DZIŚ JEST:   07   SIERPNIA   2020 r.

Pierwszy Piątek
Św. Kajetana z Thieny
Bł. Edmunda Bojanowskiego
 
 
 
 

IPN zakończył badanie zbrodni w Koniuchach. „Oddział otrzymał rozkaz, aby zniszczyć wszystko”

IPN zakończył badanie zbrodni w Koniuchach. „Oddział otrzymał rozkaz, aby zniszczyć wszystko”
Zdjęcie ilustracyjne.

Pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi umorzył śledztwo w sprawie zbrodni w Koniuchach. Decyzję podjęto, gdyż kierujący masakrą nie żyją – informuje „Rzeczpospolita” dodając, że „sprawcami pacyfikacji byli sowieccy i żydowscy partyzanci” oraz osoby pochodzenia litewskiego.

 

W trakcie II wojny światowej w Puszczy Rudnickiej znajdującej się nieopodal miejscowości Koniuchy działała partyzantka sowiecka. „Czerwoni” – kłamliwie zwani niekiedy „wyzwolicielami” – „w czasie powtarzających się napadów rabowali mieszkańcom żywność, odzież, bydło. Z tego powodu w Koniuchach utworzona została polska samoobrona” – zauważa „Rzeczpospolita”. Oddział miał bronić około 60 zabudowań i ponad 300 mieszkańców.

 

Zgodnie z ustaleniami Instytutu Pamięci Narodowej, do ataku doszło w nocy z 28 na 29 stycznia roku 1944. Sowiecka partyzantka otoczyła wieś i nad ranem uderzyła na miejscowość. W ciągu około 2 godzin podpalano dachy domostw, zaś do uciekających mieszkańców strzelano. Śmierć poniosło od 34 do 50 osób (dokładna liczba zmarłych ciągle pozostaje nieznana). „Wśród ofiar byli mężczyźni, kobiety i małe dzieci. Najstarsza z ofiar miała 57 lat, najmłodsze dziecko 2 lata” – opisuje dziennik.

 

Isaac Kowalski w wydanych w Nowym Jorku w roku 1969 wspomnieniach pt. „A Secret Press in Nazi Europe. The Story of a Jewish United Partisan Organization” pisał: „Nasz oddział otrzymał rozkaz, aby zniszczyć wszystko, co się rusza, i zamienić wieś w popioły”. Wspominał także o obecności w Koniuchach oddziału niemieckiego, jednak owa informacja nie jest prawdziwa – w miejscowości znajdowała się tylko polska samoobrona.

 

Inny uczestnik masakry dokonanej w Koniuchach podczas okupacji, Chaim Lazar (także cytowany przez „Rzeczpospolitą”; „Destruction and Resistance”, Nowy Jork 1985), wspomina, że miejscowość miała zostać zrównana z ziemią, „aby dać przykład innym”. „Pewnego wieczoru 120 najlepszych partyzantów ze wszystkich obozów, uzbrojonych w najlepszą broń, wyruszyło w stronę tej wsi. Między nimi było około 50 Żydów, którymi dowodził Jaakow Prenner. (...) Mieli rozkaz, aby nie darować nikomu życia. Nawet bydło i nierogacizna miały być wybite” – czytamy.

 

Wbrew obiegowej opinii nie wszyscy mieszkańcy dostali się w ręce oprawców i zginęli. Część osób zdołała zbiec i przeżyła II wojnę światową, dając świadectwo o tym, czego wobec Polaków dopuściła się sowiecka partyzantka złożona z osób o różnych pochodzeniu narodowościowym.

 

„Kobietę jedną, (która) uciekała w las ku cmentarzu, to nie strzelali, ale kamieniem zabili, kamieniem w głowę. Jak mamę zabili, to może z 8 kul po piersiach puścili” – opisał napad Edward Tubin. W chwili ataku na miejscowość miał 13 lat.

 

Motyw mordowania Polaków kamieniami przewija się także w relacji Paula Bagriansky’ego (Pirsumim. Publications of the Museum of the Combatants and Partisans, Tel Awiw, 1988). „Gdy dotarłem do swego oddziału, zobaczyłem, jak jeden z naszych ludzi trzymał głowę kobiety w średnim wieku na dużym kamieniu i uderzał ją innym kamieniem. (...) Na małej polance w lesie leżały półkolem ciała sześciu kobiet w różnym wieku i dwóch mężczyzn. Ciała były rozebrane i położone na plecach” – cytuje „Rzeczpospolita” zauważając, że po tych wydarzeniach ludzie, którzy wymyślili i przeprowadzili zniszczenie wioski, otrzymali reprymendę ze Sztabu Partyzanckiego w Moskwie.

 

Śledztwo wszczęto dzięki materiałom przekazanym Instytutowi Pamięci Narodowej przez Kongres Polonii Kanadyjskiej w roku 2001. W ten sposób ustalono listę 40 uczestników masakry – byłych sowieckich partyzantów, w tym Litwinów oraz Żydów, który ocalili swoje życie uciekając z niemieckich gett w Kownie i Wilnie. Śledztwo w sprawie utrudniał fakt, że Koniuchy leżą obecnie poza granicami Polski – na Litwie. Z kolei siedziba gminy, do której należała miejscowość, dziś znajduje się na Białorusi. W związku z tym strona polska występowała o wsparcie do tych państw oraz do Rosji i Izraela.

 

Źródło: „Rzeczpospolita”

MWł

 

 


DATA: 2020-06-30 16:02
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
6
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Trzeba rozliczyć sowieckich zbrodniarzy i nie dopuscic by kiedykolwiek kacapskie bandy przekroczyły granice Polski.
1 miesiąc temu / Moim zdaniem
 
A więc mordercy chełpili się swoimi wyczynami w ukochanych Stanach Zjednoczonych AP. I co. I nic.
1 miesiąc temu / Ryś
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.