DZIŚ JEST:   12   GRUDNIA   2019 r.

NMP z Guadalupe
Św. Finiana z Clonard
Bł. Konrad z Offidy
 
 
 
 

Jak ks. Lemański pouczał ks. Isakowicza

Jak ks. Lemański pouczał ks. Isakowicza
fot.Wojciech Kurczewski / FORUM

Ten sam ksiądz, który dziś ostentacyjnie staje w kontrze do decyzji swoich przełożonych, jeszcze niedawno ganił za takie zachowanie ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, pogardliwie określając go „nieokiełznanym bohaterem” i publicznie oburzając się na jego „brak podporządkowania”.

 

Relacje ze sporu abp Hoser – ks. Lemański obiegły w ostatnich tygodniach wszystkie możliwe stacje telewizyjne. Konflikt, sztucznie podsycany przez antykościelne media, stał się dla tych ostatnich idealnym narzędziem do podjudzania wiernych przeciw klerowi. Skutek osiągnięto, choć na bardzo wąskim odcinku, bo tylko w Jasienicy, gdzie ks. Lemański był proboszczem (jedynie tam miejscowi obrońcy duchownego rzucili się do gardeł jego „oprawców”, czyli wysłanników kurii).

 

O co poszło? Przypomnijmy: ksiądz Wojciech Lemański jeszcze w 2012 r. został ukarany przez abp. Hosera upomnieniem kanonicznym m.in. za „podejmowanie decyzji parafii bez zgody kompetentnej władzy kościelnej”, „konfliktowanie lokalnej społeczności”, „deprecjonowanie osób i posługi kapłanów i biskupów”, „naruszenie dóbr osobistych i dobrego imienia”, a także za „brak współpracy z władzami oświatowymi i samorządowymi”.

Na upomnienie ks. Lemański zareagował dość ostentacyjnie i odwołał się do kongregacji ds. Duchowieństwa Stolicy Apostolskiej, która – koniec końców – odwołanie odrzuciła. Pozbawiony w międzyczasie przez arcybiskupa misji kanonicznej (możliwości nauczania w imieniu Kościoła katolickiego) ks. Lemański zwrócił się, również bezskutecznie, z protestem do Sygnatury Apostolskiej.

 

I tu spór się zaognia: abp Hoser w maju br. powtórnie stosuje wobec ks. Lemańskiego upomnienie kanoniczne, dodając do tego zakaz występów w mediach (gdzie głosił rzeczy niezgodne z nauczaniem Kościoła katolickiego), w czerwcu prosi, aby ksiądz sam zrezygnował z funkcji proboszcza, 5 lipca wydaje zaś dekret odwołujący ks. Lemańskiego z urzędu. W uzasadnieniu arcybiskup powołał się m. in. na fakt, że ksiądz wykazuje brak posłuszeństwa i szacunku wobec biskupa diecezjalnego oraz publicznie wygłasza opinie niebędące w zgodzie z prawem kanonicznym (np. odnośnie nauczania polskich biskupów w kwestiach bioetycznych).

 

Nie każdy jednak wie, że ten sam ksiądz, który szkodząc Kościołowi przed kamerami TV, zbuntował się przeciw woli swoich przełożonych, jeszcze nie tak dawno właśnie za to samo wytykał ks. Tadeusza Isakowicza-Zalewskiego (który notabene buntował się w imię prawdy, a nie postępowych ideałów, nie mówiąc o tym, że nie łamał prawa kanonicznego).

 

W swoim tekście „Próba sił” zamieszczonym na portalu znanego antyklerykała Tomasza Lisa – natemat.pl – ks. Lemański w taki oto elegancki sposób pisał o ks. Isakowiczu: „ (…) dorwał się nasz bohater do lustracyjnego królestwa teczek i jął okładać biskupów, arcybiskupów, bardziej i mniej dostojnych księży wiedzą zaczerpniętą z UB-eckich archiwów. Nawet Arcybiskup-generał, którego Kościół w Polsce postawił na straży biskupich teczek, nie był w stanie okiełznać księdza Tadeusza. Napisał sławną książkę o księżach współpracownikach PRL-u i co jakiś czas, któremuś z duchownych szarą teczką wymachuje przed nosem”.

 

Następnie ks. Lemański wylicza, jak to ksiądz Tadeusz „przyczepił się” do kardynała Dziwisza, który upolityczniał Kościół krakowski: „Taki bohater może przecież pouczać, i to publicznie, każdego i z każdej przyczyny”. „Coś mi się zdaje” – czytamy –„że gdyby to było upolitycznienie zgodne z sympatiami księdza Tadeusza, to by kardynałowi darował. Ale skoro kardynał Dziwisz odważył się, nie pytając księdza Isakowicza-Zaleskiego, spojrzeć przychylniej w inną stronę, to już tadeuszowe larum zagrzmiało i echem co jakiś czas powraca”.

 

Ks. Lemański nie podarował także ks. Isakowiczowi jego krytycyzmu wobec kościelnego pojednania polsko-rosyjskiego; napisał, że to, co ksiądz Tadeusz „wystrugał z prawicowymi oszołomami”, przekroczyło już wszystkie granice. „Pośród kleru niższego, zwłaszcza czytającego zamiast Biblii Codzienną Gazetę Polską, nastroje również bojowe, jak przed kolejną bitwą z bolszewikami” – grzmiał ks. Lemański, oburzając się: „(…) publicznie wzywać do nieposłuszeństwa Episkopatowi? Podpowiadać księżom, by nie czytali tego orędzia, a wiernym, by ostentacyjnie wyszli z kościołów?”.

 

15 lipca ks. Lemański odmówił przekazania zarządu nad parafią wyznaczonemu przez abp Hosera administratorowi. Dopiero po kilku godzinach, gdy kurz po walce nieco opadł, a stacja TVN24 zrelacjonowała na żywo awanturę pod Kościołem, ks. Lemański wydał oświadczenie, w którym zobowiązał się do podporządkowania woli zwierzchnika i opuszczenia parafii.

 

Czy cała ta awantura warta była świeczki? Jeśli bunt kapłana z  Jasienicy wcale nie był taki spontaniczny, na co wskazuje wiele faktów, to całą operację (na której stracił głównie abp Hoser) można by nazwać częściowym sukcesem.

 

Ale być może faktycznie był to jedynie osobisty wyskok, a ks. Lemański chciał po prostu przez chwilę pobyć „bohaterem”, którego sam arcybiskup „nie był w stanie okiełznać”. Jeżeli tak, to szkoda, że duchowny wcześniej nie wziął sobie do serca tego, co sam szyderczo – i niesłusznie – pisał o ks. Tadeuszu Isakowiczu-Zaleskim: „Teraz już przed księdzem Tadeuszem tylko jakaś reprymenda dla nuncjusza apostolskiego albo i wprost do papieża Benedykta. Jak się ksiądz Tadeusz rozpędził, to go już chyba nikt i nic nie zatrzyma. A może warto by się zatrzymał?”.

 

Magdalena Żuraw

 

 

(Tekst ukazał się w "Warszawskiej Gazecie")

 

 



DATA: 2013-07-23 07:34
AUTOR: MAGDALENA ŻURAW
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Ksiądz Isakowicz-Zaleski o ile wiem, to się chyba podporządkował i przestrzegał zakazów, a ks. Lemański chyba nie. Należy przestrzegać przepisów "firmy" w której się pracuje. i faktycznie powinna to być sprawa wewnętrzna.
ponad 6 lat temu / x
 
Klasyczny przykład słabego kręgosłupa duchowego i moralnego.
ponad 6 lat temu / marekb54
 
Pani Anno nie można trzymać w tajemnicy przed ludżmi diabłów w ornacie,którzy jak czarci swąd przeciekli do serca naszego Kościoła Bożego. Oczywiście, że wniósł ich tam czerwony belzebub, panujący 5O lat nad Polską. O tym Polacy wierni Bogu muszą wiedzieć.I co oni mają nadal udawać księży?! Proszę zauważyć choćby sprawę spowiedzi? A ilu z nich popiera nadal komunę? Bywa,że są wśród nich tacy,co tego nie kryją w czasie wyborów i po wyborach.Kościół musi się oczyścić z tego zdradnego elementu! Tergo się nieda ukryć przed ludżmi,ponieważ sprawa jest wielka... Szczerze pozdrawiam
ponad 6 lat temu / Jan Orawicz
 
Uważam, że nie potrzebnie opisują Państwo ten spór, bo służy on tylko kompromitowaniu kościoła i księży.
ponad 6 lat temu / Anna Soin
 
Jeśli się ktokolwiek rozpędził to na pewno ks.Lemański i to na całego. Wystarczy obejrzeć filmik o tym jak ks. Lemański przyjął przedstawicieli Kurii, jak się do nich odnosił, jak ich strofował i poniżał w obecności kamer i wiernych parafii Jasienica. To był przejaw pychy , arogancji i złośliwości ze strony ks.Lemańskiego. To był żenujący spektakl, który na długo zapadnie mi w pamięci. Oglądając to widowisko było mi wstyd za ks.Lemańskiego , za to ,że siebie poniżał w oczach katolików, że z pychą demonstrował nieposłuszeństwo wobec arc.Hosera, że porażał oglądającego brakiem pokory. To było zachowanie urągające chrześcijańskiemu kapłanowi. Ks. Lemański oddalił się od Boga i pobłądził , dlatego życzę mu łaski nawrócenia.
ponad 6 lat temu / anka
 
Ksiądz jednak załamuje czasoprzestrzeń :/
ponad 6 lat temu / Anita
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.