DZIŚ JEST:   20   WRZEŚNIA   2020 r.

XXV Niedziela zwykła
Św. Andrzeja Kim Taegon
Św. Pawła Chong Hasang
 
 
 
 

Jugendamt wciąż czyha na polskie dzieci

Jugendamt wciąż czyha na polskie dzieci
Fot. T. Paczos/Forum

Niemieckie sądy rodzinne pod dyktatem Jugendamtu każdą błahostkę mogą wykorzystać, by odebrać dziecko. W tym przypadku Jugendamt zrobił z tego „bezdomność” i w asyście dziesięciu policjantów wyszarpał dziecko polskiej matce, która rzuciła się na nich w obronie swojego zabranego przemocą synka – mówi Wojciech Pomorski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech.


- Dziesięciu niemieckich policjantów i aktywiści Jugendamtu przyszli trzy dni temu, by zabrać Polce i polskiemu ojcu ich sześciotygodniowego synka. Takie maleństwo! Powód? „Bo ich wynajemca kazał im opuścić ich dotychczasowe mieszkanie”. Niemieckie sądy rodzinne pod dyktatem Jugendamtu każdą błahostkę mogą wykorzystać, by odebrać dziecko. W tym przypadku Jugendamt zinterpretował sobie zajście jako „bezdomność” i w asyście dziesięciu policjantów wyszarpał dziecko polskiej matce, która rzuciła się na nich w obronie swojego zabranego przemocą synka. Policja obezwładniła matkę rzucając ją na podłogę i wykręcając ręce na plecy! Ojca dziecka trzymali już wcześniej, bo reakcji mężczyzny bardziej się obawiali. Niesamowita tragedia - opowiada w opublikowanej przez tygodnik „Nasza Polska” rozmowie Wojciech Pomorski.

 

Dlaczego polskie dzieci stanowią taką gratkę dla niemieckich urzędów? Pomorski uważa, że stoją za tym naprawdę duże pieniądze. Urząd „obraca rocznie budżetem 23 miliardów euro, bo za takie dziecko, które sobie będą sami „wychowywać” i germanizować do 18 roku życia dostają dofinansowanie do 7 tys. euro miesięcznie, a według statystyk odbierają rodzinom rocznie 40 tys. dzieci”.

 

Rozmówca „Naszej Polski” opisuje także akcję polskiej matki, która sprawiła, że „Jugendamt oszalał”. - Sylwia Śmigała, wyszła ze szpitala na długi spacer z synkiem, a spacer skończył się w… Polsce i cała rodzina tam „wyparowała” – relacjonuje Pomorski. Na reakcję niemieckiego urzędu nie trzeba było długo czekać - niemiecka organizacja ds. zarządzania młodzieżą odebrał jej i ojcu prawa rodzicielskie.

 

- Zwyczajnie ubiegliśmy Jugendamt i kilka godzin wcześniej konkretnie zareagowaliśmy. To była po prostu ucieczka! Nie ma innego wyjścia, jeśli chce się ratować swoje własne dzieci. Rodzice zostawiają dobytek i uciekają do Polski często po wielu latach spędzonych w Niemczech. Tym razem Jugendamt nie zdążył zabrać dziecka najpierw jednego, potem drugiego – mówi prezes Polskiego Stowarzyszenia Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech.

 

Wojciech Pomorski podkreśla, że Jugendamt ukazał całą sprawę jak porwanie, a „polska policja bezkrytycznie przejęła i gdyby nie obstawa tej rodziny naszymi specjalistami i naszym adwokatem zapewne by skwapliwie zabrali zaraz polskie dzieci od polskiej rodziny i wydali Niemcom!”. Zdaniem Pomorskiego „nasze państwo oddaje Niemcom polskie dzieci do zwykłej germanizacji nie próbując nawet zawalczyć o swoich obywateli”.

 

 

Źródło: „Nasza Polska”

luk

 

 


DATA: 2013-06-17 13:10
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Kiedy czytam takie opowiadania to nie wiem czy plakac czy sie smiac.Od 26 lat mieszkam w Niemczech,nasz syn urodzil sie w Niemczech(1992),przechodzilam wszystkie etapy tj. przedszkole,szkole podstawowa,itd,itd,nie mialal nigdy kontaktu z Jugendamtem i niech nikt nieopowiada takich bzdur jak to BIEDNYM i KOCHANYM rodzicom odbieraja dzieci!!!!!!!!Jezeli Jugendamt reaguje to naprawde dzieje sie zle.A Pania Smigale znam , bo mieszkam w karlsruhe , i niech teraz nie placze,bo znana byla w Karlsruhe ,bynajmniej nie z najlepszej strony,niech opowie gdzie balowala co Weekend ,a dziecmi jakos sie nie martwila,a teraz rozpacz.Jugendamt NIGDY nie wkracza w sprawy rodzinne bez podstaw!!!!!!!
ponad 4 lata temu / Jolanta
 
Ci co zabierają te dzieci to spuścizna hitlerowska. Bezwartościowy element szwabskiego kraju
ponad 6 lat temu / aaqa
 
Byliśmy ofiarami faszyzmu I komunizmu teraz w rzekomo w wolnej POlsce jesteśmy ofiarami POlskiego wymiaru niesprawiedliwości. Żyjemy w kraju, gdzie władza swoich obywateli ma głęboko w du**e. Jeżeli nie zmienią się rządy nie mamy co liczyć na to, że będziemy poważnie traktowani w obcym kraju..
ponad 7 lat temu / Sylwia
 
Czegoś tutaj nie rozumiem... tak bez powodu dzieci są odbierane?? dość dziwne prawda? moja siostra ma dwoje dzieci, mieszka w Niemczech, dzieci urodziły się tam chodzą do niemieckiej szkoły, w domu rozmawiają po polsku i jakoś do tej pory nikt im tych dzieci nie próbował odebrać. Nadmienię , że jedno ma 9 a drugie 5 lat.. A co z dziećmi których matki celowo wyjeżdzają za granicę zeby tam rodzić? ze szpitala im zabierają?
ponad 7 lat temu / ja
 
Niech łajdaki z Jugendamtu swoje śmierdzące łapy wezmą od polskich dzieci! Łapska won! Kasa za zabierane polskie dzieci im w głowie i "produkcja" młodych "Helmutków". Nie dziwi przy takiej łaszącej się do nich postawie "naszego" aktualnego (nie) rządu. Jestem z Polskim Stowarzyszeniem Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech - za nich się nie muszę wstydzić! To są Polacy nie jakieś sługusy Niemiaszków. Tak trzymać dalej Panie Prezesie Pomorski! Jestem z Pana dumny!
ponad 7 lat temu / Mścisław
 
"Lebensborn" (Dewszirme) w wersji "Instytutu Badań Socjologicznych z Frankfurtu nad Menem"
ponad 7 lat temu / Tiberias
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.