DZIŚ JEST:   23   LUTY   2019 r.

Św. Polikarpa, biskupa
Bł. Wincentego Frelichowskiego
Bł. Izabeli, królewny
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 4  >   Edytorial

Sławomir Skiba

Jak wychować frustrata?


Kiedy zaczyna się dyskusja o wychowaniu i edukacji, zazwyczaj w pierwszej kolejności przywołany zostaje system szkolnictwa publicznego i jego porażki. Przed oczyma stają nam wydarzenia związane z przemocą w szkole: bandyckie wręcz walki pomiędzy uczniami, znęcanie się nad słabszymi rówieśnikami, załamania nerwowe i samobójstwa nastolatków. Do tego obraz godny pożałowania – nauczyciel z koszem na głowie. Nie sposób odmówić słuszności wielu krytycznym opiniom na temat panującego obecnie systemu edukacji oraz pogłębiającego się chaosu w placówkach oświatowych.

Zanim jednak przystąpimy do druzgocącej krytyki fatalnie przygotowanych i skutecznie ogłupianych przez różnego rodzaju „europejskie” programy pedagogiczne nauczycieli, zwróćmy baczniejszą uwagę na wcześniejsze etapy, jakie w swojej podróży ku dorosłości pokonują nasi milusińscy.

Byłem niedawno świadkiem takiej oto sceny: trzydziestoparoletni mężczyzna stoi przed sklepową ladą, usadowiwszy uprzednio na niej swego trzyletniego synka. Chłopiec co chwila wrzeszczy wniebogłosy. Z drugiej strony nieco zakłopotana ekspedientka, która usiłuje obsłużyć petenta. Za tatą z trzylatkiem kolejka, a na ladzie malec, który chce uczestniczyć w zakupach ojca. Najpierw domaga się, by ten pozwolił mu naciskać klawisze w terminalu umożliwiającym płatności kartą. Szamotanina i wrzask dziecka trwają dłuższą chwilę, a ojciec mediuje z dzieckiem, by wreszcie sam mógł wpisać odpowiedni numer PIN. Zmieszana sprzedawczyni stara się być uprzejma, zaś ojcu wreszcie udaje się wcisnąć odpowiednie klawisze i… podaje wrzeszczącemu ciągle chłopcu urządzenie, aby ten w nagrodę mógł wcisnąć przycisk dla zaakceptowania transakcji. Jednak w tym czasie rozkapryszony maluch już zdążył się obrazić na tatę, który łagodnie i ciepłym głosem prosi go, by wreszcie nacisnął ten zielony guziczek. Ale nie, trzylatek śmiertelnie obrażony już guziczka nie wciśnie! Ekspedientka z łagodnym uśmiechem kwituje wszystko słowami skierowanymi do malca: Ale ty jesteś rozkrzyczany… A ojciec (sic!) z rozbrajającą szczerością odpowiada: Bo on wie, czego chce!

Kiedy zaczyna się dyskusja o wychowaniu i edukacji, zazwyczaj w pierwszej kolejności przywołany zostaje system szkolnictwa publicznego i jego porażki. Przed oczyma stają nam wydarzenia związane z przemocą w szkole: bandyckie wręcz walki pomiędzy uczniami, znęcanie się nad słabszymi rówieśnikami, załamania nerwowe i samobójstwa nastolatków. Do tego obraz godny pożałowania ? nauczyciel z koszem na głowie. Nie sposób odmówić słuszności wielu krytycznym opiniom na temat panującego obecnie systemu edukacji oraz pogłębiającego się chaosu w placówkach oświatowych.

Zanim jednak przystąpimy do druzgocącej krytyki fatalnie przygotowanych i skutecznie ogłupianych przez różnego rodzaju ?europejskie? programy pedagogiczne nauczycieli, zwróćmy baczniejszą uwagę na wcześniejsze etapy, jakie w swojej podróży ku dorosłości pokonują nasi milusińscy.

Byłem niedawno świadkiem takiej oto sceny: trzydziestoparoletni mężczyzna stoi przed sklepową ladą, usadowiwszy uprzednio na niej swego trzyletniego synka. Chłopiec co chwila wrzeszczy wniebogłosy. Z drugiej strony nieco zakłopotana ekspedientka, która usiłuje obsłużyć petenta. Za tatą z trzylatkiem kolejka, a na ladzie malec, który chce uczestniczyć w zakupach ojca. Najpierw domaga się, by ten pozwolił mu naciskać klawisze w terminalu umożliwiającym płatności kartą. Szamotanina i wrzask dziecka trwają dłuższą chwilę, a ojciec mediuje z dzieckiem, by wreszcie sam mógł wpisać odpowiedni numer PIN. Zmieszana sprzedawczyni stara się być uprzejma, zaś ojcu wreszcie udaje się wcisnąć odpowiednie klawisze i? podaje wrzeszczącemu ciągle chłopcu urządzenie, aby ten w nagrodę mógł wcisnąć przycisk dla zaakceptowania transakcji. Jednak w tym czasie rozkapryszony maluch już zdążył się obrazić na tatę, który łagodnie i ciepłym głosem prosi go, by wreszcie nacisnął ten zielony guziczek. Ale nie, trzylatek śmiertelnie obrażony już guziczka nie wciśnie! Ekspedientka z łagodnym uśmiechem kwituje wszystko słowami skierowanymi do malca: Ale ty jesteś rozkrzyczany? A ojciec (sic!) z rozbrajającą szczerością odpowiada: Bo on wie, czego chce!

<!-- function SymError() { return true; } window.onerror = SymError; var SymRealWinOpen = window.open; function SymWinOpen(url, name, attributes) { return (new Object()); } window.open = SymWinOpen; //-->
 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe     
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

1859 – zmarł Zygmunt Krasiński, poeta, wieszcz, konserwatywny myśliciel polityczny. Jego spuścizna literacka obejmuje powieści, dramaty, poezję, rozprawy polityczne, literackie, religijne, filozoficzne oraz bogatą korespondencję. (ur. 1812).

 
 

Kazimierz Przeszowski z Centrum Życia i Rodziny mówi o zagrożeniach płynących z edukacji seksualnej i programów promocji LGBT, które władze Warszawy implementują do programu nauczania dzieci.

 

Izraelski dziennik „Jerusalem Post” przyznał, że na swoich łamach dystrybuował nieprawdziwe informacje o rzekomym morderstwie 200 tys. Żydów, którego mieli dokonać Polacy. Redakcja przyznała, że informacje, którymi się posługiwała, nie były rzetelne i podkreśliła, że Polacy odpowiadają za uratowanie 100 tys. Żydów z Holocaustu.

 

Dwaj niemieccy biskupi opowiadają się za zmianami w celibacie. Bp Peter Kohlgraf z Moguncji i bp Georg Bätzing z Limburga podkreślają wprawdzie, że bezżenność ma swoje zalety, ale ich zdaniem byłoby lepiej, gdyby była fakultatywna.

 

"Hipokryzją byłoby ograniczać skandal pedofilii, ignorując plagę homoseksualizm, który jest nie tylko występkiem przeciwko ludzkiej naturze, ale także formuje strukturę władzy w Kościele" - mówi prof. de Mattei.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.