DZIŚ JEST:   20   KWIETNIA   2019 r.

Wielka Sobota

Św. Agnieszki z Montepulciano
 
 
 
 

Kard. Brandmueller o „Polonia Semper Fidelis”: to wyraz „zmysłu wiary”

Kard. Brandmueller o „Polonia Semper Fidelis”: to wyraz „zmysłu wiary”

Kilka tygodni temu zakończyła się unikatowa akcja polskich katolików: „Polonia Semper Fidelis”. Choć inicjatywa -  w obronie nierozerwalności małżeństwa - skierowana była do polskich biskupów, ci nie wypowiedzieli się na jej temat. Polskich wiernych pochwalił za to kardynał z Niemiec, przyznając, że to właśnie sygnatariusze akcji mają w tej sprawie rację.

 

Przypomnijmy – w ramach akcji Polonia Semper Fidelis ponad 140 tys. polskich katolików podpisało list do polskich biskupów. W tej niezwykłej synowskiej prośbie, sygnowanej także przez postacie ze świata nauki i mediów, zachęcano hierarchów do zachowania nauki Jezusa Chrystusa na temat nierozerwalności małżeństwa. „Po ogłoszeniu przez Papieża Franciszka adhortacji apostolskiej Amoris laetitia pojawiły się niepokojące interpretacje – w szczególności ze strony episkopatu niemieckiego – nagłaśniane przez media i chętnie podchwytywane przez niektóre grupy katolików, jakoby nauczanie Kościoła w wyżej wymienionych kwestiach uległo zmianie” – czytamy w liście. „Mając w pamięci zdecydowane stanowisko polskich biskupów, którzy podczas synodów poświęconych rodzinie odważnie stanęli w obronie nauczania Kościoła i duchowego dziedzictwa Papieża Polaka, z miłością i ufnością oczekuję potwierdzenia tegoż nauczania przez Konferencję Episkopatu Polski” – napisali autorzy petycji.

 

Akcja zorganizowana przez Instytut im. Księdza Piotra Skargi odbiła się szerokim echem w polskich mediach, ale nie w tych używających przymiotnika „katolicki”. Mimo zaangażowania ponad 140 tys. osób, polscy biskupi nie wypowiedzieli się na temat listu, który został do nich skierowany. W ubiegłą sobotę uczynił to jednak kardynał Walter Brandmueller.

 

Niemiecki hierarcha brał udział w rzymskiej konferencji „Dokąd zmierzasz Kościele?”, podczas której debatowano nad granicami władzy papieża. Duchowny przypomniał, że autentyczny zmysł wiary (sensus fidei) należy odróżnić od wyrażania popularnych opinii szczególnie charakterystycznych dla ducha epoki. Hierarcha zauważył, że nie każdy może poprawnie odczytać sensus fidei, gdyż do tego potrzeba świętości. Kardynał przyznał, że wątpi aby autentyczny zmysł wiary wyrażały np. wyniki ankiet przedsynodalnych, ale wśród przykładów inicjatyw charakteryzujących się autentycznym zmysłem wiary, wymienił trzy przypadki: francuski ruch przeciwko legalizacji małżeństw homoseksualnych, Synowską Prośbę do Ojca Świętego, podpisaną niemal przez milion wiernych, oraz akcję Polonia Semper Fidelis. „Są to formy, w których dzisiaj manifestuje się sensus fidei, jest to instynkt wiary ludzi wierzących, a Magisterium powinno zwracać na to uwagę” - powiedział w Rzymie kardynał Brandmueller, a – jak donosi „Crux Now” – słowa hierarchy wzbudziły wiwat pozostałych uczestników konferencji.

 

Nadużycia w polskich mediach

Ku zaskoczeniu wielu obserwatorów, o konferencji „Dokąd zmierzasz Kościele?”, napisały w Polsce także media lewicowo-liberalne. Kpiący na co dzień z Kościoła redaktorzy, w tym dziennikarze serwisu „Gazety Wyborczej”, nagle przyodziali się w szaty obrońców papiestwa i poinformowali swych czytelników, że oto kardynałowie zarzucili papieżowi Franciszkowi herezję. Ale to nieprawda – nic takiego się nie wydarzyło.

 

Hierarchowie rozmawiali bowiem teoretycznie o granicach władzy papieża – sięgając do historii Kościoła zauważyli, iż zdarzało się, że papieże popadali w herezję i potrzebna była wówczas interwencja innych duchownych. A skoro coś w historii Kościoła się wydarzyło, może – również teoretycznie – wydarzyć się znów. Nie jest jednak prawdą, jakoby kardynałowie Brandmueller, Burke i Zen wprost zarzucili herezję papieżowi Franciszkowi. A taką właśnie wiedzę może posiąść użytkownik polskojęzycznej części internetu po lekturze największych portali.

 

Wspomniani kardynałowie, a także biskup Athanasius Schneider, zdecydowali się jednak opublikować deklarację potwierdzającą istnienie bezwzględnych norm moralnych oraz naukę Kościoła dotyczącą małżeństwa. Inaczej niż sygnatariusze ubiegłorocznego listu nazwanego „Synowskim napomnieniem”, duchowni nie zarzucają papieżowi szerzenia herezji – a chęć opublikowania swej deklaracji motywują „sprzecznymi interpretacjami adhortacji apostolskiej Amoris laetitia, na całym świecie szerzącymi zamęt wśród wiernych”.

Warto zauważyć jednocześnie, że – choć wiele polskich portali poinformowało o konferencji – na opisanie tego ważnego wydarzenia znów nie zdecydowały się polskie portale katolickie.

 

Auto-odpowiedź na dubia?

Niektórzy watykaniści donosili, sugerując się wybraną datą rzymskiej konferencji (wigilia drugiej rocznicy opublikowania Amoris laetitia), że kardynałowie Burke i Brandmueller zechcą tego dnia dokonać zapowiadanej niegdyś „formalnej korekty” papieża Franciszka. Wspomniani duchowni są wszak współautorami słynnych „dubiów” skierowanych do Ojca Świętego. Nic takiego nie miało jeszcze miejsca, ale wczytując się w ich deklarację można zauważyć, iż stanowi ona własną odpowiedź kardynałów na pytania postawione papieżowi kilkanaście miesięcy temu w rzeczonych „dubiach” właśnie. Hierarchowie zdecydowali się na ten krok, gdyż wciąż nie uzyskali odpowiedzi od papieża.

 

Dlatego też dwaj żyjący sygnatariusze dubiów (dwóch pozostałych zmarło kilka miesięcy temu), a także kardynał Zen i biskup Schneider, sami dokonali tego, czego bezskutecznie oczekiwali od Ojca Świętego. W zgodzie z autentyczną tradycją Kościoła oświadczyli i wyznali, że:

 

- Zatwierdzone i skonsumowane małżeństwo pomiędzy dwiema ochrzczonymi osobami może być rozwiązane tylko przez śmierć.

 

- Dlatego połączeni ważnym małżeństwem chrześcijanie, którzy łączą się z drugą osobą, podczas gdy ich małżonek wciąż żyje, popełniają grzech ciężki cudzołóstwa.

 

- Jest to absolutne przykazanie moralne, które obowiązuje zawsze i bez wyjątków.

 

- Żaden subiektywny osąd sumienia nie może uczynić wewnętrznie złego czynu dobrym i legalnym.

 

- Sąd co do możliwości udzielenia sakramentalnej absolucji, nie opiera się na uznaniu czy nieuznaniu popełnionego grzechu, ale na postanowieniu (intencji) penitenta, porzucenia  – sprzecznego z przykazaniami – sposobu życia.

 

- Osoby rozwiedzione i w ponownym cywilnych związkach małżeńskich, a niechętne żyć we wstrzemięźliwości, żyją w sytuacji, która jest obiektywnie przeciwna prawu Bożemu, a zatem nie mogą przyjmować Komunii Eucharystycznej.

 

Do tej pory Watykan w żaden sposób nie odniósł się do słów, które padły podczas konferencji „Dokąd zmierzasz Kościele?”. Ale nie powinno to stanowić żadnego zaskoczenia – odpowiedzi na „dubia” ich autorzy oczekują przecież od 19 września 2016 roku.

 

140 tys. polskich katolików czeka zaś na odpowiedź swoich biskupów od 5 marca 2018 roku, kiedy to dwadzieścia kartonów z podpisami trafiło do siedziby Konferencji Episkopatu Polski.

 

Krystian Kratiuk

 

 

Czytaj także:

 

W Rzymie odbyła się konferencja zatytułowana „Dokąd zmierzasz Kościele?”. Głos zabrali kardynałowie Raymond Burke, Walter Brandmüller oraz biskup Athanasius Schneider. Z kolei za pośrednictwem telemostu z uczestnikami wydarzenia połączył się kardynał Zen Ze-kiun z Hongkongu.


 

„Oświadczamy i wyznajemy…”. Ważna deklaracja w sprawie zamętu w Kościele


DATA: 2018-04-09 15:26
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
10
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Marcinie.... moja corecta dotyczy TYLKO p.997 ....powinno być297...jak najbardziej zgadzam się z Tobą i podtrzymuję, to co napisałam...
ponad 1 rok temu / Megi
 
@Megi To nie jest zaden blad ani ani nawet niescislosc. Przeczytaj sobie na OnePeterFive co papiez powiedzial jednemu lewicowemu dziennikarzowi na temat dusz, ktore umieraja w odlaczeniu od Boga - ze znikaja (sic!). Watykan wlasciwie nie potwierdzil, ani nie zaprzeczyl tej informacji, tylko powiedzieli ze wypowiedz papieza byla przytoczona niedokladnie :/.
ponad 1 rok temu / Marcin
 
wdarł się błąd...Al rozdz.VIII p 297...Nikt nie może być potępiony na zawsze, bo to nie jest logiką Ewangelii!.Nie mam na myśli tylko rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach, ale wszystkich niezależnie od sytuacji w jakiej się znajdują...Tak naucza P.Franciszek kiedy wszystkim jest wiadome, że w np w samej Ewangelii; Mt5,21-22;Mt5,27-30;Mt8,11-12;Mt13,39-43;Mt13,49-51;Mt18,6-9;Mt22,13-14;Mt23,15-22 istnieje piekło,ciemność gdzie jest płacz i zgrzytanie zębów
ponad 1 rok temu / Megi
 
Wiara bez uczynków jest martwa..słowa bez uczynków to kłamstwo..kłamstwo jest zdradą Prawdy..A tam gdzie jest zdrada nie istnieje wierność..NIE ISTNIEJĄ PRZYKAZANIA BOŻE.Dekalog jest TYLKO teorią..PRAWDA OBIEKTYWNA NIE ISTNIEJE..EGO tworzy prawo subiektywne,na podstawie którego człowiek niezmiennie od Grzechu pierworodnego rozeznaje czy Bóg mówi PRAWDĘ???skoro Stwórca jest Miłością to nie może potępiać???.. UNK zawsze nauczał, Bóg za dobro wynagradza a za zło karze..dzisiaj p.Franciszek twierdzi,że potępienie jest nie zgodne z logiką Ewangelii ...Al.rozdz8 pkt 997..W Wielki Czwartek Bergoglio rzekomo stwierdził, ze grzesznika po śmierci nie spotyka kara ognia wiecznego,tylko dusza ulega samozagładzie przez co przestaje istnieć..Jest to genialna teoria, szczególnie dla synów diabła nie będą potępieni,a skoro tak to PO CO OFIARA JEZUSA NA KRZYŻU?.PO co Zmartwychwstanie skoro nie ISTNIEJE piekło..nie potrzebne jest ZBAWIENIE ZBĘDNY jest papież Bpi i KK..ZBĘDNA jest PRAWDA EWANGELII
ponad 1 rok temu / Megi
 
A dla Rodaków, ostatni Dokument JPII (wielkiej wagi!) Redemtionis Sakramentum, czyli jak w Syllabusie, katalog ciężkich grzechów LITURGICZNYCH! - ciężkich! - jednoznacznych! Jeden z punktów: Katolik powinien otrzymywać komunikant konsekrowany we Mszy Świętej w której uczestniczy, a nie depozyt magazynowy z Tabernakulum! - reszta w Instrukcji!
ponad 1 rok temu / ABR
 
Tak dla wsparcia naszych Pasterzy: Św. Katarzyna ze Sienny i jej Dialog - 700 lat temu Niebo dało nam pomoc, wystarczy tylko do tej INSTRUKCJI na CZAS OSTATECZNY . . . zajrzeć, reszta nagle zaczyna sie nam układać!
ponad 1 rok temu / ABR
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "59440"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.