DZIŚ JEST:   16   LISTOPADA   2018 r.

NMP Ostrobramskiej
Św. Gertrudy Wielkiej
Św. Małgorzaty Szkockiej
 
 
 
 

Jak wprowadzić do Kościoła termin „młodzież LGBT”? Tłumaczy ks. James Martin SJ

Jak wprowadzić do Kościoła termin „młodzież LGBT”? Tłumaczy ks. James Martin SJ
James Martin SJ. By Kerry Weber (photosub 2015040610018739) [CC BY-SA 4.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons Read more: http://www.pch24.pl/milosierdzie--tylko-dla-wybranych--znakomita-analiza-sposobu-dzialania-jezui

Znany z poparcia dla homoideologii ks. James Martin SJ stwierdził, że wprowadzenie terminu „młodzież LGBT” oraz uznania homozwiązków za „rodzinę” jest nie tylko koniecznością, ale można tego dokonać bez popadania w sprzeczność z dotychczasowym nauczaniem Magisterium. W Polsce od lat z promowania kontrowersyjnego jezuity znany jest portal Deon.pl.

 

Ks. James Martin SJ opublikował artykuł, gdzie wskazuje na dwa kluczowe pytania, z którymi muszą zmierzyć się Ojcowie tegorocznego Synodu Młodych. Pierwszym z nich jest problem uznania terminu „młodzieży LGBT”, a drugim potrzeba zaakceptowania terminu „rodzina” także w odniesieniu do homozwiązków.

 

Amerykański jezuita nie tylko oczekuje od Ojców Synodu pozytywnej odpowiedzi, ale także uzasadnia, że wprowadzone terminy – w jego mniemaniu – nie będą stanowić sprzeczności z dotychczasową nauką Magisterium.

 

Na początku ks. Martin wymienia trzy powody, dla których Kościół miałby prawo uznać termin „młodzież LGBT” za właściwy. Po pierwsze, „nazwanie tych osób tak, jak chcą być określane, jest okazaniem szacunku, o jakim mowa jest w Katechiźmie Kościoła Katolickiego”.  Jego zdaniem, jest to najważniejszy powód, dla którego Kościół powinien uznać powyższy termin. Ciekawe czy ks. Martin z taką samą skrupulatnością odnosi się do pozostałych wytycznych zawartych w tym samym punkcie (KKK, 2358) mówiących m.in. „osoby te są wezwane do wypełniania woli Bożej w swoim życiu i – jeśli są chrześcijanami – do ZŁĄCZENIA z ofiarą krzyża Pana TRUDNOŚCI, jakie mogą napotykać z powodu swojej kondycji”. W następnym punkcie Katechizm wzywa szczególnie takie osoby do zachowania czystości w celu doskonalenia się na chrześcijańskiej drodze życia. Ks. Martin w wielu miejscach nawołuje do akceptacji osób LGBT, jednocześnie pomijając konieczność odrzucenia grzesznych skłonności.

 

Ks. Martin zaznacza, że podobne przypadki zastosowano w odniesieniu do czarnej ludności Stanów Zjednoczonych. Na początku dozwolone było określenie „murzyn”, podczas gdy dzisiaj mówi się o „czarnych” lub „Afroamerykanach”. Wzywając Kościół do zmiany języka, ks. Martin – świadomie lub nie – staje po stronie procesów rewolucyjnych, które w celu zniszczenia dotychczasowych struktur dążą do zmiany podstawowych pojęć właśnie poprzez wprowadzanie rewolucji języka.

 

Drugim powodem dla uznania terminu „młodzież LGBT” ma być potrzeba oficjalnego włączenia tych osób do wspólnoty Kościoła. Tak jak używa się określeń latynosi-katolicy, katolicy w podeszłym wieku, czy katoliccy ojcowie, tak w kościelnej nomenklaturze powinno, w ocenie ojca Martina, znaleźć się miejsce dla „katolickiej młodzieży LGBT”. „To po prostu identyfikuje ich jako pełnoprawnych członków Mistycznego Ciała Chrystusa (…) to znak różnorodności, a nie podziału”.

 

Trzecim argumentem za wprowadzeniem takiego sformułowania jest, zdaniem jezuity, przeświadczenie, że przecież akceptujemy osoby, a nie ideologię (sic!). Czyż sam fakt określenia nieuporządkowanej, sprzecznej z naturą i Bożym Prawem relacji seksualnej mianem „orientacji” nie jest przejawem myślenia ideologicznego? Skąd ks. Martin wziął sformułowanie „LGBT”? Z katolickich katechizmów czy może z badań ideologów gender, traktujących swoją aktywność jako rewolucyjną misję?

 

W kolejnej części artykułu amerykański jezuita uzasadniał, dlaczego Kościół powinien ponoć uznać nazywanie homozwiązków mianem „rodziny”. Ks. Martin zaznaczył, że przecież na przestrzeni wieków oraz nawet na kartach Biblii w ten sposób określane są różnego rodzaju relacje (np. ród jako rodzina w szerszym znaczeniu). Dodatkowo uważa, że dzisiaj rodzina nie określa tylko i wyłącznie związku opartego na małżeństwie. Rodziną może być zarówno ojciec, jak i matka wychowująca samotnie dziecko, czy para wychowująca dziecko w konkubinacie. Zdaniem jezuity, jest to wystarczający powód, by uznać homozwiązki za „rodziny”.

 

Kolejnym powodem, dla którego Kościół mialby uznać takie pojęcia, jest fakt, że przecież władza cywilna (np. w USA) uznała je jako pierwsza. Dlatego skoro homozwiązki są rodzinami w sensie prawnym, dlaczego nie mają być rodzinami w rozumieniu katolickim –  uważa o. Martin. W tej wypowiedzi zaprzeczył całkowicie misji Kościoła, jako instytucji głoszącej niezmienne, doskonałe Boże Prawo, do którego dostosowane mają być działania człowieka, a w konsekwencji też struktur państwowych. Czyżby dla ks. Martina prawo świeckie miało możliwość kształtowania Prawa Bożego? Byłoby to całkowitym zaprzeczeniem fundamentów nie tylko katolickiego życia, ale podstaw naszej cywilizacji.

 

Znamienne, że najważniejsze wnioski płynące z artykułu jezuity, bez żadnego komentarza opublikował portal Deon.pl. Tezy artykułu w wielu miejscach sprzeczne z nauką katolicką, zostały opublikowane bez zaznaczenia nawet najmniejszych wątpliwości. Ponadto, portal promuje książki jezuickiego promotora homoseksualizmu, a ich polskie wydania dostępne są w księgarni portalu.

 

 

Źródło: americamagazine.org / deon.pl

PR         

  

    

 


DATA: 2018-10-17 07:54
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
5
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Sodomicie do Sodomy. A nie do Kościoła. Chyba, że nawróceni.
29 dni temu / DNA
 
Problem poruszany przez ks. Martina został w Kościele Katolickim rozwiązany już dawno, odrzucamy grzech, a nie ludzi. Parafrazując napominanie Św. Jana Chrzciciela skierowane do Heroda należy wołać z całych sił - "Nie wolno wam popełniać czynów sodomickich". Tak powinna brzmieć narracja Matki naszej Kościoła. W ten sposób piętnujemy grzech, a nie człowieka. Dla osób ze skłonnościami sodomickimi pozostaje droga życia w czystości, wtedy mogą korzystać również z życia sakramentami. Tymczasem to co proponuje ks. Martin to KLASYCZNE OSWAJANIE GRZECHU, troska o dobre samopoczucie tu i teraz oraz narażenie dusz biednych sodomitów na możliwość potępienia. Pod rządami Franciszka Kościół zapomniał o tak ważnej prawdzie wiary katolickiej jak kara za grzechy.
30 dni temu / Andrzej
 
Według mnie słowo "Murzyn" jest zdecydowanie mniej obraźliwe niż "czarny" - przynajmniej w jęz. polskim. Swoją drogą w naszym języku wiele nazw narodowości lub krajów brzmi - delikatnie mówiąc - pejoratywnie. I dobrze, nie ma co słodzić w kółko....do bliskich też często dla żartu mówimy dość obcesowo.
30 dni temu / Samanta
 
Uciekajcie bracia uciekajcie z Sodomy !
30 dni temu / sten7
 
Skłonność do grzechu nie jest najgłębszą tożsamością człowieka. Jest nieporządkiem w człowieku, stworzonym na obraz i podobieństwo Boże. Robienie z tego kategorii dla młodzieży jest poniżające tak samo, jak poniżający byłby termin ogólniejszy: młodzież rozwiązła, zastosowany względem tych, którzy zbyt łatwo wpadają w grzechy nierządu lub mają ku temu niepohamowane skłonności. Dostosowywanie zaś języka Kościoła do języka świata wymagać by musiało konsekwentnie choćby wprowadzenia wulgaryzmów... Propozycje ks. Martina to absurdy. Owładnięcie ideologiczne, jakie reprezentują niektórzy księża, jest żenujace, a przykre tym bardziej, gdy propagują to bezmyślnie również inni, zatrważające zaś, gdy akceptują to ich przełożeni.
30 dni temu / sp
 
Niestety kosciol jest na wskros przesiakniety lawendowa mafia. Jesli sie z niej nie oczysci to na sto procent w najblizszym czasie czeka nas schizma.
30 dni temu / Zatroskana
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.