DZIŚ JEST:   23   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Ojca Pio z Pietrelciny
Św. Tekli, męczennicy
 
 
 
 

Jak Putin stał się poręczną amunicją

Jak Putin stał się poręczną amunicją
Fot. Russian Business Week. Mikhail Metzel/TASS/FORUM

W ostatnich dniach głośno było o publikacji mającej demaskować rosyjskich agentów wpływu pośród aktywnych nad Wisłą mediów, organizacji i polityków. „Węgierskie służby opublikowały listę polskich portali powiązanych z Kremlem. Zobacz listę!” – krzyczały tytuły.


Szybko wyszło na jaw, że autorzy sensacyjnych doniesień bazowali na źródłach zbliżonych do Radia Erewań. „Raport węgierskich służb” okazał się bowiem opracowaniem firmowanym przez Political Capital Institute – organizację sponsorowaną m.in. przez George’ a Sorosa. To dobrze znany w naszym kraju giełdowy spekulant i piewca tzw. społeczeństwa otwartego, ostatnio zaś hojny darczyńca na rzecz masowej imigracji do Europy rzeszy przeważnie młodych mężczyzn, głównie pochodzenia arabskiego. Pośród wspierających PCI są też rozmaite organizacje, głównie lewicowe i liberalne, w tym fundacje izraelskie, niemieckie i amerykańskie.


Balon sensacji szybko puchł i pęczniał, aż… z hukiem trzasnął. „Autorzy raportu przyznali, że w kontekście Polski oparli się na czterech całkowicie anonimowych źródłach, określanych jako: „dziennikarz – ekspert ds. ruchów skrajnie prawicowych, były oficer bezpieczeństwa, aktywista LGBTQ – lewicowy polityk oraz pracownik naukowy” – napisał portal Kresy.pl, jedno z mediów określanych w materiale jako powiązane z Kremlem. Trudno się dziwić, że raport sporządzony przez tak dobrane grono jak wyżej wymieniona czwórka, uznał za działalność sprzyjającą Moskwie nawet zaangażowanie na rzecz rodziny, w tym w obronę życia nienarodzonych. Dokument wymienia zarówno organizacje, media, jak i konkretne osoby realizujące ponoć rosyjską agendę. Gęsto padają nazwy i nazwiska. To logiczne i oczywiste: jeśli ktoś nie popiera zachodniej liberalnej demokracji, to oczywiste, że ruski agent, czyż nie?

 

Kto nie z nami, ten kremlowski szpion

Nie zawsze jednak wróg musi być nazywany po imieniu. Lata cierpliwej pracy niezależnych mediów mają sprawić, by u czytelnika – przykładowo – na wieść, że ktokolwiek ośmielił się mieć inne zdanie, błyskawicznie zapalała się lampka z napisem: „Rosja – Putin”, ewentualnie: „obcy agent”. Taki ton pobrzmiewa z niektórych portali, gazet i czasopism, które nie znoszą jakiejkolwiek krytyki wyrażanej pod adresem Prawa i Sprawiedliwości. Media te dzieli wiele (choćby konflikty biznesowych interesów, personalne utarczki oraz środowiskowe anse), mają jednak też cos wspólnego. Najbardziej wpływowe spośród nich łączy to, że ich finansowa pomyślność zależy w dużej mierze od łaski i niełaski słynnego gabinetu przy Nowogrodzkiej.


Wspomniany ton mocno przebijał z komentarza, którym redaktor naczelny „Gazety Polskiej Codziennie” skwitował Czarną Środę i Czarny Czwartek 6-7 października 2016 r. Tomasz Sakiewicz napisał o domniemanych (przez siebie lub swoich mentorów) intencjach autorów projektu „Stop aborcji”: „Manewr był prosty: do projektu obywatelskiego wprowadzano tak radykalne zapisy, że nawet Kościół nie był w stanie ich poprzeć. Kościół nigdy nie domagał się karania kobiet, a projekt obywatelski tak. To zrewoltowało nie tylko lewicę, całą opozycję, ale przestraszyło również część ludzi zaangażowanych w obronę nienarodzonych dzieci. Analiza sytuacji upewniła z kolei kierownictwo PiS-u, że ustawa ma inny cel niż obronę życia”.


Poza arcy-prawdziwym zdaniem: „Trzeba sprawić, żeby w Polsce każde życie ludzkie było chronione”, autor umieścił w tym krótkim tekście fałsze, których prostowanie zajęłoby kilka akapitów. Istotny jest w tym momencie główny przekaz komentarza. Choć wprost mantra o „ruskich agentach” akurat w tym tekście nie wybrzmiała, to jednak artykuł Sakiewicza wpisał się dokładnie w narrację głoszącą, iż celem projektu było obalenie jedynego akceptowalnego, nieomylnego rządu, któremu jeśli ktoś się sprzeciwi, ten wróg Polski i najprawdopodobniej stronnik obcych interesów.

 

Ordyńcy z putinowego chowu

Nie wszyscy jednak na tyle wysoko cenią inteligencję własnych czytelników by pozostawiać cokolwiek ich domysłom. Jeden z blogerów publikujących na prawicowym portalu Niepoprawni.pl nie bawił się w niuanse. Postanowił bez ogródek i zasłon, po nazwiskach wypunktować, zdemaskować i tym samym unieszkodliwić groźny przyczółek Kremla w dawnej stolicy naszego kraju. Czy ktoś może mieć bowiem jeszcze jakieś wątpliwości, gdy czyta: „polskojęzyczni pseudochrześcijanie z putinowej szczujni pch24.ru”, „rosyjskie swołocze”, „sobaki”, „ordyńcy z putinowego chowu w krakowie” [pisownia oryginalna – red.]? Chociaż minęło półtora roku od demaskatorskiej publikacji, ani autor – sam otwarcie domagający się sądowego pozwu – ani redakcja portalu nie zdecydowali się usunąć wpisu. O co poszło w tej ponadnormatywnie emocjonalnej publikacji? O podaną przez PCh24.pl w ślad za witryną narodowców informację dotyczącą usunięcia z przemyskiego cmentarza pomnika ofiar banderyzmu. Napisaliśmy, że monument został usunięty prawdopodobnie z powodu nacisków ze strony Związku Ukraińców w Polsce, na czele którego stał jeden z liderów koła weteranów UPA. Furię marzącego o procesowej sławie blogera wzbudziło rzekomo celowe przemilczenie przez nas faktu, że fotografia, która miała posłużyć za wzór pomnika (czemu zresztą zaprzeczał autor projektu), nie przedstawiała w rzeczywistości ofiar okrutnych mordów dokonanych na Polakach przez sąsiadów, lecz kogoś zupełnie innego. Tak jak gdyby cokolwiek to zmieniało w ocenie moralnej i historycznej zbrodni wołyńskiej albo uzasadniało uległość polskich władz wobec piewców banderyzmu.

 

Putinem w kościelnych ortodoksów

Putin okazuje się zresztą bardzo poręcznym narzędziem do okładania przeciwników, nie tylko skrajnie proukraińskiej opcji w naszym kraju bądź też rządzącego PiS. Włoscy publicyści Giacomo Galeazzi i Andrea Tornielli na łamach portalu Vatican Insider napisali pod koniec minionego roku: „Ci katolicy przeciwko Franciszkowi, którzy wielbią Putina”. Autorzy tekstu powołują się na opinię socjologa Massima Introvigniego, który w krytykach niektórych decyzji, wypowiedzi i publikacji obecnego papieża dopatrzył się „mitycznej idealizacji” rosyjskiego prezydenta. „Jest on postrzegany przez te środowiska jako dobry lider i przeciwstawiany liderowi złemu, Papieżowi, głównie za jego stanowisko w kwestii homoseksualistów, muzułmanów oraz imigrantów. Z opozycją wobec Franciszka współpracują rosyjskie fundacje wierne Putinowi” – czytamy w puencie artykułu watykanistów.


Stojący na straży ortodoksyjnego nauczania Kościoła o małżeństwie i rodzinie, a także radykalni przeciwnicy rewolucji LGBT, obrońcy życia – stronnikami najważniejszego człowieka na Kremlu? Doprawdy, byłby to pierwszy przejaw zapowiedzianego (warunkowo!) w Fatimie nawrócenia Rosji. Innych na razie nie widać.

 

Roman Motoła




DATA: 2017-03-30 16:41
AUTOR: ROMAN MOTOŁA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Niektórzy zastanawiają się czy wolą być w niewoli rosyjskiej(niemieckiej UE, to zupełnie to samo, to wizja PO) czy w żydowskiej(wizja PiS). Nikt nie myśli o wolności. Możliwości są, trzeba tylko chcieć i słuchać mądrych ludzi. Warunkiem jest powrót Polaków do Wiary.
ponad 2 lata temu / ---
 
Obecnie "ruski agent" to ktoś kto zagraża żydowskiej dominacji nad światem i żydowskim planom Judeopolonii. Silny katolicyzm jest jednym z tych zagrożeń. Podział wpływów mocarstw został już dokonany na najwyższych szczeblach, jedynie Rosja dla USA i Chin stanowi niewiadomą. Rosja chce zbudować Eurazję. Aby ten plan zrealizować ma do wyboru Chiny lub USA. Na razie wybrała Chiny, ale jej stanowisko może ulec zmianie. To zależy od karty przetargowej jaką jest Polska i Białoruś. Jeśli tę kartę otrzyma, wybierze sojusz z USA. Można uzyskać tę pewność patrząc na jej zachowanie względem Białorusi i vice versa na zachowanie Łukaszenki wobec Rosji.
ponad 2 lata temu / ---
 
Stałe warianty gry.
ponad 2 lata temu / hart
 
Bardzo dobry tekst. Straszak "ruskich agentów" jest dziś używany przez tych, którzy boją się mówić prawdy o rzezi wołyńskiej. Podobnie kiedyś nazywano "obcymi agentami" i "prowokatorami na usługach" ludzi, którzy głosili prawdę o zbrodni katyńskiej. Czasy się zmieniły, dziennikarze też inni, ale wzorce walki z prawdą pozostały.
ponad 2 lata temu / Masud
 
artykuł tal zagmatwany że az wydaje sie by to zrobiono celowo by osłabic narracje obecnego rządu. mądrych na skomplikowaną sytuacje Polski tak do końca nie ma ale nalezy wyjsć od zdefiniowania kto na obecna chwile jest bardziej przy naszym Bogu Jezusie Chrystusie. drogi autorze na pewno nie Rosja Putinowska i skończ wąść wstydu oszczędź !!!!!!!!!!!!!!
ponad 2 lata temu / tuskon
 
Myli się ten kto ocenia portal PCh24 tylko na podstawie forumowych komentarzy. Artykuły na PCh24 nie są prosowieckie, gdyż Redakcja pisze o byłym ZSRR, zwanym dla niepoznaki Rosją, wymieniając zalety, ale też i wady. Za to wśród komentatorów jest wielu zaczadzonych sowiecką mentalnością, dlatego (słusznie) psiocząc na zachód, o sowietach piszą tylko superlatywy.
ponad 2 lata temu / antysowiet
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.