DZIŚ JEST:   21   KWIETNIA   2019 r.

Zmartwychwstanie Pańskie
Św. Anzelma, Doktora Kościoła
 
 
 
 

Jak wyglądałaby „formalna korekta nauczania papieża”? Kardynał Burke odpowiada

Jak wyglądałaby „formalna korekta nauczania papieża”? Kardynał Burke odpowiada
Kardynał Raymond Leo Burke. Fot. Dominik Cira / Sacra Liturgia

Ponieważ papież Franciszek postanowił nie odpowiadać na postawione przez kardynałów pytania dotyczące Jego adhortacji „Amoris laetitia”, konieczna jest „korekta” sposobu nauczania niezgodnego z wiarą katolicką – stwierdził w kolejnym już wywiadzie były prefekt Sygnatury Apostolskiej kardynał Raymond Burke.


Jeden z czterech autorów „dubiów” opowiedział w wywiadzie dla pisma „The Wanderer” w jaki sposób będzie wyglądał proces „formalnej korekty”. - Wydaje mi się, że istota korekty jest dość prosta. Z jednej strony określamy jasną naukę Kościoła; z drugiej – to, co jest faktycznie nauczane przez papieża. Jeśli pojawi się sprzeczność, to papież zostanie wezwany do dostosowania swojego nauczania w posłuszeństwie Chrystusowi i Magisterium Kościoła – tłumaczył hierarcha.


Kardynał Burke wyjaśnił, że Franciszek postanowił nie odpowiadać na „dubia,” które były sformułowane w sposób łagodny. W tej sytuacji „teraz trzeba po prostu stwierdzić, co Kościół naucza o małżeństwie, rodzinie, aktach, które są wewnętrznie złe itd.”. -  Są to punkty, które nie są jasne w obecnym nauczaniu Papieża, zatem sytuacja ta musi zostać skorygowana. Sama korekta dotyczyć będzie kwestii doktrynalnych - dodał.


We wrześniu ubiegłego roku kardynałowie: Walter Brandmüller, Raymond Burke, Carlo Caffarra i Joachim Meisner zwróciło się do papieża z prośbą o wyjaśnienie sformułowań zawartych w adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”, a budzących poważne zaniepokojenie i wprowadzających zamieszanie zarówno wśród duchownych, jak i wiernych. Ponieważ hierarchowie nie otrzymali odpowiedzi, kilka miesięcy później zdecydowali się upublicznić treść swojego listu wiernym.

 

Duchowni prosili o odpowiedź „tak” lub „nie” na pięć pytań, by raz na zawsze położyć kres sprzecznym interpretacjom dokumentu papieskiego powstałego po Synodzie o Rodzinie.

 

Pierwsze pytanie dotyczyło kwestii dopuszczenia do Komunii Świętej rozwodników żyjących w związkach niesakramentalnych. Konkretnie chodziło o punkty od 300 do 305 adhortacji odnoszące się do tzw. rozeznania i okoliczności łagodzących udzielenia rozgrzeszenia rozwodnikom. Kardynałowie pytali, czy możliwe jest udzielenie rozgrzeszenia w sakramencie pokuty, a zatem dopuszczenie do Komunii świętej osoby, która będąc związana ważną więzią małżeńską, mieszka razem z inną osobą i żyje „jak mąż z żoną’? Duchowni dopytywali się, czy wyrażenie „w pewnych przypadkach” znajdujące się w przypisie  351 (dot. pkt 305) z adhortacji „Amoris Laetitia” odnosi się do osób rozwiedzionych, które są w nowym związku i żyją „jak mąż z żoną”?

 

Kolejne zagadnienie dotyczyło pkt. 304 i encykliki „Veritatis Splendor” św. Jana Pawła II. Duchowni pytali, czy nauczanie zawarte w tej encyklice, oparte na Piśmie Świętym i Tradycji Kościoła, a mówiące o istnieniu bezwzględnych norm moralnych, które zakazują czynów wewnętrznie złych i są wiążące bez wyjątku, wciąż jest aktualne?

 

Trzecie pytanie dotyczyło pkt. 301. Kardynałowie chcieli się dowiedzieć, czy nadal można twierdzić, że osoba, która żyje w kolejnym związku cywilnym dopuszczając się cudzołóstwa - a więc sprzeniewierzając się Przykazaniom Bożym - znajduje się w obiektywnej sytuacji grzechu ciężkiego nawykowego?

 

Następne pytanie dotyczyło punktu 302 („okoliczności łagodzących moralną odpowiedzialność”) cudzołożnika. Duchowni zapytali, czy wciąż aktualne jest nauczanie encykliki „Veritatis Splendor”, zgodnie z którym „okoliczności lub intencje nie mogą przekształcić czynu ze swej istoty niegodziwego ze względu na swój przedmiot w czyn „subiektywnie” dobry lub taki, który można by było bronić ze względu na wybór?

 

Ostatnia wątpliwość odnosiła się do pkt. 303. I znowu padło pytanie, czy ważne jest nauczanie zawarte w encyklice Jana Pawła II „Veritatis Splendor,” która wyklucza twórczą interpretację roli sumienia i podkreśla, że sumienie nie może być uprawnione do uzasadniania wyjątków od bezwzględnych norm moralnych, które zakazują czynów wewnętrznie złych ze względu na ich przedmiot?

 

Kardynałowie kierując zapytania do Papieża w sprawie wyjaśnienia „wątpliwości” skorzystali z procedury zadawania formalnych pytań Papieżowi lub Kongregacji Nauki Wiary z prośbą o wyjaśnienie konkretnych kwestii dotyczących doktryny lub praktyki duszpasterskiej. To stara tradycja. Pytania są sformułowane w sposób, który wymaga odpowiedzi” „tak” lub „nie” bez konieczności podawania argumentacji teologicznej.

 

Wielu kapłanów zinterpretowało adhortację w sposób, który rażąco narusza tradycyjne nauczanie Kościoła w sprawach etyki małżeńskiej i życia moralnego w ogóle. Kardynałowie podkreślili, że wyjaśnienia są niezbędne, aby zapobiec dalszym nieporozumieniom oraz podziałowi wśród wiernych i duchownych.  

 

W czerwcu tego roku czterech hierarchów napisało kolejny list do papieża, w którym bezskutecznie poprosili go o prywatną audiencję, aby omówić „zamieszanie i dezorientację” w Kościele powstałe w wyniku opublikowania adhortacji „Amoris laetitia.”


W Argentynie, na Malcie, w Niemczech i w Belgii, a ostatnio także w Brazylii episkopaty wydały wytyczne duszpasterskie, które umożliwiają udzielanie Komunii rozwodnikom żyjącym w cudzołożnych związkach. Biskupi w Kanadzie i Polsce zajęli stanowisko odmienne.


Kardynał Burke powiedział w wywiadzie dla „The Wanderer,” że papież jest „zasadą jedności biskupów i wszystkich wiernych”. W sytuacji rozdarcia Kościoła „Ojciec Święty musi zostać wezwany – z racji sprawowania swego urzędu - do położenia kresu temu rozdarciu” – tłumaczył hierarcha.


Amerykański duchowny mówił, że formalna korekta będzie polegała na udzieleniu odpowiedzi na pytania zawarte w „dubia,” zgodnie z klarownym nauczaniem Kościoła.


Autorzy „dubia” – z wyjątkiem kard. Meisnera, który zmarł na początku lipca, sami udzielą odpowiedzi „tak” lub „nie” na pięć pytań. Portal LifeSiteNews sugeruje, że zgodnie z opinią, jaka panuje wśród wielu duchownych odpowiedź na pierwsze pytanie brzmiałaby „nie”, a na pozostałe cztery: „tak.”


Kardynał Burke zaprotestował także przeciwko używaniu określenia „schizma” przez wiernych katolików sfrustrowanych kierownictwem papieża Franciszka. - Ludzie mówią de facto o schizmie. Jestem absolutnie przeciwny jakiejkolwiek formalnej schizmie. Schizma nigdy nie może być korygowana – stwierdził. Dodał, że „ludzie mogą żyć w schizmie, jeśli nauczanie Chrystusa zostanie porzucone. Jednak bardziej odpowiednim słowem byłoby to, którego używała Matka Boża w swoim orędziu w Fatimie: apostazja. Wewnątrz Kościoła może być apostazja i to w istocie się dzieje. W związku z apostazją Matka Boża nawiązała także do niepowodzenia pasterzy w doprowadzeniu Kościoła do jedności” - dodał.


 

 

Źródło: lifesitenews.com

AS




DATA: 2017-08-18 08:12
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

O ile mi wiadomo Vaticanum II nie sankcjonuje herezji. To, że łaskawe i miłosierne podejście Kościoła jest od zawsze wykorzystywane przez wrogów wewnętrznych i zewnętrznych jest spodziewane i przewidywalne. To, że szatan działa też jest wiadome. Oczernianie biskupów uczestników Vaticanum II jest zagrożeniem dla duszy człowieka, który to czyni bezpośrednio lub pośrednio. Zaznajomienie się z tym co obrzuca się w całości błotem - wskazane. A zasada (sobór laterański) "poza Kościołem [katolickim] nie ma zbawienia" jest dowodem głębokiej refleksji ludzi tamtych czasów - KK jest jedyną drogą zbawienia dla tych, którzy go poznali lub mogli poznać, ale nie znaczy to, że poganie nie dostąpią zbawienia gdy żyją wedle przykazań Bożych (a Ewangeli nie poznali). Kto mówi inaczej sprzeciwia się Bogu panującemu nad wszystkim w tym - czasem. Głęboką mądrość ludzkiej części KK, prowadzonej przez Ducha Świętego, można odnaleźć choćby w stanowisku KK w sprawie statusu nienarodzonych 1
ponad 1 rok temu / Stroke
 
W Sobór V2, otworzył przysłowiową puszkę pandory w postaci ekumenizmu, którego duch relatywizmu zapoczatkował diabelski indyferentyzm doktrynalny,pastoralny i moralny owocem czego jest konformizm KK...Zrównanie religi monoteistycznych, gdzie islam zaczyna być traktowany na równi z chrześcijaństwem, a potępiony Luter z wymyślonym przez siebie protestantyzm zrównany z katolicyzmem, to niestety herezja usankcjonowana przez V2,który rzekomo wypełniając naukę UNK i trzymając się świętej Tradycji ZAPRZECZA fundamentalnemu dogmatowi ...POZA ŚWIĘTYM KATOLICKIM KOŚCIOŁEM NIE MA ZBAWIENIA...
ponad 1 rok temu / Megi
 
Tak,w niebie radowano się z powstania lefebrystów i bramy piekelne go nie przemogą.
ponad 1 rok temu / Hugon de Payns
 
Wiele soborów było zwoływanych NIE dla potępienia zła, odstępstw czy walki z herezją, a w celach nawet li tylko organizacyjnych nie wspominając o ustanawianiu dogmatów, itd. Zainteresowanych Czytelników proszę o sprawdzenie samemu. Albo inaczej - pisać, że sobory były zwoływane wyłącznie celem negacji (i podawać to za jedyny uzasadniony powód), a nie afirmacji - jest nadużyciem. Kardynał Burke nie przygotowywał wywiadu "na kolanie". Warto zobaczyć jak dużo (jakość) powiedział czytając wywiad w całości, a nawet te urywki tutaj - kilkukrotnie. Choćby uwaga o formalnej schiźmie (i schiźmie) jest jakże na miejscu. Niebezpieczeństwo formalnej schizmy istnieje i jeżeli nastąpi - uzyska mocne poparcie części osób, które obecnie mają "pretensje" do Vaticanum II tudzież papieży zeszłego wieku. ... Czy w Niebie radowano się z powstania lefebrystów? Czyż nie jest powiedziane, że "bramy piekielne Go nie przemogą"? (1)
ponad 1 rok temu / Stroke
 
Soplica - ano właśnie wszystkie sobory (oprócz ostatniego) zwoływano w celu potępienia jakiegoś wielkiego zła, odstępstwa, lub walki z herezją. Ostatni sobór był zwołany bez konkretnej przyczyny. Podobno Jan XXIII dostał nagle natchnienia od Ducha świętego, by zwołać sobór i zrobił to, co zostało wykorzystane przez modernistów do wprowadzenia zmian. Sobór był potem nazwany "rewolucją październikową" lub "rewolucją francuską" w Kościele.
ponad 1 rok temu / tradycja
 
Nade wszystko trzeba postawić pytanie: kiedy i w jakim celu zwołuje się sobór. Po uzyskaniu odpowiedzi, owo "aggiornamento" nabierze zupełnie innego znaczenia niż w przesłaniu. Czy Kościół w owym czasie był w takim kryzysie lub poddany był takim próbom aby zwołać sobór?
ponad 1 rok temu / Soplica
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "53873"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.