DZIŚ JEST:   18   KWIETNIA   2019 r.

Wielki Czwartek
Św. Ryszarda Pampuri
Św. Galdina, biskupa
 
 
 
 

„Inka” okładana „Gazetą Wyborczą”

„Inka” okładana „Gazetą Wyborczą”
Fot. Aleksandra Żak

Do krakowskiego klubu „Rotunda” zawitał Teatr Nie Teraz z Tarnowa. Widzów urzekł spektakl „Wyklęci”, opowiadający o losach żołnierzy niepodległościowego podziemia. Jednym z jego punktów kulminacyjnych jest bicie po twarzy aktorki odgrywającej rolę bohaterskiej „Inki”. Bicie „Gazetą Wyborczą”.


Publiczność w Rotundzie składała się z przedstawicieli każdej generacji. Na widowni zasiedli więc zarówno rówieśnicy urodzonej w 1928 r. Danuty Siedzikówny jak i nastolatkowie. Nikt się nie nudził, przedstawienie trzyma bowiem w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. Nie jest to jednak rodzaj napięcia znany dziś z trailerów filmów akcji. To rodzaj napięcia patriotycznego, nerwów, złości i rozpaczy widzów pochylonych nad losem Wyklętych. Pochylonych nad losem Polski, losem utraconej Ojczyzny.


Sztuka Tomasza Żaka (scenariusz, scenografia, reżyseria) opowiada z pewnością właśnie o Ojczyźnie utraconej i do dziś nie odzyskanej. Ewentualny powrót tej ojczyzny jednoznacznie kojarzyć musi się z nazwą tarnowskiego teatru – Nie teraz. Wyczuwali to widzowie, wskazywali na to też aktorzy. Scena, w której aktorka odgrywająca osiemnastoletnią Danutę Siedzikównę ps. „Inka”, okładana jest po twarzy przez funkcjonariuszkę władzy ludowej egzemplarzem „Gazety Wyborczej” może okazać się obrazem ważniejszym dla polskiej sztuki, niż wszystkie produkcje teatralne modernistycznych artystów w minionym dwudziestopięcioleciu.


Odniesień do współczesności jest w „Wyklętych” więcej. Żołnierz, który najpewniej przeszedł na stronę wroga, wykrzykuje swoistą odę do nowoczesnych antypolaków – Europejczyków. Każe im, w imię wspólnej przyszłości, zapomnieć o Katyniu, zapomnieć o Smoleńsku (!), przestać trzymać Polski w ogonie Europy. Ale żołnierz jedynie powtarza i parafrazuje słowa usłyszane wcześniej od złowieszczej ubeczki, kuszącej go (w bardzo zresztą obrazowy sposób) by dopuścił się grzechu zdrady. Ona również przemawia w imieniu Polski niezacofanej, nowoczesnej, podążającej ku bratniemu uściskowi sąsiedniego mocarstwa. Czyż jej słowa nie mogłyby zostać odczytane dziś z promptera w – trawestując Wielkiego Reżysera Wajdę – jednej z zaprzyjaźnionych z władzą telewizji?


Jednak spektakl Teatru Nie Teraz to oczywiście nie tylko odniesienia do teraźniejszości. To przede wszystkim opowieść o dzielnych ludziach bijących się w imię Boga i Ojczyzny. Nikt z widzów nie mógł mieć co do tego wątpliwości. Wiara chrześcijańska nie jest w sztuce Tomasza Żaka jedynie wątkiem, dodatkiem, przykładem przedwojennej pobożności młodych żołnierzy. Bohaterowie są z tej wiary  zbudowani i nią nasiąknięci. To w imię Boga nie godzą się na pojałtański nierząd w państwie nie wiedzieć czemu wciąż nazywanym Polską.


Wystawienie spektaklu w Krakowie towarzyszyło odsłonięciu w tamtejszym Parku Jordana pomnika ks. Władysława Gurgacza. Po Mszy świętej polowej odsłonięto popiersie dzielnego kapłana, zaśpiewano pieśń konfederatów barskich. Wieczorem zaś ponad dwieście osób obejrzało „Wyklętych”, wzruszając się wielokrotnie, słysząc dobiegające ze sceny słowa z „Wyzwolenia” Wyspiańskiego, wersety z mickiewiczowskich „Dziadów” czy liczne pieśni sprzed lat. Na końcu przypomniano, że marnie zginie kto by starą Ojców swoich wzgardził wiarą…


Choć chcących obejrzeć spektakl było tak wielu, że organizatorzy dostawiali dodatkowe krzesła, wydarzenie nie zainteresowało światka artystycznego „Krakówka”. Nic nie zdekonstruowano. Nic nie mówiono o homoseksualistach. Nie było golizny. Nie przyszli.


Bo „Wyklęci” to nie ich sztuka. „Wyklęci”, to sztuka polska.



Krystian Kratiuk


DATA: 2014-09-18 09:28
AUTOR: KRYSTIAN KRATIUK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Spektakl "wyklęci", który obejrzeliśmy całą rodziną w Rotundzie jest bardzo nudny. Sposób, w jaki reżyser poruszył bardzo wazny temat jest kompletnie nie do przyjęcia. Nie wyszliśmy wcześniej tylko z powodu dobrych manier. Nikomu z pytanych przez nas osób się nie podobało. Gazeta była zwinięta i nie było widać tytułu. Mam pytanie czy Pan Redaktor naprawdę widział tę sztukę? Cieszę się,że nie było tam mediów bo kompromitacja byłaby jeszcze większa!!!!!!
ponad 4 lata temu / KRAKOWIANKA
 
Przyznam, że zmroził mnie trochę cytat "marnie zginie kto by starą Ojców swoich wzgardził wiarą". Jest to "Pieśń Bojana", z cyklu odkrywania kultu słowiańskich bogów. Czy na portalu Polonia Christiana jestem namawiany do porzucenia chrześcijaństwa i powrotu do "wiary przodków"?
ponad 4 lata temu / ro
 
Też chciałabym zobaczyć sztukę we Wrocławiu.Koniecznie.
ponad 4 lata temu / EWA
 
szkoda że we Wrocławiu nie wystawią tej sztuki gdyby jednak to błagam o informację
ponad 4 lata temu / józefina
 
Dzięki! Niech Bóg ma w opiece wszystkich, którzy walczą w różny sposób o prawdziwie wolną i chrystusową Polskę! Bardzo ciekawa recenzja.
ponad 4 lata temu / Aga
 
piw: kłopoty finansowe Teatr Nie Teraz już ma. Chociaż powstał w 1980 roku, do tej pory, w skutek nieprzychylności władz, nie posiada własnego miejsca do pracy ani sceny. Na spektaklu byłam - przeżycie wielkie i wzruszające, tym bardziej dla mnie, wnuczki żołnierza V Brygady Wileńskiej AK. Z całego serca dziękuję Teatrowi Nie Teraz.
ponad 4 lata temu / Małgorzata
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "25453"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.