DZIŚ JEST:   20   KWIETNIA   2019 r.

Wielka Sobota

Św. Agnieszki z Montepulciano
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 57  >   CREDO

Bartłomiej K. Krzych

Kanon rzymski – liturgiczny skarbiec Tradycji i Bożego Objawienia


Pośród elementów czcigodnej liturgii rzymskiej znajduje się Boski klejnot – drogocenna perła naszej świętej wiary – tak zwany kanon rzymski. Jest to modlitwa przepełniona prostotą i majestatem, z której słów wybrzmiewa ton tęsknego wzruszenia, dyskretnego wdzięku, ale też doktrynalnej pewności, rozwagi i roztropności.

 

Ponieważ rzeczy święte należy sprawować święcie, a ta ofiara [Msza Święta] jest rzeczą najświętszą, przeto Kościół katolicki ustanowił przed wielu wiekami kanon święty, ażeby ją godnie i z uszanowaniem składać i pożywać; kanon jest na tyle wolny od jakichkolwiek błędów, iż nie zawiera w sobie nic, co by nie tchnęło w najwyższym stopniu wonią świętości i pobożności, co by nie podnosiło ku Bogu ducha ofiarujących. Składa się bowiem zarówno ze słów samego Chrystusa Pana, jak też z podań apostolskich i z pobożnych ustaw świętych papieży – uczy Sobór Trydencki (sesja XXIII, rozdział 4).

Kanon rzymski (od greckiego słowa κανών oznaczającego skalę, regułę, normę, prawo, wzorzec) jest – jak to ujął kardynał Nicholas Wiseman – ziemią świętą i świętym świętych, niezwykle wymownym miejscem teologicznym (locus theologicus), niewyczerpanym źródłem duchowej strawy oraz wymowną katechezą mistagogiczną (wtajemniczeniem w prawdy wiary). Owa misterna budowla wznoszona z Boskiej inspiracji rękami największych postaci z historii Kościoła (jak choćby święty Ambroży, święty Leon czy święty Grzegorz Wielki) przemawia do wiernych licznymi symbolami i alegoriami – każde jego słowo i gest kryje w sobie niesamowitą głębię i mądrość. Niezaprzeczalnie, ze względu na swe walory historyczne i doktrynalne, kanon rzymski jest jednym z najpiękniejszych świadectw Bożej wielkości i potęgi.

 

 

Z dziejów kanonu rzymskiego

Historyczne początki kanonu rzymskiego nikną w mrokach dziejów i w dalszym ciągu są przedmiotem badań, którym w ostatnich dziesięcioleciach poświęcali się najwięksi liturgiści (między innymi Enrico Mazza, Josef. A. Jungmann, Mario Righetti czy Bernard Botte). Nie posiadamy wiarygodnych i jednoznacznych źródeł świadczących o pochodzeniu apostolskim zarówno całego kanonu, jak i poszczególnych jego modlitw. Wiemy natomiast, że jego pierwotna rzymska redakcja, oparta najprawdopodobniej na tekście greckim, miała miejsce w połowie IV wieku. Pewne jest, że obejmowała ona główną część kanonu, począwszy od modlitwy Quam oblationem (prośba o przeistoczenie) do Supplices te rogamus (modlitwa wstawiennicza za uczestników Najświętszej Ofiary). Pierwotny kanon zawierał więc akt konsekracyjny (słowa przeistoczenia) oraz grupę modlitw poświęconych tematyce anamnezy (wspomnienia odkupieńczej męki i śmierci Zbawiciela).

Należy wspomnieć, że świętemu Grzegorzowi Wielkiemu, którego rolę dla formacji i rozwoju liturgii rzymskiej nierzadko się wyolbrzymia, zawdzięczamy rozszerzenie modlitwy Hanc igitur (prośba o przyjęcie ofiary poprzedzająca prośbę o przeistoczenie) o słowa diesque nostros in tua pace etc. Ponadto liczne Amen – oprócz tego, które wieńczy całą modlitwę – zostały włączone do kanonu na przestrzeni X–XIII wieku. W takiej, praktycznie niezmienionej postaci – głównie dzięki działaniom Karola Wielkiego, który uczynił go obowiązującym w całym cesarstwie – kanon rzymski przetrwał do drugiej połowy XX wieku.

Wtedy też poddany został znaczącym modyfikacjom. W tym względzie – jak wskazują między innymi Michael Davies i Klaus Gamber – niezwykle istotny jest fakt, że kanon, pozostając niezmiennym przez te wszystkie wieki, był wymownym świadectwem czci i szacunku, jakim go otaczano. Jego niezaprzeczalnym atutem była przede wszystkim doktrynalna klarowność. To dlatego papieże – przy jednoczesnym respektowaniu lokalnych zwyczajów w tym, co dotyczyło innych części Ordo Missae – nieustannie kładli silny nacisk na konieczność przyjęcia i stosowania kanonu.

 

 

Teologia, duchowość i mistyka

Ludzie średniowiecza darzyli kanon rzymski ogromnym respektem. Uważali, że posiada on korzenie apostolskie, a jego pierwotny tekst miał spisać sam święty Piotr. Wszelka ingerencja w układ i strukturę modlitw i ceremonii kanonu była dla nich świętokradztwem. Stąd wywodzi się scholastyczny termin solemnitas (z łaciny: „uroczystość”, „święto”) określający wielką modlitwę eucharystyczną jaką jest kanon rzymski.

Rozprawiając o kanonie, święty Tomasz z Akwinu przypisuje skuteczność konsekracyjną słowom przeistoczenia wymawianym przez kapłana w imieniu Chrystusa. Rozróżnia on jednak ipsa consecratio (konsekrację właściwą) od consecratio w szerokim znaczeniu, czyli całości obrzędów i słów kanonu rzymskiego, począwszy od prefacji do końcowej doksologii i Amen wypowiadanego przez lud. Każde słowo centralnej modlitwy Mszy Świętej jest więc zasadne i święte.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

Wielkanoc to niezwykły czas dla każdego katolika, co w niedościgniony sposób przedstawia liturgia. Jednak nasi przodkowie nie zamykali wielkanocnego nastroju w murach kościoła. Przepajał on całe ich życie. W efekcie wszystkie obyczaje – od poważnych modlitw rodzinnych – po śmigus-dyngus i szukanie zajączka przypominały o wyjątkowości wielkanocnego czasu. Niektóre z nich  trwają po dziś dzień, inne zostały zapomniane. Tym bardziej zatem warto je poznać – i odnowić.

 
 

 Jezus Chrystus po męce i śmierci zstąpił do piekieł – jak głosi piąty artykuł apostolskiego wyznania wiary. Wydarzenie owo teologia chrześcijańska od najdawniejszych czasów uznaje za jeden z kluczowych elementów historii zbawienia. Mesjasz bowiem przyszedł otworzyć bramy Raju, zamknięte przez grzech Adama i Ewy, nie tylko dla swoich wyznawców, ale również dla tych, którzy od tysięcy lat oczekiwali wyzwolenia z okowów śmierci

 

W Wielką Sobotę my, kapłani, duszpasterze stajemy w obliczu wielkiego dylematu. Nasze kościoły zapełniają się wiernymi i rytualistami. Przychodzą ludzie wierzący i ludzie, którzy traktują życie magicznie, wykazując niezwykły jak na ten etap cywilizacji prymitywizm myślenia. Ludzie wierzący w zajączka, w święconkę, w rytuał, obrzędowość... To bardzo przejmujący i bolesny widok. Dodatkowo bolesny, że nie uświadamiany sobie przez tych rytualistów – mówi w rozmowie z PCh24.pl ks. Paweł Bortkiewicz, profesor nauk teologicznych.

 

Dzięki swojemu Zmartwychwstaniu Pan Jezus dał nam nadzieję na wieczne życie, a naszą doczesność wypełnił szczęściem i radością. W szczególny sposób dzielimy się nimi z naszymi najbliższymi w trakcie uroczystego Śniadania Wielkanocnego spożywanego po Rezurekcji. Jako że jest ono silnie wpisane w nasza wiarę, należy się przed nim pomodlić, dziękując Chrystusowi za Jego zbawczą mękę. Jak to robić?

 

Artykuł Benedykta XVI o kryzysie nadużyć w Kościele katolickim ma olbrzymią wagę. Papież-emeryt wskazał, że gdy w naszym życiu brakuje wiary w realną obecność Boga, do głosu dochodzi subiektywizm. Wiara traci wówczas swoją istotę, którą jest gotowość do męczeństwa – pisze bp Stefan Oster, biskup niemieckiej Pasawy.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.