DZIŚ JEST:   10   GRUDNIA   2019 r.

NMP Loretańskiej
Św. Grzegorza III, papieża
Bł. Adolfa Kolpinga
 
 
 
 

Izrael nie wyklucza bezpośredniego ataku na Iran. Tel Awiw niepewny reakcji Trumpa

Izrael nie wyklucza bezpośredniego ataku na Iran. Tel Awiw niepewny reakcji Trumpa
12 listopada 2019, rakieta wystrzelona ze strefy Gazy w kierunku Izraela. Fot. Reuters/Forum

Izrael prawdopodobnie będzie musiał bezpośrednio zaatakować Iran aby powstrzymać to państwo od rozwijania broni nuklearnej i tworzenia „pierścienia ognia” wokół Izraela – oznajmił w poniedziałek były szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego, generał Yaakov Amidror. Sytuacja na Bliskim Wschodzie, po zabójstwie przez Tel Awiw Baha Abu Al-Atty – lidera Islamskiego Dżihadu, wspierającego Palestyńczyków i uważnego za „pomocnika” Iranu – gwałtownie się pogorszyła.

 

 

Abu Al-Atta oskarżany był o przeprowadzenie serii ataków transgranicznych i planowanie kolejnych przeciwko Izraelowi. Po jego śmierci bojownicy ze Strefy Gazy rozpoczęli we wtorek „znaczny” ostrzał rakietowy izraelskiego państwa. Rozległy się syreny w nadmorskim Tel Awiwie, gdzie znajduje się jedyne lotnisko międzynarodowe w kraju.

 

Baha Abu Al-Atta zginął w Gazie, podczas nalotu na jego dom położony na terenie dzielnicy Shejaia. Izraelczycy oskarżyli go o planowanie i nadzorowanie ostrzałów rakietowych wymierzonych m.in. w żydowskich osadników. W nalocie zginęła również żona przywódcy Islamskiego Dżihadu. Dwie inne osoby zostały ranne.

 

Zabójstwo stanowi wyzwanie dla rządzącej frakcji Hamasu w Gazie. Starała się ona utrzymać rozejm z Izraelem od czasu wojny w 2014 roku.

 

Niedługo po wtorkowym zdarzeniu palestyńscy bojownicy wystrzelili salwę rakiet w kierunku Izraela. Tamtejsza policja poinformowała, że ​​dla bezpieczeństwa zamknęła niektóre drogi na skraju Gazy.

 

Ostrzał powietrzny nastąpił kilka dni po mianowaniu Naftalego Bennetta nowym ministrem obrony w Tel Awiwie. Od dawna opowiadał się on za ostrzejszymi działaniami przeciwko palestyńskim bojownikom.

 

Izraelskie wojsko poinformowało, że premier Benjamin Netanjahu zezwolił na operację przeciwko Al-Atcie, którego obwinił za niedawne ostrzały rakietowe, dronowe i snajperskie. Rzecznik wojskowy, pułkownik Jonathan Conricus przyznał, że operacja została zaplanowana dawno temu i nazwał Al-Attę „tykającą bombą zegarową”.

 

Bojownicy potwierdzili śmierć swojego przywódcy, grożąc „nieuniknionym odwetem, który wstrząśnie syjonistycznym bytem”.

 

W obawie przed „pierścieniem ognia”

Według niektórych izraelskich analityków, Iran miał wspierać Islamski Dżihad w Gazie w związku ze zbliżającą się regionalną konfrontacją Teheranu z Izraelem.

 

Przemawiając na konferencji INSS w Tel Awiwie Yaakow Amidror z Jerozolimskiego Instytutu Studiów Strategicznych zaznaczył, że „może dojść do sytuacji, w której będziemy musieli działać bezpośrednio w Iranie, aby powstrzymać Irańczyków”. – Świat nie jest gotowy do działania, ani NATO, ani USA… Wolą zamykać oczy – ocenił.

 

Może to być kosztowne. Może być problematyczne. To nie będzie łatwe – kontynuował, dodając, że „jeśli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa Izraela, nie widzi żadnej alternatywy”.

 

Dzięki parasolowi nuklearnemu Iran będzie mógł zbudować pierścień ognia wokół Izraela – przekonywał Amidror, tłumacząc, że gdyby do tego doszło, to byłoby już za późno na powstrzymanie destabilizującego zachowania Teheranu w regionie.

 

Były szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego opisał „pierścień ognia” jako mobilizację sił Iranu, które mogą zaatakować Izrael z Libanu, Syrii, Iraku i Iranu, przemieszczając zaawansowaną broń bezpośrednio przez te obszary.

 

Analityk ostrzegł również, że jeśli świat nie powstrzyma rozwoju irańskiego programu nuklearnego, Arabia Saudyjska i Turcja, a także inne kraje Bliskiego Wschodu wybiorą ścieżkę Iranu, starając się pozyskać broń jądrową, co ostatecznie zagrozi zniszczeniem Moskwy, Berlina i Waszyngtonu.

 

Izraelski MSZ obwinił Iran o przemoc, podając na Twitterze mapę obszarów, w które wymierzony były rakiety Islamskiego Dżihadu. Ministerstwo poinformowało, że „milion Izraelczyków jest w schronach, podczas gdy szkoły [i] miejsca pracy są zamknięte”. „Izrael będzie się bronił przed #Islamskim Dżihadem, grupą terrorystyczną, która przeprowadziła niezliczone ataki na naszą ludność cywilną” – dodał resort dyplomacji.

 

Na napiętą sytuację zareagowała Bruksela, potępiając ostrzał rakietowy i wzywając do jego natychmiastowego zaprzestania.

 

Gdy sojusznik zawiódł oczekiwania

Izraelscy stratedzy coraz śmielej mówią o możliwości eskalacji napięć między dwoma dużymi graczami na Bliskim Wschodzie. Ostatnio dyskutowano o tym podczas tegorocznej konferencji Beersheba Dialogue, pomiędzy analitykami Australian Strategic Policy Institute i Centrum Studiów Strategicznych Begin-Sadat.

 

Izraelczycy nie mają pewności, czy mogą polegać na swoim głównym sojuszniku, Stanach Zjednoczonych, po tym, jak prezydent Donald Trump wycofał wojska z północnej Syrii i nie zemścił się za zestrzelenie amerykańskiego drona, a także za – jak sugerują izraelscy analitycy – irańskie ataki na saudyjską rafinerię we wrześniu tego roku.

 

W rozmowie z „The Strategist” były szef wywiadu Mossadu, zwalczania terroryzmu i międzynarodowych dywizji, Haim Tomer powiedział, że polityka USA w regionie zmieniła się „dość dramatycznie” w krótkim czasie.

 

- Świat jest świadkiem jakiejś dramatycznej zmiany w amerykańskiej polityce zagranicznej, co przynajmniej oznacza… że Izrael powinien bardzo uważnie zastanowić się, jaką rolę Stany Zjednoczone mają odgrywać w przyszłych starciach i konfrontacjach w tym regionie – stwierdził.

 

Dyskusje podczas konferencji w Tel Awiwie koncentrowały się na tym, czy Stany Zjednoczone pod rządami Trumpa nadal mogą być traktowane jako sojusznik i jak postrzeganie słabszego USA wzmocniło pozycję Rosji na Bliskim Wschodzie, co może bardziej ośmielić Iran do działania.

Tomer nie ma wątpliwości, że „równowaga odstraszania” w regionie została naruszona. W jego opinii, rosyjski prezydent Władimir Putin szybko postanowił wypełnić próżnię pozostawioną przez Waszyngton. – Rosjanie rozumieją, że Trump nie jest już graczem na Bliskim Wschodzie. Zamierzają zwiększyć wysiłki, by umocnić swoją fortecę w Syrii - mówił.

 

Moskwa nie jest jednak postrzegana jako bezpośrednie zagrożenie dla Izraela, nawet jeśli rozszerzy swoje wpływy na Bliskim Wschodzie. – Putin jest bardzo bezwzględnym graczem, którego celem jest postawienie Rosji na pozycji najważniejszego zagranicznego gracza w regionie. I jest bardzo blisko osiągnięcia tego celu – stwierdził Tomer. Dodał, że kwestia polegania Izraela na przyłączeniu się USA do ataków odwetowych, jeśli Iran uderzyłby w Izrael, jest obecnie wątpliwa.

 

- Izrael nie może już dłużej brać za pewnik, że Irańczycy byliby zniechęceni faktem, iż jeśli zaatakują Izrael, Stany Zjednoczone również im coś zrobią – tłumaczył. Izraelski strateg przekonuje, że wpływ Iranu na Hezbollah i możliwość ataku Izraela przez tę grupę zawsze stanowiło zagrożenie. Jednak największym problemem dla bezpieczeństwa Tel Awiwu jest dążenie Teheranu do rozwinięcia zdolności nuklearnych.

 

Analityk uważa, że irańska decyzja o wzbogacaniu uranu świadczy o tym, iż ajatollahowie przestali się obawiać reakcji odwetowej Amerykanów.

 

Na drodze do konfrontacji?

Emily Landau, szef kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa regionalnego w Izraelskim Instytucie Studiów nad Bezpieczeństwem Narodowym twierdzi z kolei, że pomimo najnowszych wydarzeń w Iranie i krytyki Trumpa za wycofanie się z umowy, ta od samego początku była „bardzo wadliwa”.

- Ma poważne wady, które mają poważne implikacje i na pewno nie powstrzymają Iranu przed przekształceniem się w państwo nuklearne; w najlepszym przypadku opóźni jedynie tę perspektywę – wyjaśniła. Jej zdaniem, Iran w żadnym wypadku nie dotrzymał swojej części umowy, a powodem, dla którego do tej pory nie starał się wycofać z porozumienia było to, iż stanowi ono i tak najlepszą opcję, jaką można było uzyskać. Więcej negocjacji prawdopodobnie wiązałoby się z koniecznością ustępstw Teheranu, których Irańczycy woleliby uniknąć.

 

Czynniki te oznaczają, że potrzebna jest nowa umowa – uważa Landau. W jej opinii, tak zwana strategia maksymalnego nacisku Trumpa była jedynym realnym sposobem na przywrócenie Irańczyków do stołu negocjacyjnego. Jednak sam amerykański prezydent ​​podważył ten plan, wykazując chęć spotkania z przywódcą Iranu Hassanem Rouhanim w ONZ i wskazując, że może wesprzeć francuski plan udzielenia 15 mld USD kredytu, by Iran mógł renegocjować JCPOA (umowę).

 

- [To] pokazuje Irańczykom, że Trump mruga pierwszy, że Trump potrzebuje tej wygranej, tej wygranej w polityce zagranicznej, może w celach wyborczych, aby pokazać, że jest świetnym negocjatorem… Ale to nie jest sposób na poradzenie sobie z tego rodzaju wzywaniem – oceniła analityk.

 

Landau powiedziała, że potrzebnych jest kilka kluczowych składników, które pomogłyby uniemożliwić Iranowi rozwinięcie zdolności nuklearnych. Nie ma jednak rozwiązań korzystnych dla obu stron. – Albo Irańczycy będą górą, albo druga strona – komentowała.

 

- Jeśli istnieją wyraźne oznaki, że Iran naprawdę jest bliski osiągniecia zdolności do posiadania broni jądrowej, Izrael będzie musiał wziąć sprawy w swoje ręce – oznajmiła strateg, dodając, że należałoby zaatakować Iran, nawet, jeśli USA i inni sojusznicy Izraela prawdopodobnie nie przyszliby z pomocą.

 

„To, że Izrael nie będzie tolerował uzbrojonego w broń nuklearną Iranu, wraz z decyzją Teheranu o ponownym wzbogaceniu uranu, wskazuje, że oba kraje mogą być na drodze do konfrontacji” – sugeruje portal „The Strategist”.

 

Landau uważa, że ​​żaden kraj nie chce, aby doszło do tego starcia, dodając, że nie jest to problem Izraela i Iranu, ale kwestia międzynarodowa, z którą globalne mocarstwa muszą sobie poradzić.

Podczas konferencji w Tel Awiwie mówiono również o nowym ładzie światowym, czy raczej nowym nieporządku i zadawano sobie pytanie, czy obecnie na świecie jest wola polityczna, by „zrobić to, co należy” z tym faktem.

 

 

Źródło: jpost.com, thenational.ae, aspistrategist.org.au.

AS

 

 

 

 


DATA: 2019-11-12 16:27
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Wczoraj dodałem komentarz, który spełniał warunki dodawania opinii. Uważam, że decyzja o cenzurze mego wpisu jest polityczna, a nie merytoryczna. Wszystko, co napisałem było oparte na prawdzie, więc nie rozumiem motywacji tego portalu do ograniczania swobody wypowiedzi
21 dni temu / GallAntonin
 
Z tego co się orientuję, to t TEL AWIW nie jest jedynym międzynarodowym lotniskiem w Izraelu. Pół roku temu wylądowałem w Ejlacie. Niemniej artykuł ciekawy! Dziękuję i pozdrawiam!
24 dni temu / Pit
 
Przecież te ataki na rafinerie to false flagi Izraela.
25 dni temu / Margdrag
 
Izrael za mocno i bezkarnie atakuje inne państwa. Pewnie z statkami też mieli swój udział, aby inni zaatakowały Iran. Mordują w Palestynie człowieka, a potem chcą, aby świat skrytykował Palestyńczyków.
25 dni temu / Jan
 
"...w nadmorskim Tel Awiwie, gdzie znajduje się jedyne lotnisko międzynarodowe w kraju" - TLV to nie jedyne lotnisko międzynarodowe w Izraelu. Inne lotnisko międzynarodowe znajduje się w Eliacie na południu Izraela.
25 dni temu / MM
 
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Narodem Wybranym jest ten naród, który służy Jezusowi Chrystusowi - Bogu , Zbawcy i Królowi. Większość społeczeństwa w Izraelu, według sondaży, jest ateistami; Niestety. A 3WŚ jest przepowiedziana już od dawnych choćby objawień Maryjnych, jeśli się nie nawrócimy. A o nawróceniu ludzi, jak widać nie ma miejsca. Władcom tego świata na wojnie zależy, bo to ich pożywka panowania nad ludami ziemi. Szatan ma swój plan zniszczenia świata, by przeszkodzić w powtórnym przyjściu Pana Jezusa. Króluj nam Chryste!
26 dni temu / Yamamoto
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.