DZIŚ JEST:   12   SIERPNIA   2020 r.

Św. Joanny Franciszki Frémyot de Chantal
Św. Euzebiusza, biskupa
 
 
 
 

Kard. Kasper: czas pomyśleć o małżeńskim katechumenacie

Kard. Kasper: czas pomyśleć o małżeńskim katechumenacie
Zdjęcie ilustracyjne. FOT.Wilson White Photography/Mercury Press/Caters News Agency/FORUM

Kardynał Walter Kasper chciałby stworzenia „małżeńskiego katechumenatu”. Jego zdaniem długie i gruntowne przygotowywanie narzeczonych do zawarcia sakramentu mogłoby ograniczyć liczbę rozwodów.

 

Niemiecki emerytowany kardynał kurialny Walter Kasper, główny promotor dopuszczenia rozwodników w nowych związkach do Komunii świętej, oczekuje lepszego przygotowywania narzeczonych do zawarcia sakramentu małżeństwa. Jak powiedział w rozmowie z austriackim portalem Kath.net, „trzeba poważnie potraktować ideę katechumenatu małżeńskiego”. Powołując się na adhortację apostolską papieża Franciszka Amoris laetitia kardynał stwierdził, że dzisiejsza praktyka jest nie do utrzymania.

 

Nie może być tak, „że do chrztu [dorosłych], bierzmowania, pierwszej spowiedzi i pierwszej Komunii przygotowujemy się przez miesiące, do święceń kapłańskich przez całe lata, a przygotowanie małżeńskie ogranicza się do jednej czy dwóch relatywnie krótkich rozmów, w których mówi się o wypełnianiu dokumentów lub przygotowywaniu wesela”, ocenił purpurat. Jak dodał, naprawdę gruntownie i dokładnie zajmujemy się tematem małżeństwa dopiero wówczas, gdy dochodzi do rozwodu, czemu towarzyszą w dodatku – ubolewał – często nazbyt skomplikowane i długie procedury kościelne.

 

Kardynał powiedział, że teraz, rok po publikacji Amoris laetitia, należy tę adhortację przeczytać jeszcze raz i zastanowić się nad jej treścią już w spokojniejszej atmosferze. W centrum tego dokumentu nie stoi bowiem kwestia oceny i praktyki przy sytuacjach nieregularnych. – W adhortacji chodzi przede wszystkim o to, by duszpastersko zrobić wszystko, co tylko możliwe, w celu doprowadzenia do szczęścia chrześcijańskich małżeństw i rodzin, tak, by nie dochodziło do sytuacji nieregularnych i problemów, które się z tym wiążą – podkreślił niemiecki hierarcha.



Źródło: Kath.net

Pach







DATA: 2017-05-04 11:53
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

"Grzech i koniec" - niekoniecznie koniec, tzn. piekło po śmierci. Bo to jest niestety efektem grzechu śmiertelnego, czyli takiego z którego grzesznik nie zamierza wyjść uważając że nic nie chce, bądź nic nie może, zrobić. Może być inne wyjście: grzech, a potem opamiętanie. Nawiązując do Twojego przykładu: mąż porzucił żonę, odszedł do innej i nie chce do żony wracać, żona znalazła w międzyczasie innego kolesia, ale się opamiętała, porzuciła tego kolesia i żyje dalej w czystości. I tak w życiu bywa, i tak w życiu powinno być, bo właśnie to wynika z nauki Pana Jezusa. Oczywiście o ile ktoś chce odebrać swoją nagrodę po śmierci, a nie tutaj.
ponad 3 lata temu / do trooper
 
trooper - albo mąż dla innej kobiety porzucił żonę z małymi dziećmi. Żona z depresji i rozpaczy długo nie pożyła(ciężkie przeżycia psychiczne są często przyczyną np. zawału, nowotworu). Mąż wolny i może brać ślub z kochanką.
ponad 3 lata temu / też tak bywa
 
@tradycja Nie jest to piękne ale tak wynika z nauki Jezusa Chrystusa. Grzech i koniec. Nie zawsze można wrócić do współmałżonka. Np. mąż porzucił kobietę i odszedł do innej nie chce do niej wracać a kobieta znalazła w międzyczasie innego kolesia. Albo kobieta uciekła przed mężem, który był alkoholikiem i znęcał się nad rodziną , a ona uciekła od niego i znalazła sobie już drugiego gościa. I tak w życiu bywa.
ponad 3 lata temu / trooper
 
@trooper - no tak, czyli oczekiwanie na śmierć współmałżonka i wtedy po kłopocie. Nie trzeba się nawracać, pokutować, lecz można już legalnie zamienić cudzołóstwo w małżeństwo. Bardzo to piękne.. ?
ponad 3 lata temu / tradycja
 
@tradycja Ci co mają drugi/trzeci rozwód i kolejnego małżonka mogą swój związek zalegalizować tylko wtedy gdy umrze druga osoba z pierwszego związku. Są jeszcze inne niesakramentalne związki np. konkubinaty.
ponad 3 lata temu / trooper
 
@trooper - duszpasterstwa dla niesakramentalnych są skierowane głównie do ludzi, którzy żyją po rozwodzie w drugich/trzecich związkach. Jak więc wyobrażasz sobie, że oni "staną się sakramentalnymi na drodze dialogu i przekonania"? To niemożliwe, bo oni MAJĄ już swoich współmałżonków, a więc nie mogą stworzyć legalnych małżeństw z kolejnymi partnerami. Jedyny sens miałyby duszpasterstwa, które byłyby skierowane na rozstanie się cudzołożników, a nie na trwanie i utwierdzanie w grzechu, a tak właśnie wygląda rzeczywistość w tych duszpasterstwach: usprawiedliwia się tam grzech. Vide artykuł sprzed dwóch lat na deonie "Aby się nie rozwiedli drugi raz".
ponad 3 lata temu / tradycja
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.