DZIŚ JEST:   20   KWIETNIA   2019 r.

Wielka Sobota

Św. Agnieszki z Montepulciano
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 64  >   HISTORIA

Jedno miasto - dwie rewolucje

Jedno miasto - dwie rewolucje

Frankfurt nad Menem – symbol tradycji Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego jako miasto elekcji i koronacji królów Niemiec i cesarzy rzymskich jest jednocześnie jednym z kluczowych „miejsc pamięci” rewolucji w Niemczech. Rewolucji w różnych odsłonach.

 

 

Miasto, które widziało ostatnią koronację cesarza rzymskiego w Europie (Franciszka II Habsburga), było zarazem miejscem swoistej kulminacji niemieckiej wersji Wiosny Ludów, a z górą wiek później doświadczyło rozpoczęcia „marszu przez instytucje” tak zwanego pokolenia ’68, które swoje itinerarium poprzez świat zachodniej polityki, nauki i mediów także w mieście nad Menem rozpoczynało, dziarsko wymachując trzymaną wysoko Czerwoną książeczką. Od cesarza rzymskiego do Mao Zedonga – czyż dzieje tego jednego miasta nie są doskonałą ilustracją tego, co jeden z bohaterów Doktora Faustusa Tomasza Manna nazywał rozdwojeniem niemieckiej duszy?

 

Raczej chodzi tutaj o jej zdolności absorpcyjne, aż do stadium cywilizacyjnego kołobłędu, jak by rzecz określił Feliks Koneczny. Widać to już w okresie Wiosny Ludów, gdy we Frankfurcie nad Menem zebrał się ogólnoniemiecki parlament, który miał nadać jednoczącym się „oddolnie” Niemcom konstytucję, spełniając w ten sposób najważniejszy cel różnych odcieni liberałów i demokratów niemieckich, którzy dominując we frankfurckiej konstytuancie, mieli swoje „pięć minut”.

 

Na kogo chciał napluć Zygmunt Krasiński?

 

Często w podręcznikowych ujęciach historii dziewiętnastowiecznych Niemiec można przeczytać o oddolnej, czyli demokratycznej i republikańskiej, drodze zjednoczenia Niemiec, której apogeum przypadło na czas Parlamentu Frankfurckiego, a którą przeciwstawia się drodze odgórnej, zrealizowanej na drodze zwycięskich wojen zjednoczeniowych przez reakcyjne Prusy nominalnie rządzone przez Hohenzollernów, de facto zaś przez wiernego syna Korony – Ottona von Bismarcka. Każe się uczniom myśleć, że ta pierwsza droga, która na skutek wygaśnięcia Wiosny Ludów doznała klęski, była niewykorzystaną szansą na stworzenie Niemiec lepszych od bismarckowskiej Rzeszy: Niemiec wolnych od militaryzmu, szowinizmu narzucającego innym narodom (na przykład Polakom w zaborze pruskim) brutalną germanizację.

 

A przecież było zupełnie inaczej. Można powiedzieć, że to właśnie Bismarck (który notabene rozpoczął swoją karierę polityczną jako jeden z ponad sześciuset deputowanych Parlamentu Frankfurckiego) metodą krwi i żelaza zrealizował to, czego domagali się posłowie rewolucyjnego parlamentu obradującego w dawnym cesarskim mieście. To przecież z trybuny Parlamentu Frankfurckiego ogłoszono nadejście ery zdrowego egoizmu narodowego.

 

Warto pamiętać, że liberalni i demokratyczni prekursorzy zjednoczenia Niemiec ogłosili tę zasadę w kontekście sprawy polskiej, a konkretnie przy okazji debaty nad kwestią podziału Wielkiego Księstwa Poznańskiego na część polską i niemiecką, która miała wejść bezpośrednio do planowanej Rzeszy Niemieckiej. Dyskusja nad tym odbyła się w dniach 24–27 lipca 1848 roku, a bezpośrednio pod wrażeniem jej przebiegu Zygmunt Krasiński pisał 30 lipca w jednym ze swoich listów: Na sesjach we Frankfurcie nie byłem, bo nie cierpię słuchać kłamstw i w napastnikach, i w obrońcach, i śliny nie dość mam, by czterystu twarzom plunąć w oczy od razu.

 

 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
3
 
 
 

 

Wikariusz apostolski w stolicy Kambodży, Michel Marie Schmitthausler poinformował, że 294 mieszkańców tego kraju w Wigilię Paschalną przyjmie Chrzest Święty. W samym Phnom Penh będą to 154 osoby, pozostałe zaś w dwóch mniejszych miastach – Battambang i Kampomg Cham.

 
 

Ideowi poprzednicy Macrona zdążyli rozprawić się z katolicyzmem. Poza tym w samym Kościele w XX wieku – nie tylko we Francji – dały o sobie znać samobójcze tendencje redukujące chrześcijaństwo do dobroczynności i pacyfizmu. A duchowni, którzy przymykają oczy na polityczną poprawność i moralną degrengoladę Zachodu, to wymarzeni partnerzy gospodarza Pałacu Elizejskiego – pisze Filip Memches na łamach Tygodnika TVP.

 

Wielki pożar, który zniszczył katedrę, mógł uszkodzić jej ściany i naruszyć stabilność konstrukcji świątyni – uważa były główny architekt zabytków, Benjamin Mouton, który z racji swej funkcji opiekował się świątynią Notre-Dame w latach 2000-2013. Jego zdaniem, zapewnienia ministra kultury, Francka Reistera, że struktura gmachu została uratowana, są na wyrost i tak naprawdę nie wiadomo jeszcze, w jakim stanie jest obecnie budowla.

 

Zakończyło się wstępne dochodzenie w sprawie bluźnierczej profanacji neapolitańskiego kościoła pod wezwaniem świętego Januarego (San Gennaro all'Olmo). Prywatna fundacja wynajmująca świątynię od miejscowej archidiecezji „na cele kulturalne” urządziła tam w pseudo-święto Halloween imprezę, której uczestnicy (niektórzy w diabelskich przebraniach) tańczyli, pili alkohol, a na ołtarzu parodiowali Msze świętą.

 

Obowiązkowy celibat księży jest wspaniałym znakiem wskazującym na życie wieczne. Słów Jezusa Chrystusa o życiu bezżennym nie można po prostu zignorować – pisze kardynał Paul Josef Cordes.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.