DZIŚ JEST:   02   LIPCA   2020 r.

NMP Kodeńskiej (diec. siedlecka)
NMP Licheńskiej (diec. włocławska)
Św. Bernardyna Realino
Bł. Eugenii Joubert
 
 
 
 

Jak z ofiar uczynić winnych? Lekcja rosyjska [OPINIA]


Strona główna   >   PCH

Jak z ofiar uczynić winnych? Lekcja rosyjska [OPINIA]
#ROSJA    #II WOJA ŚWIATOWA    #ZSRR    #MEDIA    #PROPAGANDA    #KREML

Polska winna wybuchowi drugiej wojny światowej? Przez szereg miesięcy z różnym natężeniem oskarżeń i za pomocą rozmaitych tub rezonansowych takie właśnie insynuacje kolportowane były przez media i polityków z Rosji.

 

Kreml otworzył nowy, jeszcze bardziej zuchwały etap swojej permanentnej kampanii przeciwko pierwszej ofierze podwójnej agresji we wrześniu 1939 roku. Jak zawsze, dobrym pretekstem do rozpoczęcia salw w kolejnej, tym razem informacyjnej wojnie przeciwko Polsce, była osiemdziesiąta rocznica pierwszych bezpośrednich następstw paktu Ribbentrop–Mołotow, zawartego późnym latem 1939 roku. Najpierw można było spoglądać na te medialne wystrzały jako szokujące incydenty, z czasem zaczęły się one układać w dość spójną całość.

 

Rosja wszczyna ofensywę

We wrześniu 2019 telewizja „Rosija24” zamieściła materiał oskarżający nasze państwo o to, że było sprawcą wybuchu drugiej wojny światowej. Obok oszczerstw w materiale znalazły się też drwiny z polskich bohaterów i ofiar, żale na niszczenie pomników sowieckiego okupanta oraz rzekome ataki na Rosjan w Polsce.

 

W ostatnim czasie Polska nazywa siebie główną ofiarą drugiej wojny światowej. Ale czy nie było tak, że to napastnik rozpoczął wojnę, ale się przeliczył? – mówił prowadzący program.

 

Dodał też, że nasze państwo żebrze o pieniądze. Chociaż nie skonkretyzował o jakie, z kontekstu można było się domyślić, iż chodzi o reparacje wojenne od Niemiec. W innych mediach powielających kremlowski przekaz przeczytać i usłyszeć można było hasła: Polska organizatorem drugiej wojny światowej czy Polska uważała siebie za sojusznika Hitlera.

 

W grudniu głos na temat Polski zabrał prezydent Rosji i zaatakował z grubych dział. Najpierw oskarżył II Rzeczpospolitą o udział w rozbiorze Czechosłowacji. Kilka dni później, w Wigilię, podczas spotkania z szefostwem ministerstwa obrony narodowej Federacji Rosyjskiej skomentował jesienną rezolucję Parlamentu Europejskiego. Gremium to potępiło pakt Ribbentrop–Mołotow, uznając go za zasadniczy punkt wyjścia do napaści Niemców na Polskę, a tym samym wywołania wojny. Putin w swym wystąpieniu nawiązał natomiast do układu monachijskiego zakładającego przejęcie przez III Rzeszę określonych obszarów naszego południowego sąsiada. Nazwał Józefa Lipskiego, polskiego ambasadora w Berlinie draniem i antysemicką świnią. Według przywódcy Rosji, dyplomata rozmawiał z Niemcami o rozwiązaniu kwestii żydowskiej poprzez zesłanie Żydów do Afryki.

 

Atak spotkał się z odpowiedzią polskiego Sejmu, który 9 stycznia bieżącego roku przez aklamację potępił prowokacyjne i niezgodne z prawdą wypowiedzi przedstawicieli najwyższych władz Federacji Rosyjskiej próbujących obciążać Polskę odpowiedzialnością za wybuch drugiej wojny światowej. Jak przypomnieli posłowie, wskutek haniebnego paktu Ribbentrop–Mołotow pierwszymi ofiarami obu totalitaryzmów były Polska i państwa Europy Środkowo-Wschodniej.

 

Pięć dni później media poinformowały, że w odpowiedzi Rosja przymierza się do złożenia w Radzie Europy projektu rezolucji obwiniającej nasze państwo o kłamstwa historyczne i manipulację faktami dotyczącymi drugiej wojny światowej. W roli oskarżyciela wystąpił tym razem Leonid Słucki, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Dumy. Zastrzegł on, że zanim projekt zostanie złożony, Rosja chce się upewnić co do szansy jego przyjęcia, a Polacy, którzy próbują zamazywać historię, nie odniosą sukcesu.

 

17 stycznia kremlowski niedźwiedź wyprowadził kolejny cios propagandowy. Podpierając się motywem rzekomej kontynuacji działalności na rzecz ochrony prawdy historycznej, ogłosił ujawnienie materiałów dotyczących między innymi wkroczenia Armii Czerwonej do Warszawy 17 stycznia 1945 roku. Dokumenty te świadczą, że oddziały Armii Krajowej unicestwiły Ukraińców i Żydów w mieście – skomentowało rosyjskie ministerstwo obrony. Miał to być jeden z dowodów na „wyzwolenie” miasta (i całego kraju) przez Sowietów.

 

Propagandowy samograj

Kolejnych okazji dostarczyła rosyjskim „przepisywaczom historii” siedemdziesiąta piąta rocznica zajęcia terenu obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. 23 stycznia w Jerozolimie obchodzono z tej okazji Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu, organizowany przez prywatną fundację Mosze Kantora. Ze sposobności skorzystał tym razem Aleksandr Djukow, prezes rosyjskiej fundacji „Pamięć Historyczna”. W rozmowie z gazetą „Izwiestija” stwierdził on, iż niektóre kraje wschodnioeuropejskie próbują sformułować własną alternatywną wersję historii Holokaustu, zaprzeczając udziałowi swoich bohaterów narodowych w tych zbrodniach. W opinii działacza chodzi o państwa będące lokomotywami antyrosyjskich rezolucji przyjmowanych w Parlamencie Europejskim.

Wbrew polskim obawom, w okolicznościowym przemówieniu Putina nie padły wprost oskarżenia wobec Polski. Najwyraźniej rosyjski lider postanowił złagodzić ton, zapewne wskutek niepowodzenia swych zabiegów na forum Unii Europejskiej. Stwierdził jedynie, że naziści mieli wspólników w wielu krajach Europy, wymieniając bataliony powołane na terytoriach dzisiejszej Litwy, Łotwy i Ukrainy.

 

Oszczerstwa dotyczące udziału w zagładzie Żydów wybrzmiewały jednak nadal. Wspomniana już telewizja Rossija24, komentując nieobecność w Jerozolimie prezydenta Andrzeja Dudy, oceniła, że w Warszawie uważa się za niewygodne odpowiedzi na pytania o Holokaust, w którym tak wielu Polaków tak aktywnie uczestniczyło. Z kolei podległa rosyjskiemu ministerstwu obrony narodowej stacja Zwiezda opublikowała materiał o wszystko mówiącym tytule: Komercyjny nazizm: jak Polska zrobiła z Oświęcimia dochodowy biznes.

 

To stalinowskie kłamstwo!

Nasz prezydent – choć w Jerozolimie się nie pojawił – nie pozostawił jednak antypolskich bajek bez odpowiedzi. W mainstreamowym brytyjskim dzienniku „Financial Times” zarzucił przywódcy Rosji kolportowanie historycznych kłamstw.

 

Słowa Władimira Putina są całkowitym wypaczeniem prawdy historycznej. Nadajemy temu bardzo bezpośrednią nazwę: jest to ideologia, jest to rodzaj poststalinowskiego rewizjonizmu – dobitnie ripostował Andrzej Duda.

 

Niektórzy twierdzą, że jest to propagandowe hybrydowe działanie wojenne. Niektórzy eksperci twierdzą, że Putin używa tych słów na potrzeby wewnętrznej propagandy. Dla nas nie robi to żadnej różnicy. Dla nas liczy się, że to historyczne kłamstwo jest rozpowszechniane na całym świecie. A my absolutnie nie możemy tego zaakceptować – podkreślił prezydent Rzeczypospolitej.

 

Rosjanie nie spasowali w ukazywaniu Sowietów jako wyzwoliciela Europy Wschodniej. Polska istnieje dzisiaj dzięki zwycięstwu Związku Radzieckiego w drugiej wojnie światowej. Jeśli nie doszłoby do tego zwycięstwa, Polski ani Polaków na tej ziemi by nie było – przekonywał zachodnich dziennikarzy berliński ambasador Rosji Siergiej Andriejew. Niemiecki dziennik „Maerkische Oderzeitung” opublikował odpowiedź przedstawiciela RP w Niemczech, Andrzeja Przyłębskiego. Jego riposta brzmiała: druga wojna światowa miała swój początek w roku 1939, a nie 1941. Nie można podważać historycznego faktu, iż Związek Sowiecki zaatakował Polskę 17 września 1939 roku, wcielając w życie postanowienia tajnego protokołu paktu Ribbentrop–Mołotow, co uniemożliwiło Polsce dalszą obronę.

 

 

Roman Motoła

 

ARTYKUŁ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY W 74 NR. MAGAZYNU POLONIA CHRISTIANA

 


DATA: 2020-05-09 22:33
AUTOR: ROMAN MOTOŁA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
3
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

"Oszczerstwa dotyczące udziału w zagładzie Żydów wybrzmiewały jednak nadal." A KTO NIE POZWALA WYJAŚNIĆ SPRAWY JEDWABNEGO?
1 miesiąc temu / Ryś
 
A wydawałoby się, że nawet najmniej rozgarnięty kibic, wie i rozumie, że najlepszą i najskuteczniejszą obroną jest atak. Truizm? Może... Tylko dlaczego nikt w Polsce nawet nie próbuje wyciągnąć z tego logicznych wniosków?
1 miesiąc temu / sorcier
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.