DZIŚ JEST:   25   STYCZNIA   2021 r.

Nawrócenie św. Pawła Apostoła
Bł. Henryka Suzo
 
 
 
 

Jak ograniczyć ilość rozwodów?

Jak ograniczyć ilość rozwodów?
Jeff Belmonte / commons.wikimedia.org

Rozwód jest silnym przeżyciem emocjonalnym. W psychologii traktowany jest jako jedno z najbardziej stresujących wydarzeń życiowych. W Polsce mamy nie tylko coraz mniej dzieci, ale coraz więcej wychowywanych jest tylko przez jednego rodzica.

Kampanię, która ma uwrażliwić na problem rozpadów związków małżeńskich podjęła Fundacja Mamy i Taty. Ma ona ogromne znaczenie ponieważ negatywne skutki rozwodów są dzisiaj niedoceniane. Upowszechnia się wzór łatwego i tzw. kulturalnego rozwodu, który ma być dobry na trudności wspólnego życia. Media nierzadko z aprobatą mówią o rozwodach, ukazując znane postaci, które kolejny raz się rozwiodły. Fundacja przygotowała specjalne spoty telewizyjne i stronę internetową (www.rozwodprzemyslto). 

Gwałtowny wzrost rozwodów

W Polsce dynamicznie rośnie liczba rozwodów. Jak podaje GUS w 2003 r. udzielono 49 tys. rozwodów, zaś w 2009 r. - 72 tys. rozwodów oraz 3,5 tys. separacji. Skutki jakie one powodują powinny skłaniać do rozważenia tych działań społecznych i prawnych, które mogą sprzyjać zmniejszeniu skali tego zjawiska. Na ten kierunek wskazują nawet kraje tak liberalne jak Norwegia czy Wielka Brytania, które wprowadzają specjalne programy dla małżonków starających się o rozwód, by lepiej zrozumieli jego skutki, w tym szczególnie dla ich dzieci. Czynią to dostrzegając także negatywne skutki ekonomiczne rozwodów dla budżetów swoich państw. 

Jako przyczyny rozkładu pożycia małżeńskiego od lat niezmiennie wymienia się niezgodność charakterów, niedochowanie wierności małżeńskiej, nadużywanie alkoholu, naganny stosunek do członków rodziny. Zjawisko rozwodów wykazuje różne nasilenia w zależności od środowiska, poziomu wykształcenia, grupy społecznej, wieku, liczby dzieci itd. Większość wyroków rozwodowych zapada z powództwa mieszkańców miast, przy czym obserwuje się stałą prawidłowość: im większe miasto, tym większa liczba rozwodów.

Procesy dezintegracji rodziny obejmują obecnie wszystkie generacje małżeństw - zarówno młodych, jak też par o dłuższym okresie wspólnego pożycia. Coraz rzadziej przeszkodą do rozwodu jest wychowywanie małoletnich dzieci.

Niebezpieczne skutki rozwodu

Rozwód jest silnym przeżyciem emocjonalnym. W psychologii traktowany jest jako jedno z najbardziej stresujących wydarzeń życiowych. Wynika to z kilku źródeł: następuje rozbicie i zerwanie więzi rodzinnych, przyjacielskich, pojawia się osamotnienie. Towarzyszy temu poczucie winy i żalu, uczucie lęku, załamuje się też dotychczasowy styl życia. Często wiąże się to z pogorszeniem warunków bytowych.

Z badań prowadzonych nad stresem związanym z procesem rozpadu małżeństwa i rodziny oraz rozwodem wynika, że wiąże się on z wieloma problemami natury zdrowotnej. Okazuje się, że osoby rozwiedzione - w porównaniu z osobami pozostającymi w związkach małżeńskich - częściej zapadają na choroby somatyczne, są częściej hospitalizowane, częściej sięgają po alkohol i nadużywają go. Częściej również wykazują zaburzenia psychiczne i emocjonalne.

Rozbicie wspólnoty małżeńskiej utrudnia, a czasem uniemożliwia realizowanie podstawowych funkcji rodziny. Poważną, negatywną konsekwencją rozwodu małżonków, jest narażenie dobra i interesów małoletnich dzieci. Rozpad rodziny może paraliżować dziecko, wyzwalać postawę bierności, apatii, izolacji wobec rówieśników i dorosłych, czasem tworzy postawę buntu, niechęci i żalu do rodziców. Bywa, że dziecko przestaje liczyć się z opinią rodziców, z ich nakazami i zakazami.

Dramat rozbitej rodziny

Rodziny rozbite znajdują się w dość specyficznej sytuacji. Nie jest to bowiem sytuacja, w której ojca albo matki w ogóle brak. Rodzice są, ale osobno. Fakt ten stwarza dość skomplikowane układy pomiędzy rodzicami, a dziećmi. Niektóre matki próbują z tego układu wyeliminować ojca. Zdarza się to nie tylko w skrajnych przypadkach (np. ewidentnej przemocy wobec członków rodziny). Bywa, że rodzice prowadzą swoistą wojnę o dziecko po to, by się na sobie odegrać za doznane krzywdy i rozczarowanie. Urazy z tym związane zostają na całe lata.

Nowy związek to nowe problemy. Często pojawia się wtedy osłabienie zainteresowania dzieckiem z pierwszego małżeństwa. Zdarza się, że nowy współmałżonek jest zainteresowany osłabieniem więzi męża albo żony z poprzednią rodziną, z dzieckiem, które nie jest ich wspólnym.

Dorosłe dzieci rozwiedzionych rodziców doświadczają wielu problemów w relacjach w swoich związkach i nowo założonych rodzinach, często mają kłopoty z podjęciem decyzji o małżeństwie.

Jak ograniczyć ilość rozwodów? 

Mimo tak dramatycznych skutków rozpadów związków małżeńskich nie mówi się o nich dostatecznie wiele i nie podejmuje wszelkich możliwych działań zaradczych. Nie został np. zrealizowany pk. 6 Deklaracji w Sprawie Polityki Rodzinnej przyjętej przez Rząd i Episkopat Polski 19 listopada 2008 r. Mówi się w niej o pilnej potrzebie przeciwdziałanie kryzysom i rozpadowi rodzin. Uznaje za niezbędne wsparcie małżeństwa, poprzez rozwój poradnictwa rodzinnego i przygotowanie młodzieży do założenia rodziny. Jako ważne zadanie wskazano poprawienie prawa rodzinnego, m.in. poprzez zwiększenie roli mediacji pomiędzy małżonkami, co miałoby przyczynić się do rozwiązania problemów w małżeństwie.

Mimo to warto zastanawiać się jakie działania w zakresie polityki społecznej i prawa mogłyby wpłynąć na zmniejszenie liczby rozpadów związków małżeńskich. Oto kilka propozycji w tym zakresie.

1. Należy wyraźnie powiedzieć, że wychowanie przez oboje rodziców jest podstawowym prawem dziecka. Dziecko wychowywane przez samotnego rodzica w wyniku rozwodu, to dziecko ograniczone w kontaktach z drugim z nich. A nikt nie zastąpi taty i mamy. Oboje są niezbędni. Prawo to powinien eksponować Rzecznik Praw Dziecka, media, programy edukacyjne, w tym w zakresie przygotowania do życia w rodzinie, prowadzone w szkołach.

2. Konieczne jest upowszechnianie wiedzy o różnorodnych skutkach rozwodów i separacji.

3. Trzeba porzucić nierówne traktowanie małżonków wspólnie wychowujących dzieci z samotnie wychowującymi dzieci. Państwo powinno przyjmować rozwiązania sprzyjające trwałości małżeństw, a nie ich rozpadom. Wysokie zasiłki udzielane jeszcze kilka lat temu rodzinom ubogim, pod warunkiem samotnego wychowywania dzieci, spowodowały falę rozwodów i separacji by nabyć to uprawnienie.

Nadal mamy sporo rozwiązań zachęcających do rozwodów i dyskryminujących małżonków wspólnie wychowujących dzieci. Należą do nich np. możliwość wspólnego rozliczania podatków z dziećmi, ale tylko przez samotnie wychowujących dzieci. W wielu gminach stosuje się pierwszeństwo dla samotnych w przyjmowaniu ich dzieci do przedszkoli, co nierzadko zachęca do życia w konkubinatach, by korzystać z tej preferencji. Pamiętajmy, że inwestując w samotne wychowanie dzieci, zachęcamy do takiego sposobu życia.

4. Warto rozwinąć profesjonalne formy poradnictwa rodzinnego i małżeńskiego, które powinny być zdecydowanie bardziej dostępne niż obecnie. Powinny ono prowadzić profilaktykę, terapię oraz poradnictwo rodzinne i małżeńskie.

5. Należy ograniczyć możliwość rozwodu zaraz po zawarciu małżeństwa. Obecnie pozew o rozwód można złożyć już kilka tygodni po zawarciu małżeństwa. Zasadne jest rozważenie wprowadzenia ograniczenia tej możliwości (np. pozew byłby możliwy dopiero po 1 roku trwania małżeństwa).

6. Trzeba również rozważyć wprowadzenie obligatoryjnej mediacji w sprawach o rozwód, małżonków mających małoletnie dzieci. Może powinien być to warunek złożenia pozwu o rozwód. W 2005 roku nierozważnie wykreślono z procedury rozwodowej posiedzenia pojednawcze. Sprzyjały one ponownemu przemyśleniu decyzji o rozwodzie. W ich wyniku wiele małżeństw wycofywało pozwy o rozwód. Miały je zastąpić mediacje, które jednak wykorzystywane są bardzo rzadko. Jeśli już poszliśmy w kierunku mediacji, to powinny one być powszechniejsze i obowiązkowe, gdy małżonkowie mają małoletnie dzieci. Być może jej odbycie powinno być warunkiem złożenia pozwu o rozwód.

W Polsce mamy nie tylko coraz mniej dzieci, ale coraz więcej wychowywanych jest tylko przez jednego rodzica. Spróbujmy powstrzymać ten fatalny trend.

***

 
Antoni Szymański, senator VI kadencji, socjolog, członek Zespołu ds. Rodziny Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu Polski.

DATA: 2012-03-16 12:05
AUTOR: ANTONI SZYMAŃSKI
 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.