoszenia Winnicy Pańskiej muszą przerażać, muszą wywoływać odruch samoobrony u Wiernych, czyli Wołać o Pomstę do samego Stwórcy! Ciekawe, jak Kardynał zdefiniowałby różnice między herezją a bluźnierstwem . . .
29 dni temu / Andrzej BR
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "68293"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.