DZIŚ JEST:   18   LIPCA   2019 r.

Św. Szymona z Lipnicy
Św. Brunona, biskupa
 
 
 
 

Jedynej polskiej parafii w Essen grozi likwidacja. Dlaczego?

Jedynej polskiej parafii w Essen grozi likwidacja. Dlaczego?
fot. pmk-essen.de

Niemiecka diecezja esseńska od ponad dekady przechodzi przez proces gruntownych przemian strukturalnych. Parafie są ze sobą łączone, a kościoły zamykane, sprzedawane i burzone. Teraz rewolucja może pochłonąć jedyną polską parafię w samym Essen.


Kryzys w całych Niemczech

Sytuacja Kościoła katolickiego w Niemczech jest, jak powszechnie wiadomo, fatalna. Każdego roku formalnej apostazji dokonują setki tysięcy wiernych; zaledwie co dziesiąty katolik chodzi na mszę świętą; na łeb na szyję spada liczba chrztów i bierzmowani, o zawieranych małżeństwach nie wspominając; coraz bardziej we znaki daje się brak kapłanów.

 

Finansowo diecezje radzą sobie wprawdzie jeszcze dość przyzwoicie, ale tylko za sprawą zbieranego przez państwo podatku kościelnego. Ten zależy od dochodów katolików, dziś wysokich dzięki dobrej sytuacji niemieckiej gospodarki. Eksperci są jednak pewni, że to nie potrwa wiecznie. Przyszłość rysuje się w czarnych barwach na wszystkich w zasadzie polach. Stąd wiele diecezji już dzisiaj podejmuje mniej lub bardziej udane próby restrukturyzacji, by podołać nowym wyzwaniom. Jedną z nich jest diecezja Essen położona w metropolii kolońskiej.

 

Diecezja Essen

Na terenie diecezji esseńskiej mieszka ponad 2,3 mln ludzi, ale katolicy to jedynie 31 procent (obecnie około 770 tysięcy osób); w samym Essen wiernych jest 200 tysięcy. Tylko 9 procent katolików chodzi na mszę chodzi regularnie. Powołań praktycznie nie ma; w tym roku przykładowo wyświęcono zaledwie jednego kapłana. Na terenie diecezji działa dziś 496 księży, w tym goście z innych diecezji; pomaga im 80 diakonów oraz 200 świeckich pomocników odpowiedzialnych częściowo także za duszpasterstwo. Diecezja ma wprawdzie wysokie dochody (w tym roku było to aż 250 mln euro), ale wydatki - jeszcze większe. Polskich parafii jest na jej terenie siedem, w tym w samym Essen jedna. Wiele jest też parafii chorwackich i włoskich; w jednym kościele celebrowana jest liturgia łacińska.

 

Restrukturyzacja z impetem rewolucji

Głęboki proces restrukturyzacji sieci parafialnej rozpoczął biskup Felix Genn, obecnie ordynariusz Monastyru. W roku 2005 Genn ogłosił plan połączenia licznych małych parafii w większe oraz zamknięcia kilkudziesięciu kościołów, co motywował nie tylko kłopotami finansowymi, ale i drastycznie malejącą liczbą wiernych uczęszczających regularnie na nabożeństwa. Zmiany rozpoczęły się już rok później. W ciągu dwóch lat istniejące uprzednio 259 parafie zastąpiono 43 nowymi, zwanymi odtąd „dużymi wspólnotami kościelnymi”. Każda z „dużych” parafii składa się zasadniczo z kilku wcześniejszych (minimum to jedna parafia oraz jeden kościół filialny). Na tym rewolucja się jednak nie skończyła. Władze diecezji wytypowały 96 „niepotrzebnych” kościołów, które następnie zamknięto i przeznaczono do sprzedaży. Część z nich już trafiła w obce ręce, część wciąż szuka nabywcy. Szereg kościołów zburzono; nie patrzono przy tym specjalnie na ich wartość zabytkową, niszcząc nawet tak stare świątynie jak kościół św. Mateusza w Duisburgu konsekrowany w 1898 roku, św. Józefa w Essen konsekrowany w roku 1904 czy też św. Anny w tym samym mieście, konsekrowany w 1906.

 

Nowy biskup, nowy etap

Przemianę strukturalną kontynuuje biskup Franz-Josef Overbeck, kierujący diecezją od 2011 roku. Każda parafia otrzymała zlecone przezeń zadanie „przemyślenia”, jak w przyszłości powinno wyglądać jej funkcjonowanie. Okazuje się jednak, że władze diecezji nie pozostawiają wiernych i proboszczów samym sobie, ale… myślą także za nich. Tajemnicą poliszynela jest, że przygotowywana (lub już gotowa) jest lista kolejnych kościołów, które zostaną zamknięte i wystawione na sprzedaż; niektórymi już interesują się kupcy. Niestety - dotyczy to prawdopodobnie także kościoła św. Klemensa w dzielnicy Altendorf, w którym gości dziś jedyna polska parafia w całym mieście, kierowana przez proboszcza ks. Jerzego Wieczorka SChr.

 

Mglista przyszłość

Informacje o przyszłości kościoła św. Klemensa są wciąż niepewne. Na zapytanie portalu Pch24.pl o plany diecezji dotyczące tego kościoła otrzymaliśmy wymijającą odpowiedź:

 

 „Wiele parafii w diecezji Essen znajduje się właśnie w trakcie tak zwanego procesu rozwoju parafii. Dotyczy to także parafii, do której należy kościół św. Klemensa [...]. Proces teraz się toczy, a dla parafii, w której obok innych budynków kościelnych znajduje się także kościół św. Klemensa, nie zapadła jeszcze żadna decyzja” – napisał nam pracownik diecezjalnego biura prasowego, Jens Alberg.

 

To nie uspokaja wiernych. Krążą wiarygodne plotki, według których terenem kościoła św. Klemensa interesuje się znana w Essen firma kupująca nieruchomości o dużym potencjalne inwestycyjnym na rynku mieszkaniowym. Wśród parafian mówi się nawet, że może chodzić o pozyskanie mieszkań… dla imigrantów, bo w Altendorfie ostatnimi czasy szybko przybywa mieszkańców muzułmańskich.

 

Sam ks. proboszcz Jerzy Wieczorek nie potwierdza tych ostatnich doniesień, ale nie zaprzecza, że plan sprzedaży nieruchomości rzeczywiście istnieje, choć nic nie jest jeszcze ostatecznie rozstrzygnięte. 

 

- Pojawiły się gdzieś myśli, że teren kościoła św. Klemensa jest dość atrakcyjny inwestycyjnie. To nie tylko sam kościół, ale i pojemne zaplecze, duży teren zielony. Ktoś rzeczywiście się tym zainteresował, ale nie mogę powiedzieć, kto, ani na jakim etapie są prowadzone rozmowy – mówi nam ks. Wieczorek.

 

Paradoks

Cała sprawa zakrawa przy tym na interesujący paradoks. Proces restrukturyzacji, mający pomóc diecezji osiągnąć lepszą sytuacją finansową, polegać ma w teorii przede wszystkim na zamknięciu i sprzedaży kościołów i innych nieruchomości już niepotrzebnych. Dlaczego jednak diecezja rozważa sprzedaż właśnie kościoła św. Klemensa, a nie któregoś z niewiele lub zgoła w ogóle niewykorzystywanych kościołów niemieckich? Jak przekonuje nas ks. Wieczorek, polska parafia w Essen jest niezwykle żywotna.

 

 – Jesteśmy dużą wspólnotą, kościół jest wykorzystywany bardzo intensywnie. W niedzielę mamy półtora tysiąca ludzi na trzech mszach, w tygodniu na mszach jest ponad sto osób. Wiele dzieci uczestniczy w zajęciach przy parafii, prowadzi się katechezę, z naszych pomieszczeń korzysta wiele grup. Ten kościół służy ludziom i jest im potrzebny – mówi nam kapłan.


Proboszcz pytany o przyszłość unika jakichkolwiek deklaracji, ale nie kryje niepokoju.

 

- W kurii biskupiej uspokojono mnie, że na dzień dzisiejszy nie podjęto jeszcze żadnych decyzji. Diecezja obiecuje jednak, że będzie nas wspierać w każdym wypadku. W każdym – obaw więc nie rozwiano – opowiada kapłan.

 

- Nikt nie wie, gdzie to się skończy. Decyzja leży po stronie diecezji. Święty Klemens Maria Hofbauer mówił, że gdy coś idzie drogą bożą, można być spokojnym o przyszłość. W ludzkim sercu zawsze jednak pojawia się niepokój – dodaje.

 

 

Pach

 

 


DATA: 2017-07-28 09:40
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

A w Polsce? Każdy Pieronek ma "głęboko pod stringami" przestrogi Prymasa Tysiąclecia aby od żadnego Gudłajstwa nigdy nie brać ani grosza. Dopłaty obszarowe, dotacje na remonty, państwowe pensje nauczycielskie et c. rozpulchniły Wasze tyłki i mózgi. Niezadługo, pewnego dnia, kiedy będziecie tak słabi i nieudolni jak kler na zachodzie i odstręczycie pogardą Waszą swoje "owieczki", odbiorą Wam te wszystkie cymesy od gąb Waszych i jak to powiedział pewien Bazylianin we Lwowie, Pan Bóg odbierze Wam, co Jego jest między Wami a Szatan zgarnie swoje u Was udziały. To się właśnie dzieje w Niemczech. I nie Bydło winne, że plądruje zasiewy a Pastuchy, zaniechawszy "bata", "łańcucha" i nie opatrzywszy obory chleją w karczmie z Gudłajami.
ponad 1 rok temu / agricola
 
Miało być Go w odniesieniu do Pana Boga. Przepraszam za literówkę.
ponad 1 rok temu / Piotr
 
@nn @paulina Miliony ludzi wybiera życie bez Boga bo "czują" że uszczęśliwia ich życie materialne i zmysłowe. Pamiętaj człowieku wątpiący że i ty masz wolną wolę i wybierasz. Bóg działa i współdziała ze swoim stworzeniem które to rozumie, że ma wolną wolę i umie się za to odwdzięczyć, biada temu który w to powątpiewa i kpi z tego.
ponad 1 rok temu / Krzysiek
 
O tak, rozwijać się aż do osiągnięcia poziomu kalifatu. Co widać w zidiociałych krajach świeckich Europy Zachodniej.
ponad 1 rok temu / do paulina
 
Paulina, opowiesz Panu Bogu na sądzie, jak się pięknie na tej ziemi rozwinęłaś. Tam już każdy rozumie, że nie warto To odrzucać.
ponad 1 rok temu / Piotr
 
Tak się karze grzechy. Sam znam jedną polską parafię na południu Niemiec gdzie "ksiądz" nocuje niesakramentalne związki z problemami lokalowymi. Nie wystarczy w niedziele się pofatygować i rzucić euro na tacę. Trzeba jeszcze mieć chrześcijańskie zasady i o nie stawać.
ponad 1 rok temu / Zona
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.