DZIŚ JEST:   19   CZERWCA   2019 r.

Św. Gerwazego i Protazego
Św. Romualda, opata
 
 
 
 

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


@Jakub Majewsk: z "naszej" części świata Zachód zna dziesiątki rosyjskich pisarzy, kompozytorów i filmowców. Sami Amerykanie zekranizowali wiele ich arcydzieł. Polska twórczość, poza nielicznymi wyjątkami, nie ma przesłania uniwersalnego i nie może być obiektem masowego zainteresowania poza krajem. Tak samo jak nasza filmografia. Problem nie dotyczy tylko Polski. Tak samo jest z literaturą czeską, rumuńską lub węgierską. Ossendowski jest akurat znany, bo to jakby drugi Sienkiewicz :-)
9 miesięcy temu / Stormer
 
Oprócz serwisu "Wolne Lektury", dostęp do polskiej klasyki umożliwia także internetowa biblioteka POLONA (prowadzona przez Bibliotekę Narodową) oraz Wikiźródła. Z wikiźródeł najwygodniej korzystać w ten sposób, że wyszukujemy w wikipedii autora np. Orzeszkową, Prusa itp. i obok biogramu, najczęściej pod zdjęciem jest link do tekstów tego pisarza w wikiźrdłach. Teksty można czytać online albo ściągnąć w PDF. Są jeszcze wojewódzkie biblioteki cyfrowe np. Małopolska Biblioteka Cyfrowa, Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa i inne.
9 miesięcy temu / K.K.
 
Do Stormer: niestety nie jest prawdą że nasze utwory wybitne są już dobrze znane. Z naszej części świata, Zachód zna Tołstoja, i... nic więcej. Nasze dzieła nie są dobrze znane nawet jeśli zostały kiedyś tam przetłumaczone - podaję tego przykłady w tekście. Poza tym, jest masa wybitnych utworów które nawet w Polsce zostały zapomniane, bo były niepolityczne. Z drugiej strony, kilka lat temu pewna kobieta na mojej uczelni w Australii opowiadała jak to do zainteresowania się Mongolią, zainspirowała ją w latach nastoletnich lektura... Ossendowskiego. Było to miłym zaskoczeniem, a zarazem wyrzutem sumienia dla mnie - bo wiedziałem kim jest Ossendowski, kojarzyłem tytuły paru jego książek, ale wówczas nigdy ich nawet w ręku nie miałem, o przeczytaniu nie wspominając. Jest bardzo wiele dzieł których my sami nie znamy, a które naprawdę warto przypominać, tak sobie, jak światu.
9 miesięcy temu / Jakub Majewski
 
Polska musi byc silna i ekspansywna takze na rynku wydawniczym za granica. Dobrym sposobem na promocje Polski jest sport I turystyka. Dobre wspomnienie z Polski, smaczna kuchnia, czyste pooje hotelowe I toalety, porzadny transport wbijaja sie w glowe I zachecaja do powrotu. Obecnosc produktow (nie tylko pollskieogorki)z Polski jest bardzo wazna. Komu przyjdzie do glowy, ze 100 000 Opli wyslancych do Australii to product Made in Poland. Tym bardziej ze na antypodach znane one sa jako Holden Astra. Im wiecej damy swiatu w zakresie ekonomii, gospodarki czy nauki, tym wieksze bedzie zaiteresowanie nasza kultura. Na kazdymm kroku mozna spotkac czeskie Skody, a Praga jest marka ktorej nie trzeab reklamowac. Otoz nam jest brak flagowych marek. Musimy sie pchac na rynek z autobsami, helikopterami, IT, siecia restauracji (0). Wystarczy poczytac cegle La Roussa, Polska ma duzo do zaooferowania. Zachod potrzebuje polskich proektantow mody, a potem mzze pare osob przeczyta Sie
9 miesięcy temu / Zygmunt Jaslowski
 
Moge sie tylko podpisac pod opinia "tylko kto bedzie czytac". Wbrew pozorom jest sporo literatury roznego rodzaju dot. spraw polskich. Problem moze byc raczej ze zbytem. Swiat nie jest znowu tak bardzo zaintersowany Polska jak moglibysmy sobie tego zyczyc. Niemniej jest na Zachodzie zauwazalny procent ludzi interesujacych sie polskim filmem, literatura, historia czy teatrem. Tzw, mob i tak wcale prawie nie czyta niczego poza internetem oraz instrukcja oblsugi elektronicznych gadzetow. Spotkalem na swojej drodze cudzoziemcow co znaja Piwnice pod Baranami, utwory Ewy Demarczyk, filmy polskiej fali. Popularny jest Gombrowicz, uwielbiany Herbert, duzo jest ksiazek o Chopinie, Sklodowkiej-Curie, ksiazek historycznych Hr. Zamoyskiego. Poezja Szymborskej jest chyba bardziej lubiana w Korei czy Japonii niz w Polsce. Ze sztuki mozna znalezc Beksinskiego, Abakanowicz, polskich symbolistow, Lempicka. Przzklady moznaby mnozyc. Polska musi byc silna by ja czytano i szanowano.
9 miesięcy temu / Zygmunt Jaslowski
 
Można przetłumaczyć, tylko kto to będzie czytał? Poziom naszej literatury w większości nie jest najwyższych lotów a utwory wybitne są już przetłumaczone i dobrze znane.
9 miesięcy temu / Stormer
 
Kłopot w tym, że żeby przekład był dobry, musi być wykonany przez tłumacza z kraju docelowego. To oznacza wyższe koszty, ale też i konieczność zainteresowania jakichś wydawnictw z krajów docelowych. Może za wyjątkiem tłumaczeń na język angielski i inne "światowe" - tu można zaryzykować dokonanie przekładu i oferowania go w różnych krajach. Tak czy owak oznacza to konieczność poważnego zaangażowania się osób mających jakieś pojęcie. A tych w polskich instytucjach centralnych raczej nie ma.
9 miesięcy temu / Republikanin
 
Co do Japończyków, to przed laty wydali mangę o księciu Józefie Poniatowskim miałem w rękach, żałuję, że nie kupiłem. Zdaje się, że nawet została przetłumaczona na polski. Oni tych komiksów drukują na tony, wiec pewnie już mało kto pamięta.
9 miesięcy temu / stasiu
 
Dziękuję bardzo za artykuł, daje dużo do myślenia.
9 miesięcy temu / Ivane
 
Gdyby społeczeńszwo polskie czyli polacy mogli się swobodnie i bez ograniczeń wzbogacać oraz nie byłoby państwowego monopolu na edukację i przekaz kulturowo-medialny to nie było by problemu, bo promocję dorobku kulturowego można by ująć indywidualnie i niezależnie. W końcu mamy społeczeństwo i całe życie kulturowe na dopłatach taki więc "pan-władca-dobrodziej" nie życzy sobie aby jego chłopi-niewolnicy robili coś na własną rękę. I dlatego nie ma żadnych konkurujących i efektywnych mediów promujących polski dorobek kulturowo-naukowy. Eksportuje się "eraz-kultur" wykreowany przez "pana-władcę-dobrodzieja". Socjalizm demoralizuje i zabija, a to że tzw. zachodnie państwa posiadają co potrzeba to nie dlatego że mają socjalizm ale dlatego że kiedy się dorabiały to go tam nie było. A kiedy się już dorobili no to aby sobie dobrobyt umocnić narzuca się socjalizm na państwa na dorobku. I dlatego nie wolno nam siebie promować bo będą kary ostracyzmu za nielegalną prpagandę.
10 miesięcy temu / Krzysiek
 
I znów dacie zarobić trzem niekompetentnym a korumpującym agencjom tłumaczeń jak to miało miejsce w przypadku dokumentów akcesyjnych przed wejściem PL do UE. I efekt będzie jeszcze lepszy: wszyscy się z nas będą śmiać i nami pogardzać.
10 miesięcy temu / in sajder
 
Znam to uczucie, bo od lat próbuję kupić książkowe (czy choćby e-bookowe) wydanie "Nocy i dni" Dąbrowskiej i... nie ma. Jeśli już RAZ(!) się trafiło, było to właśnie wydanie dla "debili", czyli "lektura z brykiem". Swoją drogą, po kiego grzyba wydawać takie potworki, już lepiej wydać sam bryk, skoro i tak nikt z młodzieży nie zamierza czytać samej książki. Smutne to, ale cóż poradzić...
10 miesięcy temu / ad. komentarz p. Majewskiego
 
@ma Powiedz mi w jakim anime widziałeś,niechęć do Polski i Polaków?
10 miesięcy temu / Salius Ketman
 
Ponieważ artykuł powstał ponad rok temu, dorzucę jeszcze dwie uwagi jako postscriptum. Po pierwsze, od tego czasu odkryłem portal Wolne Lektury, gdzie w formie PDF-ów można odnaleźć ogromną masę polskiej literatury - głównie tej nieobjętej już prawami autorskimi, ale to już i tak bardzo wiele, bo cały XIX wiek i prawie cała pierwsza połowa XX wieku. Jeśli ktoś czyta na ekranie - naprawdę warto. Natomiast po drugie, uderzyło mnie ostatnio również to, że zaklasyfikowanie książki jako lektury praktycznie skazuje ją na niebyt wydawniczy, w tym sensie że zostają tylko wydania lekturowe. Takie wydania są zwykle nienajlepsze, nieraz opakowane w (o zgrozo!) opracowania aby nie trzeba było czytać samej książki. Tymczasem, gdy patrzymy w księgarni na półkę z etykietką "polska literatura piękna", czego tam NIE znajdziemy? Nie znajdziemy tam właśnie najbardziej klasycznej polskiej literatury pięknej - bo ta znajduje się tylko na półce z lekturami...
10 miesięcy temu / Jakub Majewski
 
Kto trzyma łapę na pop-kulturze? To jak Polska ma być dobrze postrzegana? Nawet w japońskim anime Polacy "be", nie mówiąc o Chrystusie.
10 miesięcy temu / ma
 

Skomentuj ten arytukuł
 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.