DZIŚ JEST:   16   LISTOPADA   2018 r.

NMP Ostrobramskiej
Św. Gertrudy Wielkiej
Św. Małgorzaty Szkockiej
 
 
 
 

Jest recepta na kryzys w Kościele. Kluczem Bojaźń Boża

Jest recepta na kryzys w Kościele. Kluczem Bojaźń Boża
fot. Forum

Pierwszym krokiem do przezwyciężenia kryzysu nadużyć seksualnych w Kościele musi być odważne i jasne głoszenie prawdy o rzeczywistości piekła i wiecznego potępienia – pisze niemiecki publicysta, Mathias von Gersdoff.

 

W Niemczech trwa od niedawna debata dotycząca nadużyć seksualnych w Kościele katolickim. Konferencja Episkopatu Niemiec zleciła przygotowanie obszernego raportu, który miał zostać ogłoszony pod koniec miesiąca, ale już wcześniej wyciekł do mediów. Według raportu w latach 1946-2014 aż 3677 osób padło w Niemczech ofiarą 1670 duchownych. Jak komentuje katolicki publicysta i działacz Mathias von Gersdorff, biskupi niemieccy w swoich komentarzach okazują się być zaskoczeni, zszokowani i zawstydzeni, ale nie oznacza to bynajmniej, że wyciągają właściwe wnioski.

 

„Wprost przeciwnie: skupiają się wokół liberalnej agendy, myślą o zmianach instytucjonalnych, a niektórzy twierdzą nawet, że trzeba zmienić moralność seksualną. Jest faktem, że nadużycia są skutkiem olbrzymiej moralnej degeneracji winnych księży. Pierwszym środkiem by zaradzić tej moralnej winie jest głoszenie o rzeczach ostatecznych, a przede wszystkim o piekle” - pisze.

 

Według autora niemieccy biskupi powinni wyjaśnić z całkowitą jasnością swoim księżom, co czeka ich po śmierci, jeżeli umrą choć z jednym nieodpuszczonym i nieżałowanym grzechem ciężkim.

Jak przypomina Gersdorff, ogień piekielny został stworzony przez Boga dla pokarania przeklętych; ogień ten nie niszczy ciała ani duszy piekłoszczyków, ale ogarnia ich na wieczność. „Każdy krzyk cierpienia tych dusz piekielnych jest chciany przez Boga. Nie ma w piekle żadnego miłosierdzia i żadnej łaski […] Dusze w piekle nie mogą już żałować [za grzechy], bo nigdy przed tym ogniem nie ujdą” - wskazuje.

 

Autor przypomina, że kary piekielne nie są dla wszystkich równe. „Jako że księża są ludźmi o szczególnym powołaniu, będą karani tym ciężej, jeżeli się temu powołaniu sprzeniewierzyli” - podkreśla.

 

„Teologia wyjaśnia, że najgorszą karą nie jest sam wieczny ogień, ale świadomość, że zostało się potępionym na zawsze. Ten sam Bóg, który w swojej dobroci stworzył człowieka, który dał mu wszelkie życzliwe wskazówki, który pozwolił by Jego Syn cierpiał i umarł dla odpuszczenia naszych win – ten sam Bóg zwraca się teraz przeciwko nam, skazując nas na wieczne odrzucenie, bo odrzucona została jego łaska. To największe cierpienie w piekle” - pisze.

 

Gersdorff wskazuje ponadto, że z piekła nie ma ucieczki; nawet gdyby Bóg dał potępieńcom możliwość opuszczenia piekła, i tak by tego nie zrobili, bo są niejako połączeni ze swoim grzechem; nienawidząc Boga nie są zdolni Go miłować.

 

„Kardynał Reinhard Marx i inni niemieccy biskupi powinni głosić swoim księżom te prawdy, by doprowadzić do szczerego nawrócenia. Bojaźń Boża jest bowiem początkiem poznania” - stwierdza Gersdorff.

 

I jak zauważa, „zasadniczo rzecz ujmując o takich tematach jak w tym tekście powinni pisać i mówić księża. Najwyraźniej nie mają jednak na to odwagi, wobec czego zadanie to muszą przejąć świeccy”.

 

 

Fałszywe recepty progresistów

 

W ocenie Mathiasa von Gersdorffa reakcje biskupów na informacje o skali nadużyć seksualnych w Kościele katolickim w Niemczech są fatalne. „Niemiecki progresizm chce w całkowicie absurdalny sposób naprawić moralny rozkład kontynuacją, a nawet przyspieszeniem kursu, który ten rozpad uczynił w ogóle możliwym” - ocenia.

 

W jego ocenie proponowany kurs można podsumować tak:

 

1. Kościelne struktury powinny zostać zdemokratyzowane, by utrudnić działanie klikom i grupom mężczyzn.

2. Stan kapłański powinien zostać osłabiony, a wzmocnieniu musi ulec stan świecki.

3. Moralność seksualna powinna zostać przemyślana i poluzowana.

 

Progresiści chcą w ten sposób „dolewać oliwy do ognia”, pisze dosłownie autor, dodając, że Kościół katolicki potrzebuje czegoś wprost przeciwnego.

 

I tak według Gersdorffa, całkowitą pomyłką jest demokratyzacja Kościoła. Kościół jest bowiem „istotowo hierarchiczny” i jeżeli „nie będzie się podkreślać hierarchii i autorytetu, to nie można liczyć na to, że uda się przezwyciężyć kryzys moralny w Kościele, a szczególnie wśród duchowieństwa”. Zadaniem biskupów jest z pomocą Ducha Świętego głosić prawdy wiary, nawet te najtrudniejsze, a zadaniem wiernych jest również z tą samą pomocą i słuchać i przyjmować z otwartym sercem, zauważa.

 

Błędem jest też próba osłabiania stanu kapłańskiego; przeciwnie, trzeba go wzmocnić, pisze Gersdorff, przede wszystkim „czyniąc ponownie wyraźnie widzialną SAKRALNOŚĆ tego stanu”, na przykład poprzez „przykładne prowadzenie życia, przez pogłębione życie modlitwy, zewnętrzne znaki jak sutanna”.

 

 „Ludzie muszą instynktownie rozumieć, że stoją przed osobą uświęconą, która sprawuje boży urząd. Wówczas świeccy będą chętniej iść za nauczaniem, napomnieniami i radami” - wskazuje autor. Choć świeccy pełnią w Kościele bardzo ważną rolę, błędem jest sądzić, że mają niejako „konkurować” z kapłanami, przejmując ich zadania; to doprowadzi tylko do zeświecczenia i desakralizacji, pisze Gersdorff.

 

Najbardziej absurdalnym pomysłem jest z kolei według autora propozycja poluzowania moralności seksualnej. To po prostu niemożliwe, pisze Niemiec, bo „moralność jest niezmienna, zawsze prawdziwa i zawsze ważna, ponieważ także Słowo Boże nie zmienia się wraz z upływem czasu”.

 

Nie można twierdzić, że katolikom byłoby wówczas „łatwiej” żyć zgodnie z katolicką moralnością, bo nie byłaby to już katolicka moralność. „Nie ma żadnej liberalnej moralności, nie ma leseferyzmu. Jest tylko walka z nieuporządkowanymi skłonnościami i z grzechem”, pisze Gersdorff.

 

 

Źródło: mathias-von-gersorff.blogspot.de

Pach

 

 


DATA: 2018-10-16 08:32
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
10
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Proszę posłuchajcie: "Pójdź za pięknem Jezusa, nie za sobą..." z ks. Łukasz Brus, Opublikowany 19 paź 2018
27 dni temu / Stefania
 
>BOJAŹŃ BOŻA< wpisana i praktykowana w życiu WYMAGA ŚWIADECTWA - opowiedzenia się za Panem Jezusem - PRAWDĄ O ZDRADZIE A NIE >ŚLEDZENIA NAUCZANIA KOŚCIOŁA< . Wierni POTRZEBUJĄ ODWAŻNYCH gotowych na Krzyż PASTERZY a nie księży, naukowców, badaczy, celebrytów PRZYGLĄDAJĄCYCH SIĘ NISZCZENIU KOŚCIOŁA BEZ SŁOWA SPRZECIWU.
27 dni temu / iskierka
 
Jaka >Bojaźń< skoro głoszą , że piekła nie ma. A zbawia się >cała wspólnota< nie indywidualnie każdy wierny. Warto dopytać A CO Z BOJAŹNIĄ PASTERZY nie obawiają się , że odpowiedzą za ZMIANY wypaczające Naukę Jezusa Chrystusa i niszczące K.K. ?
28 dni temu / iskierka
 
od ponad 40 lat (od seminarium) śledzę nauczanie Kościoła w kwestii "bojaźń Boża". Tylko kilka razy ten termin spotykałem w nauczaniu ostatnich papieży. (Wiem że przykre stwierdzenie) Wśród tych kilku wypowiedzi o bojaźni Bożej, większość to stwierdzenie - bojaźń to rodzaj miłości Boga, rodzaj szacunku dla Boga.
29 dni temu / starszy ksiądz
 
Ale czy to jest rozwiązanie kryzysu w Kościele? Żebyśmy wszyscy zaczęli robić jak Ci Księża, którzy mówią do Boga Tatusiu i wszędzie widzą Boga? Tak. Bo na czym polega osiągnięcie zbawienia, czyli życia wiecznego? "A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa." Pewien Ksiądz np. tak doświadcza Boga, parafrazuję: Pan Jezus mnie nosi (pamiętając o mych słowach/myślach), to niezwykle czułe z Jego strony, pieści mnie i sprawia mi przyjemność, zwracając się bezpośrednio do mnie. Czy udało się Wam odczuć przyjemność z tego, że usłyszeliście np. słowo z Czytań, bezpośrednio odnoszące się do Waszego życia? Czy w taki sam sposób duchowy patrzycie na dobro doświadczane od innych = jak na pretekst, płaszczyznę, scenerię, z której Pan Jezus korzysta aby się z Wami skontaktować = takim tajemnym szyfrem, językiem, który tylko Jemu i Wam jest znany? Czy szukacie odpowiedzi Pana Jezusa na Wasze pytania?
29 dni temu / Stefania
 
"Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze..." To jest pierwszy znak, po którym możemy rozpoznać, że Bóg się zbliża...Jak często zamiast poruszonego serca, któremu otwierają się oczy i uszy duchowe, mamy poruszone emocje np. gniewem. Słuchamy tak zewnętrznie, bez żadnego duchowego odniesienia i duchowej interpretacji. Słuchamy ciałem, więc ciało reaguje emocjami. Można jednak słuchać duchem = Księża nas uczą jak to się robi. Bez nich, nigdy bym nie zobaczyła, że można inaczej, nie miałabym się od kogo tego słuchania i patrzenia duchowego nauczyć. Księża są niezastąpieni i niezbędni w tym, bardziej niż rodzice w nauce chodzenia. Bóg tak nas stworzył, że uczymy się przez naśladowanie = potrzebujemy matryc. Bojaźń Boża nie wystarczy, żeby poznać Boga Ojca. Trzeba zacząć od małych kroczków w relacji z Ojcem. Jak to zrobić? Podpatrywałam jak interpretują Czytania, wydarzenia, relacje, różni Księża = Ci, którzy mówią do Boga Tatusiu.
29 dni temu / Stefania
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.