DZIŚ JEST:   09   GRUDNIA   2019 r.

Św. Jana Diego
Św. Leokadii, męczennicy
 
 
 
 

Izrael: dymisja szefa obrony i zawarcie rozejmu z Palestyńczykami. W kraju polityczny chaos

Izrael: dymisja szefa obrony i zawarcie rozejmu z Palestyńczykami. W kraju polityczny chaos
Fot. DDP/Forum

Minister obrony Izraela Avigdor Lieberman, na skutek ogłoszenia rozejmu z Hamasem podał się do dymisji. Tym samym postawił przyszłość rządu premiera Benjamina Netanjahu pod znakiem zapytania. Palestyńczycy uznali to za sukces polityczny, a ONZ twierdzi, że otwiera się droga do zawarcia porozumienia palestyńsko-izraelskiego.

 

Były minister od dawna nawoływał do ostrych działań przeciwko palestyńskiej bojówce Hamas, która de facto rządzi w Strefie Gazy. Liberman dał też wyraźnie do zrozumienia, że nie zgadza się ze strategią premiera Netanjahu.

 

Ta różnica zdań została publicznie ujawniona we wtorek po ogłoszeniu zawieszenia broni, które zakończyło najgorszą eskalację między izraelskimi i palestyńskimi bojownikami w Gazie od czasu wojny w 2014 roku. Lieberman nazwał rozejm „kapitulacją wobec terroru".

Coraz śmielej mówi się o przedterminowych wyborach w Izraelu, które miałyby się odbyć przed listopadem 2019 r. Sugeruje się, że być może Lieberman zrezygnował, by przygotować do wyborów swoją partię Yisrael Beitenu, która ma mniej mandatów w parlamencie niż Likud Netanjahu, czy jej główny rywal -Jewish Home.

 

Rezygnując, Lieberman pozbawił koalicję parlamentarną stworzoną przez Netanjahu pięciu mandatów, pozostawiając premierowi zaledwie jednoosobową większość (61 na 120 mandatów).

Jednym z głównych powodów, dla których Netanjahu negocjował z Liebermanem dołączenie do koalicji rządowej w 2016 r. było zapewnienie sobie odpowiedniej przewagi w Knesecie.

Przed dołączeniem Liebermana wraz ze swoimi posłami, rząd utworzony po wyborach w 2015 roku był uważany za najbardziej „prawicowy” w historii Izraela.

 

Likud twierdzi, że wcześniejsze wybory nie będą konieczne, a Netanjahu stara się ustabilizować koalicję. Jednak partia Jewish Home ministra edukacji Naftalego Bennetta, zagroziła wycofaniem z koalicji, jeśli nie otrzyma resortu obrony. Premier jednak nie ma zamiaru przekazać kierownictwa nad najważniejszym resortem w kraju swojemu głównemu rywalowi politycznemu.

Od 30 lat żadnemu rządowi izraelskiemu nie udało się pozostać do końca pełnej kadencji. Jednak sam Netanjahu – z przerwami – sprawuje rządy w państwie w sumie ponad 12 lat i już w przyszłym roku ma szansę wyprzedzić „ojca założyciela” Izraela, Dawida Ben-Guriona.

 

Sondaże sugerują, że gdyby przeprowadzono wybory dzisiaj, jego partia byłaby faworytem. Mimo licznych skandali korupcyjnych, Netanjahu cieszy się opinią człowieka, który dba o bezpieczeństwo Izraela. Nie wiadomo jednak, jak premier przekona opinię publiczną do swojej decyzji.

Od miesięcy spekuluje się, że Netanjahu może ogłosić wcześniejsze wybory, zwłaszcza, że policja postawiła mu zarzuty w dwóch śledztwach korupcyjnych. Prokurator generalny zdecyduje, czy ostatecznie wszcząć proces.

 

Po miesiącach eskalacji napięcia w Strefie Gazy, Hamas i jego sojusznik Islamski Dżihad, świętowali rezygnację Liebermana jako „zwycięstwo”.

Egipt, a także specjalni wysłannicy Organizacji Narodów Zjednoczonych od dłuższego czasu pośredniczyli w zawarciu długotrwałego rozejmu między Hamasem a Izraelem. Netanjahu mediacje przyjął z zadowoleniem – jak oznajmił we wtorek – by zapobiec kryzysowi humanitarnemu . Izraelski lider woli pozostawić Hamas u władzy, niż dążyć do jego usunięcia za wszelką cenę. Próżnia w tym regionie, mogłaby ostatecznie – jak w wielu innych państwach Bliskiego Wschodu – okazać się gorsza.

 

„Nie cofam się przed konieczną wojną, ale chcę tego uniknąć, gdy nie jest to konieczne” – zapowiadał jeszcze w sobotę. Jednocześnie powiedział, że nie ma rozwiązania politycznego dla Gazy.

„Nadszedł czas, abyśmy zrozumieli, co wie każde dziecko w Gazie: Bibi (Benjamin Netanjahu) popiera reżim Hamasu” - napisał Nahum Barnea w izraelskiej gazecie „Yediot Aharonot.”

„Jest zwolennikiem reżimu Hamasu, ponieważ nie znajduje dla niego żadnego innego alternatywnego rozwiązania” – dodał.

 

Szef Biura Politycznego Hamasu Ismail Haniyeh stwierdził, że izraelski minister „zrezygnował w następstwie wynegocjowanego przez Egipt rozejmu z Gazą, co stanowi przyznanie się do porażki i polityczne zwycięstwo palestyńskiego ruchu oporu na oblężonym terytorium.” - Osiągnęliśmy polityczne zwycięstwo wraz z dymisją ministra – przekonywał Haniyeh w rozmowie z libańską telewizją Lebanon al-Mayadeen.

 

Rezygnacja nastąpiła po serii krwawych nalotów na Gazę, które wywołały odwetowe ataki rakietowe Palestyńczyków na południową część okupowanych terytoriów.

Po krytyce ze strony Libermana o zawarciu rozejmu, Netanjahu bronił swojej decyzji, mówiąc: - W nagłych wypadkach, podejmując decyzje kluczowe dla bezpieczeństwa, opinia publiczna nie zawsze może być wtajemniczona w racje, które muszą być ukryte przed wrogiem.

 

Lider Hamasu podkreśla, że jego organizacja „osiągnęła militarne zwycięstwo przeciwko odrażającemu okupantowi w niecały tydzień”. - Zwycięstwo militarne nastąpiło w wyniku heroicznego działania palestyńskich ugrupowań oporu, które zareagowały na zbrodnię i agresję okupanta odpowiedzią proporcjonalną do jego agresji – wyjaśnił. Zauważył ponadto, że opór jaki stawili armii Izraela otwiera „drogę do Jerozolimy i całej ziemi palestyńskiej”.

 

Abu Hamzeh, rzecznik wojskowy brygady Ezzeddin al-Qassam będącej częścią Hamasu, stwierdził, że palestyńskie ugrupowania oporu zdołały doprowadzić izraelskich polityków i urzędników wojskowych do „utraty swojej przyszłości”. Wyjaśnił, że rezygnacja Liebermana powinna być „lekcją dla tych, którzy chcą przetestować palestyński ruch oporu”.

 

Islamski Dżihad, druga co do wielkości palestyńska grupa oporu również powtórzyła za liderem Hamasu, że oto nastąpiła „polityczna rzeź przywódców okupacji, którzy nie są w stanie poradzić sobie z Gazą”. Bojówka w oficjalnym oświadczeniu podkreśliła, że nie tylko odniosła sukces militarnie odstraszając nieprzyjaciela, ale także spowodowała zamieszanie polityczne w Izraelu.

Libański ruch oporu Hezbollah pogratulował narodowi palestyńskiemu z powodu „zwycięstwa nad syjonistycznym wrogiem w Gazie”. Podkreślono, że  triumf był owocem niezłomności Palestyńczyków i jedności ruchów oporu. „Zwycięstwo dowiodło, że Palestyńczycy mogą zmierzyć się z każdą syjonistyczną agresją i udaremnić wszystkie spiski” - czytamy w oświadczeniu.

 

Setki Palestyńczyków świętowały dymisję izraelskiego ministra obrony.  Wewnątrz okupowanych terytoriów zawieszenie broni wywołało jednak gniewne protesty okupacyjnych osadników przeciwko Netanjahu.  W Sderot we wtorek setki demonstrantów zebrało się przy wejściu do miasta, paląc opony i krzycząc: „Bibi wracaj do domu”.

 

Nie tylko izraelscy „jastrzębie” uważają Netanjahu za słabego przywódcę. Także członkowie lewicowej partii Yair Lapid Jeha Atida uznali jego decyzję o rozejmie za bezmyślną. „Netanjahu zbankrutował i ustąpił przed Hamasem” – komentował były premier, Ehud Barak.

W odpowiedzi na decyzje premiera, internauci zamieszczali na Facebooku wideo, w którym Netanjahu, jako szef opozycji w 2009 roku poprzysiągł „zniszczyć reżim Hamasu”. Nagranie miało być dowodem na „tchórzliwy charakter” obecnego premiera.

 

Felietonista Gideon Levy z „Haaretz” na kilka dni przed ogłoszeniem rozejmu napisał artykuł, chwaląc Netanjahu jako „człowieka pokoju”. Przypomniał, że podczas blisko 12 lat urzędowania - włączając w to jego poprzednią pracę na stanowisku premiera w latach 1996-1999 - „Bibi” rozpoczął tylko jedną wojnę, w porównaniu z dwiema, które zdołał wszcząć poprzedni premier, Olmert. Levy pisał: „Netanjahu jest jednym z najbardziej pacyfistycznych premierów, jakich kiedykolwiek mieliśmy”. „Bibi” od momentu objęcia urzędu w 1996 r., a już na pewno od czasu powrotu do władzy w 2009 r., był zdecydowany zapobiec ustanowieniu niezależnego państwa palestyńskiego między rzeką Jordan i Morzem Śródziemnym.

 

Swoje działania postrzega jako historyczną misję przekazaną przez ojca, który z kolei otrzymał ją od zmarłego przywódcy syjonistycznego, Zeewa Żabotyńskiego.

Netanjahu rozumie, że społeczność międzynarodowa nie zaakceptuje pogwałcenia porozumień z Oslo,  demontażu Autonomii Palestyńskiej (PA) i aneksji Zachodniego Brzegu przez Izrael. Nawet pod rządami Donalda Trumpa, który zrobił więcej, by utrzymać ten projekt, niż jakikolwiek poprzedni prezydent USA. Międzynarodowe uznanie procesu prowadzącego do zniszczenia suwerenności Palestyny ​​jest prawie niemożliwe.

 

Dlatego też Netanjahu  gra na czas. Z jednej strony będzie prowadził rozmowy polityczne w sprawie rozwiązania kwestii palestyńsko-izraelskiej, z drugiej zamierza kontynuować politykę „faktów dokonanych” w kwestii osadnictwa na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie. Wyraża nadzieję, że za 10, 20 czy 30 lat nie będzie innej opcji niż sprawowanie nad „historyczną Ziemią Izraela”, niepodzielnej i suwerennej władzy rządu izraelskiego.

 

Aby kontynuować tę pełzającą, ale bezpieczną aneksję, Netanjahu potrzebuje ciszy. Dotychczas premier prawie zawsze wycofywał się z prowadzenia otwartej wojny z Hamasem w Gazie. Jego zdaniem pokaz siły jest ważniejszy niż zasady. „Inne narody szanują zasady do pewnego stopnia, ale pokaz siły szanują znacznie bardziej” – powiedział.

 

Premier nie chce rozgłosu i skupienia uwagi całego świata na sytuacji palestyńskiej. Dąży także do skłócenia Hamasu z Al-Fatah (Palestyński Ruch Wyzwolenia Narodowego) operujących w dwóch oddzielnych regionach w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu. Oba regiony mają de facto oddzielne ciała polityczne. Jego zdaniem, każdy proces, który może doprowadzić do ustanowienia niezależnego państwa w Strefie Gazy, odrębnego od Zachodniego Brzegu, jest „błogosławieństwem”.

 

Jeśli Strefa Gazy stanie się odrębnym „emiratem”, zabraknie argumentów Mahmudowi Abbasowi, lub jego potencjalnemu spadkobiercy do reprezentowania całego narodu palestyńskiego w negocjacjach, mających na celu zakończenie okupacji i ustanowienie oddzielnego państwa palestyńskiego.

Hamas - jak wskazuje izraelski dziennikarz niezależny i analityk Meron Rapoport – udowodnił, że z łatwością może wprowadzić chaos w  codzienne życie Izraelczyków na rozległych terenach tego państwa.

 

Źródło: al-monitor.com / presstv.com / medleeasteye.net

AS

 


DATA: 2018-11-16 09:11
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Chaos w Izraelu...jak to pięknie brzmi. Jak mi przykro :).
ponad 1 rok temu / agricola
 
Biblijni Żydzi są przodkami dzisiejszych Palestyńczyków, którzy są muzułmanami. Paradoks taki. Współcześni Żydzi to genetycznie i historycznie sefaryjczycy, aszkenazi, Chazarowie etc. zbieranina z Azji i Europy. Prałat Kneblewski o tym mówił. Wybraństwo Pana Boga przeszło na chrześcijan. Za Żydów trzeba się modlić: "Wejrzyj wreszcie okiem miłosierdzia swego na synów tego narodu, który był niegdyś narodem szczególnie umiłowanym. Niechaj spłynie i na nich, jako zdrój odkupienia i życia, ta Krew, którą oni niegdyś wzywali na siebie." Trzeba też ich nawracać ale czynniki watykańskie zakazują tego w imię źle pojętego ekumenizmu ( googlać: Watykan dzisiaj ks. Huculak)
ponad 1 rok temu / Leaf427
 
@sec Mesjasz już jest i jest Nim Jezus Chrystus, którego żydzi nienawidzą tak jak i Jego Matki, co widać choćby w talmuddzie. Odwrócili się od Pana Boga, służą szatanowi, czekają na tzw. swojego mesjasza, którym będzie antychryst.
ponad 1 rok temu / Alex Wolf
 
Błogosławieństwo tym którzy uwierzą w Pana Jezusa, przekleństwo tym którzy nie uwierzą w Pana Jezusa. To poznacie na Sądzie Ostatecznym.
ponad 1 rok temu / do Sec
 
Bóg w Starym Testamencie obiecał żydom powrót do Jerozolimy. Obiecał im błogosławieństwo i przekleństwo. To ostatnie dokonało się w czasie holokaustu, ofiary krwawej. Jeśli współcześni Żydzi nie są żydami to gdzie oni są? Czy Bóg nie mówił prawdy przez proroków? Znam historyjki z "czarnymi żydami" którzy twierdzą, że oni są tymi prawdziwymi i nawet powołują się na czarną Madonne w Polsce ale... To naszych żydów w Polsce Adolf mordował.
ponad 1 rok temu / Sec
 
Żydem mógł sobie zostać każdy kto chciał, głównie z powodów finansowych i oprtunistycznych (politycznych) lub po prostu z ignorancji. Taki bylejaki mógł się obrzezać lub obrzezać swe dzieci powiedzmy pięćset lat temu i tak do dziś można sobie myśleć że się jest biblijnym żydem. Tak było z Chazarami i jeszcze wcześniej z państwem Himjaryckim w którym władcy "porzuciwszy" wielobóstwo przyjęli judaizm. Jak tu udowodnić że się jest biblijnym żydem, a tak wogóle co za różnica. Zbawienie przyszło przez Krzyż, i kto nie uwierzy w Chrystusa nie dostąpi zbawienia, tak pisał ongiś wielokrotnie ideowy żyd uczeń faryzejski Szaweł póńniejszy św. Paweł apsotoł narodów. Judaizm podobnie jak Islam to ewolucyjna idea utrzymująca jedną jedyną cechę wybrańczy ekskluzywizm. Czyli pojcie że się jest specjalnej troski lepszym od wszystkich pozostałych i na tym wszysy ci co się judaizują budują swój kapitał, głównie finansowy ale i polityczny też.
ponad 1 rok temu / Krzysiek
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.