DZIŚ JEST:   23   SIERPNIA   2019 r.

Św. Róży z Limy
Bł. Władysława Findysza
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 10  >   Dossier: Czarna legenda Inkwizycji

Roman Konik

Inkwizycja w liczbach


W debacie nad Inkwizycją jednym z najczęściej wymienianych problemów badawczych jest pytanie o liczbę ofiar, za które pośrednio lub bezpośrednio odpowiedzialne były trybunały wiary. Trzeba jasno stwierdzić: dokładna liczba ofiar nie jest dziś możliwa do ustalenia ze względu na zbyt skąpy (lub fragmentaryczny) materiał archiwalno-dowodowy. W przybliżeniu podać można (zarówno w przypadku Inkwizycji pontyfikalnej, jak i państwowej Inkwizycji hiszpańskiej), że ogólny procent przekazanych ramieniu świeckiemu przez trybunały wiary waha się w granicach 5 procent. Jednak nawet tak ogólne dane należy opatrzyć dwoma komentarzami.

Po pierwsze, niektóre ogłoszenia wyroków śmierci odbywały się zaocznie i nigdy nie zostały wykonane (na przykład, spalenie na stosie in effigie, czyli wizerunku lub kukły skazańca, jako formy przestrogi i prewencji).

Po wtóre, należy pamiętać, że często sprawy religijne pokrywały się w oskarżeniach z wykroczeniami kryminalnymi. W tych sytuacjach trudno orzec, czy trybunał wiary, po przekazaniu oskarżonego kryminalisty sądom świeckim może być statystycznie zakwalifikowany jako odpowiedzialny za wyrok skazujący. Niejednokrotnie badania historyczne polegają na pewnym uproszczeniu i niedbalstwie intelektualnym archiwistów, którzy niejednokrotnie uznawali, że wyrok skazujący znaczył niechybnie stos, a w wielu przypadkach była to tylko kara kanoniczna (na przykład, cztery psalmy pokutne do codziennego odmówienia przez „skazanego”).

Często też mylnie pojmuje się hiszpański termin auto de fé (upowszechniony w portugalskiej wersji jako ­auto-da-fé), niemający nic wspólnego z francuskim słowem feu (ogień), lecz etymologicznie pochodzący od łacińskich słów actus fidei czyli „akt/czyn wiary”. Czyn wiary nie oznaczał więc niechybnego stosu, lecz polegał na pojednaniu się skruszonych z Kościołem lub uwolnieniu niesłusznie oskarżonych o kacerstwo.

Jak wspomina historyk Joseph Hefele, w bardzo licznych ceremoniach auto-da-fé nie gorzało nic więcej prócz świec woskowych, które pokutnicy na znak ponownie ożywionej w nich wiary dzierżyli w swych rękach.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Wieloletni biskup misyjny, posługujący w regionie Amazonii ks. José Luis Azcona powiedział, że dokument roboczy dotyczący zbliżającego się Synodu Amazońskiego nie rozwiązuje rzeczywistych problemów, przed którymi stoi Kościół w regionie i de facto „unieważnia Ewangelię Zbawienia”. W jego opinii, Instrumentum laboris przesycone jest gnozą, neopelagianizmem i kompletnie odstaje od rzeczywistości Amazonii, gdzie panują barbarzyńskie zwyczaje.

 
 

Czy w klarownej Nauce Kościoła można w ogóle dopatrzyć się jakiejkolwiek sugestii, że zaraz po śmierci – na sądzie szczegółowym – lub na Sądzie Ostatecznym sądzić nas będą… ludzie, zwierzęta, inne stworzenia i świat?

 

- Pragniemy modlić się za tych, którzy stracili swoje życie, zwłaszcza za dzieci. Pragniemy modlić się za osoby zaginione, ciągle jeszcze poszukiwane, za osoby znajdujące się w szpitalach, które naszego wsparcia bardzo potrzebują, by mogły wrócić do pełni zdrowia i do swoich najbliższych. – powiedział abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski po czwartkowej tragedii w Tatrach. Według najnowszych danych, w wyniku gwałtownej burzy od uderzeń piorunów po polskiej i słowackiej stronie Tatr zginęło 5 osób, w tym dwoje dzieci, a ponad 150 osób jest poszkodowanych. To jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w historii polskich gór. Akcja poszukiwawcza zaginionych osób ciągle trwa. W tym samym czasie ratownicy TOPR prowadzą poszukiwania drugiego z grotołazów w Jaskini Śnieżnej.

 

Zapadły kolejne dwa wyroki uniewinniające wolontariuszy Fundacji Pro-Prawo do Życia. Tym razem o braku winy działaczy pro-life orzekł Sąd Okręgowy w Lublinie oraz Sąd Rejonowy w Rzeszowie. Obrońcy życia, w związku z prowadzonymi pikietami antyaborcyjnymi, byli obwinieni o rzekome wywoływanie zgorszenia w miejscu publicznym oraz tzw. czyn nieobyczajny. Przed sądami reprezentowali ich prawnicy Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

 

Walka o uzyskanie reparacji wojennych od Niemiec zaczyna przypominać temat ochrony życia poczętego oraz wypowiedzenia Konwencji stambulskiej – ekipa „dobrej zmiany” jest „za”, jednak na razie realizacja celu pozostaje zawieszona. Czas pokaże, czy kiedykolwiek doczekamy się doprowadzenia jej do szczęśliwego końca.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.