DZIŚ JEST:   15   LUTY   2019 r.

Św. Klaudiusza la Colombiere
Bł. Michała Sopoćki
 
 
 
 

Innowacje Synodu w sprzeczności z nieomylnym Magisterium Kościoła

Innowacje Synodu w sprzeczności z nieomylnym Magisterium Kościoła
fot. st_gimp / commons.wikimedia.org, licencja cc

Progresiści popadają w sprzeczność: przypisują nieomylność wszystkim aktom nauczania obecnego papieża, równocześnie zaś kontestują encyklikę „Humanae Vitae” twierdząc, że katolickie nauczanie w kwestii małżeństwa i antykoncepcji wymaga uwspółcześnienia. Manipulując rozumieniem nieomylności próbują przeprowadzić atak na same podstawy katolickiego Magisterium – pisze włoski historyk, prof. Roberto de Mattei.

 

„Progresiści – bądź lepiej: neomoderniści – przypisują nieomylny charakter wszystkim aktom obecnego papieża, jak i rezultatom najbliższego Synodu, jakiekolwiek by one były. Mówią, że musimy być posłuszni tym aktom, bowiem (tak jak w przypadku Drugiego Soboru Watykańskiego) papież, bądź zjednoczeni z nim biskupi, nie mogą popaść w błąd. Z drugiej strony, ci sami progresiści odmawiają nieomylnego znaczenia nauczaniu przedstawionemu w encyklice Humanae Vitae Pawła VI; twierdzą, że tradycyjna moralność w kwestii małżeństwa musi zostać zaktualizowana, dostosowana do przekonań opartych na doświadczeniu tych katolików, którzy stosują antykoncepcję, zapłodnienie pozaustrojowe bądź żyją w związkach pozamałżeńskich” – pisze na łamach „Corrispondenza Romana” prof. Roberto de Mattei.

 

„W pierwszym przypadku wydają się przyjmować do wiadomości nieomylność Magisterium zwyczajnego i powszechnego, identyfikując je z żywym nauczaniem papieża i biskupów po Drugim Soborze Watykańskim. W drugim przypadku odmawiają nieomylności prawdziwym koncepcjom prezentowanym przez zwyczajne i powszechne Magisterium, wyrażanym poprzez Tradycję Kościoła zgodnie ze znaną formułą św. Wincentego z Lerynu: quod semper, quod ubique, quod ab omnibus” – zauważa włoski historyk.

 

„Stajemy w obliczu ewidentnej próby obalenia prawd wiary dotyczących kościelnego Magisterium. Doktryna Kościoła faktycznie poucza nas, że kiedy papież, sam bądź w łączności z biskupami, przemawiają ex cathedra cieszy się nieomylnością. Ale aby dana wypowiedź była orzeczeniem ex cathedra, konieczne jest spełnienie pewnych warunków: 1) musi przemawiać jako papież i pasterz Kościoła Powszechnego, 2) kwestia, którą podejmuje, musi dotyczyć wiary bądź obyczajów, 3) w tym zakresie musi on prezentować uroczysty i ostateczny osąd z intencją zobligowania wszystkich wiernych. Jeśli jeden z tych warunków nie został spełniony, nauczanie papieskie (lub soborowe) posiada autentyczny charakter, ale nie jest nieomylne. Nie oznacza to, że jest błędne, a jedynie tyle, że nie musi być wolne od błędu” – tłumaczy de Mattei.

 

Nieomylność Kościoła nie ogranicza się wyłącznie do papieża i zjednoczonych z nim biskupów. Rozciąga się także na zwyczajne, powszechne Nauczanie. „Aby to wyjaśnić, sięgnijmy po artykuł ojca Marcelino Zalby (1908-2009) o nieomylności zwyczajnego, powszechnego Magisterium Kościoła i antykoncepcji, który ukazał się na łamach magazynu kardynała Giuseppe Siriego „Renovatio” (nr 1/1979, s. 79-90). Autor artykułu, uważany za jednego spośród najbardziej godnych zaufania teologów moralnych tamtych czasów, przypominał, że dokładnie pięć lat przed promulgacją encykliki Humanae Vitae Pawła VI dwóch znanych amerykańskich teologów – John C. Ford i Gerard Kelly – przebadało poziom pewności i teologiczną prawdziwość tradycyjnej doktryny Kościoła w kwestii wewnętrznej i ciężkiej niemoralności antykoncepcji”. Efekty ich studiów zostały zaprezentowane w roku 1964 w drugim tomie pracy pt. „Contemporary Moral Theology” (Westminster 1964).

 

Stanowisko zaprezentowane przez Pawła VI w „Humanae Vitae” powinno być postrzegane przez wiernych jako nieomylne – taki wniosek zaprezentowali wspólnie o. John C. Ford SI oraz katolicki filozof Germainem Grisezem. „Choć sama encyklika Humanae Vitae nie jest nieomylna, nabiera takiego znaczenia ze względu na potępienie antykoncepcji, potwierdzające odwieczną doktrynę prezentowaną przez zwyczajne i powszechne Magisterium Kościoła” – tłumaczy de Mattei. O. Ford i o. Kelly w sposób doskonały wykazali, że tradycyjna ocena antykoncepcji, dokonywana przez Kościół, była niezmienna. Z tego też powodu, biorąc pod uwagę boską asystencję obiecaną Kościołowi przez Chrystusa, trudno byłoby mniemać, że katolickie stanowisko w tej sprawie było błędne i mogło ulec zmianie.

 

„Konstytucja Dei Filius Pierwszego Soboru Watykańskiego stwierdza w rozdziale 3, że istnieją prawdy, którym należy dawać wiarę bez konieczności uroczystych definicji. Są one bowiem wyrażane przez zwyczajne, powszechne Magisterium Kościoła. W tym przypadku konieczne warunki nieomylności dotyczą kwestii wiary i moralności, nauczanych autorytatywnie przez papieży i biskupów w sposób niekwestionowalny i wiążący poprzez powtarzające się deklaracje” – czytamy.

 

Jak tłumaczy prof. de Mattei, „powszechność” nie oznacza w tym przypadku zgody wszystkich biskupów poszczególnych epok, lecz diachroniczne pojęcie ciągłości w czasie wskazujące na istnienie konsensusu w różnych epokach Kościoła. „Dla przykładu, Kościół potępiał sztuczne metody kontroli urodzin już od III wieku. W początkach wieku XIX, kiedy problem ten ponownie nabrał znaczenia, deklaracje biskupów dokonywane w jedności z papieżem wskazywały, że stosowanie antykoncepcji jest grzechem śmiertelnym i jest to ostateczną i wiążącą doktryną Kościoła. Jednoznaczne deklaracje Piusa XI i Piusa XII, jak i ich następców, potwierdzały to tradycyjne nauczanie. Paweł VI na kartach Humanae Vitae potwierdzał tę doktrynę należącą do zwyczajnego Magisterium, opartą na prawie naturalnym, naświetloną i ubogaconą przez Objawienie Boże (pkt 4), odrzucając wnioski, do których doszła papieska komisja badająca ten problem, bowiem były one niezgodne z moralną nauką o małżeństwie, głoszoną z niezmienną stanowczością przez Nauczycielski Urząd Kościoła (pkt 6 encykliki)”.

 

Stanowisko prezentowane przez o. Zalbę, o. Kelly SI, prof. Grisez i o. Kelly’ego względem powszechnego i zwyczajnego magisterium w sprawie antykoncepcji można rozszerzyć także o kwestie zapłodnienia pozaustrojowego czy sytuacji osób tworzących związki pozamałżeńskie. „Nawet jeśli w tych kwestiach brakuje nadzwyczajnych deklaracji Kościoła, na przestrzeni wieków zwyczajne i powszechne Magisterium Kościoła wypowiedziało się na ich temat w sposób spójny, stały i wiążący – powinno więc być uważane za nieomylne. (…) Inaczej ma się rzecz w przypadku innowacji doktrynalnych wprowadzonych w dokumentach Drugiego Soboru Watykańskiego. W tych kwestiach brakuje aktów dokonywanych przez papieża ex cathedra w łączności z biskupami, co więcej, żaden z tych dokumentów nie został zaprezentowany w sposób dogmatyczny z intencją definiowania prawd wiary i moralności wiążących dla wiernych. W tych dokumentach istnieć mogą jedynie fragmenty cieszące się nieomylnością, w których potwierdzana jest wieczysta doktryna Kościoła” – zauważa prof. de Mattei.

 

Katolickie znaczy powszechne; nie chodzi o to, w co w danym momencie czasu i wszędzie wszyscy wierzą – do czego mogłoby dojść na synodzie lub soborze – tylko o to, w co odwiecznie, bez sprzeczności i dwuznaczności wszyscy wierzyli. Debata nad hermeneutyką innowacji wprowadzonych przez dokumenty Drugiego Soboru Watykańskiego dalej się toczy, potwierdza jednak ich tymczasowy i dyskusyjny charakter, który w żadnym razie nie posiada wiążącego charakteru”.

 

„Jak można oczekiwać ślepego i bezwarunkowego posłuszeństwa innowacjom Drugiego Soboru Watykańskiego i Synodu ds. Rodziny roszczącym sobie prawo do zaprzeczania nieomylności powszechnego i zwyczajnego Magisterium Kościoła w kwestiach moralności małżeńskiej?” – pyta włoski publicysta.

 

 

Źródło: Corrispondenza Romana

mat


DATA: 2014-12-30 13:04
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@PK: Marek Jurek - zgoda. A co konkretnie jest niezgodnego z nauczaniem Kościoła u Sobeckiej i Piotrowskiego?
ponad 4 lata temu / Rozczarowany
 
@Rozczarowany. Prawdziwie chrześcijańskim politykiem jest na pewno Marek Jurek. Natomiast Sobecka i Piotrowski niestety nie zawsze zgodni są z tradycyjnym nauczaniem Kościoła, choć nie wykluczam, że o tym nie wiedzą.
ponad 4 lata temu / PK
 
TFilip, na pewno nie jedynym politykiem. Np. Mirosław Piotrowski, Anna Sobecka - oni w tej chwili jak najbardziej bronią cywilizacji chrześcijańskiej. Po drugie, nie uważam wszystkich korwinistów za wściekłych fanatyków, lecz tylko tych o specyficznym sposobie zachowania ;)
ponad 4 lata temu / Rozczarowany
 
@Rozczarowany: To dziwne, bo właśnie JKM jest w tej chwili JEDYNYM politykiem-obrońcą cywilizacji europejskiej (chrześcijańskiej) w Polsce! Świadczy o tym choćby to, że właśnie akcentuje potrzebę utrzymywania rodziców na starość. Zresztą posłuchaj jego wystąpień w Parlamencie Europejskim. Cała reszta polityków to więksi lub mniejsi socjaliści i marksiści, którzy wymyślają owe domy starości. To nie wściekły fanatyzm, tylko twardy argument :) To już naprawdę mój ostatni post. Może dokończymy ten spór gdzieś indziej. Różnimy się i to dobrze. "Kochaj i rób, co chcesz!"
ponad 4 lata temu / TFilip
 
Hehehe, Anglia, niestety ale kolejny raz na tym portalu dajesz dowód braku zrozumienia pojęć których używasz. Przecież ignoranetem jesteś Ty, o czym świadczą choćby dwa ostatnie fakty. Po pierwsze, nie podajesz JAKICHKOLWIEK argumentów. Po drugie, bo (co sam przyznajesz) wypowiadasz się tylko na podstawie ostatniej mojej wypowiedzi. A z moich poprzednich wypowiedzi w tym wątku jasno wynika że moim "guru" jest Jezus Chrystus, a nie Kaczyński. Kaczyński nie dość że nie jest, to nigdy nie był moim guru, więc dodatkowo masz kiepską pamięć, albo mylisz mnie z kimś innym, albo i jedno i drugie. Ale wiesz, Twoja postawa wcale mnie nie dziwi. U fanatycznych korwinistów-mikkistów prezentowanie bezsilnej wściekłości wobec argumentów to klasyka, co jest kolejnym ich podobieństwem do fanatycznych marksistów-leninistów :)
ponad 4 lata temu / Rozczarowany
 
Rozczarowany - przyczytalem tylko Twoja ostatnia wypowiedz i niestety kolejny raz dajesz tam dowody swojej kompletnej ignorancji w kwestiach jak to nazywasz korwinizmu. Co do Twojego ostatniego zdania to odnosi sie ono glownie do Ciebie - guru Kaczynski takze nie da Ci szczescia.
ponad 4 lata temu / Anglia
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.